mareszka
22.11.05, 15:24
Szare nauszniki
Przyszła zima. Uszy znowu marzną. Trzeba by myśleć o czymś na głowę. Ale cóż
moherowy berecik spada na oczy i nie pasuje do płaszcza. Aksamitny kapelusz
trochę w głowę uciska - to też nie dla mnie. Kolejny raz wyciągam z szafy
szare nauszniki i objecuję sobie, że tej zimy znajdę sobie coś na głowę.
Okazuje się jednak, że nakrycie głowy przestało już być zwykłą częścią
garderoby. Dziś nakrycie głowy to maska, deklaracja społeczno-polityczna. Nie
jestem beretem i nie jestem kapeluszem. Radzę sobie sama i nie mówię innym jak
mają żyć. Co tacy ludzie jak ja mają nosić zimą?