Gość: Annade
IP: *.klc.vectranet.pl
08.06.08, 21:09
Wiadomo,że każdy z nas pełni różne role:matki,pracownika itp i stara się
zachowywac stosownie do roli.Ale bywa,że wychodzimy poza granice i zaskakujemy
bliźnich.Oto przykład.
Do pewnego dziekanatu przyszła elegancka,dystyngowana,początkowo nawet
kulturalna dama,upominając się o przyjęcie jej na studia podyplomowe,na które
wcześniej się nie zakwalifikowała.Przez dłuższy czas próbowała przekonać
dziekana,przedstawiając argumenty stosowne do roli.W końcu,gdy spotkała się ze
zdecydowaną odmową, rzekła:Czekajcie,jeszcze wam narobię koło dupy.
I wyszła.Z dziekanatu i z roli.