Dodaj do ulubionych

Limeryki - resuscytacja.

    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 27.04.07, 19:34
      Pewien gość z Mokotowa (personalia potem)
      Zamiast z zoną, robił to z matką i kotem.
      Kot był zwykłym futrzakiem
      Więc zajmijmy się ptakiem -
      Tych co robią inaczej, uważał za hołotę.
      • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 27.04.07, 19:51
        Pewien gość z Mokotowa mioł kota futrzaka,
        mioł ptaka też, i kot swojego mioł ptaka.
        Lecz koci ptak nie miał pierza,
        goły tak stał (albo leżał)
        a kiedy leżał, to kot zaraz płakał.

        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 27.04.07, 21:17
          Oprócz futrzaka pewien gość z Mokotowa
          miał jeszcze kota. W tajemnicy chował
          ten fakt,
          lecz z akt
          wyszło, że ptak nie cały mu się uchował.
          • Gość: demolimo Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 29.04.07, 11:46
            az znalazla sie pewna misia
            zajrzala mu do koszysia
            teraz ma swoj dzien
            zezre pie..ie i pojdzie
    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 29.04.07, 19:41
      Pewien bezbożny staruch z Lanckorony
      Co noc walił konia - bo nie miał żony.
      Przeszedł moralną odnowę -
      I teraz już wali krowę,
      Ale w pełni nie jest zadowolony.
    • Gość: tworca mazurca Re: Limeryki - tampon IP: *.tvk.torun.pl 29.04.07, 20:46
      co trzymaja sie starych grzybownikow
      ja natomiats pytanie mam szczere
      co dogodzi gdy tampon zawodzi ?
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 30.04.07, 08:42
      Pan Kleofas z Rabki
      to ostry pies na babki.
      Aż się ślini
      gdy biega za nimi,
      nie zdejmując moherowej czapki.
      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 30.04.07, 19:58
        O pannie Marii zaś w Ornecie,
        mówią "boska" - wdzięki kobiece
        eksponuje na hali,
        pomijając medalik
        W samym moherowym berecie.
        • Gość: 2kan Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 23:44
          Pan Zygfryd z Ciechocinka
          to kawał sku..synka.
          W berecie z moheru
          jest mistrzem bajeru,
          każda jest jego blondynka.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 17:19
            Pan Zygfryd z Kostomłotów
            robi pizzę z kocich wymiotów.
            Sprzedaje z budki,
            dochód ma malutki
            a klientów uważa za idiotów.
    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 02.05.07, 00:02
      Nad Amazonką mieszka Don Pedro,
      co z kapibarą ma dziecko jedno.
      Po matce one
      Pławną ma błonę,
      Za to po ojcu mordę ma wredną.
      • sher.khan Re: Limeryki - resuscytacja. 02.05.07, 07:20
        A nad Bajkałem mieszka don Wasyl
        co na pochwały bardzo jest łasy
        i dumny z dzieci , ma ich sto pięć,
        a robi je z czymkolwiek, co chęć
        przejawia na seks i wygibasy.
        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 02.05.07, 10:28
          Z Chin jest znany przypadek Li Xiang Da,
          Co mu w ...łapy wpadła wielka panda
          Potomstwo, wzorem taty
          Jest żółte, w czarne łaty
          Ekolodzy twierdzą, że to skandal.
          • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 02.05.07, 22:31
            Pewien baca z Gruszowca
            Patrzy - na hali owca
            Samotna, spragniona -
            Przytulił do łona
            Obsrała - los pechowca.
            • sher.khan Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 15:28
              Raz jeden baca w Chochołowie
              ze starą panną był po słowie
              samotna spragniona
              przytulił do łona
              w kolejce juz stoi ich mrowie!
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 16:35
                Raz jeden baca pod Nosalem
                miał okoliczność z pedałem.
                Samotny, spragniony
                nierówno uprawniony
                rozryczał się na całą halę.
                • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 23:01
                  Raz jeden baca pod Zawratem
                  Miał przykrą okoliczność z katem:
                  Najpierw uciął rozmowę,
                  potem jajca i głowę -
                  Na szczęście poprzestał był na tym.

                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 07:37
                    Raz Jan Eryk, zażywny Szwed,
                    znany wokół jako wredny zgred,
                    kupił sobie pawiana,
                    by mieć kumpla od rana
                    ale ten z obrzydzenia zszedł.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 16:40
      Pewien macho na Mauritiusie
      zwykł pławić się w luksusie.
      Na jachcie, w hotelu
      na plaży, w burdelu
      a mikrą ma dość kusię.
      • sher.khan Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 18:07
        Pewien macho w New Yorku
        zwykł chadzać z ręką w rozporku
        w robocie czy w kinie
        czy chodzi po linie
        majstruje przy tycim wyciorku.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 18:32
          Pewien macho na moskiewskim Arbacie
          milion włosów ma na swojej klacie.
          Złoty łańcuch lśni
          - co za piękne dni!
          Lecz go martwią dość pustawe gacie.
          • sher.khan Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 18:46
            Jeden macho na Krymie /Artek/
            ma klate jak dąb Bartek
            dopalacze grzeje
            na cielsku olejek
            dolne partie uwagi niewarte.
            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 22:54
              Pewien Macho z dzielnicy Śródmieście
              Inny problem odczuwa boleśnie:
              Jest o tak wielkim kutasie,
              Że w pudle po kontrabasie
              Nosi go, a i tak się nie mieści.
              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 09.05.07, 23:52
                Pewien macho ze wsi Szabły Stare
                Miał członka długiego ponad miarę
                Gdy wciągał kondoma,
                Nie sięgał rękoma
                Dlatego musiał przejść kroków parę.
                • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 08:50
                  Pewien macho z ulicy Siennej
                  Miał członka długości ujemnej
                  I dlatego ulica
                  Mówiła: "ta mach-ica"
                  - Ot zwykła zawiść masy ciemnej.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 13:03
                    Pewien macho z przedmieścia Jaffy
                    członka miał jak kluczyk do szafy.
                    Tors potężny jak góra
                    niżej zaś mikro rura.
                    To dziwoląg na miarę żyrafy.
                    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 21:25
                      Pewien macho z przedmieścia Jaffy
                      członka miał jak kluczyk do szafy.
                      Tors potężny jak góry
                      Co zaś tyczy się dziury -
                      Wytrych wkładał - unikając gafy.
                • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 10.05.07, 17:57
                  nie rozumiem dlaczego on musial zrobic pare krokow!
                  wyjasnic mi to prosze!
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 10.05.07, 19:00
                    Musiał się cofnąć kilka kroków, bo nie sięgał rekami :-)
                    • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 10.05.07, 19:24
                      Acha :-)))))))) piekny ten obrazek, snic dzis bede...:-)
                      • Gość: K Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 10.05.07, 19:31
                        Ewa, no weź kobieto, przeca to koszmar! ;-)
                        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 21:28
                          Biedny macho ze wsi Stare Szabły
                          Jego członka pech skrócił był nagły...
                          Kiedy wciągał kondoma,
                          Okno otwarła żona...
                          Nagły przeciąg drzwi zamknął. O diabli!
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 23:01
                            Pewien macho ze wsi Stare Szabły,
                            co miał członka jak dwa stare diabły.
                            Pobudził dziś panie
                            oraz ich zainteresowanie
                            Więc mu prącie długaśne obsiadły.
                            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 23:26
                              Raz pewien stały klient Biedronki
                              Patrzy - w szafie chłodniczej są członki
                              Metr za 7,20
                              Kupił jeden dla teścia
                              Teść w koszyku zaniósł do święconki.
                              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 23:41
                                Pewien klient w promocji w Carefourze
                                Jaja męskie kupił jako kurze.
                                Nie za dobre do zupy,
                                Bo nie miały skorupy -
                                Do parówki z musztardą je zużył.
                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 12.05.07, 20:32
                                  Pewien klient w promocji, w Tesco
                                  zdołał nabyć żelazko wraz z deską
                                  i z radości aż siny,
                                  żonie na urodziny
                                  dał to wszystko - więc się znalazł pod kreską.
                          • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 10.05.07, 23:39
                            Jeden facet we wsi Zielonka
                            miał niezwykłej piękności członka.
                            Że był skłonny do zdrad,
                            to właściciel od lat
                            na koniuszku zwieszał mu dzwonka.
                            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 10.05.07, 23:56
                              Raz pewien facet ze Zwolenia
                              Co do członka miał podejrzenia.
                              Dokonał lustracji
                              I członek z tej racji
                              Dziesięć lat dostał zawieszenia.
                            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 00:04
                              Pewna pani z przedmieścia Środy
                              miała pochwę niezwykłej urody.
                              Jędrną, ciepłą i gładką
                              czym podpadła sąsiadkom
                              oraz tym, że nie miała brody.
                              • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 11.05.07, 00:25
                                Jedna znana poetka w Rudnej
                                miała pochwę urody cudnej.
                                Lecz gdy szukała doń
                                rymu, biła się w skroń,
                                bowiem było zadanie to trudne.
                                • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 11.05.07, 00:33
                                  Jeden członek, pochodził on z Kępek,
                                  zrobił kiedyś przedziwny występek.
                                  Bo na widok panienki,
                                  miast być krótki i cienki,
                                  podniósł główkę wyżej niż pępek.

                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 01:12
                                    Pewna pani, mieszkanka Pakości,
                                    ma łechtaczkę - po prostu śliczności.
                                    Dumny bardzo jej mąż
                                    zwykł namawiać ją wciąż:
                                    zdejmij majtki i zachwyć nią gości!
                                    • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 11:23
                                      Pewien dumny małżonek z Knurowa
                                      swoje wdzięki w ukryciu dziś schował.
                                      Chociaż pewny jest swego
                                      to na widok małego
                                      jego żonę rozbolała głowa.
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 11:57
                                        Pewna młódka spod Garwolina
                                        sutki ma jak korki do wina.
                                        Kiedy bluzkę zakłada
                                        męska tłuszcza w krąg pada,
                                        wielu zgonów to jasna przyczyna.
                                        • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 12:02
                                          Pewien starzyk co mieszka w Pszczynie
                                          myślał nocą o młodej dziewczynie.
                                          Nale poczuł on pociąg,
                                          stanął mu jak korkociąg.
                                          Lecz to tylko reumatyzm, to minie.
                                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 12:50
                                            Pewna babcia, znad brzegu Ładogi
                                            cycki ma już aż do podłogi.
                                            Wciąż się o nie potyka,
                                            łzy wściekłości połyka
                                            wspominając młodości czas błogi.
                                            • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 11.05.07, 17:01
                                              W Garwolinie pani, ktora jest kwiaciarka
                                              chwali sie przepiekna swa szparka.
                                              Od samego rana
                                              mezow wielka gromada
                                              krzyczy; pokaz, przeciez nie jestes kucharka.
                                            • sher.khan Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 17:05
                                              Nie wie kogo mieszkaniec Kcyni
                                              za defekt budowy swej winić
                                              członek stać mu za nic nie chce
                                              nawet gdy pieszczotą łechce,
                                              nawet gdy za karę wkłada go do skrzyni.
                                              • sher.khan Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 17:13
                                                Aż trzy piersi ma mieszkanka Koniecpola,
                                                a na każdej przyklejona banderola,
                                                mąz co posiadł taki okaz
                                                na tarasie robi pokaz
                                                a wieczorem wrzeszczy "do dom! Koniec!! Pola!!!"
                                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 18:35
                                                  Baba jedna z miejscowości Ropczyce
                                                  jest niezwykła, bo na plecach ma cyce.
                                                  Chodzi dumna i blada
                                                  z sąsiadkami nie gada.
                                                  Piersi wielkie są jak po palmie donice.
                                                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 11.05.07, 19:31
                                                    Pewna lady narodowosci angielskiej
                                                    brzydzi sie lorda oblesnym cielskiem.
                                                    Na kochanka wybrala lokaja
                                                    bo bardzo ma zadbane jaja.
                                                    Lokaj z lady robia odloty anielskie.
                                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 12.05.07, 14:58
                                                    Po urwisku nad fjordem norweskim
                                                    Biega Troll z ptakiem jasnoniebieskim.
                                                    Lecz nie duet to wcale,
                                                    bo tamtejsze krasnale
                                                    fiuty blue mają w zyciu swym pieskim.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 11.05.07, 19:32
                                                    Jakiś złośliwy czort zacnej Pani Gieni
                                                    Miejscami cycki z pośladkami zamienił.
                                                    Nie dość że uczucie głupie
                                                    Jak się sutki ma na pupie,
                                                    To w pralni są stanem bielizny zdziwieni.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 12.05.07, 01:23
      Pewna pani znad brzegu Prypeci
      w każdym roku rodzi komuś dzieci.
      Urodziła wójtowi,
      dwójkę zaś proboszczowi,
      Rodzi zawsze gdy ją facet przeleci.
      • qqruq9 Kazimiera z Kazimierza 13.05.07, 11:50
        Raz Kazimiera, ta z Kazimierza
        ostrzygła się modnie na ostrego jeża.
        Chociaż kole
        fryz na dole
        ostro idzie "darcie pierza"

        Więc Kazimiera, ta z Kazimierza
        pod latarniami wciąż się przymierza.
        Krawiec kraje
        jak mu staje
        materiału wnet domierza

        Zwierza się Jerzy ze Zgierza:
        "Na widok Kazi coś mi się najeża"
        Skorzystała
        i wnet miała
        certyfikat na Szlifierza

        Dziś Kazimiera , ta Z Kazimierza
        prywatną audiencję ma u papieża,
        no bo jest zła
        że ból dupy ma
        od zbyt gorącego pacierza

        Teraz Kazia Z Kazimierza
        wciąż do afro się przymierza
        dziw nad dziw
        że żaden HIV
        jeszcze ku niej wprost nie zmierza

        Zamierza się Kazia ta z Kazimierza
        na urlop wybrać na pojezierza.
        Czy to wypada,
        Że mężów gromada
        już namierza tego zwierza?

        Sexi-Kazia z Kazimierza
        sama sobie nie dowierza,
        bo się boi
        kiedy stoi
        pójść z proboszczem do alkierza

        Żądna Kazia z Kazimierza
        polowała na żołnierza.
        Miast armaty-
        -dwa granaty
        wyjął Hasan zza kołnierza

        Dusza Kazi Z Kazimierza
        wprost do nieba z dymem zmierza.
        Aniołów rzesza
        już się pociesza:
        "Będzie rozkoszy z tego przymierza"

        Dusza Kazi z Kazimierza
        z duszą wita się papieża.
        Świętych chór
        wrytych jak w mur
        w myślach już się sprzeniewierza



      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 13.05.07, 19:52
        Pewna pani aż z Sandomierza
        nie chce wyjść spod Kazimierza.
        Kazio zaś robi swoje
        choć się kończą naboje,
        to on mistrzem jest od alkierza.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:08
          W Rzymie pod bazyliką św. Piotra
          rzecze Włoch do polskiego kumotra.
          Tutaj od czasów Bony
          polski ród ulubiony,
          może tylko bez Dziwisza łotra.
          • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:23
            W Rzymie pod bazyliką św. Piotra
            kolejnego na pal wbito Łotra.
            Mu wbjają do głowy:
            Łotrze, czyżeś gotowy
            przyznać, iż Katoland w sile trwa?
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:34
              W Rzymie pod bazyliką św. Piotra
              kolejnego na pal wbito Łotra.
              Mu wbjają do głowy:
              Łotrze, czyżeś gotowy
              przyznać, iż Katoland długo nie potrwa?
              • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:42
                W Rzymie pod bazyliką św. Piotra
                kolejnego na pal wbito Łotra.
                Mu wbijają do głowy:
                Łotrze, czyżeś gotowy
                przyzanać, iż cierpi bardzo kiszka twa?


                Kiszka była stolcowa i nie cierpiała. Cierpiał Łotr. Tak bardzo cierpiał, że
                zgodził się ze wszystkimi przewidywaniami i sugestiami św, Inkwizycjii ;P
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 16.05.07, 11:14
                  Pewien tenor na La Scali scenie
                  oryginalne miał uzależnienie.
                  Kiedy był zmęczony,
                  gwałcił cudze żony
                  potem zawsze miał rozwolnienie.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 13.05.07, 20:25
        Pewna pani znad brzegu Dźwiny
        pcha się chłopom pod ciepłe pierzyny
        Gdy się tam znajduje,
        gwałtownie poszukuje
        czegoś czym się płodzi dzieciny.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 10:23
          Pewna młoda mężatka z Helsinek
          chciała dać ślubnemu upominek.
          A że płodna to Finka,
          urodziła mu synka.
          Choć to wcale nie jego był synek.
    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 13.05.07, 20:02
      Pewien Onufry z Rybnika
      wszystkim grzechy wciąż wytyka.
      A sam nie od roku
      ma belkę w swym oku
      taką, że się o nią potyka.


      To a propos tego postu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=10156676&a=62320248
      • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 13.05.07, 20:12
        Pewien Onufry z Rybnika
        nie wart nawet limeryka.
        Choćby się nie wiem jak starał
        nie pomoże żadna ofiara
        ani żadna samokrytyka.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 10:10
          Brzydko bawił się pod Helsinkami
          ksiądz pedofil z małolatami.
          Za te czyny karalne
          cierpi męki analne,
          siedząc w celi z duzymi "chłopcami".
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 17.05.07, 23:10
        Ludziska z małego Hrebennego
        postawili pomnik Onufrego.
        Ptaki go obsrały
        psy go obeszczały.
        Ten pomnik stanął tylko dla tego.
        • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 13:55
          Mieszkańcy niewielkiego Śremu
          postawili pomnik Onufremu.
          Potomnym on przypomina,
          że gdy nasza jest wina,
          to nie nada wytykać bliźniemu.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 17:16
            Mieszkańcy wioski Dymary
            gotują już Onufremu mary.
            Towarzysko - trup
            w kindersztubie - głup
            do tego pierdoła stary.
    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 14.05.07, 00:52
      Pewien baca raz na Połoninie
      Zechciał sprawdzić, czy owce nie świnie
      Oświadczyć więc miały,
      Ze z wilkiem nie spały
      A owce mu: "paszoł won, kretynie!"
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 07:33
        Na sawannie u wrót do Mombasy
        mieszkał Masaj co miał cztery kutasy.
        Emitował podniety,
        brał kobitek kwartery,
        lecz najbardziej na pawiany był łasy.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 17:30
          Nad urwistym brzegiem Skagerraku
          mieszka Duńczyk o podwójnym ptaku.
          Ten natury dar
          wzmaga jego czar
          budząc zazdrość w niejednym Polaku.
          • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:04
            Nad urwistym brzegiem Skagerraku
            mieszka Duńczyk o podwójnym ptaku.
            Przypadek losowy
            Czy orzeł dwugłowy?
            Może kaczory dwa (bez buraków).
            • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:12
              Duńczyk ów nad brzegiem Skagerraku
              słabość miał do niebieskich ptaków.
              I z ptakami do woli
              mógłby Duńczyć swawolić
              gdyby nie koalicja buraków.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:40
                Duńczyk jeden znad Skagerraku
                do sąsiada rzekł - ty głuptaku.
                Nie rzucaj pawika
                na środku chodnika,
                bo cię tłum stratuje na deptaku.
                • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:49
                  Duńczyk jeden znad Skagerraku
                  do sąsiada rzecze: Głuptaku,
                  nie puszczaj pawika -
                  lepiej w bzie pozbzykaj.
                  Lecz w granicach dobrego smaku.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 16.05.07, 11:33
                    Duńczyk jeden znad Skagerraku
                    był facetem dorodnym ptaku,
                    Więc chętne Dunki
                    bzykał bez gumki.
                    Robił to w sąsiada kajaku.
                    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 16.05.07, 14:01
                      Nad urwistym brzegiem Skagerraku
                      mieszka Duńczyk o ogromnym ptaku.
                      Obdarzon przez naturę
                      Zachował on kulturę -
                      W meloniku bzyka i we fraku.
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 16.05.07, 14:17
                        O Duńczyku znad Skagerraku
                        mówią ludzie jak o prostaku.
                        Okropnie przeklina,
                        codziennie ma spleena,
                        dziś powiesił się na wiatraku.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 10:13
      Raz na turniej bryżowy do Kotki
      przyjechały dwie blond idiotki.
      Piki licytowały
      ale szlema przegrały.
      Trudno wygrać, gdy w ręku są blotki.
      • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:01
        Grał był kiedyś w szachy w Kioto
        inteligent z prawdziwym idiotą.
        Ciężko chodzi mu klata
        i na widok "szachmata"
        iteligent nasz pyta: A co to?
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:44
          Grywał kiedyś w bierki w Śremie
          człowiek, który sprzyjał bohemie.
          Łapy mu latały,
          bierki rozsypały.
          Skończył biedak w gejowskim haremie.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 16.05.07, 22:05
            Chętnie grywa profesor z Warszawy
            w kierki oraz (częściej) w warcaby.
            Gra wyłącznie z wnuczką
            trafiony raz nauczką.
            Aby grać z asystentem jest za słaby.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 16.05.07, 14:12
        Na bazarze, na przedmieściu Kotki
        pewna jejmość nabyła dwa kotki.
        Małe te urwisy
        wyrosły na tygrysy,
        z kobieciny zostały papilotki.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:36
      Z fińskiego miasteczka Kemi
      najlepsi są wykładowcy chemii.
      A z tego są znani,
      że chociaż pijani,
      nie szczają sąsiadom do sieni.
      • zielone.ziolo Re: Limeryki - resuscytacja. 15.05.07, 23:45
        Pewna babka co żyła w Kemi
        sąsiadowi naszczała do sieni.
        Choć pełen umiaru,
        sasiad ów wzniósł larum:
        Czuł się On zagrożon między swemi.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 16.05.07, 11:18
          Raz studentka mieszkająca w Kemi
          zaliczenia nie dostała z chemii.
          Więc wykładowcy
          o urodzie owcy,
          namieszała w głowie wdziękami swemi.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 17.05.07, 17:07
            Przedsiębiorca, co żył pod Spiszem,
            nagle odkrył rynkową niszę.
            Nikt przed nim bowiem
            nie miał był w głowie
            zestawu co zwał się "Małym Amiszem".
            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 17.05.07, 17:37
              Przedsiębiorca, co żył na Orawie
              Żyłę złota odkrył był - no prawie
              Zauważył albowiem
              (Wasze zdrowie, Panowie)
              Można łapać wypuszczone pawie.
              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 17.05.07, 17:55
                Stary satyr z Miechowa - typ cwany
                Penis swój sprzedać chciał na organy
                Na rzecz przeszczepów banku
                "Umrę - Panie Kochanku"
                Mówi - ch... będzie wciąż używany.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 17.05.07, 18:01
                  Pewien znany oligarcha z Ukrainy
                  jest sponsorem Kwacha i rodziny.
                  Olo mówi, że czyste
                  oraz, że oczywiste
                  są te wpłaty jak bab jego waginy.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 17.05.07, 17:55
                Przedsiębiorca, co zył we Konstancinie
                jął sprzedawać pastowane świnie.
                Ludzie stoją w kolejkach
                przed sklepami, w alejkach
                bo się boją, że okazja ich minie.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 17.05.07, 19:45
                  Niedołęga handlowiec z Torunia
                  ten niczego wręcz sprzedać nie umiał.
                  Wciąż promocje stosował
                  ludzi wręcz molestował.
                  Mówią, że to klątwa Tadzia Rydzunia.
    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 15:33
      Pewien Dyzio pod Koninem
      tańczył z żeńskim manekinem.
      Napalony (jak to chłop),
      nim pomyślał, zrobił hop -
      sperforował go swym klinem.
      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 16:15
        Pewien Dyzio pod Koninem
        tańczył z żeńskim manekinem.
        Wtem mówi doń lalka
        "Nie depcz mi po palcach"
        Zdębiał chłop - głupią ma minę.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 17:20
          Lech i Olo w Warszawie pod Szczecinem
          triumwirat zawarli z męskim manekinem.
          To wolności szermierze
          ale ja im nie wierzę,
          już od dawna wyglądają na padlinę.
          • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 17:57
            Raz na promocji Pan Lechujarek
            Sprawił był sobie nowy zegarek.
            Tanio, bo z wadą - stał mianowicie,
            Czego nie czynił jego właściciel -
            Razem tworzyli więc zgraną parę.
            • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 21:28
              Raz z łapówką dla pana Ungera
              Oluś dostał zegarek - cholera.
              Za zegarek
              dolarów parę
              można było kupić politykiera.
        • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 18:13
          Pewien Dyzio pod Koninem
          tańczył z żeńskim manekinem.
          Gdy tańczyli kazaczoka
          manekin nadepnął mu ptoka
          a Dyzio manekinowi... waginę.
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 18:26
            Pewien Dyzio pod Koninem
            tańczył z żeńskim manekinem.
            Gdy tańczyli salsę
            wybił mu oko palcem
            potem zaciągnął pod pierzynę.
            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 18:54
              Pewien Dyzio pod Koninem
              tańczył z żeńskim manekinem.
              Przytulony, zakochany
              Nagle hasło: odbijany
              I manekin odpłynął w dal siną...
              • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 20:22
                Pewien Dyzio pod Wickiem
                bawił się z winniczkiem.
                „Pokaż rogi ryzio”,
                zachęca go Dyzio.
                Winniczek pokazał mu... piczkę.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 20:51
                  Pewien Dyzio zwiedzając Wieliczkę
                  pewien był, że jeszcze jest prawiczkiem.
                  Nie miał niestety
                  żadnej kobiety,
                  może dlatego, że zamiast ptaka ma piczkę?
                  • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 19:49
                    Miłośnik zwierząt Dyzio z Kiczek
                    miał pupilka: był to winniczek.
                    Dyzio dbał o niego
                    i pewnie dlatego
                    winniczek miał nawet nocniczek.
                    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 19:58
                      Miłośnik zwierząt Dyzio w Kiczkach
                      • Gość: kot_behemot Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.broker.com.pl 20.05.07, 20:02
                        Miłośnik zwierząt Dyzio w Kiczkach
                        Namiętnie kochał się w króliczkach.
                        Skutkiem tego
                        Do upadłego
                        Kicał jak wariat po trawniczkach.

                        Głupie to jakieś. :-)

                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 20:50
                          Miłośnik zwierząt Dyzio w Kiczkach
                          Kochał się w owcach, lecz prawiczkach.
                          I ten koneser,
                          zwykle na deser
                          bzykał jałówkę lub króliczka.
                    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 20:02
                      Miłośnik zwierząt Dyzio w Kiczkach
                      Co dzień wieczór podlewał winniczka
                      Aż wyrosła szczeżuja
                      Bydle straszne i szuja
                      Co wciągnęła Dyzia do nocniczka.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 20:09
                        Miłośnik zwierząt Dyzio z Kiczek
                        miał pupilka: był to winniczek.
                        Lecz Dyzia połowa,
                        nieczuła krowa
                        z winniczka zrobiła szaszłyczek.
                        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 20:19
                          Płacze biedny Dyzio z Kliczek,
                          Ach gdzież jest, gdzie, mój winniczek
                          Szaszłyczek Dyziowa
                          Zrobiła zeń - krowa!
                          I ostał się pusty nocniczek*

                          Nieprawda, nie pusty on wcale
                          Utopił Dyzio smutki w ....
                          • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 20:38
                            Nieczuła baba - Dyziowa z Kiczek
                            rzekła do Dyzia: ten twój winniczek
                            był jakiś mizerny
                            i strasznie pazerny -
                            wyżarł mi wszystkie kwiatki z doniczek.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:01
                              Miłośnik zwierząt Dyzio w Kiczkach
                              nie może zapomnieć winniczka.
                              Przez te przeżycia
                              ma niechęć do życia -
                              przychodzi doń psychoterapeutyczka.
                              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:16
                                Stoczył całkiem się Dyzio w Kliczkach
                                Po utracie ślimaczka - winniczka.
                                Na żonę się sroży,
                                Na dzieci nie łoży
                                Tylko pije, w wypiwszy - czka.
                                • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:25
                                  Płacze teraz Dyzio z Kiczek:
                                  ach ślimaczek mój winniczek,
                                  leży teraz strawiony
                                  w jelicie grubym żony
                                  i gdzie mu postawić zniczek?
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:35
                                    Zmęczyła Dyzia, co mieszka w Kiczkach
                                    z żoną o ulubieńca winniczka potyczka.
                                    Jest dziś przegrany,
                                    lecz też zmotywowany.
                                    Chciałby dla zabitego, chociaż pomniczka.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:46
                                      Miłośnik ślimaczka Dyzio z Kiczek
                                      postawił mu w ogódku pomniczek.
                                      Obiecał sobie solennie,
                                      że będzie tam codziennie
                                      przynosił kwiatów koszyczek.
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:57
                                        Miłośnik ślimaczka Dyzio z Kiczek
                                        wywlókł starą za kudły na trawniczek.
                                        Ty wredna zmoro!
                                        Straszna potworo!
                                        Ryczał na babę zerkając w słowniczek.
                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:44
                                    Popod lasem w niewielkich Kliczkach
                                    Stoi sobie maleńka kapliczka
                                    Dyzio oraz ślimaczek
                                    Leżą - a baba płacze
                                    Gdy zapala na grobie ich zniczka.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 11:48
                                      W ogródku Dyziowej w Kiczkach
                                      straszy teraz duch winniczka.
                                      Co dzień świtem
                                      z apetytem
                                      do cna zżera trawę z trawniczka.
                                      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 13:33
                                        W ogródku Dyziowej w Kiczkach
                                        straszy duch ślimaczka - winniczka.
                                        Co ranek bladym świtem
                                        Trawy żre z apetytem -
                                        A najbardziej smakuje mu mietliczka.
                                        • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 14:48
                                          Wieczorem w Kiczkach zza krzaczka
                                          wychynął duch ślimaczka.
                                          Baba się przestraszyła,
                                          oba buty zgubiła,
                                          teraz męczy ją z nerwów sraczka.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 12:38
                                      Jeśli wzruszyła Cię czytelniczku
                                      opowieść o Dyziu i winniczku,
                                      siądź do klawiatury,
                                      wymyśl jakieś bzdury
                                      i napisz parę limeryczków.
                                      • Gość: zabajone Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 13:03
                                        W Polsce winniczki są pod moją ochroną,
                                        bo mój wuj, z jego durną Włoszką żoną,
                                        polują na nie w sposób namiętny
                                        bo to ponoć przysmak nieprzeciętny.
                                        Winniczku! musisz być obdarzony silną przetrwania wolą.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 21:24
      Pewien Murzyn co mieszka w Toledo
      całe ciało chciał wybielić kredą.
      Męczył się okropnie,
      myślał, że się potnie
      bo nie wiedział, że nic mu to nie do.
      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 22:21
        Pewien Chińczyk z Macau
        tydzień nie oddawał kału.
        Łapał powietrze
        kiedy z wytrzeszczem
        wkońcu zrobił kupę pomału.
      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 18.05.07, 22:30
        Pewien Murzyn co mieszka w Ohio
        Cały czarny, tylko jedno jajo
        Miał białe niby kreda
        drugie czarne, w tym bieda -
        Abstrakcyjnie przez to wyglądają.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 08:25
          Mała syrenka z Kopenhagi
          nie miała dość rozwagi,
          by zejść z kamienia
          i poznać uroki walenia.
          Czy może brak jej odwagi?
          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 08:39
            Raz dyrygent orkiestry z Uppsali
            sporą plamę dał na wielkiej gali.
            Nachlał się ostro
            ze skrzypaczki siostrą,
            więc go z hukiem z orkiestry wylali.
            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 09:24
              Raz dyrygent orkiestry z Uppsali
              sporą plamę dał na wielkiej gali.
              Z śliczną wiolonczelistką
              Splamili spermą wszystko...
              Cały dzień salę więc wycierali.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 09:32
                Raz dyrygent orkiestry z Uppsali
                niespodzianie się urżnął na gali.
                Gdy gorzała go zmogła
                sława mu nie pomogła:
                zamiast klaskać - jego fani gwizdali.
                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 09:37
                  Pan dyrygent orkiestry z Uppsali
                  puszczał bąki o zapachu konwalii.
                  Na spotkaniach publicznych
                  zapach ten idylliczny
                  sprawiał, że go chętnie zapraszali.
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 09:50
                    Dwaj adiunkci z uczelni w Uppsali
                    nad istotą wolności dumali.
                    Lecz się mocno stropili
                    no bo nic nie wymyślili,
                    więc się szybko z Kwachem skontaktowali.
    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 09:41
      Na koncercie w poznańskiej Arenie
      do skandalu doszło na scenie.
      Wokalista rockowy
      pokaz dał dodatkowy
      bo z nogawki wyszło mu przyrodzenie.
      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 11:18
        Na koncercie w poznańskiej Arenie
        do skandalu doszło na scenie.
        Perkusista rockowy
        Pokaz dał dodatkowy -
        w talerze walił tym przyrodzeniem.
      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 11:25
        PS.

        Na koncertach w Olivii hali
        Jest pełno podobnych skandali.
        Dwaj jazzmeni z Wrocławia
        Wypuścili tam pawia...
        W dodatku dobrze celowali.
      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 11:47
        Kiedyś koncert na Stadionie Śląskim
        Też się skończył skandalem niewąskim.
        Bo z Anglii zespół znany
        Wyszedł na scenę naprany
        I rzucał w publiczność zakąski*.

        * dali w du...
        bo z ketchupem.
        • Gość: oczi morne Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 19.05.07, 11:56
          pewna dama z czernobylu
          zgubila plyte z fotkami ze slubu
          wertuje swiat caly by odnalezc zgube
          a plytka byla z winylu
        • Gość: ni w diewiati Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 19.05.07, 12:00
          pewna dama z czernobylu
          zgubila plyte z fotkami ze slubu
          szuka zguby po calym swiecie
          a plytka byla z winylu
        • Gość: niw dziesiati Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 19.05.07, 12:02
          pewna dama z czernobylu
          zgubila plytke z fotkami ze slubu
          teraz szuka plytki po calym swietie
          a plytka byla z winylu
          • Gość: aninasti Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 19.05.07, 12:03
            meza kompa osiedli hackerzy
            on siedzdzi do dzis zakratkami
            nie wiezienie to ni dom rozrywki
            gdzie to jest
            nikt nie uwierzy
          • Gość: dziesiati Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 19.05.07, 12:07
            mezowi, kompa obsiedli hackerzy
            a on sam siedzi za kratkami
            ni wiezienie to ni dom rozrywki
            a gdzie siedzi
            nikt nie uwierzy
            • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 12:13
              Wiecie co to są limeryki?
              Albo się dostosować, albo spadać!
              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 12:26
                Wkurzyła Obróbkę forma -
                Widać u niej to norma
                Wychodzi z niech choleryk
                • wariant_b Gdy czterowierszem limeryk 19.05.07, 12:37
                  I przerypane łor ma.
              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 13:47
                Pewna z Górnej Grupy szajka niewyżyta
                bredząc się powtarza jak zacięta płyta.
                A Obróbka - choleryk
                czysty chce mieć limeryk.
                Czemu nikt z gości jak pisać nie pyta?
                • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 18:46
                  Perfekcjonistów (jak Obróbka)
                  razi wszelka niedoróbka.
                  Ktoś tu przychodzi
                  i gnioty płodzi.
                  To ma być limeryk, nie kupka!
                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 21:34
                    Jeden bigamista z Barcelony
                    nie dbał o swoje dwie zony.
                    Dawał im równo,
                    każdej gó...
                    Za karę został porzucony.
                    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 22:14
                      Pewien melancholik w Dobrym Mieście
                      Powiesił się wczoraj. "Nareszcie" -
                      Stwierdziła wdowa
                      "Bo i tak połowa
                      Wisiała u niego już wcześniej".
                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 00:22
                        Pewien epileptyk w Rybniku
                        odszedł dziś na wieki bez krzyku.
                        Wdowie ulżyło
                        bo ją meczyło,
                        gdy się miotał jak pstrąg na haczyku.
                        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 00:41
                          Alergik pewien, bodaj z Modlniczki
                          Miał uczulenie dziwne na piczki.
                          Na widok łona
                          Prawie że konał -
                          Dlatego w nosie nosił zatyczki.
                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 01:02
                            Hipochondryczka z wioski Wątłuje
                            tuż przed stosunkiem zwykle choruje.
                            Na widok ptaka
                            słaba jest taka,
                            bo uczulona silnie na ch..e.
                            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 01:12
                              Pewna stara prostytutka z Siera-
                              dza cierpi chorobę Alzheimera.
                              Rozliczni więc klienci
                              Z faktu tego kontenci -
                              deklaracja dyskrecji jest szczera.
                              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 01:26
                                Zdesperowany facet z Szamotuł
                                Żonę jędzę strychniną sam otruł.
                                Zołzę na strzygę
                                Zamienił migiem -
                                Zwłoki wrzucił, tam gdzie na szambo dół.
                                • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 10:34
                                  Pewien facet z Białegostoku
                                  straszny oręż miał w swoim kroku.
                                  Lecz pił często za wiele
                                  no i dziś przyjaciele,
                                  wiedzą, że jest u niego po ptoku.
                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 11:33
                                    Z Mokotowa pewien mały idiota
                                    Mówił: "Jam jest genetyczny patriota,
                                    Tak samo, jak u taty
                                    Orzeł mój jest dziobaty".
                                    (A to kiły jest zwyczajnie robota).
                              • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 08:54
                                Pewna prostytutka w Kowarach
                                Parkinsona ma i jest stara.
                                Lecz klienci leniwi
                                nie są na to wrażliwi,
                                bo z wibracją mają bara-bara.
                                • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 09:14
                                  Wczoraj sąd w Bolesławcu skazał pannę Gienię -
                                  obcinała kochankom swoim przyrodzenie.
                                  Wieszała na ścianie
                                  Ich kutasy, a nie-
                                  potrzebne już jaja ponoć szły na zmielenie.
                                  • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 09:55
                                    Wczoraj sąd grodzki w Giżycku
                                    suchej nitki nie zostawił na Wicku.
                                    On flamom obcinał
                                    biust i tym przeginał,
                                    potem kumplom rozdawał po cycku.
                                    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 11:17
                                      A z kolei Sąd Grodzki ze Śremu
                                      Karę grzywny wlepił Walentemu,
                                      Co kobiety zepsute
                                      Był zaszywał catgutem
                                      Chociaż nie miał uprawnień po temu.
                                      • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 17:03
                                        Wczoraj zaś Trybunał Konstytucyjny
                                        wydał wyrok cokolwiek sensacyjny.
                                        Po tym to orzeczeniu
                                        nie staje Walentemu,
                                        bo seks z owcą jest niekonstytucyjny.
                                        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 17:42
                                          W TVP poseł Mularczyk krzyczy
                                          Że ten wyrok wcale się nie liczy.
                                          Grzybowskiego Mariana
                                          Ojciec niósł na barana
                                          Więc w temacie owiec jest stronniczy.
                                          • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 22:03
                                            Wicka wczoraj na rogatkach Nasielska
                                            bardzo ostro ukarała Straż Miejska.
                                            Dostał tydzień dozoru,
                                            do noszenia sto worów,
                                            bo wydalił w kościele kupę z cielska.
        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 13:52
          Dosyć dawno temu w katowickim Spodku
          wokalista poczuł się jak w wychodku.
          A że trzeźwy był mało
          gacie ściągnął był śmiało
          - do dziś krążą mity o dorodnym przodku.
          • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 19.05.07, 15:21
            W Domu Kultury w Powsinie Nowym
            Występ artysta miał estradowy.
            Hoże dziewoje, dziarskie parobki
            Twierdzą: "Jak dotąd to takiej szopki
            We wsi nie było". "Mmuuuu" - rzekły krowy.
            • Gość: tola ola Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.as.kn.pl 20.05.07, 11:57
              Płetwonurkowi z miasta Pekin
              urodę życia odgryzł rekin.
              Choć czytał Mao,nie odrastało.
              Więc pracował jako damski manekin.
              • Gość: K Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 20.05.07, 12:33
                Słomczyński:

                Raz pływakowi z miasta Pekin
                Kutasa w wodzie odgryzł rekin.
                I choć czytał Mao
                Lecz nie odrastało,
                Więc pracował jako damski manekin.
                • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 17:51
                  Raz pływaczce pewnej na Bermudach
                  Lewą pierś odgryzła barrakuda.
                  Po zabiegu w klinice
                  Teraz ma nowe cyce
                  Z tym, że trzy, bo się zabieg nie udał.
                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 18:03
                    Pewien surfer na -podach anty-
                    Padł ofiarą jadowitej manty
                    Kiedy na falach bujał
                    Wbiła mu kolec w ch...
                    Odśpiewano nad grobem szanty.
                    • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 21:41
                      Nurka Johna, co mieszka w Australii
                      pożarł rekin w ogrodzie, w balii.
                      Trzymał go od malucha
                      aż go połknął psia jucha,
                      puszczając bąka o zapachu konwalii.
                      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 20.05.07, 22:10
                        Nurek Jimmy w Dolinie Śmierci
                        poszukuje rekinów = jak twierdzi
                        Mądrych uwag nie słucha,
                        Że Dolina jest sucha
                        A ten klimat żarłacze wręcz mierzi.
                        • palnick Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 09:26
                          Nurek Zenon, w głównym nurcie Dźwiny,
                          również ostro poluje na rekiny.
                          Jedynego żarłacza
                          spotkał był koło sracza.
                          Był to Stefan, o ustach jak maliny.
    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 07:44
      Kiedyś pewien zoofil z Piotrkowa
      Z polną myszą namiętnie spółkował.
      Pan Mysz faktem zgorszony
      Dobrał się do jego żony
      I już został - tak w TYM zasmakował.
      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 09:37
        Raz pedofil Wasyl z Woroneża
        Wpis mieć w Księdze Guinnessa zamierzał.
        Kiepsko poszło - bo w szkole
        Trafił na żulika Kolę
        Co mu kuśkę kozikiem uriezał.
        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 13:45
          Pan Walery, straszny kutwa z Piły
          Przez swe skąpstwo nabawił się kiły
          Bo zużyte kondony
          Odwracał na lewe strony -
          Blade krętki to wypatrzyły.
          • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 21.05.07, 14:38
            Zas pan Tomasz z miejscowsci Checiny
            ma kile, rzezaczke i klykciny,
            dumny z tej obfitosci
            nie wzbudza wcale zazdrosci
            i jak ognia unikaja go dziewczyny.
            • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 14:57
              Pan Józef z Zawoi-Policzne
              Zbiera choroby weneryczne.
              Ma krętków tyle,
              Że ksywkę Kiler
              Nadały mu domy publiczne.
              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 15:17
                Pan Antoni, masarz z Krywek
                • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 15:25
                  Pan Antoni, masarz z Krywek
                  Robił świetny pasztet z dziwek
                  Drobno zmielone,
                  Ciut popieprzone
                  Smakowały jak damy prawdziwe.
                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 21.05.07, 16:15
                    Pan Antoni, masarz z Krywek
                    do pasztetu daje ziolo-milek
                    i ow milek w pasztecie
                    wzmaga chucie w kobiecie,
                    stad pasztetu zbyt lepszy niz lek.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 16:29
                      Starszy erotoman z Krywek
                      kupił dziesięć kilo śliwek.
                      Na zbicie cholesterolu
                      i na poprawę humoru
                      śliwki są lepsze od dziwek.
                      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 16:38
                        Starszy erotoman z Krywek
                        kupił dziesięć kilo śliwek.
                        Na zbicie cholesterolu
                        i na poprawę humoru:
                        Pestkami strzela do dziwek.
                        • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 21.05.07, 16:47
                          Za murami szpitala w Rybniku
                          ustalono podczas sejmiku
                          rzecz nastepujaca:
                          limeryki wkrotce sie skoncza,
                          a pensjonariusze/poeci zostana na odwyku.
                          • Gość: bechemol Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 21.05.07, 17:33
                            w jednym piecu w Aushwitzu
                            zostal proch po Sztirlitzu
                            i nikogo nie zneci
                            podpalka od swiecy
                            przewrocona butelka z toniku
                          • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 18:13
                            Żył zakonnik, który w sutannie
                            Całe dni lubił spędzać w wannie.
                            Opat, bardzo zmartwiony,
                            Że brat jest umoczony,
                            Modły wznosił ku Maryi Pannie.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 18:23
                              Wikary w Teleśnicy Sannie
                              kąpał się zawsze w sutannie.
                              Martwili się inni księża,
                              że męskiego oręża
                              nie mógł on umyć starannie.


                              wariant_b napisał:
                              > Żył zakonnik, który w sutannie...

                              Zakonnik ma habit.
                              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 18:36
                                OK, habit też może być:

                                Żył zakonnik, w habicie który
                                Leżał w balii dupskiem do góry
                                Opat, bardzo zmartwiony,
                                Że brat jest umoczony,
                                Apetyt stracił na rosół z kury.
                                • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 19:00
                                  Pewien pustelnik co wtorek
                                  Ubrany w pokutny worek
                                  Kąpał się w Sanie
                                  Szepcząc: Mój Panie
                                  Spraw, by mi stanął pisiorek.
                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 19:28
                                    Kiedyś ksiądz biskup - (o wstydzie!)
                                    Goluśki kąpał się w Nidzie.
                                    Wszystkie dewotki
                                    Miały ciągotki,
                                    Żeby tak robił co drugi dzień.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 19:36
                                      Pewien ksiądz proboszcz kiedyś w Sole
                                      kąpał się goły jak w rosole.
                                      Chodziły nad Sołę baby
                                      niby to łapiąc żaby
                                      i mówiąc do się: ja pie..!
                                      • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 19:49
                                        Pewien ksiądz proboszcz kiedyś w Sole
                                        kąpał się goły jak w rosole.
                                        Baby (odświętne bluzki)
                                        Wrzucały do wody kluski
                                        Krzyknął: rosół z kołdunem wolę!
                                        • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 20:01
                                          Kiedyś ksiądz biskup nad Wartą
                                          Nago kąpał się z siostrą Martą.
                                          Zgorszonych bab szeregi
                                          Obsiadły oba brzegi
                                          Gapiąc się z gębą otwartą.
                                          • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 20:05
                                            Pojechał ksiądz biskup na Hel
                                            Olejkiem mu Sandra L.
                                            Plecy smaruje
                                            i biust pokazuje
                                            Może ma w tym jakiś cel?
                                            • Gość: zabajone Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 21:28
                                              Stachanowiec wariant_b,
                                              myślę, że wiem czego chce.
                                              „spisokiem” chce być,
                                              jaką nagrodę zdobyć.
                                              On nawet ślimaczka winniczka zadepce.
                                              • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 21:53
                                                W zeszłym roku w okolicach wsi Kliczki
                                                Namnożyły się ślimaki - winniczki.
                                                Tłuste, wielkie jak krowy
                                                Zżarły burak cukrowy,
                                                Oziminę i dwie suczki - jamniczki.
                                                • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 22:00
                                                  W zeszłym roku w okolicach wsi Kiczki
                                                  namnożyły się ślimaki winniczki.
                                                  Takich nikt nie pamieta:
                                                  wielkie, tłuste bydlęta
                                                  zżarły Dyziowej staniczki.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 22:19
                                                    W zeszłym roku po uliczkach w Kliczkach
                                                    Łaziła Dyziowa bez staniczka
                                                    Za nią Dyzio, ich wnuczki,
                                                    szkielet jamniczki - suczki;
                                                    A za sprawą to było winniczka.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 22:32
                                                    Onego roku w pobliżu wsi Kiczki
                                                    straszną plagą stały się winniczki.
                                                    By się z nimi rozprawić
                                                    i się dobrze zabawić
                                                    przygotowano winniczkom szubieniczki.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 22:58
                                                    Straszny los jest winniczków w Kiczkach
                                                    Każde drzewko to szubienniczka
                                                    Co kroczek stosik
                                                    I takie cosik
                                                    Co gilotynką nazywa publiczka.

                                                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 21.05.07, 23:22
                                                    Gilotynka, stosik i szubieniczka-
                                                    taki jest los dzis winniczka w Kiczkach.
                                                    Do tego nad Sekwana
                                                    nimi sie zajadaja,
                                                    choc jest to naraz samiec i samiczka.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 21.05.07, 23:47
                                                    Ciężki jest los winniczka w Kiczkach.
                                                    Lecz, że naraz samiec to i samiczka
                                                    Wchodzi to-to w skorupę
                                                    I tam uciech ma kupę
                                                    Trawiąc resztki Dyziowej staniczka.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 21.05.07, 23:48
                                                    Biskup nocą raz nad Dunajcem
                                                    bawił spektakularnie się jajcem.
                                                    Potem plotka szła z rana,
                                                    bo to jajco Mariana,
                                                    co wikarym jest pięknym, jak w bajce.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 00:14
                                                    Biskup nocą raz nad Wisłokiem
                                                    Bawił się swym szklanym okiem.
                                                    Teraz ludzie gadają,
                                                    Gdzie on wkładał se jajo
                                                    A dla babci to było wręcz szokiem.
                                                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 22.05.07, 06:59
                                                    Wstal raz rano biskup nad Wislokiem
                                                    szuka wszedzie-co stalo sie z mym okiem?
                                                    Gdy poszedl do wygodki
                                                    oka los byl krotki-
                                                    wpadlo do szamba i poplynelo potokiem.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 07:32
                                                    Co do oka biskupa w Rzeszowie,
                                                    Prokurator się wkrótce wypowie -
                                                    CBA szuka śladu
                                                    Czy to spisek Układu
                                                    Po z biskupem w trzy oczy rozmowie.
                                                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 22.05.07, 07:53
                                                    Owe oko biskupa w Rzeszowie
                                                    znaleziono na targu w Tarnowie,
                                                    bo biskup wylewajac lez upusty
                                                    zamotal je do pewnej chusty,
                                                    a skad ono w Tarnowie, niech zlodziej odpowie.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 11:06
                                                    Co do oka z Rzeszowa biskupa,
                                                    To w Tarnowie na targu się kupa
                                                    Znalazła, z okiem w środku -
                                                    Którą zostawił w wychodku,
                                                    Skąd ją w chustce wyniosła przekupa.
                                                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 22.05.07, 15:20
                                                    Biskup z Rzeszowa w oka sprawie
                                                    odwolal sie ku najwyszej lawie
                                                    gdzie wyrok zapadl okrutny;
                                                    nie rob biskupie kupy
                                                    gdy oko wpychasz do dupy zaraz po kawie.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 19:52
                                                    Żądna zemsty publiczka w Kiczkach
                                                    dokonała pogromu na winniczkach.
                                                    Pod las je zapędzono
                                                    i sprawnie powieszono -
                                                    dyndają smętnie winniczki na stryczkach.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 19:59
                                                    Żądna zemsty Kiczkańska hołota
                                                    Pogoniła winniczkom tym kota.
                                                    Uciekały jak szczury
                                                    Co jej wbrew ich natury -
                                                    Śliskie ścierwa wisiały na płotach.
                                                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 22.05.07, 20:14
                                                    Na wiesc o smetnie wiszacych na stryczkach
                                                    zebrala sie w Burgundii winniczkow dzielna kliczka-
                                                    nie obcy im sztylet i szpada
                                                    by zemste honorowo zadac.
                                                    W pien wyciely burgundzkie winniczki publiczke w Kiczkach
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 20:48
                                                    Teraz małe ślimaczki - winniczki
                                                    Uczą w szkołach się nazwy tej: "Kiczki"
                                                    Dzieje Przodków swych Chwały
                                                    Zakuwają, a pały
                                                    Nauczyciel im wpisuje w dzienniczki.

                                                    -----
                                                    Chyba coś mi się pokręciło.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 21:45
                                                    Uczą się w szkole ślimaczki o Kiczkach
                                                    i o strasznej gehennie winniczka.
                                                    Patrzcie, jakie skutki,
                                                    choć powód malutki:
                                                    zaczęło się wszak od staniczka.
                                                  • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 22.05.07, 22:12
                                                    Dziś widziałem sołtysa, co to był z Kiczek
                                                    W innym świetle jawi się ślimak - winniczek
                                                    Z braku zielonych żab
                                                    Bocian dziobem go kłap...
                                                    Dyzio w strip-pokera przegrał ten staniczek.
                                                  • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 22.05.07, 23:37
                                                    Z historii winniczkow z Kiczek
                                                    wynika iz jeden staniczek
                                                    niczym przelana wody kropelka
                                                    spowodowac moze piekielka-
                                                    zatem zamknijmy dzienniczek.
                                                  • Gość: bechemole Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 23.05.07, 14:41
                                                    zniszczylem wszystkie stare fotografie
                                                    i odtworzyc ich nie potrafie
                                                    fajnych zdjec tylu
                                                    a lyta jest z winylu
                                                    jak z winylu przelac zdjecia na papier ?
                                                  • Gość: zabajone Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 16:12
                                                    Nie tylko ty masz ten problem sokole.
                                                    Na powroty już sobie też nie pozwolę.
                                                    Zatrzasnęłam wszystkie furtki za sobą,
                                                    nie pozwolę na to, by widzieć się z tobą.
                                                    Pamiętasz, na sianie, w Sianokosach, w stodole?
                                                  • Gość: bechemole Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 23.05.07, 18:16
                                                    raz pan wladza czesto do mnie chadzal
                                                    zem sie z toba dosc czesto nie zgazdal
                                                    pytam ciebie za co ?
                                                    i wladzy tez - za co
                                                    gadaj gdzie sa winyle ! - jak to gdzie,w materacu
                                                  • Gość: K Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 23.05.07, 20:00
                                                    Aleś se rymnęła :DDD
                                                  • Gość: bechemole Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 23.05.07, 20:21
                                                    ;)
          • Gość: zabajone Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 14:46
            A poza tym kondomy dziurawe były,
            niektóre nawet się na amen skleiły
            i przez te prześwity,
            a wina to była kobity,
            blade krętki się do Walerego z Piły przeprowadziły
    • Gość: zabajone Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 09:43
      Ledwiem się nauczyła,
      Moskaliki przyswoiła,
      to bramy zawarli
      mi nosa utarli.
      Komu je będę teraz zanosiła?
    • Gość: zabajone Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 09:48
      Tu też się do granicy zbliżamy
      „dade ramy, ramy dade ramy”,
      pytam, co będzie dalej?
      Lepiej piwka mi nalej.
      Niczego innego już nie pokochamy.
    • Gość: zabajone Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 09:58
      Czegom ja się przed chwilom dowiedzioł.
      Tego nikt z konkurencji by mi nie pedzioł.
      PIS górom,
      idzie ku chmurom?
      Jo zawszeć o tym wiedzioł.
    • wariant_b Re: Limeryki - resuscytacja. 23.05.07, 21:28
      W Kiczkach ludzie mieszkają bez serca
      Orzekł Pierre - Francuz - ślimakożerca
      Przez stroju profanację
      Wyciąć w pień populację
      W standardach UE nie jest, a ERCA.

      *ERCA - European Rodeo Cowboy Association
      • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 24.05.07, 00:15
        Wyciecie w pien populacji w Kiczkach
        wyniknelo z paktu opartego na winniczkach
        wzajemnego sie wspierania
        noszacego dumna nazwe FRANIA*
        przeciw zawieszaniu ich na szubieniczkach.

        *Francuska Armia Atakowania Nienawisci I Anarchii
        • Gość: ewa Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 24.05.07, 08:39
          Zas Pierre, ktory jada winniczki
          robi to z powodu piczki-
          ich smak wyjatkowy
          maja czesci zony
          samiczkow zamieszkojacych Liczki.

          Na pohybel Pierrowi!

          • Gość: bechemole Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 24.05.07, 15:41
            zaraz te furtke wylamie
            zona,
            tylko porzadnie mu stanie
            winniczki splona
            zaczynajac od ogona
            • Gość: bechemole Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.chello.pl 24.05.07, 16:26
              zyl raz jelen ktory ledwie zywy
              wieszal na scianach glowy mysliwych
              a pan wladza
              patrzac na paczke naboi
              spytal,c-o tu stoi ?
              to nie winniczki,to spinki na tabliczki
    • Gość: calusieńki ranek Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 19:38
      Jo jest Anglik z Kołomyi,
      co się jeno raz wychylił.
      I dostał bez łeb.
      I od tej pory ja kiep.
      Mówią, że rano nie myję ja szyi.
    • Gość: caluśki poranek Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 19:42
      Na Nosalu, lub gdzieś w okolicy
      Na Hali się Palnick bycy.
      Dyć Halinka
      pikna dziewcynka.
      Nas zostawił na warcie, na smyczy?

      Smycki, na których jo groł.
      Kai one zasie som?
    • Gość: resuscytacja Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 20:57
      Pewna pani z Kudowy
      do limeryków nie ma głowy.
      Bo głowę jej zaprząta
      kto dom jej posprząta
      po jej orgietkach majowych.
    • Gość: pistacja Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 21:04
      ze złości zielona jest jak pistacja
      pewna pani, bo słówko resuscytacja
      tak ją podnieca,
      że zgasła świeca,
      co w główce tej pani czasami zaświeca.
    • Gość: powódka Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 21:09
      Gospodyni z Gądek
      uwielbia w domu porządek.
      A jej sąsiadka niekoniecznie,
      bo zafrasowana jest wiecznie,
      co jest powodem, że jej sąsiadka lubi porządek.
    • Gość: rozwódka Re: Limeryki - resuscytacja. IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 21:14
      Z Raciąża powódka
      ze stażem rozwódka
      się procesuje,
      czas urzędu marnuje,
      bo na drugiego męża sędziego se upatruje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka