jotka Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 17:09 - w chwilach gdy każda sekunda jest dla mnie cenna: no jedź pos.rańcu tą taczką - w chwilach gdy ktoś zrobi coś wrednego: a żebyś sie tak zes.rał drutem kolczastym - i zdarza mi się międzynarodowy gest, jednak rzadko (wstydzę się tego) a poza tym, mocno pracuje nad sobą próbując wprowadzać powoli stoicyzm w kabinie mojej limuzyny ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro daro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 17:26 Do wariatów jadących 90 w terenie zabudowanym: szybciej, za zakrętem będzie drzewo. Do wariatów jadących 30 w terenie zabudowanym: szybciej łosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 17:41 zielone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość w domu Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 18:34 jak jezdzisz ty penisie / glupia cipo! Odpowiedz Link Zgłoś
are.you.stupid.or.what Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 19:22 ja też wrzeszczę "jak jeździsz ty penisie", płeć nie gra roli a jak się spieszę i jakiś kierowca przede mną wpuszcza 100 samochodów, to zawsze się drę "no jedź ty uprzejmy kutasie" reszta nie nadaje się do publikacji pozdrawiam wszystkie kierownice Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 19:22 k..wa j...na, niwazna jakiej plci jest kierownik auta :] Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 06.09.07, 21:43 mialo byc k...a j...na w mozg Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch2 Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 19:42 Za długo jeżdżę, nie krzyczę. Na drodze wszystko moze się zdażyć, zepsuty samochód, zawał, gapiostwo, głupota. Wiem, nie będę psuła sobie i innym humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna_B Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.e-wro.net.pl 04.09.07, 19:57 Ja staram się jedździć dobrze... czasem mruczę coś pod nosem ale.. jadąc w sierpniu nad morze byłam świadkiem wypadku samochodowego, na moich oczach umarła 30 letnia dziewczyna, jadąca na wakacje miała złamaną szczenkę i zmasakrowaną twarz :( kilka sekund później to mogłam być ja (siedziałam na tym samym miejscu) - od tego czasu nabrałam ogłady... wkurzają mnie piraci drogowi!!! a jak komuś się nie podoba, że jeżdżę 50-60 km/h po mieście to jego pech - niech na mnie trąbią, bo tylko śmierć lubi szybką jazdę... i nie mówcie mi że może ona być bezpieczna - bo przy 150 km/h nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zachowa się samochód. STOP PIRATOM DROGOWYM !!!! I POMYŚLCIE TO MOGLIŚCIE BYĆ WY!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O rany Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.4web.pl 04.09.07, 21:46 Gość portalu: Anna_B napisał(a): "szczenkę, przewidzieć jak zachowa się samochód" A z lekcji języka polskiego to uciekałaś, prawda? Cielątko przez całe życie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gissa Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.07, 23:35 cielątko to Ty jesteś... aż mi Ciebie żal Odpowiedz Link Zgłoś
thorgal_aegirsson Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 19:59 To się nie nadaje do publikacji. :D Ale jak który spowoduje zagrożenie, to idę i stukam mu w szybkę z odpowiednim komentarzem, a duży nie jestem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ręce i nogi Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 20:11 zazwyczaj nie krzyczę, ale czasami zdarza mi się podkreślając spółgłoski powiedzieć "ty wuju" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kora20 Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 20:15 Ja nie krzyczę. Zwykle mówię pieszczotliwie: -jedź Misiaczku , jedź, albo -gdzie jedziesz Misiaczku czasem też pukam się wymownie w głowęco dla mnie oznacza: myśleć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.pools.arcor-ip.net 04.09.07, 20:21 "No jedz tym swoim kartonem!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AVX Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: 193.93.54.* 04.09.07, 20:34 U mnie częsty okrzyk to: Ty ch... z waty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rower Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 20:34 Zwykle krzyczę: "Nie musze schodzic z rowera na przejezdzie dla rowerow!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biks Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 20:42 Krzyczałem różne bzdury (przy dzieciach bez przekleństw) do czasu kiedy mój 5 letni synek nie powiedział: " Tatusiu po co się denerwujesz, przecież on i tak cię nie słyszy". Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 04.09.07, 21:05 W mieście, żeby po ruszeniu zdążyć na zielonym - "Jechać wołki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamrot Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 21:28 ...wpiepszyl sie jak swinia w pomidory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 21:30 by ci koza dupy dawała - do facetów :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O rety Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.4web.pl 04.09.07, 21:33 FrancuZZZZZZZZZZZZZZZZ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buńka Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.icpnet.pl 04.09.07, 21:47 Mój kolega z którym dojeżdżam codziennie do pracy krzyczy najczęściej: " ty kutasie złamany". Podchwyciłam, teraz też tak nie raz sama krzyczę jak ktoś mi się pod nos wtryni - wstydzę się trochę tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anula Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 22:03 Mój mąż krzyczy na osobników jadących zbyt wolno: "rower sobie kup" (żeby uprzedzić ewentualne protesty rowerzystów nic do Was nie ma, też często używamy tego środka lokomocji), a do tych, którzy z w tempie ślimaka ruszają na światłach: "no wyjmij już paluch z nosa i jedź" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 22:51 rowerem czesto szybciej sie przemieszczam niz wtedy kiedy prowadze samochod... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 22:54 Jakby wyrzucić wszystkie niecenzuralne słowa, to właściwie nic nie mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazio_rozlamowiec Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: 83.16.206.* 04.09.07, 23:54 ja tradycyjne...-z politowaniem-"k...rwa całe życie z debilami" wersja uproszczona "co za debil" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lila Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.07, 23:41 Ty kaczuchu jeden na staw Odpowiedz Link Zgłoś
nabogato Największe krzykacze.... 04.09.07, 23:41 zazwyczaj za kierownicą jakiejś rozklekotanej Skody, albo innego VW. Śmiech mnie ogarnia. Powinni wiedzieć tacy, kiedy wypada jednak ustąpić drogi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes_Klubu Dokładnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 00:18 I tym postem zamknijmy ten wulgarny wątek "kierofcuff" w swoich szrotach za 2tysiaki. Trzeba mieć klasę, ja wpuszczam nawet 100 jak tych stu ładnie sie uśmiecha lub są małe dzieci w aucie, co mnie obchodzi koleś z tyłu? skoro jego nie obchodzą ci z boku. Poza tym jak nie trzeba szybciej to jadę 50-60km/h (a trzeba zazwyczaj jak widze w lusterku rozpędzonego vw golfa o wątpliwej jakości hamulców, poza tym taki to oszczędza na płynach. No i mam za droga bryczke, żeby ją rysować na dziurawych drogach :-) Tak więc słuchaj łosiu jeden z drugim, jak chcesz ruszać z piskiem na pomarańczowym to zajmuj wolny pas lub czekaj na chodniku aż się taki zwolni ;) jak ci się śpieszy to wybierz coś szybszego, jedz przeciwnym pasem jak jest wolny, chodnikiem itd. (takich często debili widze). Możesz mnie "dymać" w zderzak, ale cena jego to równowartość twoich 3 szrotów ;) Na razie to tyle <pa> Odpowiedz Link Zgłoś
framp facet z czerwoną krzyczącą gębą ... 05.09.07, 10:33 wystaje zazwyczaj ze zdezolowanego poloneza albo jakiejś podrasowanej trumny na kółkach aspirującej do sportowego wozu i wydaje mu się, że drogi są zbudowane specjalnie dla niego, aby mógł się rozpędzać do 150 na tych 200 - 300 metrach pomiedzy światłami ... Jak takiego widzę to z reguły zwalniam do 40 i widzę dookoła, że inni kierowcy coraz częściej reagują podobnie :) po prostu żałość patrzeć jak takiemu ego buzuje za kółkiem i testosteron uszami paruje :0 Odpowiedz Link Zgłoś
kyyriad Re: facet z czerwoną krzyczącą gębą ... 05.09.07, 10:46 A ja uwielbiam jeździć lewym pasem 90 i nie zjeżdżam przed żadnymi rozpędzonymi fiatami panda albo oplami corsa, co to mają 1.1 silnika usiłują pokazać światu swoją MOC i PREDKOŚĆ ;))) I w dupie mam krzyki i pomstowania, skoro ani znaki drogowe ani policja (ta na pewno nie, zbyt zajęta czajeniem się za krzaczkiem) nie uczą wariatów przestrzegania przepisów, to ktoś musi wymuszać na nich używanie rozumu i rozsądku i tym kimś jestem JA! A jeżdżę Mitsubishi Lancer EVO i jeżeli ktoś chce się pościgać to zabraszam na OSy albo na lotnisko Bemowo - tam są warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: passengerstpaluch kierowcy w pierwszym pokoleniu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 11:15 niestety większość buraków w dobrych samochodach to kierowcy w pierwszym pokoleniu; taki łoś turla się 50 km/h, przed skrzyżowaniem zwalnia już 500 m wcześniej bo zaraz będzie skręcał, pas zmienia przez dobre 15 min. a spod świateł rusza jak już wydłubie resztki śniadania z dziurawych zębów. Ale jak ma jeździć lepiej skoro wcześniej tatko na furmance woził.... Odpowiedz Link Zgłoś
framp Re: kierowcy w pierwszym pokoleniu.... 05.09.07, 14:09 Tacy też mają prawo jeździć i czuć się bezpiecznie na drogach bez pokrzykiwania i trąbienia "mistrzów kierownicy", podobnie jak rozkojarzone kobiety, niedowidzące babcie czy dziadkowie w kapeluszu za kółkiem o ile nie łamią przepisów i nie stwarzają zagrożenia, bo ulice są dla wszystkich, nie tylko dla wiecznie "spieszących się" kierowców. I jak mam ochotę turlać się 50 km/h to wolno mi a ty masz dostosować swoją prędkość do warunków drogowych i albo wyprzedzić (i ewentualnie się zabić) albo też turlać się 50 (takie jest zresztą ograniczenie!). A jak masz jakieś wątpliwości to zawsze można wezwać patrol, zobaczymy komu przyzna racje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: passengerstpaluch Re: facet z czerwoną krzyczącą gębą ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 11:31 "Tacy też mają prawo jeździć i czuć się bezpiecznie na drogach bez pokrzykiwania i trąbienia "mistrzów kierownicy", podobnie jak rozkojarzone kobiety, niedowidzące babcie czy dziadkowie w kapeluszu za kółkiem o ile nie łamią przepisów i nie stwarzają zagrożenia, bo ulice są dla wszystkich, nie tylko dla wiecznie "spieszących się" kierowców." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewusia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:13 ja zazwyczaj krzycze jak ktos sie slimaczy "jedz debilu skonczony" albo "no jedz k...a", ale ostatnio moj mezczyzna na jakiegos faceta ktory skrecal tak pomalu jakby byl sam "no jedz ch... zdziwczaly" a pozniej na parkingu chcial mu to samo powiedziec w oczy ale go powstrzylam Odpowiedz Link Zgłoś
dark.writer Re: Największe krzykacze.... 06.09.07, 15:09 nabogato napisał: > zazwyczaj za kierownicą jakiejś rozklekotanej Skody, albo innego VW. Śmiech mni > e > ogarnia. Powinni wiedzieć tacy, kiedy wypada jednak ustąpić drogi... > a co ty tak ciągle z tą skodą? Już wiem! twój sąsiad ma taką i mu zazdrościsz niemiłośiernie, bo sam musisz wszędzie z buta dawać, z rzadka stać się na tramwaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nitta Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.158.rev.vline.pl 04.09.07, 23:59 Mojemu Tacie wyrwało sie kiedyś: KUTAFON Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yanos Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.as.kn.pl 05.09.07, 00:06 Swego czasu wymknęło mi się "Ty dziadu wąsaty". Najlepsze, że nawet nie wiem, czy kierowca miał jakikolwiek zarost... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.acn.waw.pl 05.09.07, 00:31 najczęściej mąż słyszy: "no jedź ty mędo społeczna!" (na gapowatych kierowców którzy zwalniają rozglądają się na boki zamiast jechać do przodu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piratka Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.dgt.com.pl 05.09.07, 14:34 Autentyk: Jedziemy sobie z moimi chłopakami (mąż i syn, wtedy pięciolatek) i mąż krzyknął pod adresem opieszałego ;-))) kierowcy "no, jedź barani łbie" na co nasz synek: Tatusiu tak się nie mówi, trzeba powiedzieć JEDŹ ŚMIAŁO. I tak nasz młody proóbował nas nauczyć kultury podczas jazdy. Ale mu się nie udało... he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.chello.pl 05.09.07, 19:42 Zasłyszane: Nać se nasadź buraku jeden na łeb i idź na grządkę pietruszkę udawać!! Odstrzel se głowę, po co ci dwie d..y!! To pierwsze trochę długie, ale gdy próbowałam kopiować to już przy "buraku" złość mi przechodziła. Zresztą nawet chamskie zajechanie drogi moge przełknąć, jeśli delikwent przeprosi/podziękuje. Ale jeśli jakas słodka blondynka wykonująca w samochodzie makijaż na czerwonym (i zielonym) świetle pokazuje mi środkowy palec, gdy usiłuje ją poprosić o ruszenie ... Wtedy z myszy zmieniam sie w lwicę! Odpowiedz Link Zgłoś
dvoicka Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 05.09.07, 01:02 krzyczeć to nie krzyczymy, ale moi rodzice mówią "połóż się jeszcze" jak ktoś się przed nimi ślimaczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamuśka Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.subscribers.sferia.net 05.09.07, 07:56 oj, klne, klnę paskudnie, sama nie wiem, skąd mi się te k..i i ch... biorą, atawizm jakiś. wstyd mi właściwie:) no i dzieci coraz większe, strach się bać, czego się przy mamuni nauczą. kilka razy zszokowałam znajomych i rodzinę, bo taka ze mnie eteryczna istota, spokojna niby i romantyczna dama, a tu takie cuś. ale taaak trudno się pohamować:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyager Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 08:41 najczęściej ;"dawaj ojciec" - to na facetów, albo :"ty p.... zbolała" - to na baby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maff1 Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.chello.pl 05.09.07, 08:52 1. nawet o tym nie myśl - to do tych którzy chcą zasepić i wcisnąć sie przedemnie 2. nie spać, jechać - to do tych co po zmianie swiateł na zielone oglądają sie na boki czy ktoś już ruszył. Lub do tych którzy szukają rozpaczliwie drążka zmiany biegów - co widać przez tylna szybę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilio Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: 80.50.20.* 05.09.07, 08:59 Mam bardzo nerwowego mężczyzne. Jak stoimy w korku i ktoś próbuje go ominać wyskakuje jak oparzony z samochodu i staje na środku drogi wskazujac kierunek powrotny. Jak korek jedzie ale sie ślimaczy a jakiś mądry próbuje poboczem go ominąc natychmiastowo moje słońce zajeżdza mu drogę i jedzie jeszcze wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.it-net.pl 05.09.07, 09:28 Ruszaj się żółwiu Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? 05.09.07, 09:52 Ja nic nie krzycze.Juz mi przeszlo.W moim wieku(70) juz nigdzie sie nie spiesze i ze wspolczuciem patrze na mlodszych,ktorzy jeszcze tego nie zrozumieli "tisze budiesz dalsze jediesz".Tak mawiaja nasi bracia Slowianie i to jest cala filozofia zyciowa,ktora sie kieruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elza ja pieprze.................. IP: 155.158.210.* 06.09.07, 09:12 "kto Ci frajerze/frajerko to prawo jazdy załatwił???"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arturek Stop Ciotom Drogowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 10:04 Ja zawsze powtarzam: "Stop Ciotom Drogowym" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ayaa Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.07, 10:54 A po co w ogóle krzyczeć? I tak was nie usłyszy. A jakby mógł usłyszeć, tobyście siedzieli cicho, żeby czasem nie dostać w papę, hehe. W samochodzie każdy taki odważny. Banda prostaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antonio Ja się nie boję wysiąść!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 12:22 Już kilka razy wysiadłem z samochodu: w korku (zajeżdżanie drogi), innym razem gdy smarkateria robiła popisy na osiedlowej drodze. Jakoś nie mieli ochoty do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FC Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 11:01 wypier... mi z drogi kiedy jaś jedzie! ale: - nie krzycze, tylko mowie - nie na niego, tylko bardziej do siebie - po czarnym, a szczegolnie miescie jezdze spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: *.acn.waw.pl 05.09.07, 12:17 nic. a po co krzyczec ? dobra muzyka w aucie przy dobrym sprzecie odpreza mnie w zupelnosci i nie widze potrzeby odreagowywania w tak prymitywny sposob... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szary (L) Re: Co kzrzyczycie w aucie na innych kierowców? IP: 81.219.116.* 05.09.07, 12:41 Moja kochana małżonka bez względu na płeć kierowcy krzyczy "TY PEDALE". Natomiast mój zestaw to : K..wa twoja faszystowska mać Ty c.uju Złamany Żeby ci tak nie dygnął Pozdrawiam Szary (L) Potem tych słów szczerze żałuje, szczególnie jeżeli te wulgaryzmy są pierwszymi sowami wypowiedzianymi tego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś