Gość: GOŚĆ
IP: *.aster.pl
24.10.06, 15:48
-hej kolego
-odwrocilem sie zdziwiony rozejrzalem dookola moj wzrok dopiero na koncu
spoczal na brazowym tworze lezacym na mlecznobialej muszli klozetowej.Mala
hebanowa raczka machala w moi kierunku
-ja - odpowiedzialem zdziwiony jednoczesniej pokazujac na siebie palcem
Mala glowka pozbaiona oczu pochylila sie do przodu pare razy co najpewniej
mialo znaczyc "tak to ty, to o ciebie chodzi ". Troszke zdezorientowany
poniewaz cala ta sytuacja jakby na to nie patrzec byla dziwna , ale mimo
wszystko nadal trzezwo myslacy zapytalem
- o co chodzi ??
-nie zapomnij spuscic wody - rzekl upominajacym tonem maly przyjaciel
Usmiechnalem sie mimo woli
- wporzadku ! nie zapomne ! - powiedzialem
- trzymaj sie - dodalem spuszczajac wode i po chwili uswiadomilem sobie jak
bezcelowe byly moje ostatnie slowa