Gość: krtek
IP: *.com
04.07.07, 21:50
Jest wątek o bratnim - tym właściwym - narodzie niemieckim, którego rozwój
cywilizacyjny (chyba tylko w przemyśle optycznym godnym pozazdroszczenia) nie
był lepszy jak czechosłowacki, państwa, które przed wojną było małą Szwajcarią
- z wysoko rozwiniętą gospodarką, niską inflacją i godziwymi zarobkami, ale
przez fakt, że była u nich dość przykra komuna i ceny - często niższe niż
nasze - wielu z nas traktowało kraj Pepików jako tanich południowych ruskich,
co było jawną nieprawdą.
Ja przywoziłem pistacje i lentilki:) a Wy drodzy forumowicze? Pamiętacie coś?
Odpowiedzi, że piwo nie uznaję, mogą być marki piw i in. alkoholi jak już:)