Dodaj do ulubionych

Odnoszę wrażenie, że....

14.07.08, 21:50
ze czarne kobiety sa silniejsze od bialych.
Pracuje ze mna dziwczyna, ktora 2 lata starala sie o dziecko.
Juz zaczela sie interesowac co jest nie tak i chodzic na badania i
zaciazyla w grudniu.
Teraz juz 8 miesiac,a ona nadal pracuje, malo co jej nie bylo,
troche na pocztaku,ze wzgeldu na mdlosci.
W 6 miesiacu przewrocila sie w lazience i poleciala fatalnie na
brzuch, na szczescie nic sie nie stalo. Dzidzisu sie nie ruszal 2
dni, pewnie doznal szoku,ale po tygodniu wrocilo do normy.
Palnuje pracowac do konca 8 miesiaca, a jak dobrze pojdzie nawet do
porodu. Chce tylko wziac kilka dni na lekcje rodzenia.
Jej pozywienie to glownie curry, chili, same ostre przyprawy.
Ja wezme tylko na jezyk i mnie pali,a ona je caly posilek...smile
Aha pochodzi z Afryki, Kamerunu.
Opowiadala mi ze jej koleznaki dlugo pracowaly i maja po min 3
dzieci.Ona sama planuje 6big_grin smile))aha ma 26 lat.
Tak na nia patrze i sobie mysle, ze jest naprawde silna.Przychodzila
do pracy spiaca,ale nigdy nie narzekala. W czasie lunchu jedynie sie
zdrzemnela godzinke na fotelu.
Tak chcialam Wam napisac, ze mam w pracy kolezanke ktorą podziwiamsmile
aha bedzie miala synka. Oczywiscie fotki zamieszcze z dzidziasmile
Obserwuj wątek
    • kalahora Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 21:57
      mnie się wydaje że to nie rasa a wychowanie, albo koleje życia. moja mama przed
      samym porodem w polu pracowała, bo nie miała wyjścia. lubię takie dziewuchy jak
      Twoja koleżanka, mam kosmiczną alergię na księżniczki smile
      • uccellino Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 22:07
        > mam kosmiczną alergię na księżniczki smile

        Ojoj, to żebym się tylko nie okazała księżniczką, jak przyjdzie co
        do czego ;-///

        Mnie się marzy praca do porodu. Chciałabym w pracy poczuć skurcze,
        zamknąć kompa i pomaszerować do Domu Narodzin smile)
        • mjulka Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 22:59

          kalahora napisała:
          > > mam kosmiczną alergię na księżniczki smile

          a na zwykłe szlachcianki odporna jesteś?wink

          uccellino napisała:

          > Mnie się marzy praca do porodu. Chciałabym w pracy poczuć skurcze,
          > zamknąć kompa i pomaszerować do Domu Narodzin smile)

          Orły to mają dziwne marzeniasmile, ale ja oczywiście, nieprzerwanie
          życzę Ci ich spełnieniasmile

          Aha i zgadzam się w pełni z Kalahorą, że siła zależy od kolei losu,
          im z Tobą życie łagodniej się obchodzi, tym mniej masz mocy i tym
          bardziej się ze sobą pieściszsmile
    • martucha90 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 22:00
      Też znam dziewczyny, które pracowały do końca. Jedna była do piątku
      w pracy, a w poniedziałek urodziła wink Ja na pewno chyba też bym
      dała radę, ale... psyt... psyt... leniuszek byłam...
      • martucha90 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 22:01
        Kalahora, nie miej na mnie alergii, ja się w drugiej ciąży
        zrehabilituję, tylko niech mi los da szansę!
        • kalahora Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 22:04
          smile
          nie przejmuj się. to że ja dziś własnoręcznie układałam glazurę nie oznacza ze każda musi być takim robolem. ja jakby to powiedzieć... nie mam wyjścia smile poza tym jeszcze nigdy nie byłam w ciąży, kto wie, może i ja wtedy będę tylko leżeć i pachnieć? może nawet właśnie tak bym chciała ? wink
          • asica.p Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 22:58
            w pierwszej ciazy skladalam meble sama(bo lubiemsmile),w drugiej
            malowalam mieszkanie,na szczescie w obu w miare sie czulam.raz mnie
            tylko dopadla grypa ale taka total ,ze antybiotyk,40 stopni i
            majaki,ale na szczescie dziecko zdrowesmile
          • martucha90 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 22:58
            Ale do 7 m-ca chodziłam, jak sobie przypomnę, więc tak źle ze mną
            nie było... Później trochę księżniczkowałam, ale obiady gotowałam!

            Własnoręcznie glazurę? Szacunek!!!
            • mjulka Re: Odnoszę wrażenie, że.... 14.07.08, 23:01
              martucha90 napisała:

              > Ale do 7 m-ca chodziłam, jak sobie przypomnę, więc tak źle ze mną
              > nie było... Później trochę księżniczkowałam, ale obiady gotowałam!

              Ja w przeddzień porodu sprintowałam jeszcze do autobanusmile...ale to
              dlatego, że już baaaardzo chciałam urodzić - dla mnie moja ciąża
              wtedy końca nie miałasmile

              I remont też odwaliłam, nawet mam fotkę z brzuchem i ...szlifierką
              kątową smile...Ale, żeby do pracy do końca chodzić? Przesada wink
              • agi_78 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 15.07.08, 12:59
                Tez mi sie wydaje ze to zalezy od wychowania i od tego ile w zyciu
                sie przeszlo. Chociaz oczywiscie sa osoby bardziej i mniej
                wytrzymale. Ja pochodze z rodziny wytrzymalych smile
                Moja mama bedac ze mna w 8 miesiacy ciazy zostala napadnieta i
                pobita. To byla zima, wczesnie rano, ci co ja napadli nawet nie
                wiedzieli ze jest w ciazy. miala skopany brzuch i nogi. Ja na
                swiecie pojawilam sie kilka dni pozniej, zdrowiutenka smile Moja mama
                nie mogla uwierzyc, ze szczescia wyskoczyla z lozka prawie zaraz po
                porodzie (rodzila naturalnie) i zaczela biegac po salach i pomagac
                co bardziej "stekajacym" mamuskom.
                Moja sister w dziecinstwie miala powazny wypadek, po ktorym tak
                naprawde nie wiedziano do konca czy zostanie kiedys mamą. Pierwsza
                ciąza byla trudna, ale urodziala naturalni do tego porod posladkowy.
                A bratowa wyszla do pracy tak jak zawsze a w autobusie poczula ze
                jej wody odchodza, wiec pojechala do szpitala zamiast do pracy smile

                Sory za zbyt dlugi post wink
                • dabrowianka21 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 15.07.08, 13:08
                  hej hej!

                  to wszystko zależy.
                  Ja sie przygotowuję na wersję Hrabianki smile

                  Moja siostra miała dwie ciąze zagrożone. Wiele czasu leżała w
                  szpitalu. Wszyscy trzymaliśmy kciuki żeby siostra dała rade.
                  Udało siesmile Ale najedliśmy się strachu.

                  Moja mama straciła jedno dziecko. Jak byłam w brzuszku to była to
                  ciąza zagrożona.

                  Także czego moge się spodziewać ? smile

                  Mam nadzieję że bedzie wszystko dobrze, ale jestem przygotowana na
                  to że to bedzie cięzka walka. Leżelnie w łużku sporadyczne spacerkia
                  a praca to może kiedyś smile

                  Także pewnie bede Hrabianka smile
                  • agi_78 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 15.07.08, 13:10
                    > to wszystko zależy.
                    > Ja sie przygotowuję na wersję Hrabianki smile

                    Ja po moim poronieniu tez mam zamiar chuchac na zimne
                • agi_78 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 15.07.08, 13:08
                  Acha, ja na studiach z moim m. prowadzilam firme porzadkujaca tereny
                  zielone. Koszenie trawnikow, ciecie zywoplotow - od tego jestem
                  specjalistką wink Potrafie tez ulozyc chodnik z kostki brukowej (takie
                  zlecenia tez nam sie trafialy) Jednak pamietam jak jednego dnia
                  zastrajkowal nam facet, ktory pomagal przy ukladaniu kostki, a moj
                  m. mial egzamin. Sama ukladalam kostke przez pol dnia, ludzie
                  przechodzili i sie gapili jakby co najmniej malpa to robila, a ja
                  wieczorem sie poryczalam i powiedzialam m. ze mam dosyc tego
                  wszystkiego i nie chce byc babochlopem (tak sie wtedy czulam). Moje
                  kolezanki z roku wystrojone, wypielegnowane, a ja nie moglam
                  doczyscic brudu z pod paznokci.

                  ale se pogadalam...
                  • dabrowianka21 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 15.07.08, 13:14
                    Agi, ale twardzielka jestes smile

                    Podziwiam, mi sie zdaża czasem malowac na budowie na rusztowaniu.
                    ale bardziej tak przy okazjismile

                    Ja też uważam że trzeba chucan na zimne, chyba że z ciązą jest
                    wszystko dobrze.
                    • agi_78 Re: Odnoszę wrażenie, że.... 15.07.08, 13:23
                      To stare czasy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka