moze_doktor
11.02.06, 08:51
Stwierdzilem, ze TUTAJ tez mamy (my????) sie czym "poszczycic":
Moim "ukochanym" serialem jest "ER"
- ok 70% reanimacji udanych ( w zyciu 20-30%).
- pacjent dosteje tlen przez NC (nasal canula) a w tle slychac wentylator (po
odlaczeniu ALARMOWALBY caly czas).
- ekstubacja bez prob oddechowych i natychmiastowo tlen przez NC (pewnie
maska zle sie komponuje).
- bieganie i krzyki.
- i moment, ktorego im nie wybacze: NIPRIDE do leczenia PODCISNIENIA. Czyli -
zabicie pacjenta. Pierwsze w tej sytuacji to PLYNY, ew. jesli juz chca
WIELKIE SLOWA to moze byc Dopamina.
To tak na poczatek.
Rzadko ogladam TV, ale jesli takie cos widze, to noz otwiera mi sie w
kieszeni.
PS. kiedys rozmawialem w ER (normalnym) z policjantami i pytam ich "Jak sie
maja filmy typu "Cops" do waszego zycia?" Odpowiedz: "Tak jak 'ER' do
Waszego". Ot, nic dodac, nic ujac.