Dodaj do ulubionych

Ma rację!

01.09.07, 00:46
Jesteśmy nicością, wszystko zależy od losu (piszę to w całkiem niezłym
humorze, o ile to możliwe

u mnie). Całe nasze życie jest zaprogramowane. Nasi rodzice, partnerzy,
koledzy, nasza uroda,

położenie finansowe jest niczym gra. Trafisz w dziesiątkę-jesteś przystojny,
masz wyrozumiałych,

majętnych rodziców. Łatwo zdobywasz przyjaciół, miłość przychodzi łatwo, czy
ją cenisz zależy od

ciebie, a mianowicie od twojego charakteru, którego poza zmianami niektórych
zachowań, zmienić

nie możesz. Twa inteligencja także zależy od losu. Nauka nauką, ćwiczenie,
czytanie, wszytko to

stwarza pozory inteligencji i wiedzy, ale tak naprawdę tylko zapamiętujesz
działa innych,

bardziej inteligentych ludzi, lub imiesz je zmimikować. Jesteś niczym, tylko
cząsteczką tego

całego bałaganu. Niczym się nie wyróżniasz, jesteś tak jak inni stworem
jakiejś nieprawidłowości

w naszym wszechświecie. Ludzie się jednak łudzą. I ja się łudzę. Jestem
głupcem, który myśli że

może zajmować się filozofią. A filozofii nie ma, jest tylko prawda, która jest
zmienna, której

nie ma (wiem, że się zaprzeczam...). To co zwiemy prawdą, racją zmienia się
przez wieki,

dekady,lata. To co wczoraj uważano za niezmienną, niezłomną prawdę dziś jest
podważane przez

naukowców, filozofów, i idiotów. Ale odbiegam od celu. Chcę przedstawić moją
teorię, a mianowicie

prawdę (której nie ma!). Nie ma niczego nadzwyczjnego. Jesteśmy wybrykiem
losu, nasze szczęście

zależy od skoplikowanego rzutu monety, gzdzieś dziesięć milionów lat
świetlnych stąd. Popatrz na

swą rękę, dlaczego tak wygląda? Geny? Życie (wear n' tear) ? Nie - nic. Po
prostu. Tak jest i

nikt na to nie ma wpływu (chyba, że ją utniesz). A więc? Nie chcę mi się już
pisać ani zadawać

sobie pytań. Mam rację bo nikt mi nie zaprzeczy. Ha! Chyba, że na forum...
Obserwuj wątek
    • mario320 Re: Ma rację! 01.09.07, 08:49
      starkson napisał:

      > Jesteśmy nicością, wszystko zależy od losu (piszę to w całkiem
      niezłym
      > humorze, o ile to możliwe
      >
      > u mnie). Całe nasze życie jest zaprogramowane. Nasi rodzice,
      partnerzy,
      > koledzy, nasza uroda,
      >
      > położenie finansowe jest niczym gra. Trafisz w dziesiątkę-jesteś
      przystojny,
      > masz wyrozumiałych,
      >
      > majętnych rodziców. Łatwo zdobywasz przyjaciół, miłość przychodzi
      łatwo, czy
      > ją cenisz zależy od
      >
      > ciebie, a mianowicie od twojego charakteru, którego poza zmianami
      niektórych
      > zachowań, zmienić
      >
      > nie możesz. Twa inteligencja także zależy od losu. Nauka nauką,
      ćwiczenie,
      > czytanie, wszytko to
      >
      > stwarza pozory inteligencji i wiedzy, ale tak naprawdę tylko
      zapamiętujesz
      > działa innych,
      >
      > bardziej inteligentych ludzi, lub imiesz je zmimikować. Jesteś
      niczym, tylko
      > cząsteczką tego
      >
      > całego bałaganu. Niczym się nie wyróżniasz, jesteś tak jak inni
      stworem
      > jakiejś nieprawidłowości
      >
      > w naszym wszechświecie. Ludzie się jednak łudzą. I ja się łudzę.
      Jestem
      > głupcem, który myśli że
      >
      > może zajmować się filozofią. A filozofii nie ma, jest tylko
      prawda, która jest
      > zmienna, której
      >
      > nie ma (wiem, że się zaprzeczam...). To co zwiemy prawdą, racją
      zmienia się
      > przez wieki,
      >
      > dekady,lata. To co wczoraj uważano za niezmienną, niezłomną prawdę
      dziś jest
      > podważane przez
      >
      > naukowców, filozofów, i idiotów. Ale odbiegam od celu. Chcę
      przedstawić moją
      > teorię, a mianowicie
      >
      > prawdę (której nie ma!). Nie ma niczego nadzwyczjnego. Jesteśmy
      wybrykiem
      > losu, nasze szczęście
      >
      > zależy od skoplikowanego rzutu monety, gzdzieś dziesięć milionów
      lat
      > świetlnych stąd. Popatrz na
      >
      > swą rękę, dlaczego tak wygląda? Geny? Życie (wear n' tear) ? Nie -
      nic. Po
      > prostu. Tak jest i
      >
      > nikt na to nie ma wpływu (chyba, że ją utniesz). A więc? Nie chcę
      mi się już
      > pisać ani zadawać
      >
      > sobie pytań. Mam rację bo nikt mi nie zaprzeczy. Ha! Chyba, że na
      forum...
      EXTRA
    • mario320 Ma rację! 01.09.07, 08:57
      Tymczasem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka