tiopental
05.02.06, 20:18
Czy pamiętacie swoje lekcje religii? Zdarzało się tak, że prowadzące je osoby
czasami, delikatnie rzecz biorąc, zupełnie sie do tego nie nadawały. Moja
katechetka w podstawówie opowiadała nam, że kiedyś była w górach i tak
gorliwie się modliła, że kamień sie przesunął.
Z kolei w liceum ksiądz ukarał mnie i jeszcze kilka osób bo dał nam na koniec
pierwszej klasy 5 a reszcie klasy 6. Powód tej decyzji miał nam wyjawić w II
klasie. Odszedł, szkoda bo byłem ciekawy co nim kierowało.