palnick
23.10.06, 12:17
Thomas A. Anderson (świadomy Polak) wiedzie podwójne życie. Zawodowowo
pracuje jako programista komputerowy w firmie MetaCortex, natomiast prywatnie
jest hakerem komputerowym o kryptonimie „Neo”. Seria niewytłumaczalnych i
zaskakujących zjawisk prowadzi go do kontaktu z grupą, na czele której stoi
Morfeusz (Kaczyński). Wyjaśnia on Neo, czym jest Matrix (III RP), po czym
oferuje pokazanie prawdziwego, niezakłamanego świata (IV RP). Tam Neo na
własne oczy przekonuje się, że w rzeczywistości jest około roku 2199. Ludzie
wymyślili sztuczną inteligencję (SI), jednakże maszyny(beneficjenci III RP i
ich PO) wyrwały się spod ich kontroli i zwróciły się przeciwko twórcom. Aby
odciąć je od źródła energii słonecznej, ludzie spowili niebo czarnym smogiem
(gruba kreska). Decyzja ta okazała się fatalna w skutkach – maszyny jako
źródło energii wybrały ludzi – w tym celu przeprogramowały komputerowy
program, zwany Matriksem (III RP), symulujący świat idealny, na symulację
świata z roku 1999. Dostarczanie elektronicznych bodźców do ciał ludzi
powoduje, że są one wydajne energetycznie, a nadwyżki tej energii są
pobierane przez maszyny(beneficjenci III RP i ich PO). Istnieje jednak grupa
ludzi niepodłączonych(PiS), wyzwolonych wcześniej przez pierwszego Wybrańca.
Wśród nich jest między innymi załoga statku Nabuchodonozor, której kapitanem
jest Morfeusz.
Morfeusz uwalnia Neo z Matriksa wierząc, że jest on kolejnym Wybrańcem,
przepowiedzianym przez wyrocznię jako zbawiciel i człowiek, który zakończy
wojnę i przyniesie pokój. Sam Neo jest raczej sceptyczny do swoich
umiejętności – pod okiem Morfeusza stopniowo uczy się jednak łamać pewne
reguły systemu komputerowego (III RP).
Dla maszyn(PO) ludzie wyzwoleni (PiS), nieprzynoszący energii a jedynie
uwalniający innych są szkodnikami. Istnieje specjalna grupa programów,
zwanych Agentami(sic!:-). Na ich czele stoi agent Smith(Miodowicz). Są oni
strażnikami Matriksa (III RP), ścigają i zabijają osoby, których wirtualne
ego wysyłane jest za pomocą pirackiego sygnału. Agenci mają niesamowitą moc i
siłę – są zdolni do unikania pocisków, łamania praw grawitacji, zamieniania
się w postać każdego innego człowieka żyjącego w Matriksie. Są nieśmiertelni,
lecz zasady ich bytu i zachowań są ograniczone regułami programu
komputerowego. Wybraniec ( świadomy Polak) nie jest nimi objęty, dlatego też
jako jedyny jest w stanie nawiązać wyrównaną walkę z agentami.
Neo spotyka się z Wyrocznią, która wskazuje mu jego ścieżkę. Będzie on musiał
podjąć decyzję – wybór pomiędzy zachowaniem swojego życia, a uratowaniem
Morfeusza. Wyrocznia sugeruje, że Neo wybrańcem nie jest, a przynajmniej nie
w obecnym wcieleniu. Wkrótce potem Cypher – jeden z członków załogi
Nabuchodonozora, preferujący ignorancję zamiast prawdy zdradza Morfeusza,
którego pojmują agenci. Chcą wydobyć z niego kod dostępu do Syjonu – jedynego
miasta ludzi, do którego maszyny nie mają dostępu. Neo dokonuje wyboru
przepowiedzianego przez wyrocznię – wyrusza wraz z Trinity na ratunek
Morfeusza. Udaje się go uwolnić i bezpiecznie doprowadzić do wyjścia z
Matriksa. Na przeszkodzie po raz kolejny staje jednak agent Smith – po
ucieczce Trinity przestrzela kabel, pozwalający na bezpieczne przejście do
prawdziwego świata. Neo podejmuje walkę z agentem, który ginie w obecnym
ciele pod kołami pociągu. Wkrótce pojawia się w nowym wcieleniu, zmuszając
Neo do ucieczki.
W tym samym czasie, w prawdziwym świecie maszyny przeprowadzają atak
(mediami) na statek Morfeusza. Nie może on odpalić ładunków niszczących
układy elektroniczne, podczas gdy Neo jest podłączony do Matriksa. Sytuację
komplikuje fakt, że niedoszły Wybraniec zostaje postrzelony i zabity przez
agenta. Trinity nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanego – jej pocałunek
w prawdziwym świecie przywraca go do życia w Matriksie. Zmartwychwstały Neo
doznaje olśnienia, staje się wybrańcem. Zatrzymuje lecące w jego stronę kule,
a następnie niszczy agenta Smitha. Po powrocie do prawdziwego świata Morfeusz
odpala ładunki elektromagnetyczne niszczące tak maszyny, jak i elektroniczne
układy Nabuchodonozora.
Wkrótce potem Neo (świadomy Polak) powraca do Matriksa (III RP) – grozi
maszynom (beneficjentom III RP i ich PO), że będąc u potęgi swojej władzy
zrobi wszystko, by otworzyć ludziom oczy i wyzwolić ich spod ich panowania.
:-)))