patyczako
11.12.07, 19:18
Czy udało sie wam ostatnio zrobić jakis numer taki niekoniecznie
zamierzony z ktorego sie dlugo potem smialiscie??? Oto co ostatnio
wywinęłam... Wysiadam w miescie z mojej skodzinki, ide grzecznie
zaplacic za postoj w strefie, wracam z bilecikiem do auta, wkladam
kluczyki, przekrecam i zamek sie zamknal...Zdziwiona bo przeciez
zamykalam przed chwila auto (w kraju zlodzieji samochodow) ale dobra
mysle pewnie nie zamknelam. I krece tym kluczykiem, krece, kurde
zamek sie spierdzielil. Ale patrze tyl otwarty no to dawaj otwieram
z tylu przod, wkladam bilecik postojowy. Zamykam ostatecznie auto.
Ruszam do przodu i jakie bylo moje zdziwienie gdy 2 auta dalej
zobaczylam... skodzinke...moja skodzinke. Fuck, mysle zamknelam
komus auto, ale co tam co z moim bilecikiem??? Wracam probuje
otworzyc tamto auto ale gdzie tam nie ma szans. Mysle lepiej
spierdzielac bo ktos mnie posadzi o wlamywanie. Dawaj szybko kupilam
nowy bilecik i szybciutko byle mnie ktos nie nakryl... I do dzis sie
zastanawiam jak do tego doszlo...Hm chyba tamten gosc sie lekko
zdziwil jak wrocil a jego auto bylo zamkniete a w srodku jeszcze
oplata za parkowanie...Teraz wasza kolej