Gość: smok smok smok
IP: *.mofnet.gov.pl
09.07.03, 14:25
Wsiadl do pociagu relacji Paryz - Bruksela Rosjanin. Wszystkie miejsca
zajete przez pasazerow, a jedno z podwojnych siedzen zajmuje francuska
gospodyni z malym pieskiem, ktory rozwalil sie jak car na carskim
tronie .
Rosjanin prosi: Madammm, nie moglaby pani wziac swojego pieska na rece?
Kobieta ostro odpowiada: Wy Rosjanie jestescie jak zwykle
bezceremonialni .
Moja fifi jest zmeczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym
wagonie
Rosjanin poszedl wiec szukac no miejsca nie znalazl. Wraca, mowi:
Lady, jestem bardzo zmeczony, chcialbym usiasc. Niech pani wezmie
swojego
psa na rece. Francuzka rozezlona krzyczy: Wy, Ruscy, jestescie
gruboskorni
i nieokrzesani! W Europie ludzie sie tak nie zachowuja. To nie do
pomyslenia! Wtedy Rosjanin nie wytrzymal i wywalil suczke przez okno, a
sam
usiadl sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota sie, wrzeszczy .
Do rozmowy nagle dolacza sie siedzacy obok Anglik - dzentelmen w kazdym
calu:
Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej
strony .
Podczas obiadu trzymacie noz w lewej rece, samochody jezdza u was po
prawej
stronie, a teraz pan wyrzucil przez okno nie ta suke co trzeba .