Gość: autobusowicz
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
27.02.06, 19:34
oczywiście nie każdy. Wsiadam dzis rano do autobusu tylnymi drzwiami i nie
działał kasownik, mianowicie nie wyświetlał godziny i sygnalizował swoją
nieczynność czeronym światłem. Akurat siedziałem obok tego kasownika i
jechałem doś daleko więc sobie popatrzyłem na ludzką głupote. Nie ważne, czy
stare, czy młote, facet, kobieta, co przystanek to kolejka do tego kasownika
i ludzie wpychaja te bilety, kombinuja, dlubia tym biletem w kasownku, kiedy
juz pierwdsza osoba zrezynowala to drugi z koleiki "inteyteligent" próbował
zaczarować popsuty kasownki szperając w nim biletem przez dobra minute, az
jakis Pan zwrocil mu uwage, ze kasownik niedziala. Boże powinni w tych
autobusach chyba takie kasowniki na wajche instalowac...