Dodaj do ulubionych

Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć ....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 11:18
Wątek zainspirowany komórką - jak to czasem niewiele trzeba do inspiracji....
Pamiętacie napewno takie rzeczy, których posiadanie było postrzegane jako
swoiste gwiazdorstwo. Wśród przedszkolaków do dziś obiektem westchnień jest
Barbie z dodatkami - cena przekraczająca miesięczne wydatki przeciętnej
polskiej rodziny.
Za czasów mojego przedszkola takie "cuda" kupowało się w Pewexie. We wczesnym
liceum szczytem szpanu była komórka - wielkości cegły ( do dziś wspominam jak
jeden z ojców biegał po szkolnym korytarzu i załatwiał "ważne sprawy", żeby
każdy widział jaki z niego bysnesman )
Lecimy.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 24.01.06, 11:58
      Klocki lego i kolejkę elektryczną. Nie doczekałam się :-(
      • kaszpir_74 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 24.01.06, 11:59
        a ja chciałem żeby mi samochód odpalił........kupiłem bilety...
      • Gość: jt123 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.range86-129.btcentralplus.com 29.01.06, 00:02
        A ja straszliwie chcialam miec wozek dla lalek, ale gleboki, nie spacerowke...
        Nigdy nie dostalam. Dopiero jak urodzilam syneczka, to kupilam wozek gleboki,
        ale nie byl dla lalek...
    • kaaarolinkaa Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 24.01.06, 12:04
      chcialam miec ladne ubranka w podstawowce, bo mialam z usa-takie badziewie ze
      hej...serio- zichniejszych second handow, a tata zamiast mi przerobic to wkldal
      mi od razu takie i wygladalam jak uląg:-(( do tej pory mi przykro, a juz
      kilkanascie lat minelo....
      • Gość: betka co to jest ULĄG??? nt. IP: *.chello.pl 26.01.06, 14:52
        • a_weasley Skąd się wziął uląg (domysł) 28.01.06, 17:00
          - Jasiu, z czym ci się kojarzy pan Albin Siwak?
          - Z butami i herbatą, psze pani.
          - Dlaczego z butami i herbatą?!
          - A bo zawsze jak go pokazują, to babcia mówi "Jezusicku, a gdzie to się taki
          trep ulung?"
          • szwabacha Re: Skąd się wziął uląg (domysł) 28.01.06, 21:45
            a wiecie jaka była różnica między Siwakiem a Fibakiem?
            Taka jak między tenisem a penisem
            • badjuk Re: Skąd się wziął uląg (domysł) 29.01.06, 10:10
              Jaka jest różnica pomiędzy koniem a koniakiem?
              Taka jak pomiędzy rumem a rumakiem.
        • Gość: NIEULĄG Re: co to jest ULĄG??? nt. IP: *.static.ip.netia.com.pl 09.12.14, 14:22
          Uląg to jest taki człek co nie powinien żyć ale się gdzieś uląg i teraz chodzi sobie po świecie bez ładu i składu i wku...a normalnych ludzi.
    • dunia77 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 24.01.06, 19:04
      Rozowa czapeczke z kangurkiem... pamieta ktos jeszcze ?
      W koncu ojciec mi kupil i zaraz w szkole mi ukradli. Ale wytropilam zlodziejke !
      • Gość: rzarufka Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 19:20
        Każdy to chciał mieć, do kompletu z szaliczkiem!
      • flamengista ja czapeczki nie chciałem;) 28.01.06, 21:39
        Ale ja i moi koledzy marzyliśmy o klockach lego, figurkach z Gwiezdnych Wojen,
        dżinsach, batonikach mars i rowerach BMX...

        I jeszcze jedno, zupełnie irracjonalne marzenie - kiedyś w Pewexie wypatrzyłem
        piękne świece Bosha. Zupełnie nie wiem dlaczego, ale zawsze chciałem je mieć.
        Mimo, że w wieku 7 lat nie miałem jeszcze samochodu;)
        • Gość: AR figurki z gwiezdnytch wojen + DZIECIECA INWENCJA IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.01.06, 06:16
          mialem takie polskie gumowe bez ruchomych nog i rak, a chcialem miec takie
          pozadne amerykanskie....
          i wtedy wpadelm na pomysl, poodcinalem konczyny i przymocowalem na szpilkach;
          jak sie pieknie obracaly... ;-))

          czy Wy tez moze 'ulepszaliscie' jakies zbawki?
    • Gość: Kropla Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 19:38
      Jeansy z Pewexu! Zresztą... cokolwiek z Pewexu! :)
      Wieżę stereo z Turcji (ktoś pamięta te "pudła" kupowane na targowiskach?? )
      Magtnetowid Kasprzak!! (Kurcze, do dzisiaj stoi u mojej mamy, choć nie wiadomo
      czy jeszcze dziala!! )
      No i w mojej podstawówce była dziewczyna, której ojciec często wyjeżdżał za
      granicę i ona miała kolekcję opakowań po zachodnich czekoladach!! Obiekt
      pożądania całej szkoły!!! :)
      • kinia1987 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 24.01.06, 20:05
        a ja chcialam miec tama-jajko, doczekalam sie po 2 latach, ale fajne to bylo !!
        • Gość: kizia Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.pools.arcor-ip.net 03.04.06, 15:17
          tama jajko? a co to? tamagochi?
      • Gość: nx Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 21:14
        Gość portalu: Kropla napisał(a):

        > No i w mojej podstawówce była dziewczyna, której ojciec często wyjeżdżał za
        > granicę i ona miała kolekcję opakowań po zachodnich czekoladach!! Obiekt
        > pożądania całej szkoły!!! :)

        Kolezanka czy opakowania?:>
        • Gość: ja Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 21:56
          zawsze marzyłam o takiej grze "projektant mody". I o Furbym.
          • Gość: jacek67 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:15
            A nikt nie marzył o kompie? Ja pierwszy komputer na żywo zobaczyłem w Baltonie
            w Świnoujściu w 1985 r., dotknąłem rok później, a kupiłem - 2002r. Tyle czasu
            spełniało się moje marzenie.
            • Gość: 7nga Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:42
              dwustronny piórnik chiński z chińską pachnącą gumką (w ogóle nie spałniała
              swojej funkcji, ale ładnie wyglądała i ten zapach!)
              • Gość: mamba Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 00:23
                oczywiście chiński piórnik z gumką!!!!Jak go wreszcie dostałam, to okazało
                się,że wszystkie koleżanki też go już mają. Ale przynajmniej nie byłam gorsza.
                Nigdy natomiast nie doczekałam się prawdziwych dzinsów i chodziłam w teksasach i
                strasznie zazdrościłam innym dziewczynom!!!!!!Teraz wiem, dlaczego panie po
                40-tce tak uwielbiają dzinsy. Mają je wszystkie nauczycielki w szkole, w której
                pracuję. Jest to teraz strój - mundurek!
            • kinia1987 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 24.01.06, 22:47
              ja o kompie nie marzylam, ale jak juz rodzice kupili commodore 64 to nie
              zglaszalam sprzeciwu, jednak duzo bardziej komputery fascynuja mnie teraz ;)
              • badjuk IBM 28.01.06, 17:20
                Ja marzyłem o kompie: IBM, ale jak dostałem Commodore 64 to nie narzekałem.
                Natomiast moim skrytym marzeniem były oldschoolowe kozaki "Relax" :)
                • g7t Re: IBM 28.01.06, 20:00
                  Relaxy? Mam je do dziś! Takie srebno-szare. I niewiele straciły ze swojego
                  uroku :). Wtedy nie chciałem w nich chodzić - obciach :).
          • chamae Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 21:55
            a ja ją miałam...i chyba nawet ciągle leży w piwnicy:)
            • Gość: Kararepka Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 11:54
              > a ja ją miałam...i chyba nawet ciągle leży w piwnicy:)

              hmm nie wiem do czego to bylo ale mi sie skojarzylo z ta kolezanka od kolekcji
              opakowan po czekoladkach...;)
        • Gość: snickers Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.gdynia.mm.pl 28.01.06, 21:36
          jak kiedys rodzice kupili nam snickersa w pewexie to go dzielilismy linijka na
          trzy. coto byl za smak...
          • badjuk Dzielenie 29.01.06, 10:21
            w tamtych czasach prawie wszystkie niepowtarzalne słodyczowe produkty
            dzieliliśmy linijką z kumplem na lekcjach.
          • Gość: gosc Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 09:32
            teraz to mozesz sobie kupic wszystko
      • exotique Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 25.01.06, 14:47
        Ja to zawsze chiałam mieć saszki. takie badziewiaste kozaki z materiału.... i
        czarne lajkry do tych saszek. miałam. polowa szkoly wygladała identycznie :)
    • Gość: Marek chciałem kompa IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.06, 00:46
      To byly wlasnie te czasy ze to sie zaczynalo, niektorzy w klasie mieli ZX Spectrum, ja nie mialem (pozyczalismy od znajomych rodzicow). Potem bylismy w Niemczech u krewnych i dostalem od kazdej cioci 50 DM, tak ze moglem sobie tego kompa kupic, ale... zobaczylem odlotowego walkmana za 300 DM i wydalem forse na niego (sluzyl mi potem przez ponad 10 lat).
      • Gość: rzarufka Re: chciałem kompa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 11:21
        Znam osobnika, którego matka wyjechała na Zachód w latach 90' - ten, to może
        wspominać dzieciństwo w rozumieniu posiadania odjechanych zabawek. Samochodziki
        sterowane radiem, komputer, klocki Lego ... No i super słodycze!
        Przypomniało mi się jak w podstawówce przyszedł do nas nowy uczeń - miał ze sobą
        Mentosy ( dostępne w Pewexie ) - każdy pragnął być jego przyjacielem ( może
        poczęstuje? ). Piórnik na magnesy to już był szczyt marzeń.
        • blinski Re: chciałem kompa 29.01.06, 11:57
          > Znam osobnika, którego matka wyjechała na Zachód w latach 90'

          chyba '80? w '90 to byle śmierdziel (np. ja:) miał klocki lego i samochody na
          radio:)
          • Gość: rzarufka Re: chciałem kompa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 16:09
            Sam jesteś śmierdziel - 91 rok ! Ja w tych czasach nie mogłam nawet marzyć.
    • Gość: str111 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 01:07
      -jak byłem mały chciałem mieć samochód sterowany radiem (nie spełnione marzenie
      po dziś, ale se jeszcze kupie:)
      - pod koniec podstawówki nowa pasja i marzenie komputer
      - teraz j/w + więcej kasy na marzenia
      • Gość: iKS Ehhh... młodzi jesteście IP: 217.153.26.* 28.01.06, 18:42
        A jest tu ktoś, komu śniły się flamastry?
        • badjuk Re: Ehhh... młodzi jesteście 28.01.06, 19:00
          mało... mnie się śnił długopis "Zenith" i kredki obowiązkowo z białym kolorem w
          zestawie.
          • Gość: Rado Re: Ehhh... młodzi jesteście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 06:55
            Taaak! Biała kredka to był dopiero wypas-rarytas.
            Dopiero teraz widzę i doceniam poziom abstrakcji - biała kredka... no miodzio po
            prostu.
        • rudewredne Re: Ehhh... młodzi jesteście 31.01.06, 17:32
          Flamastry i gumki do scierania, zeszyty pamietam jak do szkoly szlam to ciezko
          bylo z tym ale mama wykabinowala i mialam.
    • kinlej Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 25.01.06, 11:58
      ja chciałem zawsze mieś taką długą czekolade z peweksu z widoczkiem z Alp na
      opakowaniu. nigdy jej nie miałem
      • quickly Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 25.01.06, 12:13
        Chcialem miec spinning marki "Kongo" (taka wedka do lowienia ryb).
        To bylo NRD-owskie cudo!!! Ja wiem co pisze! Prawdziwe cudo! Gietkie, lekkie,
        nie do zlamania. Snila mi sie ta wedka po nocy i kolorowe ryby...

        Moj tato ja mial, ale mi jej nie dawal, bo sie bal, ze polamie albo zgubie.

        Raz podobralem mu po cichu... pojechalem na Odre. Nacielem szczupakow i okoni
        caly plecak. Tata nawet sie nie kapnal.

        Pozniej wyjechalem do Australii. Mam teraz ze 100 (chyba nawet wiecej - nie
        zartuje) przeroznych spinningow, ale zaden sie nie umywa do NRD-
        owskiego "Kongo" 2.10 metra dlugosci.

        Tylko sie tak zastanawiam, a po jaka ciezka cholere mam tyle tych spinningow?
    • geene Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 25.01.06, 12:05
      Ja chciałam dres z kreszu, najlepiej w jaskrawych kolorach, ale moja mama
      uznała, że to jest okropne - miała rację ;-)
    • Gość: belbo Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:17
      ja to zawsze chciałem mieć święty spokój..
      No i czasem mam.......... przez chwilkę:)
      • lustroo Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 25.01.06, 13:12
        Taką bardzo małą laleczkę. W latach 70 były co prawda takie z twardego
        plastiku, zwane Magdalenki i miałam, ale chciałam mniejszą. Dostałam taka jak
        już byłam stara...w jajku niespodziance :) mam ją do dziś :)
    • Gość: dead parrot Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:14
      W dziecinstwie oddalabym prawa reke za lalke barbie z pewexu. Doslownie snily mi
      sie po nocach, ale wizyta w pewexie konczyla sie co najwyzej kupnem gum Donald z
      komiksami. Boski komputer XZ spectrum dostalam na 6 urodziny i dzieki niemu
      bylam szycha wsrod kolegow przez nastepne kilka lat:) To byly czasy...
      • kika781 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 25.01.06, 15:03
        Ja pamiętam jak byłam w podstawówce i mama mi przywiozła z Warszawy -
        mieszkałam w Jeleniej Górze - spodnie: marmurki ,zwężane , długosć 3/4, z
        suwakami na dole. Pierwsze takie w całej szkole, błyszczałam wtedy a nosiłam je
        tak długo do puki nie popękały na kolanach. A poza tym to też marzyłam o
        piórniku chińskim, saszkach, barbie (zamiennie dostałam "fleur" - odpowiednik
        barbie tylko z niższej półki) no i jeszcze wiele innych obiektów pożądania by
        się znalazło. A teraz wszystko na tacy, tylko z kasą gorzej...
        • Gość: kicia Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.06, 12:39
          Pamietam jak bardzo chcialam miec spodnie pumpy,wkoncu jak juz je mialam z
          pewexu zazdroscila mi ich polowa szkoly.
          Saszki tez byly moim marzeniem ale niestety jakos ich niemialam:((
          • Gość: yu178128 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: 69.156.13.* 28.01.06, 16:21
            spodnie dzinsowe dekatyzowane...
        • Gość: lina Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.adsl.proxad.net 28.01.06, 17:00
          Jak tu dogodzic ludziom? Wystarczy niedobor towarow i kasy starczy na wszystko
          (co laskawie rzuca do sklepu).

          kika781 napisała:
          >A teraz wszystko na tacy, tylko z kasą gorzej...
        • Gość: jambroży Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.albq.qwest.net 29.01.06, 04:45
          Chciałem mieć pomarańcze i plasterek szynki (ale ja się urodziłem 50 lat temu w
          biednej rodzinie w Poznaniu. Teraz mam chałupę w Nowym Meksyku w USA i marzy mi
          się... oranżada w proszku :)
          • axasa Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 01.02.06, 20:35
            :-)))
        • Gość: Jacek Pogo Ksiazki , plyty i komiksy IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 29.01.06, 06:19
          Spelnilem swoje pragnienia.
    • untochables Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 16:24
      komputer amiga - wyparty w końcu przez PC
      nigdy go nie kupiłem a w zasadzie nie kupiono mi go ;(
    • souls_hunter Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 16:25
      A ja chcialem miec kolarzowke, tak prawdziwa. Byly wtedy leciutkie aluminiowe HURAGAN'y ale kosztowaly majatek 8000 zl. Z zalem kupilem rometowskiego kolosa PASSAT'a cale 19.5 kg wagi, ale za to na czeskich przerzutkach favoritach. O gorskich rowerach w ogole nikt wtedy nie slyszal jeszcze sie nie narodzily.
      • Gość: ab Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: 193.29.207.* 28.01.06, 19:18
        a ja mam huragana na chodzie dostałem w '83, używany kosztował wtedy tysiąc
      • Gość: trrrt Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.chello.pl 28.01.06, 23:01
        Dostalem Huragana z pieniedzy komunijnych, pamietam, kosztowal 8200 (84 r.),
        najlepszy rower na podworku - mowilo sie polkolarka, 5 przerzutek z tylu, ale
        aluminiowy to on chyba nie byl.
    • gayga1 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 16:32
      Kinley jako ,ze marzenia sie spelniaja...jesli chcesz?Posle ci:)Marzylam zawsze
      aby miec........tate....nie spelnilo sie:(
    • setorika Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 16:53
      O lalce barbie pierwszy raz wyczytałam chyba w Płomyku, jak miałam 12 lat. U
      mnie w miasteczku miała ją jedna dziewczynka, starsza ode mnie o cztery lata.
      Ale jak przychodziły do niej koleżanki, to nie mogły sie nią bawić - stała na
      najwyższej półce.
      A bardzo chciałam mieć dekatyzowana katanę! I żeby była mocno dekatyzowana.
      Flamastry z erefenu, im wiecej, tym lepiej i koniecznie żeby był RÓŻOWY -
      dostałam na gwiazdkę, jak byłam w czwartej klasie :)
      • Gość: fisban Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: 212.160.93.* 28.01.06, 16:58
        a ja chcialem miec dolara. jak miales dolara to szedles do pewexu nakupywales
        sobie pelno donalduw i miales historyjki..... a wtedy byles gosc

        poza tym sam sobie robilem dekatyzy chlorem......

        noi puszki coca coli ..... rarytasy...... plus paczki po malboro....
        • framberg Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 29.01.06, 09:38
          Ha, ha, jak byłem starszy to dostałem dolara - jednego! Za holowanie zepsutego
          samochodu. W połowie lat osiemdziesiątych zepsuł się poza miastem samochód
          jakiejś parce. Sholowałem ich ze dwadzieścia km. Dawali mi jednego dolara bo
          nic innego nie mieli a chcieli się odwdzięczyć. Nie wziąłem ;-)))
    • Gość: kika Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 16:58
      Dużo kolorowych FLAMASTRÓW - koniec lat 80tych - szczyt marzeń moich i
      podejrzewam, że połowy przedszkolaków, śniły mi się po nocach. Dzisiaj mam ich
      tonę i lubuję się w błyszczących żelowych, taka trauma po brakach w
      dzieciństwie..., A potem były te nieszczęsne różowe czapeczki z szaliczkiem
      (brrr), ale amarantowy kolor nadal uwielbiam
    • pboecker Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 17:04
      W przedszkolu szczytem mazen byly rajstopy z elastiku,w podstawowce gomki
      piorniki chinskie i elastyczne golfy(1976) oraz jak w tedy tak i pozniej rifle
      wranglery z pewexu,nie wspominajac innych szczegolow....Pamietam jak od
      kolezanki mamy dorwalem katalogi z niemiec(!!!)taki bylem sfrutrowany ze
      wieczorem poszedlem pod komitet miejski i wybilem szybe kamieniem.Szala
      przewarzyla jak kumpel przyjechal z Niemiec nowa BMW 320(1985).To przewarzylo
      szale,powielu perypetiach dostalem sie do Berlina Zach,(1986) W Niemczech
      zostalem do dzis,zrealizowalem prawie wszystkie swe mazenia(czego wszystkim
      zycze)Obecnie mym naj,-najwiekrzym mazeniem aby w Polsce przecietnemu
      Kowalskiemu wiodlo sie tak aby mogl godnie zyc,-moze dozyje takich czasow....!!!
      • marcin060482 Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 17:22
        klocki LEGO zdecydowanie!!!
      • Gość: Piotr Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.mnhelse.net 28.01.06, 19:25
        To sie doskonale ze mna zgadza.Wranglery , Rifle w koncu mi kupion , na
        studiach w latach sidemdziesiatych Maluch ktorego mi tez udalo sie kupic na
        ksiazeczke oszczednosciowa rodzicow, do konca zycia nie zapomne pierwszej jazdy
        w Lodzi na Kosciuszki ,obok moja dziewczyna, ja nie jechalem , ja wznosilem sie
        w oblokach i bylem w niebie, rok chyba 1979 . Wybralem "wolnosc" w
        1983 .Dzisiaj mam wypasiona na maxa MB 500-setke i nic mnie nie ciszy. W
        zeszlym roku konczylem 50 lat ichcialem sobie kupic nowe Porsche Carrera ale mi
        sie zle wsiada i brzuch mi przeszkadza przed kierownica . No coz wtedy byly
        lepsz czasy bo bylem 25 lat mlodszy .
    • Gość: Mati Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: 213.134.179.* 28.01.06, 17:32
      Pamietam jak dzieciaki wariowaly na punkcie aluminiowych puszek po zachodnich
      napojach - to byl szpan. Mialem tego w szczytowym okresie cos kolo 300 - od
      cocacoli przez becka po heinekena. Potem znormalnialem i czesc
      wyrzucile...tfu..oddalem do skupu zlomu.
      Swoja droga byl to jakis sposob recyclingu - taka ozdoba z odzsku :)
    • brucho Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 17:51
      klocki lego i motorynkę..... do dziś nie mam.... ale dziecku kupię
      • kawaipaluszki Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 18:20
        Marzyłam o walkmanie odkąd syn koleżanki mojej mamy (jego ojciec był na
        zagranicznym kontrakcie)założył mi słuchawki na uszy i odjechałam. Plastikowe
        to było i kolorowe, nienaprawialne i bylejakie, ale kosztowało w Pewexie 29
        dolców (do dziś pamiętam). Mama wiedziała, że o tym marzę. Kiedy przed moimi
        urodzinami powiedziała o naszykowanym dla mnie prezencie za 29 dolarów -
        przekopałam całe mieszkanie. Nie znalazłam, bo prezentem tym był złoty
        zodiakalny wisiorek-baranek (od małego nie cierpiałam mieć niczego na szyji).
        Ryczałam jak bóbr przez 2 dni, co skomentowano "Ty z niczego nie umiesz się
        cieszyć"...
      • Gość: darlla Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.01.06, 10:55
        rower WIGRY 3,tzw składak.Tę wiosnę w której go dostałam czuję do dziś.
    • Gość: szaraczek Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:10
      a moim szczytem marzeń, były eleastyczne rajstopy. bo jako prawie nastolatka
      nosiłam bawełniane w prążki i co wy na to? a na gwiazdkę dostawałam książeczki
      na papierze gazetowym z serii "poczytaj mi mamo"
      • tfu.tfu Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 19:03
        czrny stanik i ramoneska ;) a później odtwarzac CD ;) no i glany, ale pierwsze
        glany kupiłam w 1998 ;)
        • Gość: a Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.acn.waw.pl 28.01.06, 19:38
          glany? phi..

          ty wiesz jak ja marzylam i SNIŁAM o jeansach?

          piersze, za 11 dolarow dostalam jak mialam kolo 15 lat..77 rok

          do tej pory mi nie minalo, chodze glownie w jeansach
          • badjuk Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 19:45
            właśnie jakie tam glany... plastikowe sandałki koloru niebieskiego (wytuczone
            na maxa).
            • Gość: Lucy Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.versanet.de 28.01.06, 20:31
              Wlasnie, plastikowe sandaly, ale musialy byc rozowe. Bedac z ciocia na wycieczce w Krakowie znalazlam
              takie, no i koniecznie musialy byc kupione. Pamietam, jak ciocia komentowala, jak ja moge nosic cos
              takiego koszmarnego.
          • Gość: tredive_nelliker Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 00:09

            > ty wiesz jak ja marzylam i SNIŁAM o jeansach?
            ** he he, ja też, o dżinsach firmy LEE. Nadal takich nie mam, ale sobie kupię

            > piersze, za 11 dolarow dostalam jak mialam kolo 15 lat..77 rok
            ~~ A ja prawdziwe ,amerykańskie dżinsy kupiłam na bazarze Różyckiego i wydałam
            na nie całą, pierwszą wypłatę.
            >
    • kasitza Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 28.01.06, 19:37
      ja pamietam jak leszek preisner (ten kompozytor) za czasow mego liceum, czyli
      okolo 10 lat temu - stawal na srodku rynku krakowskiego, by widziano go z
      ogrodkow i przechodzac przez rynek i wlasnie rozmawial przez taka komorke-cegle
      zalatwiajac wazne sprawy. strasznie nas to wtedy rrozbawilo, ze wielki
      czlowiek, a tak samo glupi jak cala reszta
      • axasa Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... 01.02.06, 20:36
        a nie Zbigniew?
    • Gość: Mandaryna Ja chciałam być sławna... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.06, 19:56
      Dopiero teraz mi sie to udalo.
      media.putfile.com/mandaryna2
      • Gość: aga Re: Ja chciałam być sławna... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:12
        kolejke elektryczna, rower, lyzwy- niestety zadne sie nie spelnilo. Do tej
        pory, bo teraz pieniadze mam, ale czasu brak. Kiedys dostalam dolary od ciotki-
        bylam bardzo zdziwiona jak w peweksie wydano mi bonami.
        • Gość: ha Re: Ja chciałam być sławna... IP: *.dhcp.mcw.edu 28.01.06, 20:27
          Chcialem miec drewniane klocki. Spelnilo sie (9-12 sztuk). Chcialem pobjechac
          swiat i mieszakac w USA. Spelnilo sie.
        • Gość: dedi Re: To też był lusus.. IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.01.06, 20:37
          A ja nie uwierzycie w 1954 roku chciałem kredki i zeszyt brulion , no i
          dostałem;bloczek kwitów magazynowych ponad 100 kartek. Nawet czyste z jednej
          strony nie zadrukowane i śliczny ołówek czeski, kopiowy, połowa niebieska,
          połowa czerwona.
    • jacek.69 Kumpel miał ojca cinckiarza. 28.01.06, 21:01
      Dał mu kiedyś po pijaku dolca i kupiliśmy sobie w gdyńskim Pewexie po puszce
      Fanty. Piliśmy ją potem pod sklepem chyba ze dwie godziny. Oczywiście palce
      układaliśmy tak, aby każdy widział, co pijemy. Jakoś wtedy lepiej smakowała...
      • Gość: Jacek Pogo Pewex na Skwerze Kosciuszki IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 29.01.06, 07:07
        To bylo to .Slomianka i puszki po piwie tez byly.Zbik , Relaxy , Klos i
        Tytus .... Mam pytanie to 69 przy nicku to Twoj rok urodzenia?
    • jacek.69 A pamiętacie słomianki z pocztówkami, zbieranie pu 28.01.06, 21:06
      szek po piwie, paczek po papierosach.
      • Gość: Łodzianka Re: A pamiętacie słomianki z pocztówkami, zbieran IP: *.astral.lodz.pl 28.01.06, 21:28
        Swoją Fleur "wystałam" w Peweksie, kosztowała 5 dolarów i była w stroju do gry
        w tenisa ;) Ale na prawdę się wtedy cieszyłam. Pamiętam, że sprzedawali osobno
        ubranka dla tych lalek. Były też małpki Mon-chichi, czy jakoś tak, które
        wkładały palec do buzi :) W sumie jak zamkne oczy mam wystawkę z zabawkami
        przed sobą.
        Zbierałyśmy z koleżanką pudełka po papierosach, opakowania po czekoladach,
        wymieniało się tym.
        Komputer w naszej klasie miał jeden chłopak i miał kolorowe ubrania hehe i
        wszyscy mu zazdrościli.
    • Gość: liz Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.pro-internet.pl 28.01.06, 21:12
      1. klocki lego z pewexu.... ile to sie nastalo samemu albo z kolegami pod witryna sklepowa i podziwialo zestawy z robin hoodem albo piratami, a jak przyszly swieta to dostalem klocki, ale made in nrd, bo te oryginalne byly za drogie
      2. konsola do gier typu rambo:) - po roku marudzenia dostalem. w zestawie byly dwa joye i zawsze przychodzil jakis kumpel by pograc w jakies wyscigi albo bijatyki
      3. szampon do wlosow 'wash and go' - jak ktos w podstawowce przyniosl na jakas wystawe puste opakowanie, to polowa klasy zazdroscila mu luksusu w lazience....
      • Gość: Łodzianka Re: Ehhh....jak ja chciałam/em to mieć .... IP: *.astral.lodz.pl 28.01.06, 21:31
        acha, a co do szamponu wash-and-go, to kupiłam od razu, gdy tylko się pojawił.
        Gdy umyłam i wyszuszyłam włosy, pobiegłam do babci pytać, ćży są "takie jak w
        reklamie", na co babcia powiedziała, że nie, a ja się obraziłam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka