Dodaj do ulubionych

krakowska gościnność ;-)

IP: *.sownet.gliwice.pl / 192.168.2.* 05.09.03, 10:31
Będąc swego czasu w Krakowie, pod wycieraczką mojego fiata 126p znalazłem
karteczkę z następującym tekstem:

"Szanowny Panie! Parking, na którym był Pan łaskaw zaparkować swój piękny
samochód, został wybudowany kosztem i pracą mieszkańców bloku, do którego on
przynależy. Państwo byliście uprzejmi zaparkować ok. 20m od terenu bloku, w
którym zamieszkujecie, wyposażonego w 2 parkingi podziemne i na zewnątrz
bloku. Tyle informacja. Samochodom obcym parkującym na naszym parkingu dzieją
się różne rzeczy, a to powietrze z koła ujdzie, a to rysa na karoserii. Tyle
ostrzeżenie..."

Sympatyczne, nieprawdaż :-) Parking oczywiście nie był w żaden sposób
oznaczony jako prywatny, nie było też zakazu ruchu ani innych znaków.

były obywatel Krakowa, obecnie mieskający na Śląsku
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: krakowska gościnność ;-) IP: *.pg.com 05.09.03, 13:43
      Mi kiedyś coś takiego włożono za wycieraczke, więc następnym razem jak
      zaparkowałem to tylko kilkanaście metrów odszedłem, jak podszedł dziadzio z
      karteczką to podszedłem, sieknąłem w japę aż mu buty spadły i od tego czasu już
      nikt mi nic za wycieraczkę nie wkłada.
      • Gość: ewa Re: krakowska gościnność ;-) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 22:12
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Mi kiedyś coś takiego włożono za wycieraczke, więc następnym razem jak
        > zaparkowałem to tylko kilkanaście metrów odszedłem, jak podszedł dziadzio z
        > karteczką to podszedłem, sieknąłem w japę aż mu buty spadły i od tego czasu
        już
        >
        > nikt mi nic za wycieraczkę nie wkłada.

        a ty jesteś z siebie dumny jak paw i pewnie mamy cię podziwiać?
        niedobrze mi się robi od takich jak ty.
        • Gość: Dzidka Re: krakowska gościnność ;-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 22:29
          Ewa, a wierzysz w te bzdety? To się kupy nie trzyma :)
          Pisać każdy może :) Trochę lepiej lub trochę gorzej :)
          • Gość: MaDeR Re: krakowska gościnność ;-) IP: 80.51.240.* 08.09.03, 10:40
            Fakt, że się kupy nie trzyma. Na 100% to gosc zmyślił. A gdyby ktoś kiedyś
            zrobił naprawdę tak? To:
            1. Prawdopodobnie dostałby niewinny dziadzio.
            2. Jakby jednak był winny, to koleś by zastał swój samochód w stanie nadającym
            się na złom.
            • Gość: olo Re: krakowska gościnność ;-) IP: *.pg.com 09.09.03, 13:13
              Chłopcze - płaskostopcze, ja jestem z Warszawy, więc żadnych dziadziów z
              krakówka się nie boję, podszedłby do mojego auta jeszcze raz to bym mu
              przetrącił kulasy na starość.
    • anka9009 Re: krakowska gościnność ;-) 05.09.03, 22:48
      al;bo jak pytaja ile kromek zjesz hihi a jak nie zjesz to dostaniesz na
      sniadanie ;)
      • peteen Re: krakowska gościnność, a jakże ! 06.09.03, 14:08
        dzięki temu do czegoś doszliśmy... u nas się nie wyzruca chleba, który się
        zesechł, bo komuś chciało sie skroić pół bochenka...
        a tak poważnie, to jesteśmy równie gościnni jak wy...
        pozdrówko z Krakowa
        :c)
        • Gość: anka9009 Re: krakowska gościnność, a jakże ! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.03, 20:58
          no spoko ja mieszkalam w krakowie . po prostu tutaj gdzie mieszkam panuja
          troszke inne zwyczaje ;)
          • Gość: baba Re: krakowska gościnność, a jakże !-hotele IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 11:01
            Raz kiedyś trafiłam w Krakowie do małego sympatycznego hotelu, wszystko było OK
            ale jaja zaczęły się przy płaceniu. Razem z rachunkiem dostałam kwity do
            opłacenia podatku za hotelarzy i wypełnienia Pit-8 ! Dobrze że nie musiałam
            sama się wpisywać do ksiąg rachunkowych.....
            • anka9009 Re: krakowska gościnność, a jakże !-hotele 07.09.03, 14:03
              jakoś mi się nie chce wierzyć, ale w tym kraju wiele jest możliwe
              • Gość: Aga Re: krakowska gościnność, a jakże !-hotele IP: 157.25.156.* 07.09.03, 15:01
                pewnie nie chodzi o Krakow. Wszedzie jest to mozliwe. Ja obecnie mieszkam w
                Gdansku. Kiedys tez dostalam od jednego dziadka tzw zjebke za to, ze
                zaparkowalam na "jego" miejscu. On przyzwyczil sie, ze parkuje tam 20 lat, wiec
                miejsce niejako ma wpisane w czynsz;-)
                Pzdr
                Aga
            • peteen Re: krakowska gościnność, a jakże !-hotele 07.09.03, 15:47
              to żarcik jakiś...
              • Gość: baba Re: krakowska gościnność, a jakże !-hotele IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 18:47
                peteen napisał:

                > to żarcik jakiś...
                Chciałabym aby to był żart, a to szczyra prawda......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka