blumen1
30.09.06, 09:28
Każdego dnia ich spotykamy. W środkach lokomocji, miejscach publicznych takich jak sklepy,
dworce, hipermarkety i w zwykłych sklepach. Są wszechobecni. Zachowują się dziwnie. Wykrzykują
dziwne hasła (fanatycy religijni też się pod to łapią), kierują ruchem ulicznym (nie mylić z ludźmi
pijanymi). Krótko mówiąc mam na myśli tych którym padło na mózg i żyją w swoim świecie. Ich stan
budzi litość, wesołość, niesmak, obrzydzenie itd. Różne dziwne zachowania widzimy codziennie.
Gdzie i w jakich okolicznościach widzieliście podobne przypadki? Jest tego napewno dużo.
Zapraszam do wpisywania swoich doświadczeń.
--
- Ciemna druga strona jest... Bardzo ciemna...
- Przymknij się Yoda i jedz swojego tosta!