Dodaj do ulubionych

Sąsiad z psem

IP: *.aster.pl 12.05.07, 20:32
Sąsiad kupił sobie pieska beagla. Dzisiaj pogłaskałem szczeniaczka, na to
sąsiad , że nie, niewolno bo to zarazki, chorby zakaźne, bakterie itp.
Odpowiedziałem mu, że nic nie szkodzi, nic mi nie będzie, jestem uodporniony.
Na to sąsiad: Nie o pana mi chodzi, o psa.........

Załamka, czy wlaścicielom psów są do końca odbiło???!!! Psa nie można głaskać
bo się zarazi hahahaha.
Obserwuj wątek
    • kinga296 Re: Sąsiad z psem 12.05.07, 20:39
      Uśmiałam się do łez:-) Naprawdę!! Ja mam dwa setery i jakoś nie przyszło mi do
      głowy coś takiego. Moje psiaki lgną do każdego. Bardzo lubią jak się je
      głaszcze. Aż czasem mnie jest głupio, że one tak do ludzi się łaszą.
      • Gość: mipio Re: Sąsiad z psem IP: *.aster.pl 12.05.07, 20:58
        Jutro jak go spotkam zaproponuje mu ibufen, aspiryne, witamine C dla pieska
        żeby go uodpornić. Albo może bańki postawić?
    • Gość: Julka Re: Sąsiad z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 13:57
      szczeniaczek, który jest swieżo po szczepieniach, mie powinien kontaktowac się
      z innymi pieskami, ani...innymi zarazkami. Stąd może przewrażliwienie
      właściciela:)
      Przejdzie mu:)
    • funny_game Re: Sąsiad z psem 13.05.07, 14:25
      Może nakaszl trochę na tego psa, to na pewno gorsze i właściciel łatwiej
      przystanie na głaskanie?
      • Gość: Julka Re: Sąsiad z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 14:52
        Widać funny nigdy nie miałaś pieska. A już na pewno od szczeniaczka.
        Takie są zasady i nie dziwię się właścicielowi.
        Szczeniaczek, świeżo po pierwszych szczepieniach jest mało odporny na wszelkie
        choroby, a wręcz na nie podatny.
        Nie dałabym nikomu kaszleć na moją sunię. Nigdy. Czy wtedy, gdy była
        szczeniaczkiem, czy teraz.
        Na głaskanie, wręcz czeka i zdziwiona jest, gdy ktoś przejdzie, nie jest nią
        zainteresowany i nie pogłaska jej.
        • funny_game Re: Sąsiad z psem 13.05.07, 17:46
          Owszem, miałam psa 15 lat.
          Myślałam tylko, że to jest forum HUMORUM. A co za tym idzie mam pytanie: Ty na
          poważnie zamierzasz brać do serca niektóre dawane tu rady? :)
          • Gość: Julka Re: Sąsiad z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 17:57
            Mądrych rad chętnie słucham. Jeszcze lepiej jeżeli są przekazywane z
            przymróżeniem oka. Ale "Może nakaszl trochę na tego psa" nie jest śmieszne,
            choć pisane na FH. Widocznie mamy inne poczycie humoru.
            • thorgal_aegirsson Re: Sąsiad z psem 13.05.07, 19:30
              Więc może lepiej nie zaglądaj do postów Dyzia. Śmiertelnie może Cię porazić. :D
              --
              "ain`t nothin` like hip hop music, that`s why we choose it..."
              • Gość: Julka Re: Sąsiad z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 19:36
                Myślę, ze mi szczerze radzisz. Nie będę zaglądała do postów Dyzia.
                Ps. Do tej pory zaglądałam. Nie poraziły mnie. :)
        • Gość: agnes Re: Sąsiad z psem IP: *.crowley.pl 14.05.07, 13:04
          no wlasnei, njagorzej jak zabieraja sie za komentowanie osoby , ktore nei maj o
          pewnych rzeczach pojecia.
          moj sczeniaczek kiedys prze takie glaskanie i przytulanie zaraz po sczepieniach
          zachorowal na tzw. koci tyfus i biedactwo ledwo z tego wyszedl... zarazki
          przenosza sia na wszytkim - ubraniach, butach, rekach...
          ciekawe czy dawalibysmy kazdemu przytulac i dotykac swojego niemowlaka...
          troche sie zastanowic, a dopiero pozniej komentowac...
    • agulaszek Re: Sąsiad z psem 13.05.07, 15:45
      Dobre :-D
      Jestem psiarą, ale takich historii nie słyszałam
      • paulina.galli Re: Sąsiad z psem 13.05.07, 16:52
        A ja troche mniej zartobliwie i z drugiej strony - mam kupla ktory mial mlodego
        goldena - pies- cudo
        Rece az sie same wyciagaja do glaskania a geba sie usmiech na widok szczeniaka....
        Poszlismy kiedys na wspolny spacer (pies na smyczy ) - i przysiegam moze 1 na
        100 mijanych osob NIE chciala poglaskac psiaka.
        A tak to kazdy - z łapami do psa.
        Wlasciwe nawet nie pamietam czy ktokolwiek sie spytal "czy moge poglaskac pieska?"
        Po prostu - idzie i jest sliiczny i slodki to glasczzemy (glownie dzieci tarmosily)
        Byl to najbardziej meczacy spacer w moim zyciu - i naparwde mialam serecznie
        dosc kwiczacych ludzi, biegnacych dzieci, staruszek drapiacych za uchem, kobitek
        czestujacych psa ciastkami (sic!) i smiertelnie obrazajacymi sie jak kolega
        stanowczo zabronil karmic psa. Choc tak naparwde pies nie byl moj.
        Uzanlam ze juz nie chce miec goldena bo bym wszystkich "głaskaczy" pogonila w
        cholere :)(kumpel w przeciwienstwie do mnie ma lagodny charakter i cierpi prawie
        w milczeniu :-/)
        Tak wiec - nie moge napisac ze NIE rozumiem wlascicieli sczzeniakow (malych/
        oryginalnych/ slicznych itp. pieskow) ktorzy marzą tylko o tym podczas
        spacerów aby wszyscy "głąskacze" serdecznie sie - za przeproszeniem -
        odchromolili od ich psów.
        :):):)
        • ewosia Re: Sąsiad z psem 14.05.07, 11:20
          Właśnie z tego powodu nigdy nie głaszczę obcych psów - jak się łaszą, to daję
          im powąchać rękę. Z drugiej strony - gdyby było odwrotnie i psy podchodziłyby
          pogłaskać ludzi, ciekawe, czy każdy byłby tak zadowolony.
          Kiedyś jechałam skm w GDA i pańcia miała jamniczka na smyczy - jamniczek lizał
          mnie w łydkę. Poprosiłam panią, żeby przesunęła pieska, bo nie chcę być lizana.
          Pani się oburzyła, że chamstwo i nie kocham zwierząt. Zaproponowałam, że ja ją
          poliżę w łydkę. Pani odmówiła kategorycznie. Oburzyłam się że chamstwo i nie
          kocha ludzi. Pani się przesiadła.
          • Gość: volumne Re: Sąsiad z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:36
            ciekawe co pan tego pieska robi jak piesek liże sobie pupę lub wącha psie kupy
            i szczochy na trawniku.Może mu tłumaczy że tak nie można...bleeee i fuuuuu!!!!
          • paulina.galli Re: Sąsiad z psem 15.05.07, 22:13
            :)
            w druga strone tez własnie bywa... kocham psy ale tez nie zawsze mam ochote by
            obcy pies okazaywal mi az tak serdecznie swoje uczucia...
            Tzn. pies jak pies - nie mam pretensji do psa :) ale do niektórych wlascicieli
            ktorym nie miesci sie w glowie ze ktos po prostu nie zyczy sobie być namietnie
            obwachiwany , lizany czy czule podgryzany przez ich kochanego Pimpusia czy
            Azorka :)
          • myszyna Re: Sąsiad z psem 16.05.07, 03:52
            A ja mówię, że pies ma grzybicę i działa jak złoto...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka