salwatorka 25.04.06, 22:08 Ostatnio próbowałam podgrzać jajko w mikrofali... hehe wystrzeliło jak petarda, świetny widok :) Co wam wybuchło w mikrofali? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marek wybuchnac jeszcze nic, ale IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.06, 22:36 ...kiedys wstawilem jakas mrozona kanapke, nie patrzac na czas przygotowania (byl 2 minuty) Po jakichs 10 minutach zaczelo sie robic ciemno... (dym) Odpowiedz Link Zgłoś
misiak38 Re: wybuchnac jeszcze nic, ale 12.07.06, 18:23 kiedys malego kotleta wsadzilam na 5 minut i jakos mi w pokoju cos zaczelo smierdziec,poszlam do kuchni a tam siwo,otworzylam mikrofale i dym na cala chate,smierdzialo w calym domu a w mikrofali smrod unosil sie jeszcze przez tydzien. nawet ta woda z cytryna nie pomogla. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwarc Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:15 Wybuchl mi chomik.Wszedl caly -wyszedl jak z rodzina na zdjeciu...Mikrofale oddalem tesciowej.Dziala dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.chello.pl 12.07.06, 21:10 Ty świnio!!! Zabiłeś chomika!! Oby spotkała Cię zasłużona kara kanalio! Odpowiedz Link Zgłoś
noemi27 Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 10:35 sos czekoladowy. Zapomniałam uchylic wieczko i cała czekolada rozbryzgała się na mnie i wokół mnie. Kuchnia do malowania :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kristiansen Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 11:57 Proponuję włożyć zapaloną świeczkę i odpalić mikrofalę. Podobno można wywołać piorun kulisty!!! ja bym spróbował dawno, ale sie boję :p Odpowiedz Link Zgłoś
szut Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 12:50 moze nie wybuchlo, ale dymu narobilo: odgrzewanie takiej duzej "kluchy na parze" wielkosci bulki. niestety, nie zdazylem wlaczyc kamery... a o swieczkach i innych rzeczach w mikrofali mozecie tu poczytac: http://margo.student.utwente.nl/el/microwave/ http://www.everist.org/special/mw_oven/ Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 14:55 co prawda nie wybuchlo ale fajnie iskzylo talerz ze zlota obwodka, blyskalo i lecialy iskry:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
emkz Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 15:06 Nie osobiście mi, ale historia prawdziwa rodem z UK: jednej pani zmókł pies po spacerku, więc postanowiła go wysuszyć w mikrofali właśnie! Co się stało mozecie się domyślać, nie będę to drastycznych szczególów przedstawiać... Odpowiedz Link Zgłoś
kozborn Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 15:48 A może lepiej: kogo wsadzilibyście do mikrofali? Ja prezesa. Zmieściły się na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
bujaka_jamajka Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 16:30 No ja wsadziłabym do mikrofali pewną dziewczyne... Ale niestety pewnie nie zmieściłaby się...:( Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 15:56 sos pomidorowy sie fajnie rozbryzguje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 16:20 Kiedyś wsadziłem kubek ze złotą obwódką i zacząłiskrzyć. Fajnie też iskrzyło jak chciałem rozmrozić czekoladę do smarowania na chlebie. Na krawędzi pojemnika była resztka złotka. Fajnie to wyglądało:D Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 19:46 Nie ja i nie wybuchło. mokre skarpetki żeby wyschły. Wyschły na węgiel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezesowa Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 26.04.06, 20:06 Jajka!!!!!!!! Kurze. Odpowiedz Link Zgłoś
metalwrona Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 26.04.06, 21:22 Tusz do rzęs ;). Była końcówka i chiałam go rozgrzac, żeby zaschnięte resztki się upłynniły... Upłynniły się, a jakże! tylko że wypłyneły drugim końcem a szczoteczka została w środku :P. Odpowiedz Link Zgłoś
gazamate Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 27.04.06, 10:13 Na Discovery albo Animal Planet leci taki cykl o doświadczeniach, których nie należy robić w domu. No i goscie położyli w odległosci 1,5 cm od siebie 2 połówki winogrona po czym włączyli mikrofalę. Jaki fajny łuk elektryczny się zrobił. Kiedyś miałem gorszy dzień i chodziłem w lekkim transie, robiąc obiad. No i włożyłem jak taka góła ostatnia mrożonego kotleta w pazłotku aluminiowym, zamiast bez pazłotka. Ale było spawanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilly Wątróbka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.06, 10:17 Odgrzewanie kurzych wątróbek z cebulką skończyło się ich radosnym podskakiwaniem i wybuchaniem na talerzu. Mikrofala do szorowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mróweczka Re: Wątróbka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 18:57 A ja chciałam sobie podgrzać masło z lodówki. Oczywiscie w tym złotku.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eden Re: Wątróbka IP: *.crowley.pl 28.04.06, 17:06 Masła też nie nalezy rozpuszczać w mikrofalówce... wrrrrrrrr, e. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasztan Re: Wątróbka IP: *.gdls.com / *.gdls.com 28.04.06, 17:15 polecam kasztany :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapi Re: Wątróbka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 19:24 kaszanka... ale żonka miała szorowania hi hi hi ps trzeba było mężowi obiadek ugotować, zamiast plotkować z kolezanką... Odpowiedz Link Zgłoś
usser Re: Wątróbka 29.04.06, 13:50 kiedys wstawilem 1/4 szklanki wody...tez efektownie woda rozbryzgla sie po mikrofali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: masło IP: *.stat.gov.pl 09.05.06, 13:04 Ja też rozmrażałem masło :) zapaliło się lecz zgasło ...! Nie wkładalem oczywiscie do mikrofali całej kostki z opakowaniem, tylko wycinałem sobie z niej taki kawałek, jak na jeden posiłek. I obdzierałem z folii, ale raz przeoczyłem jakiś mały strzępek i efekt był jw. Masło zapaliło się, żołtoniebieskim kopcącym płomieniem z taką czarna sadzą osadzającą się w płatach. Na szczescie zauważylem i zaraz zgasiłem pożar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nan Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.chello.pl 29.04.06, 14:01 duralexowa kokilka. cala popekala, ale trzymala formę. wystarczylo, ze delkatnie sie musnelo pekniecia i zaczela sie sypac. szkoda, ze jedzenie bylo w niej.ale widok niesamowity. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna.syrenka Dżdżowniczki... 30.04.06, 14:42 Mój małoletni wówczas kuzyn wsadził do mikrofali dżdżownice, które zebrał z ogródka... Nie wiem... może odczuwał niedobór mięska w pokarmie? W każdym bądź razie dżdżownic uratować sięnie dało...;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kochająca zwierząt Re: Dżdżowniczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:28 Biedne dżdżownice...:((( Ja bym tego małego gnojka wsadziła do mikrofali /gdyby były takie większe/ za to, że męczył zwierzątka ! Dla lepszego efektu, obwiązałabym mu łeb folią aluminiową i ustawiła moc na maksa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e.w.u.n.i.a Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 12:55 Nie mi,ale kolezance;nie pisze dlatego,zeby bylo smiesznie,tylko raczej ku przestrodze: wlozyla kubek z kawa z poprzedniego dnia,po podgrzaniu wyjela,wlozyla lyzeczke,zeby zamieszac i... wybuchla jej ta kawa na twarz.Byla niezle poparzona,wiec nie probujcie takich rzeczy w mikrofalowce. Pamietam jak inna kumpela suszyla sobie koszulke w mikrofalowce. Ale obylo sie bez efektow specjalnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c4 Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:17 Ewunia, nie opowiadaj glupot. Wkladajac lyzeczke do zagotowanej w mikforali kawy nic sie nie dzieje. Cos musialas pokrecic. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 12.07.06, 21:28 pewnie, jak to kobieta, się najzwyczajniej w świecie oblała. potem próbowała zwalic winę na AGD. Odpowiedz Link Zgłoś
olijka1 Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 05.05.06, 04:50 a jak sie wlozy plyte kompaktowa to tak ladnie swieci:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.autocom.pl 08.05.06, 18:28 A ja umyłam słoik i chciałam go dokładnie wysuszyc, wiec włożyłam go do mikrofalówki (pusty); słoik był po kawie, więc miał na obrzeżach resztki złotka. Coś trzasnęło i takie fajne niebieskie błyskawice zaczęły w środku latać... Długo ich nie oglądałam, bo się wystraszyłam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.ghnet.pl 09.05.06, 14:14 Nic mi nie wybuchło, ale spaliłam czekoladę. Miała się tylko roztopić. Smród był niemiłosierny. Odpowiedz Link Zgłoś
yanoooosh Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 09.05.06, 18:27 moj brat sobie swego czasu suszyl majtki jak mu sie spieszylo nie polecam dziura na jajkach i kupa smrodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kachna Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:31 To on suszył te matki razem ze swoimi jajkami? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kachna Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:32 hi,hi,hi... miało być MAJTKI. Odpowiedz Link Zgłoś
rosalie1990 Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 18.05.06, 19:29 doświadzenia własne: podczas oglądania filmu naszła mnie nieopanowana ochota na popcorn, więc siuu do sklepu i zaraz byłam spowrotem. kupiłam taki specjalny do robienia w mikrofali, drogi nie był, wzięłam więc dwa opakowania. a popcorn po wyjęciu z plastikowego opakowania pozostawał jeszcze w opakowaniu papierowym (taka torebka, zamknięta), w którym to należało ten popcorn w mikrofali umieścić. zrobiłam wszystko wg instrukcji, więc włączam. zalecany czas przyrządzania - 2 do 4 min. wyjęłam torebkę po 3 minutach, i ku mojemu zdziwieniu torba (mimo że wyglądała na pełną) okazała się zawierać w środku nadal nie 'wystrzelone' ziarna. więc siup spowrotem do mikrofali. 3,4, 5, 6 min, nic nie strzela (a powinno). 9 minuta- torba bardzo napęczniała (była wypełniona parą). minuta 10 - dorba zaczęła buchać z rogów dymem (moja reakcja? WOW, ale fajna para :D ) minuta 11 - okrzyki brata z pokoju obok: 'co Ty tam palisz?!' ja smrodu oczywiście nie czułam. wyłączyłam mikrofalę dopiero w 12 minucie prażenia i to tylko dlatego, że z wentylacji mikrofali zaczęło pod dość dużym ciśnieniem wydostawać się takie czarne, brzydko pachnące coś :) kiedy mikrfalę otworzyłam... szok. kupa dymu (w domu wszystkie okna otwarte,przeciąg jak byk, a dym nie chce uciec) nie dość, że gęsto i nic nie widać, to szczypało w oczy i nie szło oddychać :)z torby dymiło się nialada, wywaliłam ją na balkon. Co się potem okazało? w torbie ziarna kukurydzy (nadal niesprażone) zaczęły się poprostu.. palić :) nie wiem jakim cudem, ale ogień był, torba tez się zajęła :D potem na tym pogorzelisku znalazłam tylko taką kupkę węgla (to właśnie kukurydza). kupa dymu, poparzone ręce, smród w domu (do teraz) no i przegapiony film. ot co mi przyszło z głupiej zachcianki :) drugie opakowanie robił mój drugi brat, nieobecny podczas pierwszej akcji. wychodził z przekonania, że ja poprostu nie potrafię. a skończyło się identycznie :D tylko już wiedziałam jak postępować :) a powód tego wszystkiego? w dużym stopniu wadliwość albo naszej mikrofali, albo tych zieren (że się nie chciały prażyć), no i niedoczytanie do końca, gdzie było napisane 'NIE WKŁADAĆ POPCORNU POWTÓRNIE DO MIKROFALI' czy cuś w tym stylu :D (coś jak z lodami - produkt rozmrożony nie nadaje się do ponownego zamrożenia) :) ot i cała historyja :D Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_von_trupka Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 30.05.06, 17:18 Mnie spaliły się stringi bo były z lajkrą Odpowiedz Link Zgłoś
monikson Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 30.05.06, 17:59 Mojej koleżance też spaliły się majtki. A jej mama stwierdziła że coś ładnie pachnie, czekoladowo tak... ;)))) A ja banalnie, wywołałam pożar rozmrażając masło w papierku:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:40 Ciekawy ten wątek :) Stanowi dobry instruktaż : jak obchodzić się z mikrofalą i czego unikać na przyszłośc. Swoją drogą dziwię się, że wielu z Was tak lekkomyślnie obchodzi się z urządzeniem wcale nie tak obojętnym dla naszego zdrowia . Wasze kuchenki po tych wszystkich eksperymentach jeszcze działają? Suszenie majtek i pustych naczyń na "zdrowie" im raczej nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
spinkamala Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 30.05.06, 19:03 a ja wsadzial zupe w puszce:D bylo grzanie a mikrofalka do wyrzucenia:D Odpowiedz Link Zgłoś
spinkamala Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 30.05.06, 19:09 a moje dziecko wsadzilo kubeczek -plasikowy ze zlota jakos obrobka na brzegach...no i kubeczek poszedl sie jebac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujcio Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 19:15 Współczuje Twojemu dziecku... takiej mamusi:( Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 31.05.06, 02:05 Piekłam ciasto i po wyłożeniu blachy zostal mi taki kawalek wielkości dłoni. postanowiłam go szybko upiec w mikrofali. Niestety ustawiłam na zbyt dużą moc i za długi czas, no i z ciastka zrobił się węgielek a całą kuchnię mialam zadymioną takim okropnym, szczypiącym w oczy dymem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *^*^*^*^*^* Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:38 podbijam bo fajne;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.gdynia.mm.pl 12.07.06, 15:02 Ktos tam napisał ze mu kawa wybuchła , to jest mozliwe ale tylko gdy woda jest destylowana a z karnu raczej nie bedzie :) :) Trzeba oglądać "Pogromców Mitów " na Discavery :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.drw.zabki.net.pl / 62.29.136.* 12.07.06, 21:50 Nie zrozumiałeś programu... Destylowana się przegrzewa, bo nie ma w niej zanieczyszczeń, które mogłyby posłużyć jako zarodki bąbelków. Nawet jeśli zrobiła kawę na destylowanej, to same drobiny kawy wystarczą by zapoczątkować wrzenie. Tak więc wybuchająca kawa to raczej mit. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? 12.07.06, 16:13 a ja kieyds postanowilam zrobic nowe danie- zalalam makaron oliwa, dodalam przypraw i sera zoltego i wsadzilam do mikrofali. moj chlopak robil podobnie, ale na 15 chyba sekund- i bylo pyszne. a ja stwierdzilam,ze skoro moj makaron jest zimny, to postawie na dwie minuty. nie wybuchlo, ale bardzo goraca oliwa mocno parzy w jezyk :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zołza Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.skranetcan.pl 12.07.06, 20:56 Kurczę,przestaję się dziwić, że w USA w instrukcji obsługi np. telefonu komórkowego jest przykazanie: Nie wkładać do mikrofali. Ale fajnie się czyta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: co wam wybuchło w mikrofalówce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:51 mi kiedys wybuchl kotlet razem z talerzykiem ;) niezly huk Odpowiedz Link Zgłoś