bezdenna głupota rowerzystów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 11:37
niezbyt to mogę zrozumieć, bo sam też jeżdżę na rowerze, dlaczego większość
wypowiadających się na forum rowerzystów, oraz tych co jeżdżą po chodnikach,
jest tak bezdennie głupia?

Bo nie tylko łamią przepisy (jazda po chodniku jest ZABRONIONA), ale jeszcze
usiłują przekonac wszystkich dokoła, że to jest w porządku.

Żeby było śmieszniej w 90% to kierowcy, czyli teoretycznie znający kodeks drogowy.

To samo dotyczy przepisów o 'ścieżkach rowerowych', które są jasno określone i
zależne od znaku drogowego. Ale to nie przeszkadza hordzie rozbrykanych
rowerzystów udowadniać, że czarne jest białe i białe jest czarne, by zacytować
klasyka :))

Dlaczego u 99% wypowiadających się rowerzystów, jazda na tym przyrządzie
powoduje 'wytrzesienie' resztek inteligencji jaką posiadali????

Macie jakieś podejrzenia?
    • Gość: Majusia Re: bezdenna głupota rowerzystów IP: *.atol.com.pl 17.08.06, 00:16
      trochę wyluzuj ;)
    • Gość: bbb Re: bezdenna głupota rowerzystów IP: *.acn.waw.pl 17.08.06, 04:16
      > Bo nie tylko łamią przepisy (jazda po chodniku jest ZABRONIONA) (..)

      Kiedy ostatnio czytałeś kodeks ruchu drogowego?

      Rozdz. 11, art. 33, par. 5:

      "5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
      jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

      1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub

      2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
      prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
      drogi dla rowerów."

      Nie muszę chyba mówić, że w takiej Warszawie kwalifikuje się pewnie z 90%
      chodników; istnieje co prawa (chyba nadal obowiązuje?) martwy przepis -
      ograniczenie do 50 km/h, ale ochoczo łamią go nawet policjanci...

      Pozdry
      Bartek

      PS. Nie jestem specjalnie aktywnym rowerzystą - tak żebyśmy mieli jasność :)
    • Gość: 66 Re: bezdenna głupota rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:42
      Wiadomo jak kierowcy samochodow traktuja rowerzystow. Ja nie jestem samobojca.
      Wole lamac przepisy i zyc, niz dac sie zabic.
    • Gość: anula Re: bezdenna głupota rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 14:34
      Gość portalu: ciekawy napisał(a):
      > To samo dotyczy przepisów o 'ścieżkach rowerowych', które są jasno określone i
      > zależne od znaku drogowego. Ale to nie przeszkadza hordzie rozbrykanych
      > rowerzystów udowadniać, że czarne jest białe i białe jest czarne, by zacytować
      > klasyka :))

      O wiele czestszym przypadkiem jest łażenie pieszych po sciezkach rowerowych.
      Maja obok "swoj" chodnik,ale nie-musza isc po sciezce rowerowej. Dzieki takim
      pieszym jełopom nie mozna swobodnie korzystac z i tak nielicznych sciezek
      rowerowych. A sprobuj takiemu pieszemu zwrocic uwage to od razu wrzask,ze bedzie
      chodzil gdzie mu sie podoba. To jest zalamka,a tych durniow nikt sie nie czepia.
Pełna wersja