Gość: elefant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:06 Potrzebuje zwrotow gdzie "wyszukane,mądre" słowo uzyte w zlym kontekscie daje zabawne połączenie....pilnie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
devil_ka Re: Smieszne konstrukcje 09.03.06, 17:10 mi sie na mysl nasuwa tylko dowcip Komendant policji zorganizowal zebranie i mowi do zgromadzonych policjantow -slyszalem ze uzywacie slow ktorych nie znacie znaczenia. Na co jeden z nich wstaje i mowi: -do mnie to alibi?? Odpowiedz Link Zgłoś
inka.7 Re: Smieszne konstrukcje 09.03.06, 18:03 Pewna znana mi starsza pani używała słowa "fair" w nieco innym sensie niż cała reszta świata, u niej miało to znaczenie "czuć się źle", coś koło tego. Tak więc często można było usłyszeć teksty typu: "boli mnie dzis głowa i czuję się tak jakoś nie fair" "kot zachorował, widać że coś z nim nie jest fair" Zastanawiałam się czy tłumaczyć jej różnicę, ale w końcu dałam sobie spokój Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Smieszne konstrukcje 09.03.06, 23:56 Nomen omen... chociaż ja to znałam jedynie jako wiersz Jerzego Jurandota: Hanka Bielicka - Nie przeproszę A poza tym przecież sama sobie winna... x4 Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą mogą mówić, przekonywać aż do jutra. Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą Zwykła flądra, ordynarna bramaputra? Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam, niech nie myśli, że honoru we mnie brak. A poza tym, przecież sama sobie winna, zaraz Państwu wytłomaczę, było tak: Ona pierwsza się czepiała, ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała. To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą? Bezwstydnica, wernyhora!!! Powiedziała, że mam zeza ta fistuła, ta ofelia, ta bereza. Niechże zajrzy raz do lustra. Ta egzema, melomania, zaratustra. Niech zobaczy raz pokrakie. Nosek taki, usta takie, główka łysa z jednym kłakiem... A te ślipki, och, Boże mój. Mnie wymyślać od potwora. A to mątwa, analiza, terpsychora. A to fluksja, a to zmora. Katapulta, z przeproszeniem, tfuj! A poza tym przecież sama sobie winna... x2 Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę. Nie ulęknę się żadnego trybunała. Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę. Za swój honor będę chętnie umierała. Za to potem, kiedy pójdę już do nieba Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak... To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba. Rzeknę: święty trebunale, było tak: Ona pierwsza się narwała, ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała. A w języku strasznie harda, limba jedna, mamałyga, halabarda. Żem jej za to buzię skuła? Zasłużyła, ta palestra, molekuła. Mnie wymyślać od potwora. A to mątwa, analiza, terpsychora. A to fluksja, a to zmora. Katapulta, z przeproszeniem, tfuj! A poza tym przecież sama sobie winna... x2 Moje prawo, moja racja. Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja? Jej na pewno to się przyda. To rebelia, artemida. To pretensja, to elida. Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna, Anomalia, morwa jedna, witamina. To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj! A poza tym przecież sama sobie winna... x4 A poza tym przecież sama sobie winna! Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Smieszne konstrukcje 10.03.06, 19:05 - Panie dyrektorze, w firmie mówią o panu że jest pan strasznie wulgarny oraz używa pan słów, których pan nie rozumie... - Niech mnie w dupę pocałują i vice versa! Odpowiedz Link Zgłoś