Dodaj do ulubionych

Między wetem a kowadłem

08.07.08, 13:27
Tytuł nie oddaje rzeczywistej atmosfery panującej w rządzie. Nie
chodzi o to czy Prezydent zawetuje jakąś ustawę, czy jej nie
zawetuje. Bo jeśli coś będzie sensownego i dobrego dla naszego
kraju, to z pewnością ją podpisze. Chodzi o to, że przy całym
nieróbstwie i atmosferze rozleniwienia w rządzie trzeba koniecznie
poszukać kozła ofiarnego, na którego się zwali wszelkie
niepowodzenia. Nawet się nie natrudzili, wszak PiS jest według PO
przyczyną wszelkich ich nieszczęść. Siłą rzeczy Prezydent musi być
kimś, na kogo można zrzucić swoją niekompetencję. Teraz z kolei GW
ma za zadanie przedstawienie sytuacji w takim świetle, żeby
społeczeństwo w to uwierzyło. Powtarzanie tego samego przez rzekomo
niezależną dziennikarkę, budzi moje wątpliwości, co do jej
niezależności. Choć w przypadku GW nic już mnie nie zdziwi po
wyjaśnieniach dotyczących zatrudnienia Maleszki i zwolnienia Jacka
Kalabińskiego w końcowej fazie raka. Pozdrowienia dla Adama M. I
Heleny Ł. I jeszcze jedno pytanie do naszej ekspertki w GW od
stanowienia prawa: otóż jak wytłumaczy społeczeństwu zapis dotyczący
sprywatyzowania szpitali w okresie nie dłuższym niż 1 rok? A do
posłanki Sawickiej pytanie: po ile te lody?
Obserwuj wątek
    • toja3003 po co tyle państwa w państwie? I premier i prezyd 08.07.08, 14:33
      po co tyle państwa w państwie? I premier i prezydent i senat i sejm.
      Nie za dużo tego? Skończyć wreszcie z dwuwładzą wykonawczą w III RP!
    • whiskeyjack Re: Między wetem a kowadłem 08.07.08, 14:52
      Wg Tuska Kaczor powiedział:
      "Jeśli kiedykolwiek Platforma dojdzie do władzy, to nie licz na to,
      że puszczę jakąkolwiek ustawę. Będę wetował wszystko, co
      przygotujecie"

      Sek w tym, ze PO nic nie przygotowala, wiec nie mozemy sprawdzic,
      czy grozby Kaczora to prawda...
      • Gość: KASIA Re: Między wetem a kowadłem IP: 79.139.0.* 08.07.08, 21:43
        Jeżeli PO nie potrafi rządzić a nie potrafi
    • sir_fred Re: Między wetem a kowadłem 08.07.08, 16:07
      Na pewno podpisze? No proszę, a sensowną i dobrą liniówkę od razu wykluczył ...
    • Gość: nuss Między wetem a nierobstwem IP: *.ifd.uni.wroc.pl 08.07.08, 16:18
      Jak dotad Prezydent zawetowal jedna ustawe. Kwasniewski byl duzo bardziej
      restrykcyjny. Trzeba bredzic, jak ta dziennikarzyna, o wecie prezydenckim by
      latwo usprawiedliwic takie kompletne nierobstwo i brak projektow ustaw. Lepiej
      gadac, ze po co ustawa jak Prezydent zawetuje. Media jednak nie napisza ile to
      dotad zawetowal, lepiej oszukiwac dalej glupich czytelnikow i przy okazji
      dolozyc Kaczynskiemu. To jest wlasnie czysta manipulacja...
    • wiktor.kramer Re: Między wetem a kowadłem 08.07.08, 16:28
      O proszę jaki moralista się znalazł. Moja ciotka też zmarła na raka
      i doskonale wiem jaka jest to choroba i jak wygląda człowiek przed
      śmiercią, też została zwolniona z pracy a chciała pracować była
      nauczycielką w szkole podstawowej. I co mam napisać list do
      Rzeczpospolitej pt. "Szkolne miłosierdzie". Potem, żeby jakiś
      kretyn, imbecyl taki jak ty, czy "bezstronni dziennikarze" Rzepy,
      wykorzystywali jej śmierć dla własnych, perfidnych celów. Brzydzę
      się takimi ludźmi i takimi dziennikarzami, którzy posługują się
      zmarłymi osobami aby walczyć z konkurencję. Ludzka perfidia nie zna
      granic.
    • lazy_sod I wszystko jasne 08.07.08, 17:09
      Donald "Słońce Socjalizmu" Tusk che dobrze, jest zwarty i gotowy, wszystko
      jest przygotowane, rząd pracuje wspaniale tylko niedobry PISdonek przeszkadza.

      Że autostrad nie będzie to już wiadomo ale w GoWnianej cisza - ważna jest
      wizja przyszłości, jutrzenka socjalizmu i zbiorowy wysiłek mas pracujących.

      • black-andrzej24 Re: I wszystko jasne 08.07.08, 17:29
        lazy_sod napisał:

        > Donald "Słońce Socjalizmu" Tusk che dobrze, jest zwarty i gotowy,
        wszystko
        > jest przygotowane, rząd pracuje wspaniale tylko niedobry PISdonek
        przeszkadza.
        >
        > Że autostrad nie będzie to już wiadomo ale w GoWnianej cisza -
        ważna jest
        > wizja przyszłości, jutrzenka socjalizmu i zbiorowy wysiłek mas
        pracujących.
        >

        A za PIS-u wybudowano 1000 km autostrady, otwarto peron we
        Włoszczowie, odzyskano najważniejsze instytucje państwowe, np TVP,
        NBP. Lekarze nie protestowali, pielęgniarek nie podsłuchiwano i siłą
        nie usuwano z ulicy. Ludziom wzrosły pobory, emerytury i renty.
        Wprowadzono sądy 24 h – od razu poczułem się bezpiecznej. Blida
        zmarła śmiercią naturalną, Lepper nie brał łapówki, Kaczyńscy się
        nie obrażali. W ogóle sam miód i dobrobyt z panowania
        nacjonalistyczno-populistycznej koalicji z błogosławieństwem
        Rydzyka.
        .
        • lazy_sod Re: I wszystko jasne 08.07.08, 19:11
          A w Ameryce to murzynów biją...
      • zbych1rych Re: I wszystko jasne 08.07.08, 18:52
        pajacu, twój guru niejaki ekonom kłamczyński, to nieokrzesany
        kurdupel, który nic a nic dla Polski nie zrobił, a czego się dotknął
        to wszystko rozwalił, wraz z tz psem gończym antosiem narobil tyle
        zamieszania , że usuwanie i odbudowanie służb specjalnych potrwa
        najbliższych 10 lat. W gospodarce wykazał się niczym, czego dotknął
        to zniszczył. 3 miliony mieszkan wybudował z zapałek, dróg 7 km,
        natomiast w dziedzinie podatków "0". Taki jest twój ekonom parobkowy.
        • lazy_sod Re: I wszystko jasne 08.07.08, 19:10
          Drogi zbych1rychu gratuluje czujności klasowej na froncie propagandy jednak nad
          językiem i poziomem wypowiedzie musisz jeszcze popracować.
          Widzę że jak większość POjebkow widzisz czarno-biały świat jeśli ktoś nie kocha
          Donalda "Słonce Socjalizmu" Tuska to znaczy że jest pajacem, zatwardziałym
          kaczystą i parchatym PISdonkiem.
          No twoje nieszczęście świat jest niestety trochę bardziej złożony i nie wiem jak
          sobie w nim poradzisz ale nie martw się partia dba o swoje dzieci.
          W jednym masz racje PIS "narobil tyle zamieszania , że usuwanie i odbudowanie
          służb specjalnych potrwa najbliższych 10 lat" i chwała im za to ale to chyba
          jedyna pozytywna rzecz która im się udała i niestety myślę że to odbudowywanie
          będzie znacznie szybsze niż 10 lat.

    • black-andrzej24 Między wetem a kowadłem 08.07.08, 18:19
      Cały problem polega na tym że mamy durniów za polityków – tak samo z
      lewa, prawa i z tych pomiędzy. Jeden nie lepszy od drugiego. PIS za
      czasów swych rządów prócz afer i wojny z koalicjantami nie zrobił
      nic, żadnych konkretnych reform czy działań, jedynie co temu rządowi
      dobrze wychodziło to rozkoszowanie się władzą i robienie z ludzi
      debili. PO naobiecywała i na razie na obietnicach kończy.
      Najśmieszniejsze jest to, że jak dana partia jest w opozycji, ustawy
      sypią się jak z rękawa, natomiast jak dojdzie już do rządzenia –
      cisza. Cichosza. Taki stan rzeczy jest dość komiczny a zarazem
      tragiczny. Komiczny bo z polityków mamy ubaw po pachy a tragiczna bo
      oni decydują o losie naszego kraju. I ta jeszcze wojna medialna. Ma
      to zły wpływ na ludzką psychikę, wystarczy poczytać postkoma,
      propaganda PIS-owska, może być jednak tragiczna w skutkach.
    • Gość: rafal Między wetem a kowadłem IP: *.adsl.alicedsl.de 08.07.08, 19:27
      P.dziennikarko prosze zaczac wachac kwiaty a nie ? lepiej to zadziala na p.bujna
      fantazje.donaldino nie reprezentuje interesow wszystkich POLAKOW on reprezentuje
      interezy czarnej strefy,a jakiekolwiek zaslugi w gospodarce nie sa jego
      zaslugani tylko przedsiebiorczoscia POLAKOW.On reprezentuje interesy Berlina i
      Moskwy dowodem tego jest osmieszanie sie poza granicami kraju jak i tarcza.Klapa
      z tarcza to nie zasluga tego nieudacznika Sikorskiego tylko donaldo.
    • Gość: st.ry Re: Między wetem a kowadłem IP: *.chello.pl 08.07.08, 20:55
      Panie postkom. lech k. wyraźnie powiedział. Będę wetował. I Ja mu
      wierzę.
    • quant34 Re: Między wetem a kowadłem 08.07.08, 23:07
      Obawiam się, że ocena kwestia weta Prezydenta wymaga jednak pewnej wiedzy Pani
      Redaktor. Jest to sprawa na tyle "pojemna" znaczeniowo, że ex definicio musi być
      przedmiotem walki politycznej, jednak w ferworze takiej walki ulega całkowitemu
      zatarciu merytoryczna argumentacja weta. Pisze o tym ponieważ Prezydent w
      osobie, której absolutnie nie akceptuję, zawetował ustawę, którą z powodów
      czysto merytorycznych należało zawetować i muszę w tym miejscu Lechowi
      Kaczyńskiemu oddać honory, pomimo że go nie popieram a nawet nie cierpię jako
      człowieka. Mam na myśli weto, które przemknęło zupełnie niezauważone w mediach,
      a mianowicie weto do ustawy nowelizującej ustawę o sądach powszechnych. Nowela
      przygotowana przez PO likwidowała szereg rozwiązań organizacyjnych w
      sądownictwie, w tym możliwość tak zwanego awansu poziomego, który w realiach
      naszych sądów jest bardzo ważny i bardzo potrzebny. Ponieważ jednak szereg
      rozwiązań zostało do ustawy o sądach powszechnych wprowadzonych przez PiS, PO na
      zasadzie pewnego automatyzmu postanowiła usunąć PiSowskie poprawki. O ile w
      większości przypadków restytucja rozwiązań sprzed rządów PiSu ma sens i
      uzasadnienie, w tym przypadku tak nie jest. Otóż nawet PiSowi czasem udawało się
      zmienić coś na lepsze i tak właśnie było w przypadku tej ustawy. Usunięcie z
      ustawy rozwiązań potrzebnych polskiemu sądownictwu i nie mających nic wspólnego
      z polityką, było błędem PO, który naprawić mogło już tylko weto Prezydenta. I
      tak oto paradoksalnie środowisko prawnicze w Polsce, znane z niechęci do PiSu i
      braci Kaczyńskich, tym razem opowiada się za słusznością postępowania
      Prezydenta. Cały powyższym wywód natomiast zamieszczam po to aby Pani
      uzmysłowić, że prawidłowa ocena działań organów Państwa w zakresie legislacji,
      nie może się sprowadzać wyłącznie do analizy czysto politycznej i często wymaga
      wiedzy prawniczej. W przeciwnym razie popadamy w schematyzm w ocenach i
      rozumujemy na zasadzie: skoro zawetował to pewnie bez sensu i tylko dlatego, ze
      to projekt PO, tymczasem wcale tak być nie musi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka