Gość: Agatka
IP: 195.205.44.*
04.05.07, 11:12
Tak sobie czytam o maturze i maturzystach i aż mi się trochę smutno zrobiło,
że to już za mną. W końcu nie było tak źle i z reguły okazywało się, że to
tylko strach ma duże oczy. Zdawałam maturę już jakiś czas temu na starych
zasadach, więc może teraz jest inaczej...
W każdym razie bywało zabawnie. I proszę o wpisywanie takich zabawnych
historyjek ku pokrzepieniu tegorocznych maturzystów oraz dla poprawy humoru
całej reszty.
Ja z matury pamiętam "latające" pomoce naukowe, kolejkę osób czekających na
wyjście do toalety (konieczna była asysta nauczyciela) przy czym łazienka
miała inne niż zwykle zastosowanie - góry bezcennych informacji ukrytych w
różnych dziwnych miejscach i przepyszne kanapki:)
Pozdrowienia dla maturzystów:)