Dodaj do ulubionych

Kawały o poznaniakach

IP: *.chello.pl 23.10.06, 23:04
Czy znacie jakies?
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Kawały o poznaniakach IP: *.d4.club-internet.fr 23.10.06, 23:26
      nie , nie znamy(-;
      ale znamy o lodziakach;
      czy pan jest z lodzi?
      nie, z MIASTA Lodzi
      • Gość: Onufry Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 23:32
        Moze dwa dowcipy - ale ja naprawde do Poznaniakow mam duzo sympatii ;-)

        ***
        Pytanie: Jak powstal drut?
        Odpowiedz: Dwoch poznaniakow poklocilo sie o zlotowke.

        ***
        Pytanie: Jakie byly trzy najbardziej spokojne polskie miasta w okresie
        "Solidarnosci"?
        Odpowiedz: Wilno, Lwow i ... Poznan.

        ;-)))
    • Gość: T-800 Re: Kawały o poznaniakach IP: *.tpnet.pl 23.10.06, 23:35
      – Jak nazywa się chór chłopięcy w Archidiecezji Poznańskiej?
      – Peatz Shop Boys.

      Czterech emerytów przyjechało sobie na wakacje do Gdyni. Łażą sobie zwiedzając
      miasto, patrzą, a tu knajpa i napis: „Wszystkie drinki po 10 gr”. Zaskoczeni
      spojrzeli po sobie, ale stwierdzili, że jaki hak by w tym nie był, to trzeba to
      sprawdzić. Weszli do środka – knajpa milutka, czyściutko w środku, dużo miejsca
      i sporo ludzi. Od progu usłyszeli głos sympatycznego barmana:
      – Witam panowie, proszę, tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać?
      – Cztery martini.
      – Już podaję. Proszę, 40 groszy.
      Panowie w szoku spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili, zamówili kolejną
      kolejkę. Znowu zapłacili 40 groszy. Zamówili jeszcze po jednym martini i znów
      40 groszy. W końcu jeden nie wytrzymał i pyta barmana:
      – Panie, niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio?
      – Wie pan, to wygląda tak. Byłem marynarzem, ale zawsze chciałem prowadzić
      swoją knajpkę. I gdy wygrałem na loterii 25 milionów dolarów, postanowiłem ją
      otworzyć i sprzedawać tanie drinki, aby przychodziło tu wielu ludzi. Mając te
      pieniądze nie muszę zarabiać i robię tylko to, co lubię, poznając przy okazji
      wiele ciekawych osób.
      – To jest historia! A mógłby nam pan jeszcze powiedzieć, czemu tamci faceci w
      kącie siedzą od czterdziestu minut, ale nic nie piją?
      – A bo oni przyjechali z Poznania i teraz czekają, aż po 18 wszystko będzie 50
      proc. taniej.
      • k.a.dorobkiewiczowie Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 01:53
        Ten drugi dowcip jest cudowny, cudowny... ;D
    • Gość: sympatyk Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 23:44
      Jak mnie kiedyś uświadomił dowcipny poznaniak :to kraina podziemnej pomarańczy
      zamieszkiwana przez Szkotów zesłanych na wygnanie za skąpstwo.
      Pozdrawiam wszystkich wielkopolan.
      • Gość: skarpetka na nosie Re: Kawały o poznaniakach IP: *.net.upc.cz 24.10.06, 08:40
        dlaczego w Poznaniu w czasie wojny nie było Ruchu Oporu ? -Bo im Niemcy nie
        pozwolili :-)

        Poznań - kocham to miasto !
        Urodzony Poznoniok !
        • 3bezatu Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 09:00
          - Jak pozdrawiają się Poznaniacy w Nowym Jorku?
          - "How are you tej?" (tej: uniwersalny przerywnik Poznaniaka, oryginalnie
          forma "ty" w gwarze wielkopolskiej - stad też i nazwa poznańskiego kabaretu
          sprzed ćwierć wieku)

          • folkatka Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 09:04
            Kawał przedwojenny, opowiedział mi pewien staruszek:
            Dlaczego w czasie Powstania Wielkopolskiego nie zdobyto dworca w Poznaniu?
            - Bo zabrakło peronówek (czyli biletów upowazniajacych do wstępu na peron -
            były kiedys takowe).
            • onufry_na_wyjezdzie Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 13:05
              Gdy poznaniak idzie do znajomych to sypie sobie 3 łyżeczki cukru;
              kiedy jest u siebie sypie 1 łyżeczkę cukru;
              jednak naprawde lubi herbatę z ... 2 łyżeczkami cukru.

              ***

              Spotyka poznaniak znajomego poznaniaka:
              - Słuchaj, pożycz 20 zł.
              - Ale od kogo, stary?


      • the_dzidka Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 20:46
        > Jak mnie kiedyś uświadomił dowcipny poznaniak :to kraina podziemnej
        pomarańczy
        > zamieszkiwana przez Szkotów zesłanych na wygnanie za skąpstwo.

        Ja znam: Szkoci to Poznaniacy wyrzuceni z Poznania za rozrzutność ;)
      • Gość: niepoznania Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 11:23
      • Gość: oO Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 11:24
        nie, nie tak - szkoci to są poznaniacy wygnani na wyspe za rozrzutność
    • brunosch Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 13:14
      Jak dobrze wychowany Poznaniak odpowiada na pytanie: "zrobić ci herbaty?"
      - eee, nie szkoduj się
    • onufry_na_wyjezdzie Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 13:19
      Co oznacza, gdy późnym wieczorem w mieszkaniu w Poznaniu światło pali się pół
      minuty i gaśnie na pół sekundy, pali się znów pół minuty i tak w kółko?
      - Poznaniak czyta książkę.

      ***

      Warto pamiętać też o tatusiu, który rugał synka, niezadowolony, że ten
      podczepiwszy się do autobusu zaoszczędził złotówkę na bilecie MPK. Przecież
      gdyby podczepił się do taksówki, to zaoszczędziłby przynajmniej 20 złotych.
      Wielka tragedia istotnie zdarzyła się natomiast w Poznaniu, gdy... 40
      Poznaniaków zginęło w wypadku taksówki.

      ***

      - Dlaczego na poznaniaków mówi się "MOTYLE"?
      - Bo jak rozmawiają ze sobą to wciąż tylko słychać: "Ten mo tyle, a tamten mo
      tyle..."


      :-)))))))
      • Gość: Midnight Re: Kawały o poznaniakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:45
        Dlaczego Poznaniacy parząc herbatę dla gości leją wodę do samego brzegu
        szklanki? Żeby się cukier nie zmieścił
        • 3bezatu Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 14:24
          Idzie Poznaniak z wymborkiem pełnym jakiejś cieczy. Spotyka drugiego.
          - Dokąd to?
          - Do analizy moczu (z nutą zdziwienia w głosie - jak można być tak
          niedomyślnym!).
          - Tyle?!!
          - No! Przecież to nic nie kosztuje.

          Po jakimś czasie znów się spotykają. Ten pierwszy znów taszczy pełne wiaderko.
          - Ty! Co ty tak z tym pełnym wymborkiem - z powrotem?
          - No! Cukier wykryli.
          • mana_mana Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 14:54
            Pytanko do nie-Poznaniakuf...
            Czy to aż takie dziwne, że My odbijamy bilety zamiast je kasować?
            W kilku miastach, a dokładniej tamtejszych środkach komunikacji miejskiej
            wzbudziłam tym ogólną wesołość :)
            • Gość: pozy Re: Kawały o poznaniakach IP: *.asternet.pl 24.10.06, 17:26
              U spowiedzi.
              - ... no bo ja proszę księdza jeszcze do tego jestem poznaniakiem.
              - Synu to nie grzech. To wstyd:)
              • Gość: Onufry Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 17:47
                Gość portalu: pozy napisał(a):

                > U spowiedzi.
                > - ... no bo ja proszę księdza jeszcze do tego jestem poznaniakiem.
                > - Synu to nie grzech. To wstyd:)

                ===================

                Tak to WSTYD, ze ktos taki jak "pozy" pojawil(a) sie w tym watku i swoim
                brakiem taktu graniczacym z chamstwem, psuje dobra zabawe !!!

                PO STOKROC WSTYD !!!


                Pozdrawiam poznaniakow,

                Onufry (ktory w tym momencie chcialby powiedziec:
                "JESTEM POZNANIAKIEM I JESTEM Z TEGO DUMNY" )
                • the_dzidka Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 20:45
                  Nie przesadzaj. Mnie sie podobało :) A Ty stopniem sztywniactwa przypominasz mi
                  niektórych osobników z forum Poznań, którzy się straaaaasznie obrazili za ten
                  dowcip o zdobywaniu dworca.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 20:49
                    the_dzidka napisała:

                    > Nie przesadzaj. Mnie sie podobało :) A Ty stopniem sztywniactwa przypominasz
                    mi
                    > niektórych osobników z forum Poznań, którzy się straaaaasznie obrazili za ten
                    > dowcip o zdobywaniu dworca.

                    To nie jest "sztywniactwo" tylko coś co nazywamy "dobrym smakiem".
                    o_s.
                    • the_dzidka Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 20:54
                      To znaczy, że masz sztywny język :) Idź sobie i nie psuj zabawy.
                      Ćwir ćwir.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 21:03
                        the_dzidka napisała:
                        > To znaczy, że masz sztywny język :) Idź sobie i nie psuj zabawy.
                        > Ćwir ćwir.

                        Na tym poziomie nie będziemy rozmawiać!
                        Proszę mi już nie odpowiadać, ponieważ i tak tego nie przeczytam.
                        Żegnam
                        o_s.
                      • masterkuk Re: Kawały o poznaniakach 25.10.06, 19:19
                        Masz racje dzidka. Ktos tu wpada w smieszny patos. Bardzo, bardzo zabawne:)
                        Ale kazdemu wolno, w koncu to forum humorum.
                      • Gość: bazz Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 18:37
                        Mi się zawsze Twoje posty Dzidko podobały. Odkąd znam to forum (ładne parę lat)
                        zawsze były wesołe miłe i w ogóle. A tu takie coś. Naprawdę zawiodłem się.
              • obrobka_skrawaniem Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 19:52
                Gratuluję świetnego poczucia humoru!

                Bez pozdrowień.

                o_s.
              • obrobka_skrawaniem Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 19:53
                Gość portalu: pozy napisał(a):

                > U spowiedzi.
                > - ... no bo ja proszę księdza jeszcze do tego jestem poznaniakiem.
                > - Synu to nie grzech. To wstyd:)

                Gratuluję świetnego poczucia humoru!
                o_s.
              • brtlmj Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 22:37
                > U spowiedzi.
                > - ... no bo ja proszę księdza jeszcze do tego jestem poznaniakiem.
                > - Synu to nie grzech. To wstyd:)

                Kiepski "tjuning" starego dowcipu zydowskiego:

                - ...no i oszukalem Zyda, czy to grzech ?
                - Nie synu, to cud !

                Dodam jeszcze ze za moich czasow studenckich, tubylcy zwani byli przez studentow
                spoza Poznania "timotejami", wlasnie ze wzgledu na to poznanskie "tej".

                Bartek (naplywowy Poznaniak na obczyznie)
            • Gość: guulm Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 17:42
              odbijac bilet to znaczy kasowac go ? :)
              • misiak38 Re: Kawały o poznaniakach 27.10.06, 18:35
                Gość portalu: guulm napisał(a):

                > odbijac bilet to znaczy kasowac go ? :)
                tak, a co??:)
            • Gość: ślązaczka Re: Kawały o poznaniakach IP: 83.238.168.* 04.11.06, 12:13
              mana_mana napisała:

              > Pytanko do nie-Poznaniakuf...
              > Czy to aż takie dziwne, że My odbijamy bilety zamiast je kasować?
              > W kilku miastach, a dokładniej tamtejszych środkach komunikacji miejskiej
              > wzbudziłam tym ogólną wesołość :)

              Dla mnie dziwne. Tak samo jak "bujawka" - kiedy pierwszy raz usłyszałam też nie
              wiedziałam, że chodzi o huśtawkę.
              No ale śląski jest chyba jednak bardziej niezrozumiały.
    • misiak38 Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 21:00
      Spotyka Poznaniak Poznaniaka:
      - Słuchaj, pożycz 20 zł...
      - Ale od kogo, stary?


      jak poznaniak bierze prysznic?
      moczy gąbkę i wykręca ją nad głową
      • annalena Re: Kawały o poznaniakach 25.10.06, 22:15
        :D
    • 3bezatu Re: Kawały o poznaniakach 24.10.06, 21:33
      Też zdecydowanie nie podoba mi się ten żart(?) niejakiej(go)pozy. Jest
      prymitywny i chamski. Moim zdaniem, ten wątek miał służyć dobrej zabawie (jako
      poznaniaka uwielbiam dowcipy o poznaniakach) tymczasem pozy uraził(a) mnie i
      wielu innych.
      Dziękuję, Onufremu i Obróbce, że pierwsi zareagowali.
      • Gość: magaoneway Re: Kawały o poznaniakach IP: *.dsl.pipex.com 24.10.06, 23:58
        Gdzies w Polsce ma miejsce przypadkowe spotkanie kumpli z wojska. Warszawiak,
        Krakowianin i Poznaniak.
        Warszawiak mowi - "to ja z tej okazjii skocze po flaszke"
        Krakowianin, na to - "No to ja w takim razie po zagryche"
        na co Poznaniak - "O, to ja po brata"
        • Gość: Bruxa Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 23:20
          Ejże, krakowianin po zagrychę??? Chyba prędzej po szwagra ;)
          • wymiatator1 Re: Kawały o poznaniakach 27.10.06, 00:13
            No właśnie. wszystkie te dowcipy to poprostu dowód zazdrości prowincjuszy z
            warszawy i reszty polski. Nasze państwo miało początki tutaj a nie na jakimś tam
            mazowszu.
            • Gość: lula Re: Kawały o poznaniakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 15:43
              mnie, prownicjuszce z warszawy,jeszcze się takie powiedzonko o poznaniu
              przypomniało - usługi na poziomie siedlec, duma na poziomie trzeciej rzeszy ;)
              • wymiatator1 Re: Kawały o poznaniakach 03.11.06, 21:04
                Hmm. Coś w tym jest. Poznań był zawsze bliżej zachodniej Europy. Na szczęście
                bliżej mamy do Berlina niż do warszawki.
                • Gość: zosia Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 12:43
                  tylko ciekawe dlaczego wszyscy tak się do tej "warszawki" pchacie?
                  • wymiatator1 Re: Kawały o poznaniakach 04.11.06, 15:16
                    Poznaniacy się nie pchają. U nas jest ładniej, dostatniej i bezpieczniej. Pchają
                    się buraki z mazowsza, którzy potem tworzą tą "warszawkę". Przyjedź do Poznania
                    i zobacz jak mogą wyglądać miasta gdy mieszkaja w nich normalni ludzie.
      • folkatka Re: Kawały o poznaniakach 02.11.06, 21:55

        Przepraszam bardzo - ale chyba nie słyszałaś prymitywnych i chamskich dowcipów...
        Może nie jest on najwyższych lotów, ale zeby aż tak...?
        =========================
        yidl mitn fidl, arye mitn baz, dos lebn
        iz a lidl, to vos she sayn in kas ? Hey,
        yidl, fidl, shmidl, hey, dos lebn iz a shpaz.
        • obrobka_skrawaniem Re: Kawały o poznaniakach 03.11.06, 16:50
          folkatka napisała:
          > Przepraszam bardzo - ale chyba nie słyszałaś prymitywnych i chamskich dowcipów
          > ...
          > Może nie jest on najwyższych lotów, ale zeby aż tak...?

          Myślę, że należy reagować na niestosowne żarty szybko i stanowczo.
          Niezauważanie ich może doprowadzić do tego, że i na tym forum pojawią się
          prymitywne i chamskie dowcipy (może już zresztą są, ja czytam tylko kilka
          wątków). Na wiele rzeczy patrzymy przez palce, a później, jak się stanie coś
          naprawdę szokującego, to się dziwimy jak mogło do tego dojść (patrz ostatnie
          zdarzenia w szkołach).
          • 3bezatu Re: Kawały o poznaniakach 03.11.06, 17:26
            Dopiero teraz tu zajrzałam.
            Lepiej na pewno bym tego nie ujęła.
            Pozdrowienia Obróbko :-))
    • Gość: poiu Re: Kawały o poznaniakach IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.10.06, 23:33
      Poznanianka zawsze smaruje kromkę chleba po mniejszej stronie.
      To dowcip a pointa? Sam się NAOCZNIE o tym przekonałem.
      • Gość: tomeczek Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:47
        Jak kromka może mieć mniejszą stronę???
        No, chyba, że to kromka z bułki poznańskiej :)
        • obrobka_skrawaniem Re: Kawały o poznaniakach 26.10.06, 12:35
          Gość portalu: tomeczek napisał(a):

          > Jak kromka może mieć mniejszą stronę???

          To był skrót myślowy.
          Jedna strona kromki może mieć powierzchnię mniejszą niż druga strona.
        • misiak38 Re: Kawały o poznaniakach 26.10.06, 14:30
          może mieć mniejszą stronę jak na przykład jest początek chleba to wtedy
          powierzchnia skibki jest z jednej strony troche mniejsza niż z drugiej,ale
          odnośnie tego smarowania to ja się nie zgadzam,jak zawsze tą WIĘKSZĄ smaruję i
          tak już od dawna,taki nawyk.:)
          • 3bezatu Re: Kawały o poznaniakach 26.10.06, 15:14
            Zgadza się. Ja też smaruję zawsze tą większą stronę. Widać taka „wyrodna”
            poznanianka jestem...
            I należy tu zwrócić uwagę na nazwę tego kawałka chleba. W Poznaniu tylko
            pierwszy i ostatni kawałek z bochenka to kromka. Reszta to są zawsze „skibki”.

            :-)))

            • obrobka_skrawaniem Re: Kawały o poznaniakach 26.10.06, 18:15
              A w centralnej Polsce pierwszy i ostatni kawałek to "piętki", "dupki"
              lub "przylepki", reszta to "kromki".
              • wymiatator1 Re: Kawały o poznaniakach 27.10.06, 00:11
                no jakby nie patrzeć centralna Polska to nie WIELKOPOLSKA.
      • Gość: leon-neon poiu to ty? IP: 81.210.16.* 26.10.06, 13:43
        poiu azaliz to ty? mam zrobic test?
        • Gość: gugas Pij mocz IP: *.tvk.torun.pl 27.10.06, 00:15
          lala
    • Gość: 6UL DV8 Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:30
      Słyszałem kiedyś o poznaniaku, który ożenił się z wdową, i w ramach
      oszczędności pojechał w podróż poślubną sam - bo ona przecież już raz była...
      • jaroslaw_kaczynski Re: Kawały o poznaniakach 27.10.06, 00:33
        Durnie! Tylko kawąły wam w głowie, a gdzie miejsce na sprawy kraju!
    • Gość: pyra Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 05:34
      W poznańskiej restauracji:
      - Dzień Dobry. Macie jeszcze wątróbkę ze strusia?
      - Niestety skończyła się, ale mamy jeszcze cynaderki z przybyszewskiego.

      Jaki jest najlepszy prezent dla starej blondynki?
      stary browar
      • Gość: poiu Re: Kawały o poznaniakach IP: 81.210.16.* 27.10.06, 16:31
        tu slowko wyjasnienia dla niepoznaniakow - na strusia i przybyszewskiego sa
        szpitale
      • the_dzidka Re: Kawały o poznaniakach 04.11.06, 21:24
        > Jaki jest najlepszy prezent dla starej blondynki?
        > stary browar

        A to nie tak było. jaka jest różnica między studentem a biznesmenem?
        Student daje swojej wybrane na imieniny browar. A biznesmen -Stary Browar.
        Gwoli wyjasnienia: Grażyna Kulczyk została właścicielką SB 1 kwietnia, czyli w
        dniu swoich imienin.
    • kachna0 Re: Kawały o poznaniakach 02.11.06, 21:22
      Dwóch poznaniaków założyło, który z nich da mniej na tacę w kościele. Siedzą w
      ławce w kościele, przychodzi kościelny z tacą i pierwszy z nich z poczuciem
      wygranej rzuca 1 grosz, a drugi dodaje: "To za nas dwóch"
      • Gość: kapucyn Re: Kawały o poznaniakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 20:42
        www.joemonster.org/article.php?sid=2515
    • Gość: piort Re: Kawały o poznaniakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 13:42
      Do mojej znajomej, zasiedziałej w Warszawie od trzydziestu lat Poznanianki,
      przyjechała siostra, która na stałe mieszka w Poznaniu. Poszła na bazar i pyta
      na stoisku mięsnym o "stópki na galart". Sprzedawca oczy w słup - co na co?
      Poszła na stoisko warzywne gdzie widziała fasolkę szparagową mamut i grzecznie
      pyta - po ile ten szabel? Baba na nia to że szabla nie ma. Poszła jak zmyta,
      wróciła do siostry i więcej już żadnych zakupów na warszawskim bazarze nie
      zrobiła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka