Dodaj do ulubionych

Poradźcie mi. Problem z facetem!

IP: *.acn.waw.pl 22.05.07, 00:19
Mój chłopak smarka do umywalki, zwracałam mu uwagę że to obrzydliwe ale on się
tłumaczy że jego tata tak robił i że to jest najlepszy sposób na pozbycie się
kataru. Ja sama mam usposobienie estetyczne i higieniczną naturę więc takie
zachowania mnie drażnią. Zwierzę się wam jeszcze z tego że mój boy ustawicznie
i pernamentnie ustawia mnie w roli "mamy" a objawia się to w taki sposób że
nie potrafi podjąć żadnej decyzji. Ostatnio w mac donaldzie cztery razy
zmieniał przy kasie zamówienie aż w końcu kasjerka spojrzała się na mnie
wymownie... Ma również okropną wadę która dotkliwie godzi w moją z kolei
oszczędną naturę. Gdy ma jakieś pieniądze w portfelu (kasę wyciąga od mamy i
taty a ma już 23 lata i studiuje zaocznie) to musi je natychmiast wydać. Nawet
10 zł nie potrafi zaoszczędzić! zaraz kupuje "komputer świat", słodycze,
fajki, tani film z wyprzedaży w empiku! dobrze że chociaż alkoholu nie pije.
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.c9.msk.pl 22.05.07, 00:30
      A ty co,za karę z nim jesteś???
      Albo go lubisz i akceptujesz jaki jest,
      Albo won i szukaj innego,takiego co ci spasuje.
      • Gość: Agata Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.acn.waw.pl 22.05.07, 00:38
        Jak sądzicie czy to co wypisałam, dyskwalifikują faceta jako materiał na męża?
        No bo nie wiem czy ma sens abyśmy się kiedyś pobrali a na dodatek mój chłopak
        panicznie boi się tematów ślubnych i macierzyńskich :(
        • gross-on Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 22.05.07, 00:43
          Apotrafi prač skarpetki...
        • agulaszek Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 22.05.07, 00:43
          Nie on pierwszy i nie ostatni, Jest w czym wybierać ;)
          • gross-on Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 22.05.07, 00:52
            Nie za bardzo jest w KIM wybierač - ja juž jestem zajety.
        • Gość: Wyzwolona żona Poradzę Agacie IP: *.asta-net.com.pl 30.05.07, 22:09
          Byłam żoną bardzo przystojnego maminsynka. W okresie zaślepienia uważałam go za
          bardzo mądrego a jego chamstwo i arogancję często usprawiedliwiałam...swoimi
          błędami. Wydawało mi się,że to ja jestem winna. Maminsynek był przyzwyczajony,że
          jego mama rozwiązywała sama wszystkie problemy w rodzinie, więc wymagał tego od
          własnej żony. Jak nie było kasy-ja musiałam się o nią postarać. Maminsynek żył w
          przekonaniu,że jemu wolno wszystko, a mnie nic. Zdradzał mnie prawie oficjalnie,
          puszył się,że ma powodzenie u kobiet, ale jakoś żadna nie chciała się z nim
          związać na dłużej. Po paru latach spostrzegłam,że mój piękniś jest bardzo
          pospolity, leniwy i coraz głupszy. Edukację zakończył na technikum. Ja
          skończyłam studia jedne....później zrobiłam kolejny fakultet i podyplomówki. W
          okresie nauki poznałam innych ludzi, których siłą rzeczy porównywałam z nim. W
          końcu trafiłam na faceta, z którym byłam nieoficjalnie związana prawie 2 lata.
          Mój mąż zauważył,że przestałam zachowywać się jak niewolnica i próbował mnie
          odzyskać....groźbami, wrzaskami i biciem. Wyrzuciłam go z domu(mieszkanie było
          tylko moje). Po kilku miesiącach rozwiodłam się i ponownie wyszłam za mąż za
          kolegę z uczelni. Maminsynek aktualnie mieszka u mamusi,nie ma pracy, wygląda
          jak lump. A ja jestem szczęśliwa. Nie mogę uwierzyć,że byłam taką idiotką i nie
          dostrzegłam z kim się zadawałam. Uważajcie na pięknych maminsynków bez mózgu i
          ambicji
          • Gość: Bumcia Re: Poradzę Agacie IP: *.centertel.pl 03.10.13, 16:24
            ale tej z Prawa Agaty?? bo serial jest niezły bez kitu wkręciłam się nieźle non stop bym oglądała i ciągle i ciągle no nawet czasem nic nie robie tylko oglądam ten serial mówie szok jak można się wkręcić Prawo Agaty:
    • renatulka Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 31.05.07, 08:47
      > Mój chłopak smarka do umywalki

      ja też co rano smarkam do umywalki. uwielbiam to robić, to takie odświeżające
      mówię całkowicie serio.
      • aiczka Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 31.05.07, 11:48
        To ejst właśnie raczej higieniczne. Można od razu umyć nos, ręce i umywalkę. Nie
        ma potrzeby międlić w ręce chusteczki pełnej zarazków. Jakiś czas temu robiono
        eksperymenty dotyczące przenoszenia się zarazków. Wynikło z nich, że infekcje
        roznoszą się najsuteczniej właśnie dzięki przenoszeniu ich na rękach. Podajesz
        komuś "skażoną" rękę albo tą ręką jakiś przedmiot a on potem, niczego nie
        podejrzewając, je kanapkę albo dotyka nosa (podobno ludzie robią to strasznie
        często!) i wprowadza do organizmu dawkę bakterii spokojnie wystarczającą do
        wywołąnia choroby. Kichanie jest dużo mniej skuteczne (chyba że "na rękę") -
        rozsiewa się zarazki bardzo "rzadko" - innym nie udaje się zwykle wchłonąć
        wystarczająco dużo, żeby zachorować.
        Abstrah..ąc od aspektów higienicznych, widok może być nieestetyczny. Jeśli komuś
        przeszkadza, może poprosić o zamykanie drzwi od łazienki, podobnie jak przy
        wykonywaniu innych fizjologicznych czynności.
    • artemisia_gentileschi Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 31.05.07, 09:36
      Zemscij sie i zacznij smarkac do zlewu.
      • Gość: grubasek Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.zakoniczyn.net 31.05.07, 22:18
        albo uzyj jego gaci(CZYSTYCH) jako chusteczki do nosa, oczywiscie przy nim ;)
    • Gość: Olcia Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:15
      a mój facet wącha wszystkie ubrania zanim je założy, nawet świeżo zdjęte z
      suszarki:-) poza tym sprawdza 5 razy zanim wyjdzie z domu czy wszystko
      wyłączone, nawet jak nic nie włączał, po czym wraca po raz szósty i sprawdza
      ponownie. oprócz tego, średnio co 4 dni zapowiada że będzie chory, sprawdza się
      to w 1 przypadku na 20;-p no i ma pokaźną apteczkę, codziennie magnez,
      witaminki A, E i B12, wapno (ech, te uczulenia których nie ma) no i
      niesmiertletna rutinacea czy coś- to tak zapobiegawczo;-p
      • masiej1987 Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 31.05.07, 12:19
        Zarzucasz swojemu chłopakowi niezdecydowanie a sama nie wiesz czy chcesz z nim
        być i pytasz ludzi na forum czy on jest materiałem na męza... pasujecie do
        siebie haha.
    • Gość: Marian Paździoch Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.opek.com.pl 31.05.07, 12:48
      Żeby go oduczyć musisz serwować mu 2x dziennie seks oralny, do kolacji i do
      meczów podawać schłodzone piwko w oszronionym kuflu i mówić do niego mój
      tygrysie. To na pewno pomoże.
      • Gość: oka Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: 85.252.65.* 31.05.07, 14:30
        a ty trollu, ty! :)
        • Gość: Marian Paździoch Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.opek.com.pl 31.05.07, 15:14
          Myślę, że by mnie w ten sposób przekonała. Powaga.
          • iwu Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 31.05.07, 16:14
            Mam tak samo jak twój chłopak z wyjątkiem tego smarkania, dlatego podejrzewam,
            że twój facet jest spod znaku wagi. Podejmowanie decyzji to dla wagi horror.
            :)))
    • Gość: lesbijka Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 17:12
      Zostań lesbijką, to skończą się problemy z facetami. Polecam - to działa!
    • ewosia Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 02.06.07, 14:45
      zacznij robić kupę do umywalki i twierdź, że twoja mama tak robiła i to bardzo
      higieniczne i jest najlepszym sposobem na pozbycie się zatwardzenia
      zabieraj mu pieniądze od mamusi
      przestań chodzić do Macdonalda
      przestań podejmować za niego decyzje
      niech zacznie pić, to może przestanie wydawać kasę na filmy i kopmputerświaty

      albo rzuć go w cholerę i naucz się słowa perMaNentnie

      • heca7 Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 02.06.07, 15:21
        Zostaw, pół światu tego kwiatu....
    • Gość: grzesiek Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 19:39
      Chyba wszyscy faceci smarkają do umywalki. Sama sopróbuj jakie to skuteczne. Sęk
      w tym, by umywalkę po sobie umyć.
      • Gość: haha Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! IP: *.smstv.pl 02.06.07, 19:58
        U mnie wszyscy domownicy to robią, niech się zastanowią ci delikutaśni czy im
        parę kropel moczu podczas brania prysznicu do odpływu nie leci - toż to
        karygodne!!! :)
    • blinski Re: Poradźcie mi. Problem z facetem! 02.06.07, 20:18
      ba, mi zdarza się nawet sikać do umywalki.
    • qqazz Jedyny problem jaki widze 03.10.13, 22:23
      to to że nie pije.
      Smarkanie do umywalki? No a jak Ty myjesz nos zwłaszcza zakatarzony? W klozecie? Fakt wypadałoby zmyć umywalke, żeby nic nie zostało no ale to wszystko.


      pozdrawiam
      • verte34 Re: Jedyny problem jaki widze 04.10.13, 18:03
        Minęło już pięć lat!
        Ciekawe czy ten gość nadal smarka do umywalki (nic takiego, moim zdaniem, byle potem opłukać) i czy Agata nadal z nim jest.
        Pięć lat, kawał czasu... ciekawe, ciekawe ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka