kingapaulina
26.06.07, 17:31
Do rozpoczęcia watku natchnęła mnie piosenka w radiu:kiedy miałam 6-7 lat, na
zabój kochałam się w Jasonie Donovanie, tym, co śpiewał z Kylie M.-alez ja
jej zazdrościłam:)później przerzuciłam swe uczucia na Erica Claptona, bo miał
brodę i nosił okulary, do tej pory nie rozumiem swojego zachwytu tą brodą:)
jezszce później był Michael Dudikoff, dla niego obejrzałam cały serial Kobra,
a Druzynę A dla takiego blondyna, którego imienia nie pamietam:)