Dodaj do ulubionych

Przejęzyczenia

15.09.03, 12:00
Jeśli już było to przepraszam.
Słyszałem o facecie, który wybrany na przewodniczącego koła łowieckiego
powiedział do szacownego grona zebranych:
Dziękuje Wam za wybór i mam nadzieję, że za rok stanę tu przed Wami tak jak
teraz stoję z podniesionym członem.
Ponoć w kuluarach żywo komentowano odważną obietnicę nowego
Przewodniczącego.
Obserwuj wątek
    • Gość: justyna Re: Przejęzyczenia IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.09.03, 17:38
      dobre!
    • Gość: Anika Re: Przejęzyczenia IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 18:15
      Moja koleżanka ucząca muzyki w szkole zaprezentowała Hymn "Jeszcze Polska",
      który wykonuje Huj Worska Polskiego (miało być oczywiście Chór Wojska
      Polskiego:)
    • thewiant może nie na temat--niedosłyszenie 17.09.03, 10:19
      pewnego razu popiłem sobie w kuflotece i wychodząc krzyknąłem do jednego
      gostka:RUDY wkoło ch... mi latasz a wstał GRUBY i dał mi w mordę.niedosłyszał
      czy to może był jego kumpel?do dziś nie wiem
    • Gość: nika Re: Przejęzyczenia IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.09.03, 18:20
      według moich własnych słów Japończyk to Japoniec (skrócić sowbie chyba
      chciałam)
      opowiadając treść filmu stwierdziłam że : " ona była Japonką i miała ojca
      Japona ... " po czym dalej kontynuowałam wypowiedź nawet nie zauważając że coś
      przekręciłam
      natomiast moja koleżanka zapytała się mnie czy nie mam czasem higieniczek (
      też sobie skróciła - chusteczki higieniczne)
      inna koleżanka dawno temu na lekcji historii w liceum stwierdziła, że przed
      Kopernikiem (tzn przed jego odkryciami) ludzie myśleli, że ziemia jest
      kwadratowa ...
      to narazie tyle pamiętam
    • lol21ndm Re: Przejęzyczenia 21.09.03, 14:07
      Kiedys, podczas lekcji religii, na moje pytanie n/t. modlitwy uczen
      odpowiedzial: "wyrozniamy modlitwe prywatna i panstwowa..." ;)
    • wirszulka Re: Przejęzyczenia 21.09.03, 15:38
      Nie wiem czy uznać to za przejęzyczenie ale....
      Historia o wyrazie użytku codziennego(?):
      Moja rodzicielka jakiś czas temu po rozmowie z sąsiadką przychodzi do kuchni.Ja
      właśnie posiłkowałam się. Przychodzi z propozyzją, wypowiedzianą z pełną
      determinacją "Musimy kupić wibrator. Pani X(sąsiadka) używa i bardzo sobie
      chwali. Mówi że jej pomaga". Widelec zatrzymał mi się w powietrzu a ja cała
      zesztywniałam. W końcu to moja własna matka, starsza kobieta...po chwili
      oprzytomnienia udało mi się zapytać czy wie co mi powiedziała.Oczywiście
      potwierdziła dodała tylko jeszcze jedną rzecz "...podobno idealnie odpręża
      stopy". Ulżyło mi...
      Jeden wyraz a tyle znaczeń!
      Pozdrawiam
      • Gość: bazz Re: Przejęzyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 14:57
        Mój dziadek kiedyś dał ogłoszenie do gazety: "sprzedam wibrator"

        Chodziło o maszynę do ubijania ziemi...
        • higher_eu Re: Przejęzyczenia 14.10.03, 16:35
          Zasłyszane w metrze:
          - Wiesz, bo Jolci ten wibrator jest potrzebny!
          - Ale po co?
          - Bo ona mówi, że w biurze musi mieć wyłączony dzwonek i nie wie jak ktoś
          dzwoni!

          (chodziło o wibrator w telefonie komórkowym)

          Myslałem, że padne ze śmiechu w tym wagonie!!!



          Za to ja kiedys w liceum jak prowadziłem "Dzień Kultury Rosyjskiej" wypaliłem
          na samym początku:

          "... szczególnie serdecznie chciałbym przywitać szanowną durek...yyy...
          dYrekcję..."

          ale się pięknie wszyscy potem uśmiechali ;)))


          Pozdrawiam :)
          • Gość: bazz Re: Przejęzyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 23:02
            Podczas lekcji komuś zadzwoniła komórka. Przewodnicząca klasy:

            -To nie mój, pani profesor! Bo ja mam włączony wibrator! No, wie pani!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka