Dodaj do ulubionych

Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz?

IP: *.acn.waw.pl 06.05.07, 17:32
Z okresu wcześniejszego niż przedszkolny nie pamiętam prawie niczego (no może
po za kilkoma klatkami z jakiś awantur w domu).

A jakie wy macie najwcześniejsze wspomnienia?
Obserwuj wątek
    • quiquiriqui Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 06.05.07, 18:52
      Nikt mi nie wierzy, ale pamiętam swoje trzecie urodziny i pierwszy dzień w przedszkolu;)
      • Gość: KaroLajn Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 21:01
        Hmmm... ja Ci wierzę. Dla mnie pierwszym wspomnieniem jest dzień gdy pojechałam
        zobaczyć nowego braciszka do szpitala. Miałam 4 lata a było to dla mnei
        pzreżycie traumatyczne. Najpierw zapytałam czy moze się nazywać Karol (kochałam
        swoej imię) apotem, jak gopielegniarka przyniosła to się zapytałam czy można go
        wymienić :P i! i! i! pamiętam dokąłdnie to okno, drzwi i szlafrok, który MAmcia
        miala na sobie :) ma go do teraz a minęło już 17 lat :)))
      • Gość: Jaga Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.smstv.pl 07.05.07, 22:01
        quiquiriqui napisała:

        > Nikt mi nie wierzy, ale pamiętam swoje trzecie urodziny i pierwszy dzień w prze
        > dszkolu;)

        Ja Ci wierzę, bo tez pamiętam wyudarzenia jak miałam 3 lata, a może nawet nieco
        mniej.
        Natomiast moja córka, obecnie 5 lataka opowiadała mi o naszym wspólnym pobycie
        na wczasach gdy miała 18 miesięcy. Wspominała rzeczy które tam się wydarzyły,
        ale o których potem nie rozmawialiśmy, po prostu były mało istotne, lub
        zapomnieliśmy. Byłam w szoku, ciekawe czy zapamięta to na dłużej czy za kilka
        lat zapomni.
    • Gość: lacki-luck@o2.pl Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: 89.100.160.* 06.05.07, 21:03
      Ja to jak sie skupie to potrafie przypomniec sobie co robilem powiecmy... w
      zeszly poniedzialek o 9/45 rano.
    • Gość: Vatnajokull Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.retsat1.com.pl 06.05.07, 21:09
      Ja pamięcią sięgam wstecz do momentu w którym na 100 % mialem 3 lata.
      Mianowicie pewnego razu poszedlem do kuchni do mamy i zniecierpliwiony
      zapytalem : "Mamo ! Kiedy ja będe mial cztery lata ??? "
      • Gość: jaija Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.05.07, 22:23
        Ja też pamiętam wydarzenia, które miały miejsce, gdy miałam 3 lata.
    • Gość: 28LAT Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 11:06
      pamietam jak siostra zlamala noge miala wtedy 1.5roku a ja 2,5.pamietam jej
      gips na nodze i uklad mieszkania w ktorym mieszkalismy jak mialam 2-2.5 lat
      • Gość: morgana9 Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.winkowski.pl 07.05.07, 11:23
        moje wspomnienia również zaczynają się w okolicach 3 roku życia, a najbardziej
        utkwił mi pobyt na wczasach w Rabce i tamtejszy plac zabaw z huśtawkami i
        karyzelą "łańcuchową ręcznie napędzaną" :)

        ---
        s10.bitefight.pl/c.php?uid=58433
    • intervention Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 07.05.07, 13:17
      Pamiętam ciemność, potem rażące swiatła lamp i klaps :P
    • sylwia06_73 Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 07.05.07, 15:45
      Pamietam jak mialam jakies 4 lata i bylam w sanatorium w Rabce.Hustalam sie na
      hustawce.Pod hustawke podleciala dziewczynka z mojej grupy(mialysmy jednakowe
      ubrania sanatoryjne).Rozbilam jej niechcacy glowe.Byla rozbita glowa,wrzask a ja
      dostalam solidne lanie od opiekunki.Bylo to dla mnie traumatyczne przezycie bo w
      domu nie bylam bita
    • ashton Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 07.05.07, 15:50
      Migawki z MŚ w piłce nożnej z 1982 roku, mówiłam "łaskotka" zamiast "maskotka"
      mistrzostw. Miałam 2,5 roku.
      Rok później wylądowałam w szpitalu na kilka tygodni i niestety baaaardzo dużo
      pamiętam :-(
    • Gość: monika Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 07.05.07, 16:41
      ja pamietam w żlobku obowiazkowe robienie kupki, o okreslonej godzinie panie
      opiekunki prowadzily cala grupe do pseudo toalety, gdzie na polkach staly
      czerwone metalowe nocniki, wszystkie maluszki siadaly na nocniczkach i nie
      mogly wstac poki nie zrobily kupki, nic przyjemnego tymbardziej ze babki byly
      wredne i czasami nie rozumialy ze dziecko moze miec zatwradzenie, albo chwile
      wczesniej zrobily kupala w pieluche i juz im sie nie chce...
    • Gość: Matylda Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: 85.112.196.* 07.05.07, 17:14
      Jak byłam mała to rodzice chodzili ze mną w wózku na spacer na takie łąki za
      osiedlem, przez które przechodził na nasypie tor kolejowy. Pewnego razu jadący
      pociąg potrącil idącego nasypem faceta, który spadł prawie pod nasze nogi.
      Pamiętam krzyk mojej mamy, pamiętam tatę biegnącego gdzieś na poszukiwanie
      telefonu, pamiętam karetkę jadącą po tej trawie. Długo rodzice nie wierzyli, że
      ja to wszystko pamiętam aż do czasu jak zaprowadziłam tatę w to miejsce i
      dokładnie wszystko opowiedzialam. Mialam wtedy około 1,5 roku. Jestem z grudnia
      a to miało miejsce latem. Na drugi rok już tam nie mieszkaliśmy i nie
      chodziliśmy na te łąki.
    • tunczyk7 Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 07.05.07, 18:40
      jak ktos powyzej pisal rowniez moi rodzice nie wierzyli, ze cos takiego
      pamietam. pamietam jak przyszedl pewien pan do mojego taty i mowi, ze jest
      dalekim krewnym z francji. facet wiecej sie nie pojawil, ale sp. babbcia
      twierdzila,ze to mozliwe. mam teraz 20 lat, a stalo sie to 18,5 lat temu...
      takto mam pamiec od okolo 3 roku zycia,a od 4 to juz moge sypac wspomnieniami.
      pozdrawiam wszystkich forumowiczow wspominajacych dziecinstwo. i brawo dla
      zalozyciela watka za pomysl!!!!!!:):):):):):):):):):)
    • yabol428 Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 07.05.07, 19:06
      3 rok życia, ale nie są to przyjemne wspomnienia - leżałem w szpitalu.
    • Gość: Jolka-Olka Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.asta-net.com.pl 07.05.07, 19:18
      Zastanawiam się dlaczego ja nie pamiętam niczego ...aż do 5 roku życia. Może
      pamiętamy tylko wydarzenia szczególnie traumatyczne bądź wyjątkowo radosne?
      Pamiętam jak ubrałam latem prześliczny, kolorowy płaszczyk przeciwdeszczowy i
      kalosze, rozłożyłam parasolkę i biegałam po podwórku...w upale! Ten zestaw
      "przeciwdeszczowy" dostałam od cioci z zagranicy,w Polsce wówczas wszystko było
      szaro-bure,a mój prezent był bajkowo-kolorowy....:)Nie mogłam się doczekać deszczu.
    • Gość: mycha Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.chello.pl 07.05.07, 22:52
      Pamiętam jak chciałam zrobić rodzicom niespodziankę, wyszłam z łóżeczka
      (takiego z wysoką siatką)i weszłam do ich łóżka. Miałam wtedy coś około roku.
      Inne wspomnienia się nie zachowały, ale mimo upływu 35 lat wciąż pamiętam ich
      zdecydowanie niezbyt szczęśliwe miny... Niedawno Mama przyznała mi się, że od
      tego momentu przestała zaciągać tę siatkę do góry. Stwierdziła, że lepiej jest
      spaść na podłogę z łóżka (kilkanaście cm) niż ze szczytu siatki (ponad metr)...
      • Gość: zenotka Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:23
        ja pamietam jak mialam 3 lata::P jezdzilam jeszcze w wozku sportowym i zawsze
        urywaly sie od niego koła ,ktore tata naprawial.Pamietam tez jak raz stalam w
        kosciele ,mialam bilae ,buciki ,nagle podszedl do mnie maly ,blondynek chyba
        tez w tym samym wieku czyli 3,4 latka i z calej sily nadepnął mi na stopę.
    • Gość: balowicz Pamietam sylwestry tak w l. 1973-1982 IP: *.sis.com.tr 08.05.07, 02:19
      potem juz wszystkie koncze ich niepamietaniem:)
    • renatulka Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 08.05.07, 02:41
      pamiętam, jak mój tato malował sufit, miałam wtedy podobno 2 lata.
      moja siostra miala wtedy 4 i pamieta wiecej szczegolow z tego malowania, np ze
      bolka i lolka rysowala na scianie, przed zamalowaniem:)
      • Gość: tu-a Re: 3 latka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 12:07
        Zupełnie normalne. Pierwsze zapamiętane wspomnienia to właśnie wiek 2,5-3 lata.
        Wcześniejsze też oczywiście są, ale są w głębinach pamięci głębokiej, trudne do wydostania. Nawet hipnozą. Zresztą wydostanie ich jest raczej niebezpieczne, bo to czas absolutnego bezpieczeństwa i można nie chcieć "wrócić"...

        Nasz mózg rejestruje dosłownie wszystko, jak kamera. Wszystko, co widzimy, słyszymy i czujemy. Ale zamyka to w skrzynce i tylko informacje, które uzna za ważne, można stamtąd wydobyć, też z trudnością, zresztą.

        Od trezciego roku życia zaczynają się wydarzenia, których przypomnienie może być ważne. Dlatego czasem coś nam błyśnie.

        Sam mam wspomnienia właśnie z trzecich urodzin. Wiem, że z trzecich, bo jest w nich tort, ojciec mnie trzyma na kolanach...Czwartych z ojcem już nie było. Nie dożył...
        Ciekawe, że pamiętam go tylko z tych urodzin. Widzę dokładnie twarz, pamiętam zapach wody kolońskiej...Brat miał 5 lat, kiedy ojciec odszedł i też pamięta tylko te moje urodziny...A ojciec był w domu codziennie, nie wyjeżdżał, pracował na miejscu, 8 godzin dziennie...Zdjęcia mówią, że było tysiące wspólnych chwil - piłka, zabawy z psami, szaleństwa w ogrodzie, normalnie. A tylko te jedne urodziny...I świadomość, że był owszem, to mamy w pamięci, jego obecność, ale szczegóły - głos, zapach, twarz, tylko z tych moich urodzin...




        • Gość: dzidka Re: 3 latka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 15:02
          No ciekawe z tym 3 rokiem. ja również najwczesniejsze wydarzenia pamietam
          własnie z tego okresu.
          Byłam z mamą na wczasach z jastarni. W ośrodku byli również Niemcy. Jedno z ich
          dzieci miało urodziny (TRZECIE!!!-pamiętam ze tyle co i ja miałam) i częstowało
          nas cukierkami. Pamiętam, że mama powiedziała mi na ucho żeby powiedzieć DANKE
          jak dostanę cukierka. A potem wszyscy razem wyławialismy meduzy z morza i
          suszyliśmy je na parapecie okna. A w tle leci piosenka Urszuli "Dmuchawce.
          latawce". Do dzis jak ją słyszę to mi sie meduzy przypominają. Ależ skojarzenia:)
          A potem przyszedł wrzesień i poszłam do przedszkola. I doskonale to pamiętam.
          Jak zaryczana siedziałam na kolanach przedszkolanki i miałam bluzeczkę w
          samolociki. To pamiętam bardzo dokładnie. W ogóle jak o tym myślę, to mam przed
          oczami ten obraz. jakbym widziała film z moim udziałem.
    • Gość: wylogowana Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.hsd1.nh.comcast.net 08.05.07, 15:51
      Same traumatyczne przezycia w wieku 3 lat:

      * mama mnie zostawila SAMA w mieszkaniu i poszla sobie na zakupy (!!!!!)
      * nadepnelam naszego chomika (zmarl, biedak [I])
      * babcia mnie wziela wczesniej z przedszkola, zeby mi kupic buciki na rynku, a
      potem (o zgrozo!) zaprowadzila mnie tam z powrotem (bo trzeba wykorzystac do
      konca!). A ja przed wyjsciem wysmialam inne dzieciaki, ze musza garowac do
      konca :P.
    • gladka8 Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? 08.05.07, 17:49
      Najwcześniejsze wspomnienia mam z okresu tak mniej więcej 2-2,5 lat. Niestety
      trudno mi ustalić, ile lat miałam w czasie, z którego pochodzi moje pierwsze
      wspomnienie - być może miałam wtedy nawet 1,5 roku. Niestety, nie było ono
      szczęśliwe. Biegałam po dużym pokoju, rodzice byli na mnie z jakiegoś powodu
      zdeerwowani, i jedno z nich (chyba mama mnie uderzyło). Było mi bardzo smutno i
      w smutnym nastroju poszłam spać.
      Pamiętam również Wigilię 1989 roku, gdy miałam dwa lata - musiał to być właśnie
      1989 rok, bo nie było wtedy z nami jeszcze mojego brata, który urodził się w
      lipcu 1990. I w związku z tym pamiętam jeszcze jedno wspomnienie, z pierwszej
      połowy 1990 roku - moja mama stoi w łazience, ja w przedpokoju - ona mi pokazuje
      swój duży brzuch i mówi, że w środku jest dzidziuś. Pamiętam też, jak później
      przynieśli mojego brata ze szpitala tuż po urodzeniu. I jeszcze, jak był już
      większy i raczkował po całym domu, nadepnęłam go na palec, za co dostałam w kuper.
      Ech, "słodkie" dzieciństwo...
      • Gość: dzidka Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:35
        Jeszcze coś sobie przypomniałam!! zawsze słysząc piosenki zespołu VOX mam
        skojarzenia z łózeczkiem szczebelkowym i spaniem. powiedziałąm to maamie
        ostatnio i ona wyznała ze usypiała mnie właśnie w ten sposób: puszczała płyty
        winylowe na adapterze. Własnie VOX i jeszcze Manaam. Podobno byłam wniebowzięta.
    • Gość: mmm Re: Jak najdalej sięgacie pamięcią wstecz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 16:52
      ja tam sie nad tym nie zastanawialem, co ja pamietam, ale tak sie sklada, ze od
      5 tygodni mam w domu dziecko 1.0 (Krzys). I tak sie zastanawia, czy mi kiedys
      wypomni, jak go tak powoli przewijam, ze az zaczyna strasznie plakac. Patrzy na
      mnie z mina, ktora zdaje sie mowic: poczekaj gosciu, jak tylko troche podrosne,
      to dam ci popalic, za to przewijanie, zmywanie pupy zimna chusteczka i
      kladzenie na brzuszku (tego chyba bardzo nie lubi, ale musi).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka