Dodaj do ulubionych

Dowcipy apteczne ;)

IP: 58.120.227.* 27.03.08, 14:46
Do okienka w aptece podchodzi Włodzimierz Szaranowicz, po którym widać wielkie
onieśmielenie. Poproszę o prezerwatywę ... Taaak. Oczywiście mamy, mamy duży
wybór, kolory, rozmiary mówi pani magister. Jaki numerek Pan sobie życzy ???
Onieśmielenie się powiększa. Mmm , wie pani ... ja pierwszy raz ...nie mam
orientacji. -Nic nie szkodzi dla klientów mamy tam w rogu taką kabinkę. W
kabince jest deseczka z otworkami, otworki są ponumerowane i bardzo proszę -
do kabinki pan przymierzy i po kłopocie. Poszedł. Po pewnej chwili farmaceutka
widzi Szaranowicza, że jakoś tak chyłkiem chce się wydostać do wyjścia. Woła
za nim - I co jaki numerek ???... Nie, nie ja bardzo dziękuję, ja poproszę tą
deseczkę ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dr Jungen Re: Dowcipy apteczne ;) IP: *.aster.pl 30.03.08, 21:17
      do szaranowicza to by raczej pasował ten ;]

      Przychodzi szaranowicz do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
      - Pięć.
      - Co pięć? - pyta aptekarz
      - Pięć prezerwatyw. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
      Następnego dnia włodek przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
      - Co? Dziesięć? - pyta aptekarz
      - Nie, krem do rąk. Nie przyszły...

      ;]
      • Gość: pani magister Re: Dowcipy apteczne ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.08, 01:14
        Przychodzi facet do apteki i mówi do okienka:
        - Poproszę prezerwatywę malinową, bananową, wiśniową, truskawkową...
        a, może jeszcze pomarańczową... no i jeśli są, to dwie cytrynowe i
        jeszcze jedną porzeczkową... no i...
        Aptekarka nie może powstrzymać zniecierpliwienia:
        - Panie!!! Będziesz pan ruchał, czy kompot gotował?!!!
        • Gość: kinia Re: Dowcipy apteczne ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:49
          :DDDDDDDDD to ja wolę te z Szaranowiczem :DDDDDDD
    • the_dzidka Re: Dowcipy apteczne ;) 31.03.08, 13:15
      To by pasowało do Szaranowicza w wieku bardzo młodym:

      Przychodzi mały Włodzio Szaranowicz do apteki i pyta grzecznie
      aptekarza:
      - Przepraszam pana, czy to pan sprzedaje tran?
      - Tak, chłopczyku - uśmiecha się dobrotliwie aptekarz.
      A Włodzio na to:
      - Ty gggggnoju!!...
      • satricon89 Re: Dowcipy apteczne ;) 01.04.08, 10:22
        Przychodzi Sz. do apteki
        -Poprosze prezerwatywe i szklanke wody
        -Prosze ezerwatywa i woda
        Włodzio otwiera opakowanie i polyka zawartosc popijajac woda
        - Co pan robi,tego sie nie polyka!
        - Wiem,ale cos mnie tak w brzuchu je.bie :D:D:D
    • michal_3miasto1 Re: Dowcipy apteczne ;) 31.03.08, 13:18
      Kupuje gościu prezerwatywę.Pani magister : jaki rozmiar podać? Klient : największą.Otrzymał i próbuje ją na głowę wciągnąć.Dlaczego? Bo chce się przebrać za ch..a na bal maskowy.
    • Gość: pivo Re: Dowcipy apteczne ;) IP: *.gaya.sk 31.03.08, 13:43
      A gdzie ten z trucizna na tesciowa i roznica 4.50 zl?:)
      Sadzilem, ze to podstawa:)
    • Gość: Marek Re: Dowcipy apteczne ;) IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.08, 04:08
      Przychodzi facet do apteki, jest duzo ludzi, stoi w kolejce, w koncu jest przy okienku i mówi na cały głos:
      -POPROSZE DZIESIEC PREZERWATYW!!!
      -Panie, dam Panu, ale mógłby Pan troche ciszej, dyskretniej? Kobiety tu sa!
      -KOBIETY? AAA... RZECZYWISCIE... OO,CZESC ANIA!!! JEDENASCIE POPROSZE!!!
      • Gość: lukasz Re: Dowcipy apteczne ;) IP: *.med.uni-heidelberg.de 02.04.08, 12:37
        Ale czemu Szaranowicz??
        • lasczynin Re: Dowcipy apteczne ;) 10.04.08, 14:00
          też sie zastanawiam ;) może chodzi o to, że jest taką ikoną zdrowia i męskości?
    • gekon010 Re: Dowcipy apteczne ;) 02.04.08, 13:37
      Oczywistą oczywistosciajest fakt iż tego typu dowcipy apteczne
      powinny sie nazywać Szaranowiczowo-prezerwatywowe lecz i ja dorzuce
      jeden apteczny żart

      Miś spotyka króliczka.
      -dzień dobry zając.
      -kiełbaska z chrzanem.

      Zawsze jak opowiadam ten żart sikam ze śmiechu tak jak i dziś.
      Rozumnym sie nie zdarza
    • yarzynka Re: Dowcipy apteczne ;) 02.04.08, 16:30
      jakos tak sie zlozylo ze wiekszosc dowcipow aptecznych jest o
      prezerwatywach. Mnie sie od razu przypomnialo jak na wycieczce
      zagranicznej przewodniczka powiedziala ze sa 3 rozmiary meskich
      penisow:

      small
      medium
      and....liar!!
      • elde23 Re: Dowcipy apteczne ;) 02.04.08, 17:22
        Do apteki przyszedł klient, i narzeka, że trzy razy już był, kupił
        różne pigułki na kaszel, ale pone nie skutkują. Młoda farmaceutka
        poszła na zaplecze, gdzie na pół etatu pracował stary aptekarz, i
        mówi o co chodzi. ten pomyślawszy chwilę, mówi "niech weźmie
        Laxigen, i to trzy tabletki na raz". "Ależ to silny środek
        przeczyszczający, dziwi się adeptka". "No właśnie, odpowiada stary,
        i niech potem spróbuje zakasłać".
        • Gość: apsiiiiiiiiiiiiiik Re: Dowcipy apteczne ;) IP: *.uohyd.ernet.in 02.04.08, 17:57
          Znalem krotszy o katarze:

          "dwa laksygeny i az strach kichnac":)
          • mandryk Re: Dowcipy apteczne ;) 10.04.08, 16:33
            Stare:
            Jeż w aptece mówi:
            - Poproszę 37 prezerwatyw.
            Dwa zajączki z tyłu zaczynają chichotać. Jeż ogląda się i dodaje:
            - 39 prezerwatyw!
            ***
            Z innych aptecznych - kawał jeszcze z lat PRL:
            Facet dostał list od kolegi, ale za cholerę nie może go odczytać,
            takie bazgroły. Przypomniał sobie, że farmaceuta w aptece odczytuje
            najgorsze mazanie lekarzy na receptach, poszedł, poprosił o
            odcyfrowanie tekstu.
            Farmaceuta przez chwilę patrzył na list, zastanowił się, potem
            sięgnął po fiolkę i powiedział:
            - Trzy razy dziennie po jednej tabletce przed posiłkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka