Gość: Puzuma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.08, 20:04
:) no tak bywa czasem ze człowiek ma słabszy dzień i pochlipuje przy
reklamach (bywa). Ja ostatnio poryczałam się przy czytaniu prostych,
naiwnych basni dla dzieci, a jeszcze wcześniej, gdy pierwszy raz
poszłam na fakultet portugalskiego (wcześniej się go nie uczyłam ale
strrrasznie mi się podobał), łzy w oczach mi stanęły gęsto gdy
usłyszałam wypowiedziane przez wykładowcę "Lisboa"... tak więc co
dziwnego u was wywołuje takie reakcje? :>