postkom
08.07.08, 13:27
Tytuł nie oddaje rzeczywistej atmosfery panującej w rządzie. Nie
chodzi o to czy Prezydent zawetuje jakąś ustawę, czy jej nie
zawetuje. Bo jeśli coś będzie sensownego i dobrego dla naszego
kraju, to z pewnością ją podpisze. Chodzi o to, że przy całym
nieróbstwie i atmosferze rozleniwienia w rządzie trzeba koniecznie
poszukać kozła ofiarnego, na którego się zwali wszelkie
niepowodzenia. Nawet się nie natrudzili, wszak PiS jest według PO
przyczyną wszelkich ich nieszczęść. Siłą rzeczy Prezydent musi być
kimś, na kogo można zrzucić swoją niekompetencję. Teraz z kolei GW
ma za zadanie przedstawienie sytuacji w takim świetle, żeby
społeczeństwo w to uwierzyło. Powtarzanie tego samego przez rzekomo
niezależną dziennikarkę, budzi moje wątpliwości, co do jej
niezależności. Choć w przypadku GW nic już mnie nie zdziwi po
wyjaśnieniach dotyczących zatrudnienia Maleszki i zwolnienia Jacka
Kalabińskiego w końcowej fazie raka. Pozdrowienia dla Adama M. I
Heleny Ł. I jeszcze jedno pytanie do naszej ekspertki w GW od
stanowienia prawa: otóż jak wytłumaczy społeczeństwu zapis dotyczący
sprywatyzowania szpitali w okresie nie dłuższym niż 1 rok? A do
posłanki Sawickiej pytanie: po ile te lody?