Dodaj do ulubionych

humor z zeszytów

03.11.02, 15:51
Autentyczne (nie te już publikowane) teksty z zeszytów (i sprawdzianów)
szkolnych. Nauczyciele, co was śmieszy podczas sprawdzania prac i zeszytów?
Ja zacznę:
Trzeba się uczyć, żeby dostać dobrą pracę. Na przykład Einstein był mądry i
wynalazł dynamit.
Obserwuj wątek
    • Gość: martucha Re: humor z zeszytów IP: *.chello.pl 03.11.02, 22:01
      to bylo na poczatku mojej kariery nauczyciela jez. angielskiego. Pierwszys sprawdzian, dzieci poczatkujace, wiec
      zawieral typowe slowka o chrakterze grzecznosciowym, powitania itp. miedzy innymi prosilam, zeby uczniowie
      podali roznice miedzy "hi" i "hello" (nieformalne/formalne i tego typu niuanse). Jeden uczen napisal mi cos takiego
      (poplakalam sie ze smiechu, dlatego pamietam slowo w slowo) : "hi" stosujemy gdy witamy np. gwiazde filmowa na
      lotnisku. Boszzz, myslalam, ze odlece! Do dzis to zostalo moja nauczycielska anegdotka.
      Jak sobie cos jeszcze przypomne, to napisze, wlacznie z moja wlasna tworczoscia :)
    • kora3 Re: humor z zeszytów 03.11.02, 23:19
      Parę mi utwikło z głowie z podstawówki...
      Biologia: ciąza występuje przeważnie u kobiet (!); z fotosyntezą mamy do
      zcynienia wówczas, gdy się posieka dżdżowniocę i ona odrośnie (???)
      Historia (a moze to geografia ??): Ferdynand MAGIEL opłynął ziemie dookoła i
      udowodnil, ze kula jest kulą.
      W "monachomachii" Krasicki sparodiował walki Erosów.
      W "Mitologii" autor przdstawia swiat bogów starożytnych nie tlko w barwach, ale
      i w kolorach.
      I absolutny hit koleżanki (chyba 6 klasa). Zamek Królewski w Warszawie - Wawel
      został całkowicie odnowiony po wojnie !!!!!!!
      angielski: Prowadząca poleciła kursantowi przetłumaczyć proste zdanie: Where is
      your pencil?? Tłumaczenie: Gdzie jest Twój pędzel ?
      Rosyjski: Kolega zdanie brzmiące: Maszyna podjechała k domu (wersja w miare
      fonetyczna:)) czyta już 3 raz jako "Masza podjechała k domu"...nauczylelka
      stara mu sie pomóc pytajac"Na pewno tam pisze Masza" na co zdezorientowany
      kumpel rzuciwszy okiem w podręcznik "Nie, Natasza"
      Streszczenie wiersza L. Staffa "Kartoflisko" w wydaniu mojego kolegi: "Tam jest
      drzewo i piach....nooo kobiety kopią a wrony kraczą noooo bo jest jesień":)]
      Pozdrawiam Korcia
      • Gość: ania Re: humor z zeszytów IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.11.02, 02:37
        Ja na kartkówce z historii w postawówce napisałam,że Kopernik był astronautą:)
        Oczywiscie dwója ale nawet po oddaniu prac nie wiedziałam dlaczego i szukałam
        błedów w datach :)
        • Gość: Cleese Re: humor z zeszytów IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 04.11.02, 09:19
          Z humoru zeszytów z "Przekroju":
          Dziewczynka siedziała nad rzeką i doiła krowę, w lustrze wody odbijało się
          odwrotnie.
          • Gość: Cleese Re: humor z zeszytów- ortografia IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 04.11.02, 09:26
            Ciężko uwierzyć ale jeden z uczniów Podkarpckiej szkoły tak napisał nazwę
            miasta słynącego z przemysłu tkackiego przez niektórych zwanego Ziemią
            obiecaną:
            "Uć".

            • Gość: martucha Re: humor z zeszytów- ortografia IP: *.chello.pl 04.11.02, 14:21
              kiedys, w piatej klasie szkoly podstawowej, odpowiadalam na bilogii z rozwoju ssakow. Pani zadala mi podchwytliwe
              pytanie "co jest wieksze jajo kolibra, czy jajo slonia?" (chodzilo o komorke jajowa tego ostatniego zwierzecia), a ja
              powiedzialam, ze jajo slonia!
            • Gość: Maruda Re: humor z zeszytów- ortografia IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.06.03, 12:58
              Ja słyszałem o kimś, kto napisał nazwę jednego z łódzkich dworców (Łódź Kaliska)
              jako "Ućka liska"
              :-)
      • mlekota Re: humor z zeszytów 04.11.02, 18:50
        U mnie w technikum na niemieckim. Koleś przy tablicy, na
        przetłumaczyć na niemiecki "Moi rodzice mają dwoje
        dzieci". Jego odpowiedź: "Meine Eltern machen zwei Kinder."
        • Gość: Ginger Re: humor z zeszytów IP: *.lanet.wroc.pl 23.05.03, 13:35
          W technikum, przy Drobnera takimi "mądrościami" błyszczała moja polonistka:
          #Zgłosisz się do banku, którego logo jest JELENIEM i ci przyprawią rogi.
          #Ulica i wy, to dla mnie za dużo.
          #Jestem zszokowana, ale nie mam czasu na dziwienie się.
          #Mogłabym zemdleć, ale mi się nie chce.
          #Ula, nie zabijaj wzrokiem, próbowałaś a ona nadal żyje.
          #Grażyna gadasz tak, że nauczyciel nie ma z tobą szans.
          #dialog, dla odmiany:* Hej, babsztyle! (polonistka)
          - Jakie BABSZTYLE? (koleżanka)
          * Jak to jakie, te co gadają!?
          - Ale, ja się obrażam...
          * To się obrażaj, nie masz nic innego do roboty.
          #Te już tylko czekają na dzwonek! Radośnie zmierzamy ku końcowi!!!
          #[ale była krytyczna w stosunku do siebie :)] Może ich polonista miał innego
          fioła?!
          Pozdrawiam polonistkę!!!
          • Gość: niktoś Re: humor z zeszytów IP: *.inetia.pl 23.05.03, 14:51
            co prawda nie jestem nauczycielem ale za to jest nią moja żona (nauczanie
            początkowe). Pamiętam takie teksty: "Widnokrąg dzielimy na........... (tu
            dzieci wpisywały tekst) Jedno z dzieci napisało "Samogłoski i spółgłoski". A do
            tematu "Ułóż pytanie do zdania - Kasia dostała od babci małego pieska - jedno z
            dzieci napisało "Kasia zastanawia sie teraz, ile piesek kosztował"
      • Gość: Luki nauczycielka... IP: 141.63.88.* 23.05.03, 14:49
        kora3 napisała:

        > Rosyjski: Kolega zdanie brzmiące: Maszyna podjechała k domu
        > (wersja w miare fonetyczna:)) czyta już 3 raz jako "Masza
        > podjechała k domu"...nauczylelka stara mu sie pomóc pytajac
        > "Na pewno tam pisze Masza" na co zdezorientowany
        > kumpel rzuciwszy okiem w podręcznik "Nie, Natasza"

        Kolejny humor: "nauczylelka stara mu sie pomóc pytajac <<Na pewno tam PISZE
        Masza?>>" Nie ma to jak taka nauczycielka. Mnie tez sie kiedys "polonistka"
        podobnie pytala: "nie widziales, co PISZE na tablicy?"
    • Gość: Tereska Re: humor z zeszytów IP: 81.210.25.* 23.05.03, 15:04
      Ja pamietam, że na maturze, pisząc coś o bajkach Krasickego, wpisałam tytuł
      jednej z nich ( na szczeście w brudnopisie, zdażyłam poprawić!) " Wilk i zając".
      A jeszcze kiedyś usłyszałam w programie Wojewódzkiego taki cytacik z zeszytu,
      który mnie rozbawił: " Maria Konopnicka była czuła na dole"
    • Gość: dami Re: humor z zeszytów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.06.03, 13:34
      Ja na sprawdzianie z geografii napisalam, ze w Zaglebiu Ruhry wydobywa sie
      Ruhre..:)
    • Gość: piotrwlo Re: humor z zeszytów IP: *.tel161.petrotel.pl 21.06.03, 19:23
      Z dzienniczka mojego kolegi "Marcin zjadł minerał"
      - oglądano wtedy sól kamienną i kolega ja polizał a potem próbował ugryźć (a
      dzisiaj jest hirurgiem )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka