schizuniu
15.09.03, 12:00
Jeśli już było to przepraszam.
Słyszałem o facecie, który wybrany na przewodniczącego koła łowieckiego
powiedział do szacownego grona zebranych:
Dziękuje Wam za wybór i mam nadzieję, że za rok stanę tu przed Wami tak jak
teraz stoję z podniesionym członem.
Ponoć w kuluarach żywo komentowano odważną obietnicę nowego
Przewodniczącego.