Dodaj do ulubionych

tytuly filmow - tlumaczenia na polski....

20.08.06, 21:32
normalnie mnie to rozwala. dziecko oglada bajke "Wielkanoc Malenstwa",
wyswietla sie tytul - "Malenstwo i przyjaciele"

wlaczylam wlasnie film - "10 things I hate about you", pod spodem tlumaczenie
- "Zakochana zlosnica"

dlaczego te tytuly sa tak debilnie tlumaczone?
jakie jeszcze znacie?? ;)
Obserwuj wątek
    • jedzoslaw Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 20.08.06, 21:41
      Dirty Dancing - "Wirujący seks"
      Good will hunting - "Buntownik z wyboru"
    • luksusowy_yacht Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 20.08.06, 21:44
      Terminator - "elektroniczny morderca"
    • Gość: T-800 Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20.08.06, 22:03
      "Die Hard" - "Szklana pułapka".
      • Gość: :):P;) Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.serv-net.pl 20.08.06, 22:08
        spy hard - szklanka po lapkach
        black hawk down - helikopter w ogniu
        wicker park - apartament
        finding neverland - marzyciel
        inside man - plan doskonaly
        crash - miasto gniewu
        the live of davids gale - zycie za zycie

        jak mi sie cos jeszcze przypomni to dam znac:P
    • dr.verte Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 20.08.06, 22:41
      Takich wątków było już naprawdę w chooj.Ale jak jest kolejny też coś dodam:

      All men are mortal - Nieśmiertelny kochanek
    • Gość: a1 Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.kalisz.mm.pl 20.08.06, 23:27
      do "good will hunting"
      "szklanka po łapkach"
      nie ma się co przyczepiać. W pierwszym dwuznaczność nazwiska i dosłownego znaczenia good will
      "szklanka po łapkach" - rewelacja bo by trzeba było tłumaczyć "spy hard" w nawiązaniu do "die hard" - czyli co "nie do zdarcia" i "nie do wyszpiegowania"?
      bez sensu

      Niektóre to idiotyzmy, zgadzam się, ale w Polsce każdy to rewelacyjny anglista, tłumacz, lekarz, polityk itd.

      Inna sprawa, że nie wiem kto czasami tłumaczy listy dialogowe kreskówek na przykład - np w batmanie swego czasu z "Judge Vargas" zrobili imię i nazwisko "Dżadż Vargas". No chyba każdego tłumacza szlag by trafił, nie tylko mnie.
    • Gość: MistrzBo Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.range86-139.btcentralplus.com 21.08.06, 00:12
      Broken Arrow- Tajna bron
      • Gość: patkag Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.nyc.res.rr.com 21.08.06, 06:37
        komentuje kolejny watek o tlumaczeniach tytulow i powtorze kolejny raz...jest
        to moim zdaniem najgorsza czesc pracy tlumacza...dlaczego? a no sprobujcie
        sobie przetlumaczyc "die hard" albo "dirty dancing" ...ze niby brudn taniec????
        tiaaa swietny tytul...ludzie...zanim zaczniecie krytykotwac to pomyslcie
        troche...tytuly sa tak skondensowane i zawieraja w tych paru slowach
        streszczenie calego filmu, jego istote..co wiecej to zwroty charakterytyczne
        dla danej kultury...culture specific...takze troche
        wyrozumialosci....tlumaczenie nie polega na oddaniu tytulu slowo w
        slowo...najwazniejsze jest aby przekazac zamysl autora oryginalu, znaczenie, to
        co chcial przekazac...dobor slow jest mniej istotny
        • klymenystra Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 21.08.06, 10:18
          ale czasem tlumacz sie bez sensu wysila.
          anime "Podroz Chihiro" zostalo przeltumaczone jako "W krainie bogow" :/
        • atra1 Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 21.08.06, 13:40
          Podpisuję się obiema łapami, nogami i nie wiem czym jeszcze. Jak pisałam powyżej (jako a1) - w Polsce wszyscy się znają na angielskim, leczeniu i polityce.
          Jak się ktoś zabierze za tłumaczenie dowolnego tekstu, choćby instrukcji obsługi szczotki do kibelka, zaraz się okaże, że jest tyle niuansów, o których trzeba pamiętać, bo zmieniają zupełnie kontekst lub znaczenie. A przeciętny polski uzytkownik j. angielskiego z poziomem maksymalnie FCE (nie obrażam nikogo, po prostu zakładam przeciętną) czasami nie ma prawa tego wiedzieć.

          Ych, poniosło mnie, bo to kamyczek do mojego ogródka:)
          • atra1 Podpisuję się pod patkag 21.08.06, 13:41
            źle podwiesiłam
            • kochanica-francuza Re: Podpisuję się pod patkag 22.08.06, 14:55
              atra1 napisała:

              > źle podwiesiłam
              >
              Ja toże się podpisuję, i dodaję od siebie tytuł książki:

              Grapes of Wrath - Wściekłe rodzynki
              • atra1 Re: Podpisuję się pod patkag 25.08.06, 00:20
                Grapes of Wrath - Wściekłe rodzynki

                ihihihiiiiiiihihi rewelka:)
                to
                Dirty Dancing - Parszywy Dancing (w nawiązaniu do dirty dozen)
                x-men - Faceci w Rentgenie
                Good bye Lenin - Nara Lenin!
                Crouching Tiger, Hidden dragon - Tygrys z przykurczem, smok w dziupli

                Ech ubawiłąm się:)
                • kochanica-francuza Re: Podpisuję się pod patkag 25.08.06, 14:19

                  > x-men - Faceci w Rentgenie
                  >

                  ojej, niech ja się rozpłaczę ze śmiechu ;-)))))
                  >
    • Gość: Zolza Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: 217.205.157.* 21.08.06, 13:57
      Nie sadzisz, ze po polsku nie brzmialo by najlepiej "10 rzeczy, za ktore cie
      nienawidze"? Jakies to troche dlugie i malo zabawne
      • atra1 Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 21.08.06, 14:32
        NIe, no jasne - niektóre tytuły to diabli wiedzą skąd są brane. Taki wirujący seks, "CZłowiek demolka" - no przetłumaczone dosłownie, a brzmi idoitycznie niestety - to koszmarki. Tak samo "Orbitowanie bez cukru" - no niefajny tytuł i zajęło mi sporo czasu zorientowanie się, że to może nawiązywać do gumy orbit bez cukru, co może mieć jakiś związek z treścią filu (nie widziałam).
        A w listach dialogowych bywają KOSZMARNE byki, nierzadko zmieniające kontekst
        zupełnie.

        Ale też są takie filmy, tytuły, teksty jak np. Family Guy - głowa rodziny chyba, gdzie w tłumaczeniu dialogów MUSI niestety wylecieć jakaś 1/3 smaczków i dowcipów - bo są albo nieprzetłumaczalne, albo owszem wytłumaczalne, ale zajęło by to kilka minut osobnej historii. W przekładzie, szczególnie języka codziennego, sporo spraw wypada.

        A to może zróbmy wątek naprawczy? Idiotycznie lub mniej zgrabnie naszym zdaniem przetłumaczone tytuły przeróbmy na lepsze?
        • mama007 Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 21.08.06, 14:57
          dobra, ale ja nigdzie nie napisalam, ze kazdy tytul da sie doslownie
          przetlumaczyc i ze bedzie to mialo sens.
          ale dlaczego "Wielkanoc malenstwa" jest tlumaczona jako "Malenstwo i
          przyajciele"??
          • jedzoslaw Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 21.08.06, 21:17
            mama007 napisała:

            > dobra, ale ja nigdzie nie napisalam, ze kazdy tytul da sie doslownie
            > przetlumaczyc i ze bedzie to mialo sens.
            > ale dlaczego "Wielkanoc malenstwa" jest tlumaczona jako "Malenstwo i
            > przyajciele"??

            Dokładnie. A "Dirty Dancing" wchodził do kin jako "Wirujący seks", chociaż na
            kasetach VHS był przetłumaczony jako "Zakazany taniec". I co, dało
            się "normalnie" przetłumaczyć.
            • patkag Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 21.08.06, 21:27
              hmmm a ile lat temu wchodzil do kin?:) wiec jak widac tlumacz sie zmienil i juz
              troche lepszy tytul dal na dvd:) ale mi sie Wirujacy Seks podoba...mysle ze
              zostal osiagniety zamierzony efekt...film od 18 lat chyba to byl...:)
              • Gość: ewcyk Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:56
                Naprawdę ci się podoba "Wirujący seks"?
                Przecież to kompletnie nie ma sensu, bo czy seks może wirować??? Szczerze
                powiedziawszy, gdy słyszę ten tytuł nasuwają mi się skojarzenia z jakąś
                kosmiczną maszyną dla dewiantów :-)))

                I jeszcze wspomniany wyżej tytuł: "Orbitowanie bez cukru" - CO TO ZNACZY???
                jeszcze nie spotkałam nikogo kto by wiedział (w oryginale "Reality bites", czy
                nie mogłaby to być np. "Twarda rzeczywistość"? chodzi przecież o szukanie
                własnej drogi przez młodych ludzi po studiach i konfrontację z "prawdziwym życiem")
              • jedzoslaw Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 22.08.06, 15:32
                patkag napisała:

                > hmmm a ile lat temu wchodzil do kin?:) wiec jak widac tlumacz sie zmienil i
                juz
                >
                > troche lepszy tytul dal na dvd:)
                Ten tytuł trafił do wersji na kasetach VHS, kupowanych pokątnie na bazarach ok.
                1990 roku, a nie na DVD ( którego wtedy jeszcze nie było ;) ). To było 2 lata
                po premierze.
              • perforowany Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 25.08.06, 14:15
                patkag napisała:

                > hmmm a ile lat temu wchodzil do kin?:) wiec jak widac tlumacz sie zmienil i
                juz
                >
                > troche lepszy tytul dal na dvd:) ale mi sie Wirujacy Seks podoba...mysle ze
                > zostal osiagniety zamierzony efekt...film od 18 lat chyba to byl...:)

                Od 18 lat ?? hmmm... :D (raczej 15 lat max)
                W dzisiejszej rzeczywistości politycznej pewno nie wpuściliby go do kin - ale
                film :D
            • Gość: atra1 Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.kalisz.mm.pl 22.08.06, 10:02
              Zgoda pełna z mojej strony. Dlatego czasem zastanawiam się kto tłumaczy te tytuły i teksty, bo chyba nie zawsze są to językowcy.
              No, chyba, że są jakiś grupy nacisku pt. dystrybutor, jego kochanka itd, którym się coś podoba, a coś nie i tłumacz może się jedynie w ucho ugryźć bo decydentom nie wytłujmaczy, że lepiej byłoby inaczej (zresztą w przypadku tłumaczenia folderów reklamowych, na przykład, jest to niestety nagminne).

              Czasem się zbiegają polskie i anglojęzyczne filmy - "boys don't cry" i chłopaki nie płaczą - więc to jest zrozumiałe.

              Ale nie dawajmy do jednego wora rozwiązań kompromisowych związanych z kalibrem przekładu i koszmarkami językowymi związanymi z czyimś widzimisię.
              • Gość: ewcyk Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:20
                Jeszcze jedno mi się przypomniało: "Die hard" - może po prostu "Twardziel" ?
        • kochanica-francuza Atra, skąd masz sygnaturkę? 22.08.06, 15:54
          Śliczna!
          • Gość: atra1 Re: Atra, skąd masz sygnaturkę? IP: *.kalisz.mm.pl 22.08.06, 16:56
            Dzięki, według mnie też - uhm - pełna rozkosz:D
            Ale nie moje autorstwo niestety, swego czasu w kibelku na studiach miałyśmy wielki karton przylepiony na drzwiach i ktos na jakiejś imprezce maznął, zapewne pod wpływem:)
        • czy_po_czy Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 25.08.06, 14:22
          atra1 napisała:

          > A w listach dialogowych bywają KOSZMARNE byki, nierzadko zmieniające kontekst
          > zupełnie.

          Największym koszmarem dla mnie było ogladanie "Przyjaciół" z lektorem - wersja
          TVN7 czy Polsat...
          Osoba która to tłumaczyła osiągnęła totalne dno - (W wielu przypadkach) z
          rewelacyjnych, śmiesznych w oryginale tekstów zrobiła nudne jak flaki z olejem
          dialogi.
    • ruda.farbowana Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 22.08.06, 22:21
      "American History X", polskie tłumaczenie: "Więzień nienawiści".
      • Gość: ewcyk Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:56
        A może jakieś przykłady dobrych tłumaczeń?
        Mnie się podoba przekład tytułu "Lost in translation" - "Między słowami" (polski
        tytuł nawet ładniejszy)
    • kaqkaba Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 23.08.06, 13:25
      Zakochany bez pamięci z Eternal Sunshine of the Spotless Mind
      A do tego Jim Carrey.
      Spodziwałem się (po polskim tytule) głupawej komedyjki a obejżalem niezły film
      który z komedią miał niewiele wspólnego.
    • grenzik Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 24.08.06, 23:43
      taaa.... zakochany bez pamięci :/ a ja dorzucam Lock, Stock & Two Smoking
      Barrels , czyli "Porachunki"
      • Gość: ja Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:18
        A co powiecie na to: "The bold and the beautiful" i w polskim tłumaczeniu
        hicior "Moda na sukces" :):):)
        • nessie-jp Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 26.08.06, 14:50
          Ciesz się, że nie Łysi i piękni ;))))

          Zarzuty do tłumaczeń zgłaszają zazwyczaj ludzie, którym się wydaje, że między
          językami istnieje prosta relacja i wystarczy przetłumaczyć słowa, żeby oddać
          sens. No niestety tak nie jest.

          Zastanówcie się, jakby to brzmiało:
          Sleepy Hollow - Spiąca Dziupla
          Skeleton Key - Szkieletowaty klucz
          The Grudge - Uraz
          Flying High - Latając na haju :P
          Apocalypse Now - Apokalipsa teraz.
          • adiq16 Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 26.08.06, 19:17
            "The O.C."-"Życie na fali"
            "Desperite housewives"_"Gotowe na wszystko"

            co prawda to seriale, ale myślę, że dotyczy się rownież tego wątku
            • nessie-jp Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... 26.08.06, 19:39
              "Desperite housewives" - a wolałabyś "Zrozpaczone kury domowe" :D No nie wiem,
              jaką miałby oglądalność taki serial.
    • Gość: niedouczony Re: tytuly filmow - tlumaczenia na polski.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 20:47
      Skoro tyle o tlumaczeniach...
      Czy tytul "Broken flowers", chyba wiadomo o jaki film chodzi, oznacza cos
      innego, jakis idiom, powiedzonko, cytat z reklam amerykanskich itp. Czy po
      prostu nie tlumaczono tytulu, bo jest to oczywiste i wynika z tresci filmu.

      Ciekawostka. Czy wiecie, ze tytul "American beauty" to tez nazwa gatunku rozy,
      ktora tak czesto pojawia sie w filmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka