• Gość: Ajajajaj! Re: Pilne! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 13:01
      Rany boskie!!! Ja chcę to cudo! Odkurzacz na robale! To zawsze funkcjonowało
      jako świetny dowcip:

      "Co jest najlepsze na komary?
      Odkurzacz.
      Ale przed czy po ugryzieniu?"

      A tu się okazuje, że ja głuuuupia nie wpadłam na to, że już jest!!! I działa!

      • martuha Re: Pilne! 20.03.03, 13:07
        a ja wreszcie obejrzalam te reklame cudownej lokowki do wlosow co to albo
        rozkreca loki albo je skreca w zaleznosci od potrzeby. koniecznie musze ja
        nabyc w szczegolnosci, ze nadaje wlosom polysk, bo pokryta jest aluminium. i te
        wspaniale panie, ktore sa prezentowane podczas rozczesywania wlosow rano
        (dantejskie sceny wyrywania sobie klakow z glowy jakby nie czesaly sie 2 lata,
        a na wlosy codziennie wylewaly wiadra wody z cukrem) i po zadowolone z ulozona
        perfekcyjnie fryzura. to jest to!
      • Gość: Ajajajaj! Re: Pilne! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 13:11
        Zapomniałam wkleić linka!


        www.seenontv.com/prod-pages/bugvaccum.html?gid=
    • Gość: dorotka Re: Pilne! IP: *.chello.pl 26.03.03, 21:59
      Najlepsze są odchudzające wkładki do butów z Mango Gdyni. Niemal dorównuje mu
      podręczna maszyna do szycia - najlepsza dla studentów w akademikach - której
      tempo pracy jest porównywalne z tempem pracy polskich sądów. Na pewno nigdy się
      nie psuje.
    • Gość: Dzidka Sensacja!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 11:34
      Dostałam właśnie listę programów mojej kablówki i jak byk stoi w niej "MANGO
      24"!!!!!!!!!!
      Idę jutro kupić nowy telewizor, bo ten, który mam, jest stary i nie wylapuje
      tej częstotliwości!!!!!
      • Gość: Dzidka Mango 24 - o BOŻE!!!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 22:06
        Ja myślałam, że już wszystko widzialam, ale ja jeszcze nic nie widziałąm, póki
        nie znalazłam tego kanału w kablówce!!!
        Przez ostatnie pół godziny zostałam rozwalona widokiem
        następujących "niezwykłych urzadzeń":
        1. Otwieracze do kartonów - okazuje sie, że dużym błędem ludzkości jest
        rozcinanie rożka kartonu, aby napić się soku. Do tego slużą specjale otwieracze
        do karotnów z uchwytem! JUż nigdy więcej sok się nie rozleje. A dodajcie do
        tego budujacy fakt, że w ofercie znajduje się również... no? no? specjalny
        otwieracz DO MAŚLANKI!!!!!
        2. Chopper - siekacz uniwersalny; miałam przyjemność oglądac zawody między
        Arkiem i Joanną, którzy trzymając w jednej ręce coś podobengo do syreny
        okrętowej na jachcie, drugą ręką łupią z całej siły w wieczko, co powoduje
        siekanie umieszczonej pod spodem zieleniny i zapewne spore odciski na palcach,
        jeśli się weźmie pod uwagę siłę z jaką to robią
        3. Wspomniany już tutaj Garnek do spaghetti to oferta niepełna. Okazuje się, że
        dolączają do tego... miarkę do spaghetii!! Nie zwróciłam jednak uwagi, co
        mierzy ta miarka: długość, grubość czy tez ilość pakowanego do Garnka makaronu.

        Chyba muszę isć się napić...
        • Gość: Meghan Re: Mango 24 - o BOŻE!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:14
          Ja też myślałam, ze widziałam wszystko. Aż tu jak nie przy... (przyMANGOli ?)
          Więc chciałam jeszcze coś dodać do Top Ten Telebadziewia, o czym w ferworze
          zapomniałam na śmierć.
          Otóż od dłuższego czasu dziwią mnie i męża coraz to wymyślniejsze bujaki-
          gibaki, alias przyrządy do ćwiczeń dla serdelowatych gospodyń i piwoszy co to
          tylko chipsy, ciastka, Małysze, Ridge Forrestery, Natalie Oreiro i Luz Marie.
          Ale takie spektakularne urządzenie jak na przykład Gazelle odmieni wasze
          dotychczasowe życie. Od Zagłoby do Schwarzeneggera w niespełna 5 minut
          dziennie, codziennie, bezapelacyjnie, do samego końca - waszego, albo bujaka-
          gibaka, który i tak po tygodniu ląduje do lamusa, lub awansuje do roli
          osobliwego wieszaka na ubrania.
          I jeszcze coś o jakości sprzętu Made in Mango.
          1. Klaudek twierdzi że jego cudowne patelnie się nie rysują bo są pokryte
          warstwą tytanu. To bardzo ciekawe, ale śmiem w to powątpiewać. Przypadkiem (?)
          razem z mężem posiadamy obrączki ślubne właśnie z tytanu. Fakt, tytan oprze się
          nawet pile łańcuchowej, miotaczowi ognia i młotowi pneumatycznemu - nic go nie
          przetnie, ani nie zegnie. Na tym głownie polega jego wytrzymałość, ale z tą
          odpornością na zarysowanie powierzchni bym nie przesadzała.
          2. To cudowne urządzenie parowe gdzie rzut pary dochodzi nawet do 3 barów.
          No cóż, w profesjonalnych urządzeniach tego typu ciśnienie dochodzi do 50
          barów, a w tych przemysłowych od 500 do 1500. Więc mi tu drogi Arku nie czaruj.
          Nawet natrysk wyrabia 5 barów. Moja teściowa jednak uległa urokowi Arka oraz
          pani Joanny i kupiła sobie to cudo. Wyznała mi potem po cichu, że się trzeba
          sporo namęczyć zanim coś się wyczyści.
          3. Abgymnic i pochodne. Oj, oj. Nawet ten hit znalazł się w zbiorach mojej
          teściowej. Jako zwolenniczka ruchu i siłowni nie mogłam się oprzeć i
          spróbowałam na własnej skórze. Otrzymałam ten sam efekt, kiedy napotkałam
          dłonią na kabel przegryziony przez królika i kopnęło mnie 220V. I to zupełnie
          gratis, bez 289,90 zl + koszt przesyłki. Po takiej pięciominutowej sesji z
          Abgymnikiem mięśnie bolą długo, fakt, ale nie jak po półtoragodzinnym treningu
          na siłowni, tylko jak po elektrowstrząsach. Zdecydowanie wolę ławkę i sztangę,
          nawet jak nie dodają kubka z kolekcji BigBrothera.
          4. Zminiaturyzowana maszyna do szycia + ekspresowa zszywarka. Dostałam
          dawno temu taką zszywarkę w prezencie, kiedy mieszkałam jeszcze we Włoszech
          (tam już od lat reklamują to co dopiero w Polsce wchodzi na rynek telezakupów,
          chociaż Mango nadrabia braki w błyskawicznym tempie). Nie mówiąc że ledwie
          zipała, to robiła tylko jeden ścieg (taki ordynarny, na okrętkę), który niemal
          od razu się pruł. To bardzo przydatne i wydajne urządzenie. Dzięki niemu nie
          popadnę w marazm i będę mogła przez resztę życia naprawiać namioty, zasłony,
          cerować pończochy, haftować bohomazy na dziecięcych ubrankach. I tak jak
          Penelopa, to co uszyję w dzień, w nocy mi się rozpruje i w koło Wojtek.

          Kolejne wrażenia to:
          1. Veni, vidi, vici. Widziałam kosmiczną pułapkę na komary. Co to do
          diabła jest ? Gazowe krematorium dla moskitów ?!
          2. Termowidelec - czegoś bardziej topornego nie widziałam. Od razu ślinka
          cieknie na samą myśl przetestowania go na pieczeni.
          3. Nowość. W tym tygodniu mogłam podziwiać niezastąpione rury i końcówki
          do odkurzacza co to się wyginają, kręcą i płaszczą. A to wszystko tylko po to
          by wszystkim nam wyczyścić panele przy listwie podłogowej. Widziałam też Arka
          zachwalającego mini odkurzacz, który wygląda jak ten dla Barbie, ale oprócz
          kurzu wciąga śrubki, nakrętki i biżuterię Joanny Bartel. Jest potem ten zestaw
          plastikowych urządzeń do katowania kartoników z sokami i mlekiem.

          Meghan, dorywczy mangowy pilot oblatywacz
          • bylystudent MEGHAN! Czy Wy jestescie z MaDeRem rodziną? 30.09.03, 18:21
            Nie wolno takich rzeczy pisac. Chcesz abysmy stracili wiare. NIC Z TEGO.
            Nie poddamy sie. Nie jest mozliwe abys Ty lub Twoja Tesciowa mialy takie
            niesamowite rzeczy u siebie w domach.
            Nie przekonasz mnie swoimi pseudonaukowymi wywodami. Nie ilosc barow sie liczy,
            tylko jakosc. Najlepsze bary sa czasami bardzo male.
            Jesli chcesz unikonac kary przez ukubkowanie (z kolekcji BB) wydaj tylko
            oswiadczenie, ze zostalas zmuszona szantazem do powyzszej wypowiedzi.
            Dzialanie srodkow odurzajacych tez bedzie dobrym usprawiedliwieniem.
    • anahella A gdzie nasz korespondent? 31.03.03, 22:02
      Cos dawno nie wypowiadal sie nasz niezalezny korespondent z USA. Bradley.st, co
      slychac w wielkim swiecie? Gawiedz jest spragniona nowinek zza oceanu!
    • Gość: i Re: Pilne! IP: *.stacje.agora.pl 09.04.03, 23:38
      Dla mnie dzien jest naprawde udany, kiedy uslysze, ze Klaudiusz zamierza
      wrzucic na elektryczny gryl piers z giensi. Potem wszystko jest juz jakby
      prostsze:)
      PS A te dowcipy Arka, gdy prezezentuje z Panią Bartel to niesamowite urzadzenie
      na parę lub odsupełkowacz do swetrów z ALicją. Uwielbiam.
    • Gość: Dzidka Wiatrówka!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 18:47
      Synek kupił tatusiowi w prezencie wiatrówkę i teraz wszyscy są szczęśliwi.
      Nawet synowa cieszy się jak głupia z bateryjki, bo może sobie strzelić, a nie
      wiedziała, że to takie proste. A wiatrówkę zabierają na wszystkie rodzinne
      wyjazdy i syn też chce sobie taką kupić.
      A btw - wlaśnie pokazują Total Gym Chucka Norrisa i przewracam się ze smiechu.
      Tym razem Christy Brinkley jest nie tylko piękna, ale i cieżarna, ale nadal
      cwiczy. Poza tym wszystko bez zmian...
      • Gość: naiwna Re: Wiatrówka!! IP: *.ipt.aol.com 17.04.03, 10:29
        Czy ten termowidelec to taki długi szpikulec z termometrem na końcu? W Stanach
        przed Dniem Dziękczynienia sprzedają surowe indyki z takim wbudowanym
        termometrem. Na zewnatrz indyka wystaje tylko termometr. Są jeszcze
        inne "termometry" w indykach - na skórce widoczne jest tylko coś w rodzaju
        guzika, bez żadnej skali. Kiedy indyk jest już w środku upieczony, guzik
        zostaje wystrzelony.

        Potwierdzam, że w Ameryce producenci za skarby świata nie przyznają, że coś
        jest nie najwyższej jakości. I potwierdzam, że Amerykanie (dorośli!) naiwnie
        wierzą, że kiedy na piżamce jest napisane "silk", to znaczy, że to prawdziwy
        jedwab, chociaż ja już jako młodziutka nastolatka potrafiłam dotykiem
        rozpoznać, czy coś jest syntetyczne, czy nie. Moja przyjaciółka Amerykanka,
        matka dzieciom, mogłaby z zachwytem głaskać taką syntetyczną piżamkę, bo na
        metce jest napisane, że to silk. Wydaje się, że Amerykanie nie uznają
        słowa "stylizowany" na określenie czegoś, co udaje coś, czym niestety nie może
        być. Np. współcześnie produkowane ramy do obrazów, pewnie zresztą plastykowe,
        tyle że z zawijasami i w kolorze złotym, są prezentowane jako "antyczne".
        Widziałam też w TV reklamę jakiejś wyprzedaży "dzieł sztuki", w której
        zapewniano, że można na niej nabyć obrazy w cenie już od - powiedzmy - $25. Co
        jest po prostu śmieszne, bo nawet obrzydliwe stroiki ze sztucznych kwiatów w
        sklepie kosztują więcej! Założę się jednak, że na tamtą wyprzedaż ściągnęły
        tłumy chętnych do nabycia "dzieł sztuki" - czytaj: odpowiedników
        polskich "jeleni na rykowisku".

        Jeśli chodzi o chwyty marketingowe, to mnie ścięła z nóg reklama nie
        telewizyjna, a w katalogu. Zachowałam go, żeby pokazać wszystkim znajomym. Otóż
        przedmiotem oferowanym był preparat do oczyszczania wody w ogrodowych
        basenikach dla ptaków. Nie wiem, czy w Polsce już coś podobnego się pojawiło.
        Ozdobne baseniki dla ptaszków. To coś w rodzaju miseczki, w której ptaszęta
        mogą sobie zmoczyć piórka lub ochłodzić nóżki. A może zaspokoic pragnienie?? W
        każdym razie w katalogu oferowano preparat oczyszczający wodę. Ilustrowała to
        cudo fotografia baseniku, w połowie "przecięta" niewidzialną linią. Dwie części
        fotografii podpisane były odpowiednio: "woda bez preparatu" i "woda z
        preparatem". Różnica polegała na tym, że fotografii "bez" nadano odcień
        nieapetycznego brązu, natomiast zdjęciu "z" śliczny odcień tropikalnych mórz.
        Nawet bez szkła powiększającego widać, że to najtańszy możliwy "trik"
        komputerowy, bo nie tylko woda w baseniku ma różne zabarwienie, ale i cała
        reszta: basenik, tło. Przy czym widać wyraźnie, że jest to JEDNA
        FOTOGRAFIA!!!!!! HA HA HA HA HA HA HA HA HA!!!!!! Jeśli coś może pobić mycie
        dwóch połówek głowy dwoma rodzajami szamponu, to chyba tylko to!!!

        Kolejny przykład - z życia. Jedna z pacjentek mojej przyjaciółki dentystki
        podczas którejś wizyty zaproponowała jej kupno czegoś, co wygląda jak
        miniaturowy czepek pod prysznic. Pasowałby na głowę kota. Wiecie, taki
        przejrzysty plastikowy czepek z gumką, jaki czasem dają w hotelach, żeby nie
        zamoczyć włosów podczas brania prysznica. Moja przyjaciółka wbiła wzrok w
        oferowany jej przedmiot i spytała, co to. Dowiedziała się, że toto służy do
        zakrywania szklanki albo puszki z napojem. Po co? Otóż, proszę sobie wyobrazić
        sytuację, że znajdują się państwo w lokalu, powiedzmy, na randce. Piją państwo
        drinka. Nagle pojawia się konieczność wyjścia do toalety. W trakcie naszej
        wizyty w toalecie ktoś może nam przecież niepostrzeżenie wrzucić do naszego
        drinka jakiś narkotyk, który uczyni z nas bezwolną ofiarę! Lepiej nie myśleć,
        do czego mogłoby w takiej sytuacji dojść!!! I tu niezastąpiony okazuje się nasz
        czepek! Wystarczy zakryć nim szklankę...
    • fleurette Re: Pilne! 21.04.03, 21:00
      a nowa chińaka sauna SPA? za jedyne 989zł? dla mnie suuuuuper.... jutro
      zamawiam... we maseczki.... jeju jej....;)
      • Gość: miły klient Re: Pilne! IP: *.inetia.pl 23.04.03, 10:45
        Luuuudzie!!!!!!! Widziałem rewelacyjną "MASZYNĘ DO PIECZENIA CHLEBA" i z tego
        co Klaudek pokazywał to jeszcze można na niej robić dużo różnych rzeczy.
        Rewelacja, co oni tam z Joanną wrzucali do środka, to sie nawet nie da
        opowiedzieć, a wyjmowali jakieś olbrzymie bochny prostokątne, to chyba ten
        właśnie był ten chleb wypieczony. Niestety nie oglądałem całego spotu, a
        podejrzewam że dużo przez to straciłem
        • Gość: Dzidka Miły klient wrócił!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 12:24
          Gość portalu: miły klient napisał(a):

          > Luuuudzie!!!!!!! Widziałem rewelacyjną "MASZYNĘ DO PIECZENIA CHLEBA" i z tego
          > co Klaudek pokazywał to jeszcze można na niej robić dużo różnych rzeczy.

          Widziałam wczoraj tę przenośną saunę, wygląda jak pokrowiec. Do sauny dodaje
          się - uwaga!! - kaptur piękności.
          No i jeszcze elektryczny otwieracz do puszek (Joanna krzyczy ze strachu, bo
          balonik pękł) i wspomniana już tu rękawica silikonowa, której Joanna wyznaje
          miłość.
          Nie ma takiego dna, w które nie można by zapukać od spodu, prawda?
          • Gość: Pandora nowosci zakupowe :) IP: *.1000lecie.pl 25.04.03, 14:01
            Ostatnio wlazlam znow na nowosci w TV Shopie (tvshop.com) i zamarlam. Oto
            najciekawsze produkty :)
            1. Derma Wand, czyli cos, jak skrzyzowanie szprycy do tortow z lokowka.
            Wydziela to-to ozon, likwiduje wypryski i w ogole odmladza. Cudo. W Czechach
            juz maja!!!
            2. Hydro Wash, czyli zestaw do mycia :) Woda, podpowiem :) Dodaje sie to cos do
            chyba dozownika, podpina pod weza z woda i zmywa wszystko, nie pozostawiajac
            ani jednej plamki. Mmm.
            Podoba mi sie tez ontvshop.com/ - to jest po prostu raj:
            1. Miedziana skrobaczka do jezyka. Polecana przez dentystow. Serio.
            2. Flow Bee - czyli skrzyzowanie, uwaga, OBCINARKI DO WLOSOW Z ODKURZACZEM. No,
            cudne.
            Ech...czuje sie znow jak wiesniak :( Ile bym dala za TV, zeby te cuda obejrzec.
            Ale nie mam TV, za to 24 na dobe Internet. Moge sobie poogladac :)
            • Gość: miły klient Re: nowosci zakupowe :) IP: *.inetia.pl 05.05.03, 07:56
              zobazyłem jakieś najnowsze hity mojej ukochanej Tivi Mango:
              1. Deska do składania ubrań (coo za czort i po co to komu?)
              2. Jakieś ....& Air Power - duże urządzenie do zasilania w prąd różnych rzeczy.
              Prezenter z zachwycona mina poinformował mnie,że już nie musze się denerwować
              jak jestem w lesie na polanie, czy gdzieś tam indziej na łonie natury, do czego
              podłączę mojego laptopa albo telewizor przenośny, albo jak mój samochód nie
              będzie chciał sie uruchomić. Do tego wszystkiego urządzenie ma lampki, bo jak
              nam się samochód popsuje w szczerym polu w nocy i ma jeszcze mały kompresorek,
              bo jak nam sie w nocy posuje samochód i jeszcze nam się opona przebije. I
              możemy z tego zasilać w prąd wszystko co nam się podoba i gdziekolwiek
              jesteśmy. Prezenter pokazał mi jeszcze przycisk "TEST" po naciśnięciu go zapalą
              nam sie diody kontrolne informujące o stanie naładowania "naszego wspaniałego
              urządzenia". Po zapaleniu się kontrolek prezenter powiedział "niesamowite,
              prawda?" z miną mówiącą że pierwszy raz widzi świecące kontrolki. Całe
              urządzenie wygląda jak żółty dystrybutor na stacji benzynowej, a cena jest tak
              przystępna, w dodatku cały czas widoczna na Państwa ekranach, że jak popsuje
              nam się akumulator, to za cene tego wspaniałego urządzenia kupimy nowych
              akumulatorów co najmniej 6 albo i więcej
              • nie_ktos Re: nowosci zakupowe :) 25.06.03, 15:19
                fajny wątek, ale usnął. Może ja go obudzę. Zaobserwowałem ostatnio na jakimś
                kanale, nie pamiętam jakim, jakiś tvshop, tzw "sprytny młotek". Komentator
                silnie pobudzonym głosem opowiadał mi że ten "sprytny młotek" prawie sam wbija
                gwoździe, w rączce miał na nie magazynek i działało to w ten sposób, ze
                najpierw z rączki wypadał gwóżdź, potem się go wbijało rączką "sprytnego
                młotka" a na koniec dobijało standardowo. Wynalazek na miarę koła, widziałem
                minę użytkownika tego cudownego urządzenia, usiłował pokazać, że wbijanie
                gwoździ tym młotkiem jest dziecinnie proste. Niestety, nie dodawali kubka BB
                • Gość: Furi Re: nowosci zakupowe :) IP: *.allianz.pl 26.06.03, 15:49
                  heh, co wątek :))))

                  ja też często oglądam mango (ah dzięki ci cyfro + !!!)
                  z nowości chyba tu już wszystko było opisane.
                  ale nie wiem czy pamiętacie:
                  kiedyś był reklama gdzie jakiś dzieciak głosem godnym ks. Rydzyka deklamował:
                  "bardzo luuubie SUPER MULTI MIXER bo fajnie mieli i ma w nazwie moje ulubione
                  słowo, czyli super"
                  polewam do dziś jak sobie przypomne ;)))

                  Pzdr, Furi
                  • prometea Re: nowosci zakupowe :) 28.06.03, 08:59
                    a ja wlasnie jestem pod wrazeniem lampy, ktora moze swiecic przez 100000
                    godzin!prawda? to niesamowite i to w dodatku nie musimy robic okropnych dziur
                    w scianach bo owa nasza lampa nie podlaczamy w ogole do pradu.kupujac wiecej
                    niz 1 oczywiscie dostaniemy akcesoria by ja zamontowac...
                    twardy orzech do zgryzienia...:)
    • anka9009 Re: Pilne! 28.06.03, 23:20
      a ktos pamieta płytki silver star?
      • anka9009 Re: Pilne! 28.06.03, 23:22
        anka9009 napisała:

        > a ktos pamieta płytki silver star?

        zapomnialam o dura shine

        zreszta jest mnosto takich wynalazkow a klocki swiecace w ciemnosci....
    • Gość: Jo Klaudiusz - podsumowanie :-) IP: 193.128.25.* 02.07.03, 14:10
      Re: niezły to jest..
      Autor: soczewica@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 02-07-2003 13:09

      "(...) ogolona głowa pana Sewkowicza kojarzy mi się z okolczykowanym,
      uśmiechniętym penisem"

      I to jest prawda, na Boga!!!
      • soczewica Re: Klaudiusz - podsumowanie :-) 02.07.03, 23:28
        Gość portalu: Jo napisał(a):

        > Re: niezły to jest..
        > Autor: soczewica@NOSPAM.gazeta.pl
        > Data: 02-07-2003 13:09
        >
        > "(...) ogolona głowa pana Sewkowicza kojarzy mi się z okolczykowanym,
        > uśmiechniętym penisem"
        >
        > I to jest prawda, na Boga!!!
    • soczewica ZAPOMNIELIŚCIE O WIATRÓWCE!!! 02.07.03, 21:10

      Widział ktoś dziarskiego pana tuż przed emeryturą, któremu syn kupił w prezencie
      wiatrówkę? i teraz cała rodzina może sobie postrzelać :)))
      są fantastycznie sztuczni i z rpzejęciem wygłaszają swoje kwestie :DDD
      • Gość: Dzidka Re: ZAPOMNIELIŚCIE O WIATRÓWCE!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 21:31
        Nie, nie zapomnieliśmy, było i o tym :-)
        • soczewica Re: ZAPOMNIELIŚCIE O WIATRÓWCE!!! 02.07.03, 21:53
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):

          > Nie, nie zapomnieliśmy, było i o tym :-)

          rzuć linkiem, przegapiłam :)
          • Gość: Dzidka Re: ZAPOMNIELIŚCIE O WIATRÓWCE!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 06:58
            > rzuć linkiem, przegapiłam :)
            >

            A prącie uprzejme:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=4218279&a=5595967
            • soczewica Re: ZAPOMNIELIŚCIE O WIATRÓWCE!!! 03.07.03, 08:58
              dzięki!
              to ja idę zobaczyć, co dzisiaj dają :))) w szitozakupach.

              soczew.
              ps. rękawica silikonowa - prezerwatywa dla słonia?...
              • Gość: miły klient Re: power& air IP: *.inetia.pl 03.07.03, 11:03
                obejrzałem dokładnie jeszcze raz ten spot z jakąś wieżą do ładowania
                akumulatorów i pompowania materacy. Te pożyteczne urządzenie można wyposażyć w
                przetwornicę napięcia i mieć 220V do zasilania różnych urządzeń. Ale propozyvja
                pana prowadzącego rozwaliła mnie - mianowicie pan strasznie podnieconym głosem
                wysnuwał takie wnioski "od dzisiaj jak wyjedziemy w jakąś głuszę to możemy już
                oddać sie swoim ulubionym zajęciom, np. pracy na laptopie albo szycie na
                maszynie". Ciekawe formy wypoczynku w jakiejś głuszy, leśnej lub innej...
                • Gość: malawi wieszak na buty :))) IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.03, 13:41
                  niezly jest wieszak na buty ;) dzis rano ten puculowaty pan (arek?) zachwalal
                  go strasznie, bo miesci az 32 buty! wooow! no i to bardzo przydatne, bo
                  normalnie przeciez kazdy z nas doswiadczyl potkniecia sie o obuwie walajace
                  sie na korytarzu :) ten wieszak eliminuje takie niebezpieczenstwa :)
                  • Gość: malawi i jeszcze niesamowita NAKLADKA NA SOKI W KARTONIE IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.03, 14:49
                    ahahaha, przy tym tez sie niezle usmialam! pani joanna bartel nalewa do
                    szklanki sok tradycyjnie (czyli bez zadnej nakladki - otworzywszy oryginalne
                    zamkniecie) i oczywiscie wszystko sie rozlewa ;))) to tak zabawnie wyglada
                    kiedy pani bartel w telezakupach probuje pokazac, ze nic sie nie udaje bez
                    reklamowanego produktu :)) coz bysmy my poczeli bez tej nakladki na soki w
                    kartonie? jak bez tego dalo sie zyc i nalewac sok do szklanki, a nie na
                    stol? :))
                    albo materac dormeo albo dorneo :))) wspaniala rzecz, moge w koncu spokojnie
                    spac, podczas gdy moja kolezanka uprawia gimnastyke wyczynowa na tym samym
                    lozku... uff :) to nie dawalo mi spokoju przez ostatnie miesiace, a teraz
                    mango wyszlo naprzeciw moim potrzebom projektujac ten wspanialy
                    materac... :))))
                    • Gość: mily klient Re: i jeszcze niesamowita NAKLADKA NA SOKI W KART IP: *.inetia.pl 04.07.03, 15:44
                      jakby moja koleżanka uprawiała akrobacje ze mną na łóżku, to bym nie spał tylko
                      do niej dołączył. Gorzej, jajby na moje łóżko wprowadzili niedźwiedzia, ani
                      spać, ani uprawiać z nim akrobacje... Hmmm....
                      • ma.la.wi Re: i jeszcze niesamowita NAKLADKA NA SOKI W KART 04.07.03, 18:09
                        Gość portalu: mily klient napisał(a):

                        > jakby moja koleżanka uprawiała akrobacje ze mną na łóżku, to bym nie spał
                        tylko
                        >
                        > do niej dołączył.

                        obawiam sie, ze nie moglbys sie do niej dolaczyc, bo dzieki wspanialej
                        konstrukcji materaca dormeo nie obudzilbys sie :))))

                        > Gorzej, jajby na moje łóżko wprowadzili niedźwiedzia, ani spać

                        spac wlasnie by sie dalo, z tego samego powodu co wyzej ;) materacom z mango
                        niestraszne niedzwiedzie pazury ani ich akrobacje :) niedzwiedzi, nie
                        pazurow :)
                    • Gość: Dzidka Pani Bartel, czyli groza w kuchni IP: 193.128.25.* 04.07.03, 15:48
                      A teraz wyobraźcie sobie mieszkać z taka niezdarą? Makaron z garnka jej wypada,
                      sok sie rozlewa, odkurzacz połyka pierścionki, kaleczy się nożami, doczyścić
                      niczego nie potrafi, ścierkę wsadza do ognia...
                      • Gość: miły klient Re: Pani Bartel, czyli groza w kuchni IP: *.inetia.pl 04.07.03, 18:12
                        .... ogląda z zainteresowaniem tłuszcz z opiekacza z całego tygodnia, przysysa
                        stół do turboodkurzacza, piecze, a właściwie smaży pizze ze starego chleba,
                        zakłada rękawice bokserskie żeby zdjąć pokrywkę z garnka i na wszystkie
                        urządzenia patrzy jakby zobaczyła UFO. Na szczęście jest zawsze Claudio na
                        miejscu, który wszystko wie, wszystko wyjaśni, po czym pani JB ma minę jeszcze
                        głupszą, przepraszam, mądrzejszą o zdobyta wiedzę.
                      • ma.la.wi Re: Pani Bartel, czyli groza w kuchni 04.07.03, 18:13
                        przeciez jej problemy (rozlewanie soku, plonace scierki, makaron na podlodze)
                        dotykaja na CO DZIEN kazdego z nas i dlatego wlasnie mango gdynia wychodzi z
                        taka oferta :) co za wspaniala firma :) jakiez mniemanie maja o zdolnosciach
                        manualnych/kulinarnych potencjalnego klienta :)
                        • Gość: miły klient Re: Pani Bartel, czyli groza w kuchni IP: *.inetia.pl 05.07.03, 08:48
                          zdarzają się, zdarzają... Takie "oprawki" do soków w kartonach były już z 10
                          lat temu w sklepach. Jakoś nie chwyciły, pewnie dlatego że Pani Bartel wtedy
                          nie rozlewała soku, tylko wcelowała od razu do szklanki. Potem chyba ręce
                          zaczęły jej się trząść, no i zjawił się Claudio z pomocną dłonią i głową pełną
                          pomysłów. Czy ktoś widział spota z deską do składania koszulek? Tylko dzięki
                          niej możemy złożyć klubową koszulkę emblematem klubu na zewnątrz. Wyobrażam
                          sobie roznącą liczbę zamówień od wszystkich klubów sportowych
                          • ma.la.wi Re: Pani Bartel, czyli groza w kuchni 05.07.03, 13:44
                            wiem, wiem, kiedys takiej nakladki juz uzywalam :)) ale nie sprawia mi
                            trudnosci nalewanie soku przez fabryczny otworek do tego przeznaczony:)
                            tego skladania koszulek nie widzialam :( ostatnio zaniedbalam mango24 :(
                            • Gość: Dzidka Nowosć w Mangooooooooooo!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 20:54
                              Nie jestem pewna, czy to nie Vita Shop, ale co tam. Nazywa się toto chyba Le
                              Press? Jest to wajcha na podstawce, umozliwiająca idealne skrojenie owoców, np.
                              do koktajli, albo dla tych, którzy nigdy w zyciu nie zjedzą tzw. gniazda z
                              jabłka (ja nie zjem). Jak zwykle wszystko jest genialnie proste, łatwo osadza
                              się wkłady, ta rewelacyjna cena, to jeszcze nie wszystko, uważajcie państwo na
                              podróbki bla bla bla, a ja Dzidka zdałam dzisiaj egzamin z Technik Sprzedaży m.
                              in. dzięki TELEZAKUPOM i zastanawiam się, czy nie pisać z tego tematu pracy
                              dyplomowej!!!!!!!!
                          • Gość: Dzidka Deska do składania koszul ;-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 21:01
                            A mnie zastanawia, ile przedsiębiorczych właścicielek sklepów z ciuchami (nie
                            wiem dlaczego wyobrażam sobie same kobiety?) obejrzy deskę, po czym wytnie
                            sobie ersatz z dowolnego kawałka tektury ;-P
                            • Gość: miły klient Re: stojak do krojenia sałatek IP: *.inetia.pl 07.07.03, 15:27
                              ten stojak z wichajstrem do krojenia jest bomba. I komentarz tej Pani "tyle
                              razy kroiłam owoce na sałtki, ale nikt nie chciał tego jeść"
                              • Gość: Dzidka Re: stojak do krojenia sałatek IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 17:49
                                O kurcze, nie słyszałam tego!!! :-DDDDDDDD Zaraz po "Lokatorach" przełączam się
                                na któreś Telezakupy.
    • Gość: Meghan Re: Ach, Le Presse IP: 81.210.16.* 14.07.03, 14:03
      Ach, ta Le Press. Co za poręczne urządzenie i wcale nie zajmuje miejsca na
      blacie kuchennym. Szczególnie ten stojak z baterią kilkudziesięciu nakładek. A
      jakie to praktyczne i ile konsekwencji w prezentacji urządzenia. Najpierw
      widzimy obrany surowy ziemniak zmieniający się za pomocą naszego fantastycznego
      skrzyżowania imadła z maszyną do tłoczenia bilonu w garść apetycznych frytek.
      Parę minut później ta sama gospodyni twierdzi że posiadając Le Presse nie
      trzeba już obierać ziemniaków. Wystarczy je ugotować w mundurkach i przepuścić
      przez urządzenie. W takim razie jak ona zrobiła te frytki ?! Ale szczyt
      wszystkiego to stwierdzenie że Le Presse drobno posieka cebulę. Potem widać
      zbliżenie „drobno posiekanej cebuli” - talary grubości centymetra. A poza tym
      kto to do diabła jest „kreator posiłków” ? Czy przypadkiem telezakupy uległy
      wszechobecnej modzie kreowania zawodów na american way of life ? Może jak
      senior human resuorces to inaczej kadrowa, trener to szkoleniowiec, prezenter
      to akwizytor, to chyba kreator posiłków to nic innego tylko zwykły kucharz !
    • marduczek Re: Pilne! 14.07.03, 14:27
      Jedna z najlepszych reklam to noże tytanowe. - reklamowane noże są do chleba,
      mięsa, siekania i tak dalej.
      Ja najbardziej chciałbym kupić nóż do "I tak dalej"......
      • Gość: Meghan znowu cuda IP: 81.210.16.* 14.07.03, 14:49
        Jeszcze jedno. Widziałam też reklamę prosto z Kraju Kwitnącej Wiśni domowej
        sauny SPA. To japoński film z anglojęzycznym dubbingiem i polskim lektorem.
        Prezentowana sauna parowa to taki srebrzysty skafander do którego wchodzą
        europejskie oraz amerykańskie kaszaloty na cienkich nóżkach a wychodzą
        apetyczne Japoneczki z buforami. Najfajniejsze było oczywiście zaangażowanie
        prezenterek i to co one wrzucały do urządzenia wytwarzającego parę. Co chwilę
        powtarzały że można tam dodać wszystko: kwiaty, owoce, zioła, sole do kąpieli,
        etc. A może tak schabowego z ziemniakami (obowiązkowo obranymi przez Le
        Press) ? Albo kiełbaski i parówki z wody ? Parówa (serdel) po parówie (saunie)
        hahaha... To bardzo praktyczne. Zaoszczędzi nam mnóstwo czasu. Tym bardziej że
        adresaci telezakupów zwykle nie mają czasu na nic tak są zajęci przełączaniem
        kanałów w kablówce. Nie mają czasu na porządki, na gotowanie, na szczotkowanie
        włosów, na ćwiczenia, generalnie na nic. I to dla nich są superestetyczne
        wkładki odchudzające i plaster Peel Away The Pounds (co za finezyjna gra słów).
        Metamorfoza z samicy słonia morskiego na Cindy Crawford (tfoy dżen, tfoja wóda)
        bez potrzeby robienia czegokolwiek. Można bez wyrzeczeń paść się na kanapie
        zażerając się chipsami i słodyczami pobekując se wesoło. Zarówno wkładki jak i
        plaster są w stu procentach skuteczne. No to po co mi ta dodatkowa herbatka
        odchudzająca jeżeli złożę zamówienie (za pomocą deski do składania ubrań Arka)
        w ciągu najbliższych trzydziestu minut?
        • Gość: Dzidka Jeszcze o wieszaku... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 17:38
          Dawno nie oglądałam Mango i chyba trochę straciłam na odporności, bo byłam pod
          wrażeniem, jak Alicja i Wojtek reklamują wieszak :-PPP A jeszcze, jak
          powiedzieli, że jesli ktoś siedzący z tyłu może o niego zahaczyć lub uderzyć w
          niego głową, to można go zdjąć z oparcia i schować do bagażnika...
          Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Bo jeśli mamy akurat coś do powieszenia, np.
          marynarkę, a jednocześnie z tyłu siedzi pasażer, kto może uderzyć glową w
          wieszak, to co zrobić? Schować do bagażnika pasażera?
          • Gość: miły klient Re: A ja o P. Bartel IP: *.inetia.pl 21.07.03, 07:09
            P. Joanna mnie coraz bardziej rozwala tym, że nic nie wie, ale zawsze Klaudek
            albo ten drugi gwiazdor śpieszą z pomocą, że już wynaleziono coś tam coś tam, i
            nasze odwieczne problemy znikną dzięki nasze wspaniałemu cudownemu hiper cyber
            urządzeniu, a na pytanie "No dobrze, ale to musi być strasznie drogie"
            odpowiadają "I tu się mylisz, cena urządzenia jest...." i tak ciągle ten sam
            scenariusz. Chyba poczekam na jakiś nowy wynalazek i go natychmiast kupię, bo
            nie wiem jak do tej pory dawałem sobie radę w życiu bez tego. Tego co zaraz
            wynajdą w TV Mango oczywiście
            • Gość: mrouh niemieckie cuda... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.03, 08:33
              Od niedawna mam tv. Na jakimś niemieckim kanale widziałam
              zupełnie niezwykłe cudo:-) Nazywa się toto robomop czy
              jakoś tak. Wygląda jak metalowy kapelusz bez denka,
              sunący rondem po podłodze, a w środku jest kulka
              wielkości piłki tenisowej. Nie znam niemieckiego ani
              trochę, więc nie wiem jak to zachwalają... Ale wygląda
              imponująco. U nas tego nie widziałam... Ten watek mnie
              natchnął do zatrzymania wzroku na ufo do zmywania podłogi:-)
              • Gość: Meghan Re: niemieckie cuda... IP: 81.210.16.* 22.07.03, 09:20
                To prawda. Tv market niemiecki powala z nóg. Szczególnie materac Restform co
                jest trzy razy grubszy i lepszy od sławetnego Dormeo Rodeo Alfa Romeo.
                Najbardziej powala widok namiotu typu igloo wielkości dwuosobowej kanadyjki do
                którego producenci reklamy na siłę wepchnęli materac Restform. I ten test na
                zniszczenie gdzie filigranowa brunetka znęca się nad niemieckim klonem Chrisa
                Jeriho :-))) Brzuch mnie rozbolał ze śmiechu.
                Ciekawy jest też Chi Regenerator czy jak mu tam. To taki wichajster co trzęsie
                rozwalonym na podłodze facetem i kosztuje jedynie 199 euro. Na dodatek jest
                przeceniony bo wcześniej kosztował 299 euro. Od razu widać że stopa życiowa
                naszych sąsiadów jest niczego sobie jeżeli mogą wywalać tyle kasy na podobne
                badziewia.
    • Gość: Dzidka Mango ma świeże filmiki!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 17:33
      Nareszcie coś poza nieśmiertelną piersią z giensi na grylu i naszą wspaniałą
      maszyną! Jest nowy preparat na porost włosów, nowy preparat pomagający rzucić
      palenie i nowa poduszka, na której śpi się jak na obłoku :-) A zatem wracam do
      oglądania Mango 24 :-))
    • Gość: Dzidka Do góry!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 21:04
      Przepraszam, ale wyciągam ten wątek, bo się parę osób o niego dopytuje :-)

      Dzidka
    • Gość: piecyk gazowy Re: Pilne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.03, 08:57
      A mi się podoba, jak te wszystkie przybory kuchenne się łatwo myje. Zawsze to
      jest podkreślane i jest pokazane: gość wkłada coś tam do wody, natychmiast
      wyjmuje i - czyste!!!
      • Gość: vik Re: Pilne! IP: *.chello.pl 08.09.03, 15:04
        Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

        > A mi się podoba, jak te wszystkie przybory kuchenne się łatwo myje. Zawsze
        to
        > jest podkreślane i jest pokazane: gość wkłada coś tam do wody, natychmiast
        > wyjmuje i - czyste!!!

        Kurcze, właśnie chciałem to napisać! :)))
        Najpierw patroszysz rybę na desce z hartowanego szkła, potem tylko spłukujesz
        gorącą wodą, i już możesz podawać na niej owoce lub ciasteczka!
        Smacznego!
        • Gość: Dzidka Re: Pilne! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 17:31
          > Najpierw patroszysz rybę na desce z hartowanego szkła, potem tylko spłukujesz
          > gorącą wodą, i już możesz podawać na niej owoce lub ciasteczka!

          Owoce pokrojone nożem, który wystarczy tylko spłukac, bo on oddycha i ma iloraz
          inteligencji jak Sharon Stone. Po co się męczyć z tymi dużymi, niewygodnymi
          nożami, które trzeba rozkręcać do mycia?
          • Gość: meghan Re: Pilne! IP: 81.210.16.* 18.09.03, 13:25
            A na co komu noże jak jest Super Duper Chopper Sropper czy jak mu tam ? Posieka
            ci wszystko z mocą dwunastu noży. A gdy ta baba od Le Presse zwraca się do
            swego rozgarniętego interlokutora ze stwierdzeniem że zaraz posieka mu jaja to
            aż strach pomyśleć ! Ałaaaaa....
            • Gość: me_who Obieraczk & Janusz Dz. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 14:52
              Nie wiem czy to jest jakas nowa reklama, ale ostatnio "przykula" moja uwage:
              Koles o wygladzie pana Tik-Taka reklamuje maszyne do obierania ziemniakow i o
              zgrozo! wiecie ile czasu zajmuje nam obieranie ziemniakow? Dwa tygodnie w roku!
              Potem wlacza swoje cudo, a ono - nie dziala!Gdyz pan Tik-Tak w swej
              nieprawdopodobnej przebieglosci,nie zamknal klapy od tej "obieraczki
              ziemniakow" i zadzialal "czujnik bezpieczenstwa".Potem wygrywajaca
              jest "zwykla gospodyni domowa" (taka babulenka), ktora wprowadza w
              konsternacje pana Tik-Taka - na pytanie "czy kupi pani nasza obieraczke?"
              odpowiada "nie!" pan Tik-Tak >naturalnie< sie zaniepokoil, na co babulenka
              stwierdza: "nie kupie, gdyz kupi mi ja maz!".Ale teraz to pan Tik-Tak jest
              gora gdyz mowi "nie maz pani tez tego nie kupi - gdyz otrzymuja ja pani od nas
              w prezencie"!! Jesli nakreca jeszcze kilka reklamowek zagroza parze Sevkovic-
              Bartel :)

              Dla mnie wygrywaly telezakupy MANGO z Najwiekszym Straznikiem Miejskim III RP
              Januszem Dzieciolem.Kiedy udawal debila jak Klaudio wciskal mu DVD i jego
              reklama yyy...swiatelka do rozpoznawania banknotow.W reklamie DVD zrobili z
              niego kompletnego matola,a jego tekst "o jejku ile tu guziczkow na tym
              pilocie" - po prostu mnie zmiotl.
              • the_dzidka Re: Obieraczk & Janusz Dz. 18.09.03, 15:08
                > Dla mnie wygrywaly telezakupy MANGO z Najwiekszym Straznikiem Miejskim III RP
                > Januszem Dzieciolem.Kiedy udawal debila jak Klaudio wciskal mu DVD i jego
                > reklama yyy...swiatelka do rozpoznawania banknotow.W reklamie DVD zrobili z
                > niego kompletnego matola,a jego tekst "o jejku ile tu guziczkow na tym
                > pilocie" - po prostu mnie zmiotl.

                Matolicą numer jeden jest jednak pani Joanna - zgodnie z pewną konwencją: ona
                pierniczy głupoty typu "wygląda jak statek kosmiczny" lub wyraża jakies swoje
                kobiece, ptasiomóżdżne wątpliwości, a Klaudek lub Arek z protecjonalnym
                rozbawieniem wyjaśnia jej, kto się myli i dlaczego ona. Brakuje mi tylko do
                kompletu jakiegoś konkursu SMS typu: 'Czy Joanna uwierzy, że ta obieraczka jest
                najlepsza na swiecie? jesli uważasz, że tak, wyslij SMS pod numer..." itd. Od
                miesięcy jednak nieodmiennie rozwala mnie nasza wspaniała maszyna do szycia.
                • Gość: miły klient Re: Obieraczk & Janusz Dz. IP: *.inetia.pl 18.09.03, 16:11
                  maszyna, którą można zabrac na wczasy.... Niektórzy zabierają rodzinę,
                  kochankę, przyjaciół (niepotrzebne skreślić) a niektórzy mogą coś innego. No
                  cóż... Noł komęts
                  • Gość: Ernesto Re: IP: 195.245.213.* 20.09.03, 11:04
                    Chciałbym tylko zapytać...

                    Czy Ktoś już ma ŚWIATŁO ZA DARMO ???


                    pozdrowienia dla pana Rocha Siemianowskiego (to ten pan z aksamitnym głosem,
                    który od tylu już lat zachęca do zkupów)


                    Ernesto Abril
                    • Gość: me_who A co wy na to? IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 20.09.03, 15:49
                      Dzisiaj przez chwilke para Klaudiusz&Jola przykula moja uwage do TV.Otoz
                      reklamowali "Urzadzanie do gotowania na parze".Oto jakie "kwiatki" padly w ich
                      jakze frapujacej konwersacji:

                      K: "Po zjedzeniu potraw gotowanych na parze mam SZOKUJACE WRAZENIE LEKKOSCI"
                      ----
                      K; "O! To pika timer"
                      J: "To chyba nasz kurczk tak dzwoni.Kurczak zawsze dzwoni dwa razy"
                      K: "Ale tylko w filmie"
                      (dla mnie ROTFL roku)
                      -----
                      K: "Teraz pokaze ci hita"
                      ----
                      K: "Tu na gorze mamy ziemniaki w mundurkach"
                      J: "A te na dole to chyba cywile..."
                      ----
                      A to tylko jedno urzadzenie :)


                      PS-jeszcze dwa super-dyjskie produkty: elektryczna obieraczka do ziemniakow (ta
                      reklama z Tik-Takiem),ktora jest reklamowana haslem:"PODARUJ SOBIE ROK ZYCIA".

                      A drugi to:jakies ziola na porst wlosow produkowane przez "znana na calym
                      swiecie firme EvraMAG (czy jakos-pierwsze slysze))" przy
                      wspolpracy "poludniowoamerykanskiego instytutu biofizyki (ktory jest tak
                      tajny,ze nie podano jego nazwy,ba,nawet kraju w jakim sie znajduje)" i
                      przebadanego w: uwaga! "laboratorium fizyki nuklearnej ONZ" (po co??).Reszty
                      nie widzialem,ale pewnie maja tego wiecej :)
                      O teraz Janusz Dz. wciska nam alkomat, wystepujac w tym spocie
                      jako "autorytet" - rotfl.

                      PS2 - jeszcze z reklamy poduszek:UWAGA! "nowoczesne technologie rodem z
                      kosmosu" buhahaha
                      • Gość: meghan Re: A co wy na to? IP: 81.210.16.* 22.09.03, 12:12
                        A doktor Jack Levine co to jest jak głosi reklama „emerytowanym ordynatorem
                        szpitala ortopedycznego w Nowym Jorku” ? Jakiego szpitala konkretnie? Chyba ma
                        jakąś nazwę. I w jakich latach ? Podczas Wojny Secesyjnej jak sądzę.
                        A rewelacyjne składniki plastrów Peel Away the Pounds: tajemniczy jakiś
                        tam „otis veticulosis” i jeszcze bardziej tajemnicza „garsinja cambodżja”?
                        Nigdy o czymś podobnym nie słyszałam. Dla spotęgowania wiarygodności tego
                        pseudonaukowego bełkotu dodałabym jeszcze: in vino veritas, eiauculatio precox,
                        coitus interruptus, meteorismus vulgaris, pax vobiscum, ora pronobis, in secula
                        seculorum. Amen. Błuahahahahhhaaaahaaaa...
                    • Gość: Dzidka Aksamitny głos????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 21:35
                      > pozdrowienia dla pana Rocha Siemianowskiego (to ten pan z aksamitnym głosem,
                      > który od tylu już lat zachęca do zkupów)

                      Mówimy o tym gościu, który krzyczy o podróbkach, w których coś tam zastąpiono
                      folllljom aluminnnjowom??? Jak dla mnie on brzmi jak zgrzyt noża po szkle.

                      Dzidka
                      • mrouh Re: Aksamitny głos????? 21.09.03, 19:18
                        Czy to ten, co zawsze tak się drze "Zamów!!! Zadzwoń!!!" ? Uduszę go jak go
                        spotkam! Nie można tv włączonego zostawić na chwilę bo jak tylko odejdę na
                        moment w jakieś sprawie nie cierpiącej zwłoki, akurat wtedy zdarza się reklama i
                        ten pan zamów-zadzwoń, a ja wtedy właśnie nie mogę go wyłączyć!!! Wrrr...
                        • Gość: piecyk gazowy Re: Aksamitny głos????? IP: *.visp.energis.pl 24.09.03, 21:01
                          mrouh napisała:

                          > Czy to ten, co zawsze tak się drze "Zamów!!! Zadzwoń!!!" ? Uduszę go jak go
                          > spotkam! Nie można tv włączonego zostawić na chwilę bo jak tylko odejdę na
                          > moment w jakieś sprawie nie cierpiącej zwłoki, akurat wtedy zdarza się
                          reklama
                          > i
                          > ten pan zamów-zadzwoń, a ja wtedy właśnie nie mogę go wyłączyć!!! Wrrr...

                          A najgorsze jest to, że ten Roch Siemianowski czyta bajki na C+ tym
                          swoim "aksamitnym" głosem. Skręca mnie normalnie!!! (choć bajek już raczej nie
                          oglądam).
                          • Gość: miły klient Re: Aksamitny głos????? IP: *.bci.net.pl / *.bci.net.pl 25.09.03, 10:35
                            obieraczka mnie rozwala zupełnie. A szczególnie gdy Pani Bogumiła
                            odpowiada "Niesamowite, prawda?" wtedy gdy dowiaduje się że obrała 11 ton
                            ziemniaków. Facet mnie śmieszy juz swoim wyglądem, pozostawie więc go bez
                            komentarza. A co do "światła za darmo" to w życiu nie widziałem akumulatorów
                            pracujących 30 lat, i to bez obsługi. Za taki wynalazek, rozumiem że juz
                            wynaleziony, konstruktorzy powinni zgarnąć kupę szmalcu i do końca życia
                            mieszkać na jakiejś rajskiej wyspie
                            • Gość: dz Re: Aksamitny głos????? IP: *.krak.tke.pl 26.09.03, 09:53
                              Gość portalu: miły klient napisał(a):

                              > obieraczka mnie rozwala zupełnie. A szczególnie gdy Pani Bogumiła
                              > odpowiada "Niesamowite, prawda?" wtedy gdy dowiaduje się że obrała 11 ton
                              > ziemniaków. Facet mnie śmieszy juz swoim wyglądem, pozostawie więc go bez
                              > komentarza. A co do "światła za darmo" to w życiu nie widziałem akumulatorów
                              > pracujących 30 lat, i to bez obsługi. Za taki wynalazek, rozumiem że juz
                              > wynaleziony, konstruktorzy powinni zgarnąć kupę szmalcu i do końca życia
                              > mieszkać na jakiejś rajskiej wyspie



                              30 lat nie działają akumulatorki, ale diody, to akurat prawda...akumulatorki
                              kilka m-cy max...poza tym lampy wymagają codziennego przekładania w słoneczne
                              miejsce (czytałem instrukcję), żeby świecić.....i są dostępne na aukcjach
                              internetowych w cenie ok.35PLN....

                              ale ja o czym innym:

                              gdyby tak włożyć wkładki Med Star do butów Korzeniowskiego przed zawodami, to
                              on nie ma prawa dojść do mety-umrze po drodze z wyczerpania....


                              gratka dla konkurencji....
                      • Gość: x Re: Aksamitny głos????? IP: *.chello.pl 09.10.03, 00:51
                        trafiłem tu przypadkiem a teraz idę odpalic tv
    • Gość: saavage Re: Pilne! IP: 62.233.233.* 26.09.03, 13:24
      A ja tak uwielbiam maszyne do pieczenia chleba... A Wy prawie nie zwrociliscie
      na nia uwagi... chlip chlip...
      To cudeńko zrobi nawet konfitury do chleba itp, nie moge sobie darowac jak
      przegapie te reklame ;)
      Pozdrowienia!
      • Gość: miły klient Re: Pilne! IP: *.inetia.pl 27.09.03, 12:11
        tiaaa... maszynka była juz poruszona w temacie, nie rozpaczaj więc za dużo.
        Jest tak brzydka, że aż mi telewizor więdnie
        • Gość: saavage Re: Pilne! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.09.03, 14:48
          No wiesz? Jak mozesz tak mowic ;)
          Jeszcze sie Klaudio obrazi...
          Juz tak dawno nie widzialam tego "cuda", ze prawie zapomnialam jakie
          jest "piekne" ;)
          • Gość: In Re: Pilne! IP: *.klubwww.pl 27.09.03, 19:51
            Nie jest tak źle jak Wam się wydaje.
            Kupiłem przez Mango chiński wok i do dzisiaj z niego korzystam.
            Potrawy na nim przygotowane, wraz z upływem czasu coraz smaczniejsze.
            Uważam ten zakup za trafiony, a prezentację w TV, za bardzo konkretną.
    • Gość: nsfrnt Paaaanie, daj pan spokój... IP: *.formatc.net.pl 27.09.03, 21:06
      ...jak dla mnie to on jest zwycięzcą w tej kategorii ;)))
    • Gość: kay2 Re: Pilne! IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 21:09
      a kto z was pamieta zestaw chyba 7 noży, z których kazdy słuzył do czegoś
      innego a w ramach prezentu dodawno 8 nóż " zastepujacy poprzednie"?reklama
      obieraczki jest boska. Czy zuważyliscie , ze pan prezenter przezornie nie
      pokazuje jak sie tę rewelację / będąc w armii ze 22 lata temu juz taką, ale na
      iles tam kg kartofli , widziałem / zmywa?Dotąd takie kuchenne gerety nie
      omieszkiwano pokazywac jako prosto zmywalnych.Pozdrawiam Mangofanów.
      • torbiel Re: Pilne! 27.09.03, 21:55
        dobra. mam dosc. zalozylem ten watek, ale juz mnie mdli. zamykam.
    • Gość: Soltec Re: Pilne! IP: 81.210.25.* 27.09.03, 23:51
      A zauwazyliście jak zawsze pokazują jakiś nowy , rewelacyjny produkt i
      oczywiście jest porównanie do starych , używanych wcześniej , do tego tekst typu
      :"Już nie musisz....coś tam coś tam , bo teraz masz ..." W tym momencie pokazują
      jak jakaś byle Lola czy jakiś Fredek męczą się na przykład z poskładaniem
      sokowirówki,czy tam czegoś innego. Pokazują jakie trudne były wcześniejsze
      czynności a teraz poprzez ten nowy produkt jak znaczaco ułatwiają życie.
      • Gość: piecyk gazowy Re: Pilne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 13:09
        A ja tak sobie myślę, że jakbym kupił te wszystkie megahipercuda - gryl, coś
        tam do gotowania na parze, pomocnika kuchennego, maszynkę do obierania
        ziemniaków, zgniatarkę do butelek itd. - to bym nie mógł do kuchni wejść.
        • Gość: miły klient Re: Pilne! IP: *.inetia.pl 02.10.03, 06:53
          a najnowsza nowość (albo coś przespałem)otwieracz do konserw. Jest taki
          cudowny, otwiera nawet puszki pobite młotkiem na ekranach naszych telewizorów.
          I komentarz - "do tej pory otwieranie konserw rybnych się w wiekszości wypadków
          praniem ubrania [w życiu o tym nie wiedziałem]ale od dzisiaj już nie będą mieli
          Państwo takich problemów"

          PS. Torbiel, nic nie zamykaj bez glosowania. Jak ludziska coś tu wklepują to
          znaczy że jest takie zapotrzebowanie społeczne, a jak jest zapotrzebowanie, to
          można coś sprzedać. No właśnie, co mozna sprzedać forumowiczom z tego wątku?
          Wyrażenia tupu "kit", "ściema" nie są wskazane
          • the_dzidka Gumowe paluszki do pisania na klawiaturze :-PPP 02.10.03, 08:34
            > No właśnie, co mozna sprzedać forumowiczom z tego wątku?

            Martwisz się o swoje palce i paznokcie podczas wielu godzin spędzonych przy
            klawiaturze komputera? (zmartwiona gruba czarno-biała pani z trwałą w małym
            pokoiku ogląda ręce siedząc przed komputerem Commodore 64). Już teraz zadzwoń i
            zamów Magic Writing Rubber Fingers Bis!!! Od dziś Twoje problemy znikną!!
            (roześmiana piersiasta blondynka siedzi w słonecznym, kolorowym biurze pełnym
            zieleni, przed najnowszą wersją płaskiego monitora LCD). Używając naszych Magic
            Writing Rubber Fingers Bis Twoje paznokcie się nie połamią, a na czubkach
            palców nie będzie odcisków!! (wyżej wspomniana blondynka szczerząc zęby trzyma
            w rękach dwa patyczki, na których końcach osadzone są cztery zagięte, gumowe
            palce, i przy dźwiękach radosnej muzyki rąbie nimi po klawiszach komputera...).
            UFF!!! Może być? Jakis ciąg dlaszy ewentualnie?
            • Gość: miły klient Re: Gumowe paluszki do pisania na klawiaturze :-P IP: *.inetia.pl 02.10.03, 09:16
              suuuper. Jak by co to cena gumowych paluszków jest cały czas widoczna na
              Państwa ekranach
              • the_dzidka Re: Gumowe paluszki do pisania na klawiaturze :-P 02.10.03, 09:25
                Trzeba jeszcze powtykać na ślepo "wspaniałe" "niewiarygodne" "niesamowite" i
                przeprowadzić wywiad z Myrną, pracownicą biurową, i Fredem, urzędnikiem na
                poczcie, którzy nie wierzyli, ale odkąd uzywają...
    • Gość: Fanbiust Mango Gdynia - hit IP: 62.89.113.* 02.10.03, 09:52
      Z pewną taką nieśmiałością chciałbym zaapelować uprzejmie do wszystkich autorów
      płci męskiej niniejszego forum (choć może i nie tylko) by świetna Pani Joanna
      występowała w większym dekoldzie. Tak fantastycznego biustu może jej
      pozazdroscić wiele kobiet, a większość facetów (ze mną na czele) ślini się na
      jej widok, choć nie jest ona już pierwszej młodości. Te wszystkie badziewia,
      które reklamuje są tylko nieszkodliwym dodatkiem do jej walorów. Właśnie ze
      względu na biust Pani Joanny stałem się wielkim fanem telezakupów Mango. Z
      kolei wiem, że Pani Joanna jest osobą bezpruderyjną (ponoć wiele lat temu
      pozowała do aktów na słynną za komuny wystawę fotograficzną Venus w Krakowie).
      A może by tak zrobić te megadebilne telezakupy w wersji tylko dla dorosłych,
      gdzie Pani Joanna występuje topless i wyświetlać je w porach późnonocnych.
      Gwarantuję że szefowie tej firmy błyskawicznie zbiliby majątek, wciskając
      ludziom jeszcze gorsze dziadostwo niż dotychczas, telewizji wzrosłaby
      oglądalność a facetom... adrenalina. Może warto spróbować???
      Pozdrawiam bez złośliwości.
      • nie_ktos Re: Mango Gdynia - hit 02.10.03, 15:46
        może poprosze bez striptizu P. Joanny, choc niech będzie z dekoltem XXL. Ale
        koniecznie w rękawiczkach.
        • the_dzidka Re: Mango Gdynia - hit 02.10.03, 19:56
          nie_ktos napisał:

          > może poprosze bez striptizu P. Joanny, choc niech będzie z dekoltem XXL. Ale
          > koniecznie w rękawiczkach.

          Nawet w rękawicach. Silikonowych!!
          • nie_ktos Re: Mango Gdynia - hit 03.10.03, 07:28
            właśnie o takie mi chodziło. Oczywiście cała scenografia oświetlona światłem za
            darmo, w tle szum maszyny do pieczenia chleba i obieraczki do ziemniaków,
            podniecony lektor zapowiada absolutny hit XXI wieku.....
    • Gość: Karolek Re: Pilne! IP: *.mindworx.com.pl 03.10.03, 13:02
      a widzieliście przenośne sauny? takie foliowe konstrukcje rozstawiane na
      stelażu, wystaje z nich tylko głowa (a i to nie koniecznie). reklamówki tak na
      oko z początku lat 80' leciały kilka dni temu na Mango :))
      • the_dzidka Re: Pilne! 03.10.03, 14:23
        Gość portalu: Karolek napisał(a):

        > a widzieliście przenośne sauny?
        Oczywiście, Sauna SPA - ktyoś o tym wspominał :) Nawiasem mówiąc pochwalę się,
        Mango straciło we mnie potencjalnego klienta - rzuciłam palenie bez korzystania
        z Magic Antitabacco czy jak mu tam :)
        • Gość: Karolek Re: Pilne! IP: *.mindworx.com.pl 03.10.03, 15:52
          ej... powiedz jak to się robi?
          w sensie rzuca palenie??

          karolek
          • the_dzidka Jak rzucic palenie BEZ Mango... (OT) 09.10.03, 08:11
            > ej... powiedz jak to się robi?
            > w sensie rzuca palenie??

            Mnie po prostu nie stac juz na papierosy :-( Od pewnego czasu przemyśliwałam
            rzucić. A wykorzystałam fakt, że sie bardzo mocno przeziębiłam i sam zapach
            dymu przyprawiał mnie o mdłości. No więc przestałam na czas choroby i... nie
            palę od tej pory.
            Czasem to jest metoda, mój ojciec tez "odstawił papierosy" przy zatruciu
            żołądkowym i... juz 10 lat do nich nie wraca :-)

            Mangomaniaków przepraszam za dygresję, zaraz wracam do tematu :-)
    • the_dzidka W trosce o poczytność... ;-) 03.10.03, 14:27
      Generalnie każdy z nas włazi na tę właśnie, trzecią już stronę Mangomaniaków,
      więc pozwalam sobie przekopiować dość nowy post, który zaplątał się gdzieś w
      połowie pierwszej strony, a zaiste jest wielkiej urody...

      USUNAC TEN POST!! ZABLOKOWAC NR IP MaDeRowi
      Autor: bylystudent@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 30-09-2003 17:42

      --------------------------------------------------------------------------------
      Nie masz prawa brukac naszej swietej telewizji!!!

      Te produkty, ktore kazdy z nas, tu jednomyslnie wystepujacych wyznaczaja nam
      najlepsze, nieprzekraczalne przez najblizsze 140 lat standardy.

      To sa, jak niejednokrotnie wspomniano, najnowsze wynalazki, nowoczesne
      urzadzenia, ktorych najwyzsza jakosc potwierdza sie kazdorazowo badaniem
      wykonywanym przez niezaleznych ekspertow.

      Kwestia czasu jest (o ile MaDeRku jeszcze nie dokonales zywota) pozew zbiorowy
      przed Sad w tv Polonii 1. Tam zostaniesz skazany na kare rocznego ogladania
      reklam wysokiego lotuw celu reedukacji. Pomoga nastepujace spoty:

      -ubezpieczenia link4;

      -spoty pepsi i coca-coli uswiadamiajace nam ktore to swieta niedlugo nadejda i
      czym mamy sie ekscytowac przez najblizszy kwartal;

      -proszki do prania; szczegolnie najnowsza kampania Vizir, starsze spoty
      Dosiwiecpocoprzeplacac, Pollena 2000 jako najbardziej prorodzinna (ojciec prac)

      lista reklam jest otwarta.

      jednoczesnie chcialem wyrazic oburzenie jak bezczelnie z calej palety srodkow
      wyrazu telewizji Mango czerpia autorzy spotow Vanisch OXYaction. Toz to
      swietokradztwo jest!!! Domagam sie zaprzestania emisji klipu reklamowego
      obrazajacego moje uczucia religijne. Reklama ta sugeruje swoja jakoscia i
      sposobem prowadzenia narracji, ze nie tylko wtajemniczeni siodmego stopnia sa w
      stanie krecic tak niesamowite, wciagajace swa wartka akcja reklamy. To chyba
      jacys odszczepiency, ktorzy z zawisci za niedopuszczenie ich do slubowania na
      siodmy, najwyzszy stopien wtajemniczenia chca nam zohydzic naszych guru.

      Januszu, Klaudio, Joasiu! Nadal kierujcie naszym zyciem. Dzieki Wam i naszym
      amerykanskim SenSeiom wiemy, ze najlepsze sa sciezki oswietlone darmowym
      swiatlem.

      ____________________________________________________________________________
      MaDeR!
      Kontaktuj sie ze Stowarzyszeniem Telemangiakow przez swojego adwokata.




      • Gość: miły klient Re: W trosce o poczytność... ;-) IP: *.inetia.pl 04.10.03, 08:50
        ups...
        a dzis obejrzałem Alice in Wonderland z gostkiem z brodą jak diabła widły.
        Usiłowali mnie namówić na zakup nożyczek na baterie
        • Gość: saavage Re: W trosce o poczytność... ;-) IP: 62.233.233.* 04.10.03, 16:22
          Tak, tak - nozyce wygladaja jak sekator ;> ciekawe po co mi na baterie - nie
          wystarcza zwykle albo nozyk do ciecia papeiru???
          • Gość: meghan Re: W trosce o poczytność... ;-) IP: 81.210.16.* 09.10.03, 13:52
            Eeee tam... Najlepsze są plastry do ściągania zwałów obwisłej skóry i robienie
            sobie brwi a la Mister Spock. Aż strach pomyśleć w jakim stanie będzie skóra po
            kilku miesiącach ciągłego używania. Shar-pej jak się patrzy. A ten spray
            liftingujący zachwalany przez tą tlenioną larwę co ma twarz jak sflaczała
            dupa ? Ratuuunkuuuu !!!!
            • the_dzidka Hu-hu? 09.10.03, 14:32
              > Eeee tam... Najlepsze są plastry do ściągania zwałów obwisłej skóry i
              robienie
              > sobie brwi a la Mister Spock. Aż strach pomyśleć w jakim stanie będzie skóra
              po
              >
              > kilku miesiącach ciągłego używania. Shar-pej jak się patrzy. A ten spray
              > liftingujący zachwalany przez tą tlenioną larwę co ma twarz jak sflaczała
              > dupa ? Ratuuunkuuuu !!!!

              A jak się nazywa to reklamowane coś? Chyba nie widziałam?
              • grail Re: Hu-hu? 09.10.03, 15:04
                ludzie!! wróciła reklama tego mega cudu do polerowania karoserii i magicznej
                lokówki...
                poczułem się tak z 6 lat młodszy..
                • the_dzidka Ach, ten Auri Gold!! 09.10.03, 15:14
                  Cud do polerowania karoserii bije rekordy nawet jak na standarty Mango.
                  Regularnie padam przy tym bardziej jak przy maszynie Dżypyes. Już nie mówię o
                  prowadzącym program, który jest takim debilem, że zakasowałby Klaudka, Aśkę i
                  Alicję cuzamen do kupy. Ale ta Rachel, która przechadza się po ekranie w
                  kostiumie kapielowym!! Te wstrząśnięte miny publiczności!! No i w końcu mój
                  ulubiony moment - gdy dealer samochodowy rzuca tylko okiem na cudownie
                  odnowiony samochód i z miejsca proponuje cenę o 1000 dolarów wyższą niż
                  poprzednik. Nie otwiera maski silnika, nie siada za kierownicę, nie odpala, nie
                  sprawdza czy działa radio i inne rzeczy, tylko natychmiast wali, że da 2200 $.
                  Boże, ci Amerykanie to doprawdy cudowny naród. Można im ściemnić absolutnie
                  wszystko.
                  • Gość: meghan Re: Ach, ten Auri Gold!! IP: 81.210.16.* 10.10.03, 13:29
                    Odpowiedź dla Dzidki. Sorki że dopiero teraz, ale wczoraj musiałam porzucić
                    pudło na rzecz obowiązków domowych. To cudo do ściągania skóry to plastry
                    odmładzające Skin Kompleks. Wygląd a la zdziwiony Ronald McDonald gwarantowany.
                    Plastrami można wywindować sobie nawet cycki. Od Cycusa Zwisusa do Pam-param-
                    pam-pam Anderson Lee. Niestety sflaczała dupa z oczami nie pojawiła się na
                    razie w TV, a nazwy hipersuperpreparatu nie zapamiętałam.

                    PS Nadal skręca mnie gdy słyszę że „niemal widzimy stado dzikich gęsi (a może
                    po klaudiuszowemu giensi?) migrujących na południe, albo dumny odgłos
                    kardynała”. Ja na razie niemal nie widziałam nigdy dumnego odgłosu kardynała.
                    Nawet go nie słyszałam. Ale kto wie ;-)
                    • the_dzidka Spóźniony do MEGHAN!! 21.11.03, 11:07
                      Oj, meghan, umknął mi ten post :-/

                      > PS Nadal skręca mnie gdy słyszę że „niemal widzimy stado dzikich gęsi (a
                      > może
                      > po klaudiuszowemu giensi?) migrujących na południe, albo dumny odgłos
                      > kardynała”. Ja na razie niemal nie widziałam nigdy dumnego odgłosu kardyn
                      > ała.

                      Mnie ten "dumny odgłos" jakos tak mało dumnie się kojarzy :-D Ale masz rację,
                      że nie widziałam jeszcze żadnego odgłosu...
    • Gość: Dzidka Lektor sobie czyta IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 17:44
      "Mike to jest pat cześć cześć wrócimy do ciebie później mike jakie piękne włosy
      tak ale mam czasami problem aha te kosmyki z tyłu no własnie"

      Jezu!
      Ale to nie jest Roch Siemianowski, tylko ten, co tłumaczy amerykanizmy...
      • bumtarara na pewno każdy lubi robić ciasteczka 20.10.03, 14:21
        wczoraj widziałem rewelacyjną maszynę do robienia makaronu, ciasteczek i
        mielania mięsa, jak mielili mięso to wyglądało tak jakby za moment miała się
        rozlecieć!
        • the_dzidka Czasami to może być prawdziwa porażka!! 20.10.03, 15:11
          To z kolei chyba ze zlewania makaronu (cały makaron w zlewie, a my poparzeni -
          przy tej okazji przydałaby się rękawica silikonowa). Ostatnio najbardziej
          ujmuje mnie jednak ta pani z grzebieniami w potarganych dymiących włosach i ten
          pan, co wisi nad nią potrząsając pięściami. TYle w nich aktorskiego talentu, co
          w aktorach z pornosów...
          • Gość: Mango-ex-fan Czasami to być prawdziwa porażka!!!!!!!!!!! (11) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 01:58
            nie ogladam Mango tele-za-kup, bo sa zbyt smieszne.
            ale gdyby ktos nie ogladal, to cytata ze strony (wspanialej) www.mango.pl

            'Mili Państwo, my już nadajemy nasz 24-godzinny Program
            Telezakupy Mango, czy Wy!! Nas już oglądacie???????????"

            gdyby ktos nie wiedzial, ile tam wstawili znakow zapytania, to policzylem: 11 (jedenascie).
            Ani o jednego za malo.

            • Gość: volica zawiodlem sie ! IP: *.bna.bellsouth.net 21.10.03, 07:16
              po przebrnieciu przez 317 postow postanowilem odwiedzic strone www.mango.pl .
              zaintrygowalem sie patelnia dwustronna i niestety, zonk! Dlaczego?
              dlatego ze patelnia dwustronna to moje marzenie. Wyglada to mniej wiecej tak :


              raczka strona A
              \ /
              =====================
              / \
              strona B

              zasada dzialania:
              po usmazeniu nalesnikow na sniadanie uzywajac strony A nie musze myc patelni
              gdy chce uzyc patelni do podduszania marchewki. wystarczy odwrocic naczynie i
              umiescic warzywo we wglebieniu na stronie B. Wowczas resztki nalesnika na
              stronie a zostana wypalone, czyszczac patelnie oraz dostarczajac dodatkowej
              energii cieplnej marchewce.


              :)
              pzdr
              • Gość: volica schemat patelni raz jeszcze: IP: *.bna.bellsouth.net 21.10.03, 07:20

                \______/
                ====================
                / \

                czy jakos tak
                mam nadzieje ze wiadomo o co chodzi
                pzdr
                • Gość: Inka Re: schemat patelni raz jeszcze: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 12:13
                  czytam od poczatku, momentami się prawie popłakałam ze śmiechu, mango ogladam
                  sporadycznie, kiedy na tvn leci, bo kanału 24 h nie mam, ale widze w osobie
                  mojego syna następcę godnego wszystkich fascynatów tu obecnych. Jak leci ta
                  reklama obieraczki wszystkiego (z panią Bogumiłą)to oczy mu błyszczą i
                  wrzeszczy żeby nie przełączać, to samo te latarnie co same świecą, a zwłaszcza
                  moment z panem co mówi "panie daj pan spokój", dziecko ma 6 lat a już wie co
                  dobre ;)
                • Gość: Inka Re: schemat patelni raz jeszcze: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 12:16
                  acha, zapomniałabym, ja lubie to o maszynie do szycia którą jedna pani nosi do
                  biura i trzyma tam, bo jej niechlujne koleżanki to w jakis łachach chodzą do
                  pracy, wiecznie potargane, przypomniało mi się, bo własnie na stronce jestem ;)
                  • Gość: Olaj teksty IP: *.acn.pl 21.10.03, 13:51
                    Mnie tam mimo wszystko najbardziej kręcą teksty:

                    do maszyny do szycia dżipies: dzięki amerykańskim technikom miniaturyzacji (...)
                    chyba do lampek na wieczność: dzięki technologoiom kosmicznym (...)
                    czy cos takiego
                    itp

                    a na stronie Mango piszą, że maszyna do szycia: "Maszyna do szycia zasilana
                    bateryjnie lub przez adapter, ze zmieniaczem predkości i pedałem" Pedał ma,
                    ludzie, maszyna ma PEDAŁ!!! A potem "W zestawie otrzymasz:

                    Maszynę do szycia
                    Uniwersalna miniaturowa zszywarka do odzieży
                    Zasilacz
                    Pedał"

                    No, dostaniesz pedał w zestawie !! Do maszyny! A myślałam, że będę musiała z
                    roweru wymontować...

                    poza tym polecam animację XXI wieku na stronie Mango:
                    mango.pl/demo.html?akcja=spd&grupa=nowosc&id=163&g_id=10&poz=
                    jest to chyba jakieś odsysanie próżniowe :))

                    Poza atym mamy jeszcze sklep, w którym można nabyć który dzięki wawes (już
                    odpowiadam: wawe = fala) można odstraszyć: (cyt.) "myszy, szczury, pchły,
                    mrówki, pluskwy, prusaki i inne insekty"
                    Do tego jest "falowo atakujący" :))
                    www.media.tarman.pl/catalog/product_info.php?cPath=37_38&products_id=66

                    W innym sklepie mamy też udoskonalonego pającza, ale z wibratorkiem:
                    republika.pl/tvsklep/osmiorniczka.html
                    • the_dzidka Re: teksty 21.10.03, 14:07
                      > poza tym polecam animację XXI wieku na stronie Mango:

                      Hy!! Wygląda zupelnie, jakby ktoś powoli i z rozmysłem używał na kimś
                      wibratora :-DDDDDDD
                  • Gość: meghan Re: schemat patelni raz jeszcze: IP: 81.210.16.* 22.10.03, 09:10
                    A najważniejsze że jej produktywność nie spada. Ach, ci zapsuci kapitaliści.
    • Gość: bazz Wczoraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 18:21
      Non, c'est complet.
      • Gość: meghan Amerykańskie larwy IP: *.agrest.org 30.10.03, 15:42
        Poprawka. Im dłużej się przyglądam temu babsztylowi od Sudden Lift, stwierdzam
        że oprócz sflaczałej dupy z oczami przypomina Marylina Mansona poddanego sile
        przeciążenia rzędu 7g.
        • bumtarara ELEKTRONICZNIE ZESPOLONE SZWY!!! 02.11.03, 10:52
          - posiada super wygodny i wytrzymały dmuchany materac - posadzili na nim nawet
          niedzwiedzia!!! a ci ludzie w centrum handlowym i ich spontaniczne reakcje?!
          • ma.la.wi Robomop w Polsce!!! :))) 02.11.03, 12:02
            widzialam dzisiaj spot z robomopem w roli glownej. robomop potrafi posprzatac
            mieszkanie za ciebie!!! sklada sie toto z dwoch czesci - pileczki i
            pierscienia ktory ja okala i do ktorego przyczepiona jest szmatka (cos jak te
            papierowe nakladki na sedes:). dzieki pileczce robomop sie porusza i moze to
            robic nawet ponad godzine, jesli pileczke sie naladuje! ;) i co najwazniejsze
            nie obija sie o sciany, ale odbija sie od nich i dzieki temu moze wyczyscic
            dokladnie kazda podloge ;))) caly spot to ujecia z perspektywy czlowieka
            pelzajacego za robomopem...
            widzialam tez reklame oczyszczacza parowego do podlog, bo tym normalnym
            oczyszczaczem podlogi rzekomo sie nie da wyczyscic (a joanna i arek
            utrzymywali, ze jest do wszystkiego!).
            sauna spa tez jest niezla, nie mowie juz o plastrach na zmarszczki i piersi ;)
            suddenlift tez widzialam - 60 sekund i po zmarszczkach!

            niech zyje mango i vitashop (ostatnio miewaja niezle hiciory)!
            • Gość: Dzidka Re: Robomop w Polsce!!! :))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 21:35
              ma.la.wi napisała:

              > widzialam dzisiaj spot z robomopem w roli glownej.

              Gdzie to było?! Gdzie?! Ja chcę zobaczyć!

              Dzidka
              • ma.la.wi Re: Robomop w Polsce!!! :))) 03.11.03, 17:16
                mango24 oczywiscie :) swoja droga identyczne mysli tluka mi sie po glowie,
                kiedy czytam, ze ktos widzial cos fajnego, a ja jeszcze nie, bo wciaz trafiam
                na reklamy maszyny dzipies, oczyszczacza parowego, wkladek medstar tudziez
                tych wstretnych plastrow peel away the pounds :)))
    • wytch Re: Pilne! 03.11.03, 00:01
      a ja wlasnie znalazlam na stronie mango produkt, ktory z pewnoscia odmieni moje
      zycie: Młynek elektryczny do pieprzu i soli z lampką podświetlającą!!! juz sie
      nie moge doczekac - cala rodzina usiadzie wokol mlynka, zgasimy swiatlo by w
      pelni skupic sie na tym mistycznym doznaniu... pomyslcie tylko: podswietlone
      mielenie soli!
      • Gość: miły klient Re: Pilne! IP: *.inetia.pl 04.11.03, 09:28
        będzie pełne mistycyzmu przeżycie...
        • dz Biedna cebula... 13.11.03, 04:01
          biedna,znowu qrwa wymyślili sposób, jak ją sponiewierać. Zresztą ten sam, co 10
          lat temu.....co 100 lat temu.....co 1000
          lat temu......trza ją poszatkować, ot co..normalny człowiek pokroi na
          desce....debil kupi to coś nowe i ma cebulę w plastrach za jedyne ((xxxx
          ZŁ)...i jeszcze dodają REWELACYJNĄ rękawiczkę silikonową, która pierwotnie
          kosztowała coś pod 100 zł i nikt tej rewelacji nie kupował.......toteż teraz
          dają ją gratis....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka