Dodaj do ulubionych

Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorzej...

15.07.08, 17:44
Witajcie Mili Fani limeryków - Bywalcy oraz Przybysze.
Wiadomości o moim Ostatecznym Zniknięciu okazały się mocno
przedwczesne. Widzę atoli, że nikt z bardziej ode mnie zasłużonych
Limerykantów nie kwapi się z reaktywacją naszego wątka - więc wezmę
ten obowiązek na swoje niegodne barki i szare komórki (czy co tam
mam).
Przypomnę tylko, że kontynuujemy zasłużony wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=66813195
Żeby od czegoś zacząć - przypomniało mi się, że mamy w kraju ze sto
rzek, więc może by tak...

Niesie wieść, że ostatnio nad Drwęcą
Jacyś dziwni ludzie wciąż się kręcą,
Łapią ryby w sieci i wnyki
I czytają im limeryki,
Licząc, że je do śmiechu zachęcą.

Pozdrawiam Wszystkich.
Tojajurek
Obserwuj wątek
    • e-irene Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 15.07.08, 19:54
      Ciemną nocną na rzeką Wartą
      limerykant powiada, że warto
      uśmiech ryby przywołać.
      Jednak wędkarz-pierdoła
      powątpiewa: Uśmiech ryby? Żart to!

      Nareszcie ktoś to zrobił, założył wątek:-)
      • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 15.07.08, 20:09
        Podobno gdzieś nad rzeką Łyną
        tam-tamów odgłosy w dal płyną,
        lecz to nie jest zew dzikich,
        -tupią tak limeryki
        stopami ze szczęśliwą miną.


        ooo, jak się cieszę :-))))))Dzień dobry i wieczór Wszystkim :-)
        Dziękuję, że pokładaliście we mnie wiarę, ale ja się nie nadaję na
        lidera, szczęśliwie pojawił się Mistrz, hurrra!!!!
        • e-irene Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 15.07.08, 20:20
          A poeta na Wisłoką
          na spławiku skupił oko:
          Do cholery,
          to limeryk?
          Lecz to był zwyczajny okoń.
          • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 15.07.08, 20:38
            Nawiedzony myśliwy z nad Słupi
            Co zobaczy w lesie – ukatrupi,
            Gdy zastrzelił teściową,
            Sąsiedzi, kręcąc głową,
            Rzekli: Wariat, lecz nie taki głupi.
            • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 15.07.08, 21:03
              Dzięki eko-braci nad Rospudą
              dotąd ciągle nie wieje tam nudą,
              oto piskorz skradł wianek
              dziś ławicy różanek
              upoiwszy uprzednio je wódą.
              • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 15.07.08, 22:30
                W gęstych chaszczach nad rzeką Utratą
                Na korupcję czaił się prokurator:
                W sumie prosta jest sprawa,
                bo sum brał - wędkarz dawał
                A robaków sześć świadkiem jest na to.
                • Gość: kot behemot Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.broker.com.pl 15.07.08, 23:04
                  A nad Drwęcą zaś siedzą dwie panie:
                  Bene est, bo z nich jedna ma branie
                  Mnóstwo wokół wędkarzy
                  Im też branie się marzy
                  Ale obok, na brzegu, gdzieś w sianie.
                  • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 14:54
                    Sołtys wsi co nad rzeką jest Nurzec
                    co dzień uatrakcyjnia podwórze:
                    piwo cienkie jak patyk
                    pija i rano z chaty
                    leci zmieniać graffiti na murze.
                • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 16.07.08, 14:57
                  Wpiwszy w szyję się szepnął pan Moskit,
                  że ten Wariant po prostu jest boski!
                  Potakuje też chmara
                  wędkujących w szuwarach,
                  a i rybom zjeżyły sie włoski.

                  Wariancie, jak zwykle jesteś niemożliwie w formie.
                • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 11:42

                  W gęstych krzakach nad rzeką Rabą
                  młodzian odkrył, że nie lubi z babą.
                  A że chłop był choleryk,
                  to napisał limeryk
                  postponując bez umiaru płeć słabą.
                • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:37
                  Pewnej pani nad rzeką Wisełką
                  oczy zaszły ze szczęścia raz mgiełką.
                  Była bardzo zdziwiona,
                  bowiem zaszła i ona
                  i jest dynią, nie małą perełką.
                • Gość: K4 Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: 212.106.138.* 23.12.08, 12:24
                  I nad rzeką Kłodnicą,
                  limeryki jesce kwicą,
                  ale tylko z rana i z wieczora,
                  kiedy na nie odpowiednia pora,
                  abo przez dzień cały,
                  gdzieś się w nurcie schowały.
            • frred Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.04.09, 23:15
              A ja mieszkam koło Przemszy
              I mój los jest przyjemniejszy:
              Co noc pijackie ryki
              Milsze są od polityki
              I czynią mój sen znośniejszym

              *

              Nawiedzony myśliwy znad Słupii
              Co spotka, to zaraz wydupi.
              Ma wprawdzie wzrok słaby, niestety,
              I dyma przeważnie pasztety,
              Lecz fanek ma milion (niegłupich).
              • wielki_szuwarek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.06.10, 19:34
                a ja jestem wesoly janek
                mam psa i maly ganek
                na ganku stoi komoda
                o na niej opiera sie moja noga
      • Gość: Kurrara słowniki IP: *.chello.pl 29.11.09, 15:36
        Oto linki, które mogą być pomocne w zmaganiach limerycznych:

        www.synonimy.pl/
        www.rymy.eu/
    • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 16.07.08, 09:32
      Rusza w rejs kapitan zasłużony,
      ster już ujął parą rąk strudzonych,
      tam nie będą nam obce
      wiły, dydki, utopce,
      świtezianki tudzież dziwożony.
      • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 16.07.08, 14:56
        Nie utopiec, wij, dydek w szuwarach
        witać dziś Tojajurka się stara,
        lecz się przyszła przywitać
        całkiem zwykła kobita,
        chociaż w wałkach wygląda jak mara.

        Tojajurku i Szanowna Reszto Wierszykokletów, witam na nowych śmieciach :)

        • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 15:06
          Urlopowicz z Wiskitek nad Pisią
          się wykazał odwagą tygrysią
          mówiąc żonie, że klimat
          przy tej Pisi go trzyma
          chociaż lato w kurorcie jej przysiągł.
          • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 16.07.08, 15:22
            Na jej punkcie, to jest rzeki Pisia,
            urlopowicz normalnie ma hysia.
            Zwłaszcza, że obok w parku
            gęsto jest od szuwarków,
            właścicielką zaś ich jest Marysia.
            • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 15:39
              Mówią ,że w letni czas to nad Wieprzem
              słychać zewsząd stukanie w najlepsze
              nas odludziu, w szuwarach
              stuka gołąbków para,
              aż rzekł dzięcioł z podziwem:"ja pieprzę!"
              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 16.07.08, 16:05
                Niedaleko od brzegu, nad Skawą,
                dwa zające maskują się trawą
                robiąc TO-TO w najlepsze.
                O cholera, ja pieprzę-
                rzekła żona jednego z nich (brawo)
                • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 17:15
                  W gęstych krzakach, nad rzeką gdzieś Rabą
                  Zły wilk kiedyś się pastwił nad babą.
                  Baba pulchna i duża,
                  Więc w niej zęby zanurzał,
                  Choć od lukru robiło się słabo.
                  • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 19:22
                    Pewien Pietrek zamieszkały nad Wieprzem
                    Nacierał stale swego wieprza pieprzem,
                    Zaś uszczęśliwiony wieprz
                    Kwiczał: Pieprz mnie, Pietrze, pieprz,
                    A świńskie plotki my wspólnie odeprzem.
                    • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 20:00
                      Romantyczny drwal znad rzeki Skrwa
                      Chciał porzucić gdzieś swe serce skrwa
                      wione oraz duszę…
                      Lecz żyć z czegoś żyć muszę -
                      skonstatował. Wrócił rąbać drwa.

                      • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 23:41
                        Cichą, przepiękną rzeką Iną
                        dwie ryby słodkowodne płyną.
                        Woda cicho pluska,
                        o łuskę trze łuska...
                        Czekacie puenty? A to już finoł ;-)
                        • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 11:58

                          Siedząc sobie nad brzegiem Soły
                          pop pomyślał: "Ja będę miał pszczoły!"
                          Jego żona zaś na to,
                          celnie waląc łopatą,
                          wnet wybiła mu z głowy pierdoły.
    • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.07.08, 19:52
      Mówi ryba do ryby nad Dźwiną:
      Wiesz, co śmiechu jest mego przyczyną?
      Jeden tu Tojajurek
      był pociągnął za sznurek,
      a wierszyki wciąż płyną i płyną…


      Witam serdecznie Tojajurka i wszystkich Limerykantów!

      • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 16.07.08, 23:52
        myślę sobie, że:

        Tak jak wyżej, a zatem nad Dźwiną,
        leczył żonę aptekarz strychniną.

        ?
        • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 08:22
          W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
          leczył żonę aptekarz strychniną...
          Kiedy budził się rano,
          zerkał na ukochaną
          i już wiedział – te sny nie przeminą.
          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 08:39
            > W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
            > leczył żonę aptekarz strychniną...
            Więc Straż Miejska ich zatem
            Ukarała mandatem -
            Truli ryby, gdy mocz ściekiem spłynął.
          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 11:26
            > W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
            > leczył żonę aptekarz strychniną...
            Okazało się potem,
            Że ją miał po 2 złote,
            Bo się lekarz z receptą nawinął...
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 13:15
            > W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
            > leczył żonę aptekarz strychniną...
            Arszenikiem - kocicę,
            bo ta też miała chcicę
            i pogardzać zaczęła rodziną.
        • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 10:18
          W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
          leczył żonę aptekarz strychniną,
          bo lat dziesięć bez mała
          życie mu zatruwała
          ciągłym truciem, to jest gadaniną.


          Witam wszystkich. To mój pierwszy post i limeryk na tym forum, zatem się
          przedstawię - na imię mam Wojtek, na forach zwykle posługuję się nickiem
          "dystych", ale niestety ktoś mnie tu uprzedził, stąd taki mało wyszukany nick.:-)
          • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 10:35
            To się nazywa homeopatia ;-)
            • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 17.07.08, 14:25
              Tuż nad rzeką, co zowie się Warka,
              całowała w szuwarach się parka.
              Ksiądz, co właśnie szedł z parku,
              poczuł sztywność...hmmm...w karku,
              wokół zaś zapachniała mu siarka.

              Witaj, Wojtku. Mam nadzieję, że zostaniesz dłużej na naszym wątku, który, nie
              wiem, czy wiesz, ma już bardzo długą tradycję :)
              (no, no, panowie zagęszczają wątek!...)
              K.
            • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 15:41
              Pewien chłopina (mieszka nad Dźwiną)
              co dzień podtruwa żonę strychniną.
              Brzydka, pyskata, w łóżku jak kłoda,
              lecz mi chłopiny wcale nie szkoda,
              po co się żenił z Terentiew Niną.

              Serdecznie witam wszystkich w nowym wątku :)
              • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 08:12
                W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
                leczył żonę aptekarz strychniną...
                i gdy obok, by zgasła,
                czekał, w gębę go prasła,
                wrzasnął:"czemu...?" - "a boś się nawinął!"


                • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 08:14
                  W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
                  leczył żonę aptekarz strychniną...
                  i zapisał w notesie:
                  "przetestować, jak zniesie,
                  podtopienie i przysyp lawiną"

                  aaa, kawa potrzebna od zaraz ;-)
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 10:55
                    Pośród krzaczków na brzegu nad Rawką
                    Eilean chciała uraczyć się kawką.
                    Kawka na to, że może
                    nie o tak wczesnej porze,
                    a poza tym gardziła potrawką.
                    • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 11:22

                      Pośród krzaczków na brzegu nad Rawką
                      raz Kurrara raczyła się trawką.
                      Tak namiętnie jarała,
                      że aż trzęsła się cała.
                      Dziś ma kłopot z lewą serca zastawką.
                      • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 14:19
                        Pośród krzaczków na brzegu nad Nidą
                        wgramoliwszy się tam z wielką bidą
                        w dłoni dierżąc ukośnie,
                        licząc na to, że wzrosnie
                        pewien pan swe wygrzewał libido.
                  • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 16:05
                    W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
                    leczył żonę aptekarz strychniną...
                    i od tego jej ciało
                    przeokropnie sflaczało
                    więc ją zaczął polewać jodyną.
        • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 18.07.08, 11:14
          Próżno żonę-blondynkę nad Dzwiną
          mąż - aptekarz traktował strychniną
          efekt był tylko taki,
          że jej wytruł robaki..
          Wewnętrzego więc życia ślad zginął.
          ***
          Witaj Wojtku.
          ***
          Mocarnymi mackami, jak manta
          wena dzierży w uścisku Warianta.
          Podziwiam.R.
          • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 18:40
            Próżno żonę swą wredną, nad Dźwiną,
            mąż aptekarz podtruwał strychniną,
            bowiem bąk, co go puścił
            raz w sypialni, a juści,
            zgonu jej był prawdziwą przyczyną.
    • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 11:37

      Raz filozof ze stanu Montana
      byty mnożył od samego rana.
      Tak, że aż połowica
      zaryczała jak lwica
      i chlasnęła go brzytwą Ockhama.
    • Gość: K jeszcze raz ściągawka do poprzednich wątków IP: *.chello.pl 17.07.08, 14:47
      wątki limerykowe:

      Myschena- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=8194067

      Ruty- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=31803471&v=2&s=0

      Palnicka1- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=41562198

      Palnicka2- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=55998538&a=55998538

      Kurrary- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=56029012

      Irsili- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=66578555

      Eryka- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=66813195

      Onufrego naukowe- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=69835561&s=0

      wątki moskalikowe:

      Shalai- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=10818211

      Wilmy.Flinstone- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=23607372

      Immanueli- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=36407548&v=2&s=0

      Palnicka- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=51255061&s=0

      Immanueli2- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=51255009

      oraz:

      Fraszkoroom Artbetjana- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=26005267

      Zemsta logopedy Baudelaire- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=18466450

      i strona, która zawsze przydać się może: www.limeryki.pl/
    • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 19:26
      W gęste krzaki, co rosną nad Bzurą
      Kiedyś wędkarz zapuścił się z córą
      Koryntu,
      I z gwintu
      Pili wódę - lecz w zgodzie z naturą.
      • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 21:21
        Spotkał policjant w krzakach nad Bzurą
        młodą dziewczynę (rok przed maturą).
        Już chciał przekroczyć granicę,
        kiedy uciekła w panice,
        bo ją przestraszył swoją...kaburą.


        Wojtku, też mam nadzieję, że się tu zadomowisz i Twój pierwszy post
        nie pozostanie jedynym:-)Pozdrawiam wszystkich - 3bezatu
        • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 21:42
          Panna Wisia ze wsi koło Pisi
          Miała wygląd wyjątkowo mysi,
          W końcu, pewnej soboty,
          Zdybały ją dwa koty,
          Odtąd nie widziano panny Wisi.

          Witam Cię, Wojtku, serdecznie - zarówno jako dinozaur limeryczenia,
          jak też jako samozwańczy gospodarz kolejnej reaktywacji tego wątku.
          Czuj się tu zawsze lekko i swobodnie.
          Jurek (to ja)
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 23:26

            O poranku w rwącej rzece Pisie,
            mąż utopił swoją żonę Krysię.
            Opierała się luba,
            monstrualnie wręcz gruba.
            Pomógł tasak zakupiony w komisie.


            Tojajurku! Cieszę się, że pogłoski były przesadzone :-)
            • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 09:53
              Wstaje pan (camping nad rzeką Sanem)
              siny tors, oczy ma niewyspane,
              krążą takie pogłoski,
              że mu żona strajk włoski
              urządzała do piątej nad ranem.
    • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 17.07.08, 21:36
      3bezatu, spokojnie będą przynajmniej 3 posty ;-)

      Poborowy z miasteczka nad Regą
      był w sypialni zupełnym lebiegą.
      Gdy więc został żołdakiem
      i w bój poszedł z plecakiem,
      jego żona też poszła ... z kolegą.

      --

      Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
      • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 09:30
        W dolinie nad wartkim Popradem
        opalając swe ciałka dość blade
        powtarzają wciąż echa
        że mózgowie Wojciecha
        więcej niż 3 spłodzić da radę

        da radę...da radę......
        • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 11:24
          Pan Walery, co mieszkał na Ułą,
          kiedyś suchą zakrztusił się bułą.
          Żona z krzykiem: "Walery!"
          pierdutnęła go w plery,
          kochającą gdyż była i czułą.
          • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 11:28
            nad Ułą - miało być.
            • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 11:38

              Późną nocą nad ponurą Utratą
              zabił sołtys sąsiada łopatą.
              Nie był to żaden horror,
              tu chodziło o honor.
              Bo ten sąsiad jego dzieci był tatą.
            • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 11:47
              Pan Walery, co mieszkał nad Ułą,
              kiedyś suchą zakrztusił się bułą.
              Potem jeszcze, niebożę,
              wyrżnął głową w nadproże,
              dwumetrową gdyż był on niezgułą.
    • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 11:28

      Na urwisku wyniosłym nad Prosną
      śpiewał sołtys swoją pieśń miłosną.
      Czy Wy wiarę mi dacie,
      że on w elektoracie
      ulokował uczuciowość radosną?
      • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 13:43
        Pewien facet, co żył nad Wisłokiem,
        raz jabłkowym zakrztusił się sokiem,
        którym właśnie przepijał
        podły bimber od stryja,
        bo ogólnie był strasznym pijokiem.
        • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 13:47
          Ledwie facet przyjechał nad Bzurę
          pręży w słońcu swą muskulaturę
          a gdy żona mu każe
          wyjąć z auta bagaże
          retorycznie on pyta:"a które?"
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 13:59

            Ledwie facet przyjechał nad Odrę
            przeklął żonę co oczy ma modre.
            Ta paskudna Hopryna,
            gdy pić piwo zaczyna
            niewybrednie drze na niego mordę.
            • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 14:23
              Ledwie facet się zjawił nad Sanem
              pani ogień rozpalał polanem.
              Rano synek powiada:
              "zanim kupisz mi quada,
              wiedz, że wszystko mam tu nagrane"
              • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 14:41
                Ledwie Boniek przyjechał nad Bliznę,
                to obnażył swą całą goliznę.
                Aż zgorszone okonie
                zakrzyknęły: "Ty, Boniek,
                przestań szerzyć moralną zgniliznę!".
                • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 15:18
                  Ledwie facet przyjechał nad Kwisę
                  namiot sobie wystawił z napisem:
                  "daję damom schronienie
                  służę im przyrodzeniem"
                  (bo się wstydził napisać "penisem")

                  • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 17:06
                    Pewien rolnik (pochodzi znad Obry)
                    jest wtych sprawach to mało, że dobry.
                    Zamiast zasiać już zboże,
                    to on orze i orze...
                    Z braku dziewczyn już wziął się za bobry.
                    • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 18:32
                      Ledwie on zrzucił ciuchy nad Drwęcą,
                      ona miała już minę cielęcą.
                      Bo był zgrabnej posturki
                      uzbrojoną w dwie górki
                      i ogólnie przyjemnie dziewczęcą.
                      • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 19:07
                        Usiadł był człowiek nad rzeką Bóbr
                        i zapłakał żałośnie jak bóbr,
                        bo mu żona jakimś cudem
                        gdzieś schowała całą wódę,
                        cztery wina i dwa piwa Żubr.

                        • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 19:16
                          Ledwie przybył turysta nad Panew
                          wypił czystej litr,dwa,piwo(grzane,
                          z goździkami i miodem),
                          bo alergię na wodę
                          ma i życie przez to przechlapane.
                          • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 19:26
                            Jest w Miliczu na brzegu Baryczy
                            żona, która na męża nie krzyczy.
                            Sprząta, uśmiecha się słodko,
                            co dnia go karmi szarlotką...
                            On ma mdłości zaś od tej słodyczy.
                            • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 19:34
                              Pewien biskup nad rzeką Bóbr
                              Postanowią wyrzec się dóbr,
                              Więc bezdomnym przekazał
                              Długopis, który mazał
                              I dwie puszki piwa marki >Żubr<.
                              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 19:53
                                Tam, gdzie nurt toczy rzeka Pilica,
                                Marian ciałem się szczerze zachwyca.
                                Dodam jeszcze, że własnem,
                                szkopuł tylko, że ciasne
                                szpilki oraz za wąska spódnica.

                                nie za dobrze wyszły mi ostatnie wersy, więc poprawiam:

                                Ledwie on zrzucił ciuchy nad Drwęcą,
                                ona miała już minę cielęcą.
                                Bo był zgrabnej posturki
                                uzbrojonej w dwie górki
                                i miał postać ogólnie dziewczęcą.
                                • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:16
                                  Gdzieś nad pięknym i modrym Dunajem
                                  Ryszard Kalisz szedł brzegu raz krajem.
                                  Kiedy wpadł był do wody,
                                  duży szczupak rzekł młody:
                                  "Teraz wreszcie porządnie się najem".
                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:18
                                    Gdy nad pięknym i modrym Dunajcem
                                    na pniu siedli beztrosko raz dwaj ce-
                                    prowie, nie wiedząc przy tym,
                                    że tam żyją termity,
                                    to spuchnięte do dziś mają jajce.
                                    • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 21:26
                                      Ledwie przybył nad brzeg Parsęty
                                      to od razu przestał być spięty.
                                      Jak się całkiem porozpinał,
                                      to czy jest to jego wina,
                                      że w dodatku przestał być święty?
                                      • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:48
                                        Kiedy kąpiąc się rankiem w Parsęcie
                                        poczuł Marian nieznośne wręcz wzdęcie,
                                        puścił w wodę torpedę,
                                        rybki zaś jak mąż jeden
                                        wyleciały na brzeg na zakręcie.


                                        • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 22:22
                                          Raz na łódce na rzece Parsęcie
                                          miało miejsce przedziwne poczęcie,
                                          prawie niepokalane,
                                          bo tylko pani z panem
                                          w złym momencie byli na zakręcie.*

                                          *podczas kąpieli Mariana
                                          • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 22:28
                                            Siostrę Martę z klasztoru nas Parsętą,
                                            Olśniło nagle, że wnet będzie świętą,
                                            Albowiem z woli Pana
                                            I ojca kapelana,
                                            Jest od wczoraj dziewicą napoczętą.
                                            • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 22:41

                                              Wczesną wiosną nad burzliwym Nerem
                                              pewien facet był przeziębił nerę.
                                              Wprawdzie leżał na babie
                                              a nie w wilgotnej trawie,
                                              lecz za chudą dobrał sobie cholerę.
                                            • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 22:42
                                              Uwiódł pstrąg płynąc krętą Parsętą
                                              troć nadobną i nienapoczętą.
                                              Potem było jej przykro,
                                              bo zostawił ją z ikrą
                                              pięcioletnim w dal mknąc cinquecento.
                                              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 22:53
                                                Działo w całkiem zwyczajny się dzień to:
                                                strasznie krwawił pstrąg płynąc Parsętą.
                                                Miał przygodę niemiłą:
                                                kłócił się z rybą- piłą*,
                                                a ta miała ripostę dość ciętą.

                                                Ryba- piła w Parsęcie była w charakterze turystki.
                                                • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.07.08, 23:09
                                                  Poprzez krętą, uroczą Parsętę,
                                                  płynie łódź z Lechem K., prezydentem.
                                                  Gdyby wypadł z tej łodzi,
                                                  to doprawdy nie szkodzi,
                                                  bo ma ego porządnie rozdęte.
                                                  • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.07.08, 23:40

                                                    Spośród wartkich nurtów Parsęty
                                                    ciut wystaje półdupek wypięty.
                                                    To Sikorski nasz Radek
                                                    pokazuje swój zadek,
                                                    bo prócz ego i on jest rozdęty.
                                                  • Gość: irsila Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 19.07.08, 00:09
                                                    Oj dzieje się, dzieje w pewnym powiecie,
                                                    raz jemu się zdarza, to znów kobiecie.
                                                    Patrzę przez dziurkę od klucza,
                                                    co widzę? o ja cię, o kruca!
                                                    Jak Wy pięknie sobie szczytujecie!
                                                    mniam! mniam!
                                                  • Gość: malinda Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.eranet.pl 19.07.08, 11:51

                                                    Przy kapieli baba w Parsecie
                                                    calowala zaby zawziecie.
                                                    Potem takze kijanki
                                                    i pijawki i brzanki,
                                                    bo nuz ktora okaze sie ksieciem?!
                                                  • Gość: malinda Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.eranet.pl 19.07.08, 12:49

                                                    Za to dziad nad owa Parseta
                                                    chwalil sie zabom swoja renta
                                                    oraz jakims zasilkiem
                                                    i calowal je chylkiem
                                                    bo nuz ktora ksiezniczka zakleta?!
                                                  • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 13:27

                                                    Starsza pani, nad rzeką Parsentą
                                                    moczy w wodzie twarz swoją wymiętą.
                                                    Bowiem wie z TVN-u,
                                                    że to dzięki moczeniu
                                                    może znów być dla panów przynętą.
                                                  • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 13:43
                                                    Wymoczyla nad rzeką Parsentą
                                                    starsza pani twarz swoją wymiętą.
                                                    Chciala byc jak te lale -
                                                    nie pomoglo jej wcale
                                                    zaszkodzilo natomiast kaczetom.
                                                  • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 13:59
                                                    Wszystkie ptaki nad rzeką Parsentą
                                                    wspominają te babe przekletą.
                                                    Przez nią, starą i glupią
                                                    ptakom stawy wciaz lupią
                                                    i brzeg rzeki nie porasta juz mietą.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 19.07.08, 14:03
                                                    Młody kleryk raz w parku nad Sołą
                                                    ujrzał w krzakach żywą BABĘ GOŁĄ.
                                                    Potem wyszło na sekcji,
                                                    że to wskutek erekcji
                                                    denat tak uderzony był w czoło.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 19.07.08, 14:18
                                                    Kiedyś rankiem w łódeczce po Sole
                                                    chciały pływać trzy rosłe kibole.
                                                    Najmędrszego przywódcę
                                                    więc obrano w tej łódce:
                                                    tego, co był zmarszczony na czole.

                                                  • e-irene Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 14:25
                                                    Kiedyś rankiem w łódeczce po Sole
                                                    chciały pływać trzy rosłe kibole.
                                                    Jednego wykastrowano,
                                                    odtąd śpiewał on piano:
                                                    Ja pier*lę??? O ja pir*lę!
                                                  • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 14:21
                                                    Gość portalu: Kurrara napisał(a):
                                                    >
                                                    >Gdy nad pięknym i modrym Dunajcem
                                                    >na pniu siedli beztrosko raz dwaj ce-
                                                    >prowie, nie wiedząc przy tym,
                                                    >że tam żyją termity,
                                                    >to spuchnięte do dziś mają jajce.


                                                    Pewien facet nad modrym Dunajcem
                                                    chciał być tak jak ten zły wilk, co w bajce
                                                    zębem tknął cześć Kapturka,
                                                    aż powstała tam dziurka
                                                    na sukience, dokładniej - na krajce.

                                                    Pewien facet nad modrym Dunajcem
                                                    chciał być jak ten myśliwy co w bajce
                                                    cześć ratuje Kapturka
                                                    w czym przydatna dwururka
                                                    tudzież gumka z kieszonki w kufajce.

                                                    Pewien facet nad modrym Dunajcem
                                                    chciał być jak ten Kapturek, co w bajce
                                                    utraciwszy część czci
                                                    w lesie wciąż z wilkiem tkwi
                                                    i z myśliwym wypala po fajce.

                                                    ;-)


                                                  • Gość: Tom Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 10:57
                                                    "utraciwszy częsc czci" :))))))))Eilean jesteś super!
                                                    A Kurrarę...kocham za całokształt.
                                                    PS. Czy jesteście moze stanu wolnego ;)?
                                                    pozdrawiam zaczytujac i "zachichotywywyując" sie z przyjemnoscią
                                                  • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 16:04
                                                    Wiedzą ludzie, a konkretnie w Jałcie
                                                    spożywszy gdzieś w barze po bałcie,
                                                    że Kurrara, jak rymuje,
                                                    to się człowiek zakochuje
                                                    od razu w tym...Jej... całokształcie.

                                                    Dziękuję, staram się :)
                                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 16:20
                                                    Wiedzą ludzie, a zwłaszcza z Bogoty,
                                                    że tu baby trenują bon moty.
                                                    Choć zajęte niebogi,
                                                    niezłe mają wciąż nogi
                                                    oraz wolne w niektóre soboty.

                                                    No ba, zwłaszcza po bałcie :)
                                                    Miło nam wszystkim i zapraszamy do wspólnej zabawy :)
                      • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:48
                        Raz poeta na wczasach nad Drwęcą
                        poczuł w sobie energię zwierzęcą.
                        A efektem poczucia,
                        jedna panna jest - Gucia.
                        Lecz ją wszystkie zwierzaki to kręcą.
                        • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 22:11

                          Raz poeta na wczasach nad Drwęcą
                          poczuł nagle, że owce go kręcą.
                          Więc powiedział zdumiony
                          do Barbary swej żony,
                          że ma wenę doprawdy zwierzęcą.
                      • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:51
                        Pewna pani na spływie Pilicą
                        coś chowała pod długą spódnicą.
                        Potem wyszło, że nogi
                        oraz sercu skarb drogi...
                        Go straciła, już nie jest dziewicą.
                        • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:54
                          Pewien rolnik, chałupa nad Bugiem,
                          raz za bardzo rozpędził się pługiem.
                          Kiedy nucił był chorał,
                          rzekę w poprzek przeorał...
                          Nad zalewem zamieszkał więc cugiem.
    • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 17:18
      Łatwowierny młodzieniec nad Żmiączką
      raz z dziewicą się związał obrączką.
      Odkrył jednak w łożnicy,
      że poślubił dziewicy
      falsyfikat. Z prawdziwą rzeżączką!


      Dziękuję za powitanie. Chociaż jestem tu nowy, widzę jednak znajome nicki (z
      Przasnyskiego Maratonu Limerykowego - 3bezatu, tojajurek). Poza tym, tojajurka
      znam z publikacji książkowych: "Solo w duecie" i "Na cztery ręce", które stoją u
      mnie na półce, obok innych publikacji fraszko-limerykowych.
      O, właśnie: jeśli pozostali uczestnicy tego wątku również coś z tej tematyki
      opublikowali, proszę o kontakt. Na półkach mam jeszcze dużo miejsca ;-)
      • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 19:48
        Starszy pan, spacerując nad Prosną,
        Wdychał tlen, napawając się wiosną,
        Wspominał lata młode
        I dumał, patrząc w wodę,
        Czy bardziej pachnie gównem, czy sosną.

        PS. Przebóg - zawołali Indianie na widok Kolumba - jesteśmy odkryci.
        Dzięki, Wojciechu, za ciepłe słowo. Jednakowoż, jeśli można,
        wolałbym na forum pozostać incognito. Dodam tylko, że był jeszcze
        jeden tomik "Dwa w jednym".
        Pozdrawiam, życząc zarąbistych rymów.
        Jurek
        • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 20:55
          Gdzie leniwe korytko ma Stróżka
          stoi chatka na czterech odnóżkach
          w niej siedzibę ma lobby
          d r u k o w a n e j osobby
          Mistrza Pióra (poniekąd świntuszka)

          mam nadzieję, że się Tojajurek nie obrazi za "świntuszka",po
          pierwsze jest to apropos sprośności większości limeryków (pamiętam
          nauki z pierwszych wątków) po drugie tak mi samo do rymu wlazło...
          Podziwiam, pozdrawiam, pozostająca nieustająco pod wrażeniem e_d

          • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 19.07.08, 22:48
            Gdzie leniwe korytko ma Stróżka
            stoi chatka na czterech odnóżkach.
            Reszta Jasia i Gosi
            pójdzie zaś na bigosik
            - już wesoło bulgocze w garnuszkach.
            • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 19.07.08, 23:00
              Gdzie leniwe korytko ma Stróżka,
              Staś Małgosi raz wpełznął do łóżka.
              Wczesnym rankiem już zaś
              żeby przydał się Staś
              do kaszanki, płynęła zeń juszka.

              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 20.07.08, 00:07
                Przy kobiecie prawiczek pod Zgierzem
                w całkiem dzikie przemienia się zwierzę.
                Są dowody, to znaczy
                dziób i dwie kacze łapy
                oraz pióra gdzieniegdzie i pierze.
                • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 13:29
                  Raz na rybach pan będąc nad Nerem
                  usiłował zanęcić je serem.
                  Ser był mocno zgliwiały,
                  więc go ryby nie chciały.
                  Za to chciały rozmawiać z premierem.
                  • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 13:45

                    Bladym świtem, nad brzegiem Utraty
                    stanął wielbłąd, cokolwiek garbaty.
                    Kiedy w wodzie zobaczył
                    jak go Pan Bóg spartaczył -
                    skoczył w nurt i się spisał na straty.
                • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 13:32
                  Pan pojechał na ryby nad Ner,
                  na przynętę rozrzucił sam ser.
                  Ser był mocno zgliwiały,
                  więc go ryby nie chciały
                  i mówiły - to całkiem nie fair.
                  • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 14:15
                    Pewien wędkarz znad rzeki Pilicy
                    Raz małżonce rzekł, w tajemnicy:
                    Się nie obraź, kochanie,
                    Ale mam takie branie,
                    Że nie kręci mnie widok twych cycy....
                    • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 14:18
                      Pewien proboszcz z parafii nad Dźwiną
                      poczuł z nagła, że jego czas minął
                      zanim skoczył do rzeczki
                      zwołał swoje owieczki
                      i zakazał im mszalne pić wino.
                      • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 14:27
                        Pewnej pani w kurorcie nad Bzurą
                        pan powiedział, że jest starą jest rurą,
                        że on raczej nie będzie
                        żył z nią jak te łabędzie*
                        monogamia zaś wielką jest bzdurą!

                        *łabędzie ponoć całe życie mają jednego łabędziego partnera:)


                        • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 16:16
                          Pewna pani nad rzeką Oką,
                          gustowała, gdy było głęboko
                          i każdego mężczyznę,
                          co ją wiódł na mieliznę,
                          nazywała paskudną wywłoką...
                          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 19:48

                            Pewien facet, który mieszkał nad Obrą
                            miał teściową jak nikt inny dobrą.
                            Koleś Adam przy piwie
                            mu zazdrościł prawdziwie
                            bo on swoją mógł porównać z kobrą.
                        • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 16:53
                          Nad przepięknym, modrym Dunajem
                          siedział pan z jednym tylko jajem,
                          brak kompletu nabiału
                          go wykluczył z udziału
                          w tym, co panów jest miłym zwyczajem.
                          • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 17:21
                            Okolica modrego Dunaju
                            słynna jest z niezwykłego zwyczaju-
                            okoliczne dziewczęta,
                            gdy chcą o kimś pamiętać
                            ucinają mu po jednym jaju!
                            • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 19:50
                              W okolice Dunaju modrego
                              nie zapuszczaj się nigdy kolego,
                              tam złośliwe dziewice
                              już trzymają nożyce
                              i czyhają na twoje ego!
                              • Gość: Mary K. Lee Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 21.07.08, 13:39
                                Jeśli chcesz jechać nad Dunaj,
                                to już przełam się i skumaj
                                tam dziewki sprośne
                                tną chłopom moszne
                                A wszystkie są z sekty Moona
        • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.09.09, 21:39
          Ekscentryczny królewicz znad Raby
          dziwną manię całować miał żaby.
          I jak jedna (to pewne)
          się zmieniła w królewnę,
          z obrzydzenia aż zrobił się słaby.
          • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.09.09, 22:02
            Zbuntowana królewna w Sirmione
            zawołała: "Mam w d.upie koronę!"
            Więc wezwano ze dwora
            proktologa- znachora,
            a co dalej: poufne/strzeżone.
          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 18.09.09, 22:04
            Ekscentryczny królewicz nad Sanem
            (I to fakty powszechnie są znane)
            Jednym małym buziakiem
            Zmieniał żabę-pokrakę
            W cud-królewnę ze stadkiem kijanek.
            • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.09.09, 22:22
              Cmoknął czule królewicz w Popradku
              małą żabkę z bajora po zadku.
              Ta mu łapką bach w papę
              i syknęła coś na "P"
              (coś, co mówi się w takim przypadku)

              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 18.09.09, 22:50
                Zdumiał wielce się król pod Polankiem,
                gdy do łoża królowej wszedł rankiem.
                Coś sunęło przez siennik,
                ale nie żaden plemnik
                tylko żona powiła kijankę.
    • kokinetka Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 18:00
      Pewien pan raz przechodząc wzdłuż Bzury
      Mało brakło a wpadłby do dziury
      Bo się dziewczę wkurzyło
      Nogę mu podstawiło:
      "To za żywot mój z Tobą ponury!"
      • Gość: Vrolijke Dronkaard Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.08, 19:08
        Pewien skromny złodziej ze Rzgowa
        Przed policją próbował się schować
        Przykrywając się kocem
        Przeczekując dwie noce
        Stracił dech i już nie wstał nieboga
        • Gość: Vrolijke Dronkaard Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.08, 19:14
          Na dansingu impotent z Komańczy
          Z gminną miss chciał koniecznie zatańczyć
          Obracając maniurkę
          Dostał wzwód jak gazrurkę
          Wyleczonym, nie miał u niej już szansy
          • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 20:09
            Raz onanista nad rzeką Kaczawą
            Chciał się w wodzie nacieszyć swą zabawą,
            Lecz – czy to z chłodu, czy smrodu,
            Lub też z innego powodu,
            Było fiasko z ręką lewą i prawą.
            • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 20:26
              Onanistów raz zlot nad Kaczawą
              spotkał się był z mieszkańców obawą-
              czy ta banda zboczeńców
              nie podepcze kaczeńców?
              Już nie mówiąc, co stanie się z trawą....
              • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 20:32
                Pewna skromna dziewica znad Nysy
                uwielbiała ssać słodkie irysy.
                Gdy pytano ją- po co
                ssiesz je tak dniem i nocą?
                "W razie co- chcę wykazać się wprawą!"
                • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 20:33
                  hihi, w szale zrymowałam se ostatni limeryk z przedostatnim:D
                  proszę wymyslić sensowne zakonczenie.....
                  • imara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 20:50
                    Z nad Odry pewna panienka
                    ze śmiechu szczerego już pęka
                    weszła na forum
                    forum humorom
                    łez śmiechu już pełna wanienka




                    ........................
                    z tą panienką to fikcja literacka :P Pozdrawiam wszystkich !!!! Ima
                • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 21:37
                  Gość portalu: selawi napisał(a):

                  > Pewna skromna dziewica znad Nysy
                  > uwielbiała ssać słodkie irysy.
                  > Gdy pytano ją- po co
                  > ssiesz je tak dniem i nocą?
                  > "W razie co- chcę wykazać się wprawą!"

                  Zakończenie obsceniczne:
                  Rzekła: Wolę je ssać niż penisy.

                  Zakończenie romantyczne:
                  Rzekła: To są dziewczęce popisy.

                  Zakończenie idiotyczne:
                  Rzekła: Tak kazał mi doktór łysy.
                  • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 22:16
                    dzięki!
                    albo:
                    rzekła: to są młodości kaprysy!
            • Gość: Mary K. Lee Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 02:18
              Onanista nad wodami Kaczawy
              Męczył palce, nadgarstki i stawy
              Gdy wprawnym ruchem
              Obierał gruchę
              Wszystko to, by nie wyjść z wprawy
    • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 21:42
      Tam gdzie nurt toczy swój rzeka Nida
      Z kretynką spotkał się kiedyś brzydal...
      Efekt tego jest taki,
      Ze spłodzili bliźniaki...
      Że co...? Znacie? Twierdzicie: ohyda!
      • Gość: Ad Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 22:07
        Pewien muzyk nad rzeka Bogdanka
        Przypodobac sie chcial kolezankom
        Lecz gdy wyjal instrument
        One wpadly w zadume
        Banjo miast fletu jest niespodzianka


        Trafilem na to forum przypadkiem i jestem pelen uznania dla
        przebogatej tworczosci tu prezentowanej. Do tego stopnia, ze
        zainspirowala mnie ona do dodania mojego skromnego wkladu
        Niestety nie mam polskich czcionek :(
        • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 22:33
          pl.wikipedia.org/wiki/Rzeki_Polski#Lista_rzek_w_Polsce
          jakby co, tym się można inspirować:D
    • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 20.07.08, 22:39

      Wczoraj nocą nad rzeką Chechło
      widmo biedy ostatecznie zdechło.
      Od obietnic PO,
      w końcu poszło na dno.
      Teraz mamy szczęśliwość powszechną.
    • Gość: ad Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 23:14
      Dumal prezydent kapiac sie w Dajnie
      Jak rzadzic panstwem bardziej wydajnie
      Wpadl mu do glowy
      Pomysl fachowy
      Nagrywac swoich rozmowcow tajnie
    • Gość: ad Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 23:15
      Raz doktor Gontarski plywajac w Slupi
      Wpadl byl na pomysl calkiem nieglupi
      By wszystkie teczki
      Wrzucic do rzeczki
      Lecz zmienil zdanie, Bolka upupil
      • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 21.07.08, 00:36
        Był raz bal onanistów w Dubience.
        Jeden z gości przy żwawej piosence
        wskutek śliskiej podłogi
        obie złamał se nogi,
        lecz z uśmiechem rzekł: "Grunt, że nie ręce!".
        • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 21.07.08, 01:17

          Na naradzie w weekend nad Liwcem
          spotkał Tusk się z innym leniwcem.
          Jabola popijali,
          owocnie roprawiali,
          a najdłużej o Maryni, tej dziwce.
          • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 21.07.08, 09:47
            Onanistę z okolic Prądnika
            fascynuje termodynamika,
            by mieć doznań w nadmiarze
            (seks bez pary lub w parze)
            wsadził organ swój w dzióbek czajnika.
            • Gość: selawi Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.08, 09:57
              Zrozpaczony poeta znad Wisły
              wiersz napisał, że zmysły mu prysły.
              Jego rozpacz zaś wzrosła
              gdy mu panna doniosła
              że to plagiat jest wręcz oczywisty!
              • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 21.07.08, 10:05

                W okolicy gdzie płynie Łupawa
                mieszka sobie społeczność głupawa.
                Widomy zaś tego znak
                - to że chodzą wspak
                i łupie ich od tego w stawach.
              • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.08, 10:05
                Emeryci pewni z Warszawy
                Wciąż bawili się w te zabawy,
                Dosłownie w każdej chwili
                Ochoczo się pie.dolili,
                Wszystko po to, by nie wyjść z wprawy!
                • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.08, 10:21
                  Onanista pewien z Lublina
                  Każdy dzień od prac ręcznych zaczyna
                  Przy czym bardzo się męczy,
                  Szlocha, wzdycha i jęczy,
                  Ale bardzo jest dzielny chłopczyna!
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 21.07.08, 12:34
                    Matematyk z dorzecza Eufratu
                    geometrię ukazać chciał światu.
                    Więc za sprawą cud - diety
                    (ciastka, piwo, kotlety)
                    w krótkim czasie kształt przybrał kwadratu.
                    • Gość: Mary K. Lee Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 21.07.08, 13:25
                      Pewnej pani znad Bystrzycy
                      marzył się raz fallus byczy
                      śniła więc miło
                      z jak wielką siłą
                      byłby ją on rozdziewiczył
                    • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 21.07.08, 19:06
                      Matematyk z dorzecza Tygrysu
                      Kiedyś taką teorię był wysu-
                      Nął, że piersi muszą
                      Mieć kształt cosinuso-
                      Idalny, dokładniej zaś z obrysu.
                      • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 21.07.08, 21:29
                        Pewien emeryt z nad rzeki Mławki
                        Stale zbiera dorodne purchawki
                        Układa je rzędami,
                        Po czym depce nogami –
                        Takie skutki są palenia trawki.
                      • Gość: Mary K. Lee Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 01:45
                        Matematyczka z dorzecza Tygrysu
                        Niedorzecznego(!) dość skutkiem kaprysu
                        Szacha, miała obliczyć
                        Kubaturę swych cycy(*)
                        Lecz także przy tym długość jego zwisu

                        (*) Była to bowiem wyjątkowo nieestetyczna oboczność cyców.
                        • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 08:07
                          Matematyk pewien znad Gangesu,
                          Liczył kiedyś od sera do kresu
                          Swoich możliwości
                          (Tu wynik w całości:)
                          Raz, dwa, trzy - i już kres ów.
                          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 08:57
                            (... od zera ... - oczywiście).


                            Matematyk pewien znad Tamizy
                            Portret kiedyś ujrzał Mona Lizy
                            I szybciutko przeliczył
                            Uśmiech ów tajemniczy...
                            A z obliczeń tych wyszło mu π (z*

                            * dokładnością do sześciu miejsc po przecinku)
                            • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 09:22
                              Matematyk nad Brahmaputrą
                              mawiać zwykł był:"pomyślę jutro"
                              i tak zaczął swój pościg
                              do plus nieskończoności
                              dzisiaj racząc się Kamasutrą.
                              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 10:12
                                Panna młoda, co była spod Mościsk,
                                na nerwowy cierpiała szczękościsk.
                                I lubemu na ślubie
                                ani me, ani mu be,
                                czym porządnie wystraszyła gości.
                                • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 10:36
                                  Pewna panna, nad rzeką Utratą
                                  Cnotę w krzakach traciła co lato.
                                  Lecz na wczasach nad Prosną
                                  Odrastała jej wiosną -
                                  I tak w kółko - pięćdziesiąt lat trwa to!
                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 10:51
                                    Panna młoda nad morzem (wieś Łazy)
                                    deflorację przeżyła dwa razy.
                                    Nie dość na tym - bo nadal
                                    co urolog już bada,
                                    jest prawiczkiem jej chłopak Protazy.
                                    • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 11:44
                                      Przesąd taki panuje nad Morzem
                                      Że dziewictwo kobieta może
                                      Stracić, mianowicie,
                                      Jak kot traci życie -
                                      Dziewięć razy - chyba nie najgorzej?
                                      • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 11:50
                                        Zaś w probostwie u Świętej Doroty
                                        proboszcz święci u dziewcząt ich cnoty.
                                        Choć kropidło ma cienkie
                                        już niejedną panienkę
                                        do małżeństwa świętego tym zmoty-
                                        (wował)
                                        • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 15:52
                                          Muzykalna dziewica w Lizbonie
                                          pogrywała czasami na błonie.
                                          Ale kiedy ją chcieli
                                          raz do jakiejś kapeli,
                                          skromnie rzekła im, że co to, to nie.
                              • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 10:13
                                Matematyk pewien nad Rudawą,
                                Rozpowiadał na lewo i prawo
                                Jak potrafi całkować -
                                Casanova się chowa...
                                Pier...wiastkował natomiast niemrawo.
                              • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 10:33

                                Pewien asceta znad Bramaputry
                                był niczym ksero marszałka Putry.
                                Pełen powagi
                                a z równowagi
                                mogły wytrącić go tylko Lutry.
                                • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 13:31
                                  Pewien fizyk znad Wisły dorzeczy
                                  zwykł zanurzać teściową swą w cieczy,
                                  po tygodniu o świcie
                                  zanotował odkrycie:
                                  "ciało tonie,a ciagle złorzeczy".
                                  • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 22.07.08, 14:41
                                    Matematyk w weekendy nad Białką
                                    zwykł zabawiać się całką z rusałką,
                                    pochłonęła ta czynność
                                    tak go, że stracił płynność
                                    finansową, gdyż leń był i wałkoń.
                                    • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 15:40
                                      Żona matematyka z Baryczki
                                      ciągle myli z różniczką różyczki
                                      czego odwzorowaniem
                                      jest - czyś spłacił - pytanie -
                                      na ogródek powzięte pożyczki?
                                      • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 15:59
                                        Pewna matematyczka z Baryczki
                                        miast spódniczek, nosiła różniczki.
                                        Mąż jej, jeszcze prawiczek,
                                        miał już dość tych różniczek
                                        i małżeństwo smak miało goryczki.
        • Gość: Mary K. Lee Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 02:29
          Cokolwiek przyciężkie...

          Onanista nazwiskiem A. Lebper
          Pytał: któż to ode mnie ma lepiej?
          Z Łyszwą w celi-bacie
          Ręce pchamy w gacie
          I za prawdę nawzajem se trzepiem
    • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 10:40

      Pewien chłopski działacz znad Buga,
      siłą raz oderwany od pługa,
      szlaja się po stolicy,
      tak jak jego stronnicy
      twierdząc: "Jam społeczeństwa jest sługa"
      • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 18:11
        Kiedy jejmość ze wsi pod Piwniczną
        osiągnęła już masę krytyczną,
        chudą piersią swą własną
        mąż zasłonił był ciasto
        oraz dziatwę strwożoną ich liczną.
        • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 19:26
          Męża pani w Zdroju - Piwniczna
          nie kusi aktywność fizyczna
          ona - tkwi na szezlongu
          on - ma pociąg do ciągów
          i każda noc - monotoniczna....
          • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 21:44
            Gruby facet znad rzeki Pregoły
            nieruchomo gdy stał, robił doły.
            I był kłopot nie lada:
            kiedy wracał, w nie wpadał,
            no bo przy tym był typem pierdoły.
            • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 23.07.08, 17:02

              W pięknym gaju, gdzie płynie Drwęca
              do miłości francuskiej zachęcał
              Jan - zgrzybiały rencista
              znany ex onanista
              w gębie mocny ale słaby już w ręcach.
    • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 22.07.08, 10:53
      Kochani, jest prośba w sąsiedztwie na moskalikach, wpadnijcie:)
      • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.07.08, 21:46
        Leży babcia nad rzeką Rozoga,
        W niebogłosy wrzeszcząc: Olaboga!
        Chyba przyjdzie mi z głodu
        Zemrzeć tutaj za młodu,
        Bo mi gdzieś zapodziała się noga.

        Popieram apel Kurrary - hajda na moskalika.
        • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:32
          Tam gdzie toczy swe nurty Chrząstawa,
          trwa kolejna sądowa rozprawa.
          Pokolenie już czwarte
          toczy boje zażarte,
          bo przez kurę zdeptana jest trawa.
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 23.07.08, 17:07

            W małym mieście, w dorzeczu Bzury
            pewna dama rubensowskiej postury
            nagle w wannie zasłabła
            gdzie ją niemoc dopadła
            a ma męża wątlejszego od kury.
            • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 23.07.08, 22:11
              Pierwszy raz podniósł głos John z Bogoty
              na małżonkę swą, zwaną Doroty.
              I uzyskał, kochani,
              bardzo czysty sopranik -
              wskutek kopa silnego w klejnoty.

              Według moich obliczeń to mój 2035 limeryk :]

              • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 23.07.08, 22:42

                Na polanie, gdzie płynie Bystrzyca
                mieszka brzydka jak noc ladacznica
                i z tej rzeki odmentów
                pozyskuje klientów
                - to topielcy o kredowych licach.
                • Gość: Mary K. Lee Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 24.07.08, 01:03
                  Wydawał raz nad rzeką Niemen
                  Artysta dźwięk przeciągły pewien
                  Że dziwnie dookoła
                  Że płonie stodoła
                  Aż słyszy żonę: Czesław, nie męcz!
              • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 01:17
                Twierdził młodzian ze stanu Dakota,
                że jest mistrzem nad mistrze w pieszczotach.
                Chcąc przekonać publiczkę,
                w mig poderwał spódniczkę
                i - w pysk dostał, bo trafił na Szkota.


                Gratuluję Kurrara! Podziwiam Twoją lekkość pióra. Wprawdzie już wcześniej
                apelowałem, ale ponowię pytanie - masz jakieś publikacje książkowe?
                • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 07:22
                  Pewien farmer wśród plaż Chalkidiki
                  zrywał paniom znienacka staniki
                  twierdząc, że nie by biustem
                  się podniecać gdyż puste
                  świetne są do noszenia papryki.

                  Ad....
                  Pewna pani z hotelu na Helu
                  limeryków autorką jest wielu,
                  a że jest czas urlopu
                  zleca zadanie chłopu:
                  -dokładnie ty mi policz, w Excelu

                  Gratulacje i najwyższy podziw 8-)
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 24.07.08, 11:41
                    Zaś farmerka ze stanu Iowa
                    stara, brzydka i raz całkiem goła
                    w centrum sie przechadzała-
                    miała doła i chciała
                    by go miał też ten tłum dookoła.

                    Dzięki, uzbierało się..
                    Wojtku, mnie w każdym razie nic na ten temat nie wiadomo :)
                    • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 24.07.08, 11:51
                      Pewien stary senator z Lidzbarka
                      poczuł nagle ból jakiś w swych barkach.
                      No i nie rzekł do Ziobry
                      przez to właśnie "Dzień dobry",
                      a ten zaraz na skargę do Jarka.
                    • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 14:49
                      Pięknej za to modelce z Iowa
                      reputację raz zszargał pierdoła,
                      bo jej nawet nie musnął,
                      tylko szybko sam usnął,
                      choć nie miała na sobie nic zgoła.


                      Druga wersja:

                      Pięknej za to modelce z Iowa
                      reputację raz zszargał pierdoła.
                      Przy tym wielce ją dotknął,
                      bo jej nawet nie dotknął,
                      choć nie miała na sobie nic zgoła.
                      • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 16:05
                        Pewien pan z osady pod Żaganiem
                        przybywając na rodzinne spotkanie
                        dla teściowej (miał gest)
                        kupił wiązankę fest
                        z napisem "ostatnie pożegnanie"
                        • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 20:17
                          Gdy wyciszył się gość już w Suwałkach,
                          wywietrzała też z niego gorzałka,
                          milczkiem wróciła żona
                          strasznie posiniaczona
                          i teściowa, lecz ta już w kawałkach...

                          • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 21:06
                            Seks namiętny w gęstych chaszczach nad Pisią,
                            Uprawiała panna Wiesia z panną Zdzisią
                            I tak je to wciągnęło,
                            Że z Julią się Romeo
                            Może schować z zazdrości w dziurę mysią.
                            • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 21:31
                              Raz na rzece, co zowie sie Drwinka
                              w środku nurtu wyrosła choinka.
                              Lud miejscowy się trwoży,
                              że to może znak Boży?
                              Kolejnego wypija więc drinka.
                          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 21:28

                            Pewien macho nad rzeką Zwolenką
                            jest w kłopocie, bo pałę ma miękką.
                            Kiedyś ten znak firmowy
                            kusił w krąg białogłowy
                            teraz śmieszy i jest dlań udręką.
    • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 24.07.08, 23:50

      Pewna pani znad brzegu Prypeci
      w każdym roku rodzi komuś dzieci.
      Urodziła wójtowi,
      dwójkę zaś proboszczowi.
      Rodzi zawsze kiedy ktoś ją przeleci.
      • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 25.07.08, 00:18
        Pewien facet znad rzeki Prypeci
        ślad urody znalazł w Kempie Beci,
        Próżno wszyscy wokoło
        stukają palcem w czoło,
        on podziwia wszystko jak leci.
        • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 25.07.08, 19:54
          Pewien rolnik w okolicach Ujsoły
          We własnym tyłku wyhodował pszczoły,
          Mimo całego zachodu
          Miał kiepski dostęp do miodu,
          No i bez przerwy musiał chodzić goły.
          • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 25.07.08, 20:23
            Pewien farmer z okolic Wrocławia
            w swoich ustach hodował był pawia.
            Lecz go czasem, niebożę
            upilnować nie może,
            co w złym świetle farmera wciąż stawia.
            • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 25.07.08, 22:04
              Pewien wędkarz z okolic Hajnówki
              W swoich trzewiach hodował rosówki.
              Gdy chciał złowić szczupaka
              Łykał hak i robaka
              Se wyciągał (lub kawał nerkówki).
              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 25.07.08, 22:14
                Bardzo żwawa lekarka w Kudowie
                hodowała koguta na głowie.
                Do pacjenta gdy gnała,
                to go zaraz włączała
                i gdzie korek, ktoś może mi powie?
                • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 25.07.08, 22:43
                  Starszy człowiek (pochodził z Załęża)
                  w swej kieszeni hodował był węża.
                  W drugiej kieszeni guano,
                  na koncie tyle samo,
                  więc ten wąż, to się nie nadwerężał.
                • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 25.07.08, 22:44
                  Stomatolog jest pewien w Pakości
                  Znany ze swej nadgorliwości.
                  Jak już wierci klientom,
                  To wyłazi im piętą
                  (A kalosze tracą na szczelności).
                  • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 25.07.08, 23:00
                    A w miasteczku, tam gdzie płynie Wda
                    w swoim sercu hoduje gość lwa.
                    Ale kiedy żona
                    jest nieźle wkurzona,
                    oj przydałyby mu się lwy dwa.

                    • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 25.07.08, 23:30
                      Raz się żenić chciał facet z Czeladzi
                      Więc do wróżki idzie, a ta radzi
                      Drogę zachować cnoty
                      I położyć sto złotych
                      A i dwieście nawet nie zawadzi...
          • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:18
            Gdy po rzece, co zwie się Lutryna
            właśnie płynie sosnowa latryna,
            wszyscy wiedzą w powiecie,
            że sołtysa brzuch gniecie
            i zażyta już była rycyna.
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 25.07.08, 23:42

            Pewien rolnik z okolic Jabłonki
            w swoich trzewiach hoduje bąki.
            To mu w chwilach krytycznych
            tnie koszt środków chemicznych
            bo bąkami zwalcza plagę on stonki.
    • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 23:23
      Późno już, mowa więc będzie krótka:
      Rosła sobie na grządkach raz Rutka.
      Roztaczała tak woń,
      że kto zbliżył się doń,
      to z podziwu mu trzęsła się bródka.

      Ruto, najlepszego:)
      • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 27.07.08, 14:58
        Ruta,co rośnie gdzieś nad rzeczułką
        stymuluje (czyli można w kółko)
        kto by zażył kąpieli
        do następnej niedzieli
        będzie wzdychał: "ach! co to za Ziółko!"
        • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 18:19
          Gdzieś nad rzeką, co zowie się Kwisa,
          Lisa spotkał pan raz Witalisa.
          I zagadnął: "Kolego,
          trafił bowiem swój swego,
          pan też wszystkich tak robił w penisa?"
          • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 27.07.08, 19:20
            Nad pięknym modrym Dunajem
            Chlubił się kogut swym jajem
            I choć to zda się głupie,
            Nosi to jajo w dupie,
            Chociaż mu koniec wystaje.
        • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 27.07.08, 19:44
          Jest gdzieś taka Ruta nad Sanem
          która zmowę ma chyba z szatanem...
          Kto przeczyta kobitę
          ten uśmieje się przy tem
          i na zawsze zostaje jej fanem!
          • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 27.07.08, 20:29
            Kto czyta strofy Ruty,
            Ten potem jest jak struty -
            Gdy sam coś spłodzi,
            To mu wychodzi,
            By czyścił Ruty buty.
            • Gość: K Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 28.07.08, 00:22
              :)))
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 27.07.08, 23:48

            Fanklub Ruty z niewielkiej Pakości,
            pod wrażeniem jest wielkiej biegłości,
            z jaką ona pisuje
            i polszczyzną czaruje.
            Najlepszego! Niech częściej tu gości.
            • Gość: Cytryna Zagranicznie niech bedzie chwilowo IP: 219.88.249.* 28.07.08, 03:30
              Raz swawolny pan Zenon z Dublina
              Chetki nabral by uwiesc pingwina
              Kadzil mu z nad Guinessa
              "Pieknys jest jak princessa"
              Chociaz wredna to byla gadzina
              • Gość: Cytryna Re: Zagranicznie niech bedzie chwilowo IP: 219.88.249.* 28.07.08, 03:31
                Raz braciszek Pafnucy z Londynu
                Z grzechem walczac az rwal sie do czynu
                By dac przyklad jak zyc
                Jesc zaprzestal i pic
                Lecz sie zmarlo biednemu chudzinu
                • wariant_b Re: Zagranicznie niech bedzie chwilowo 28.07.08, 08:24
                  Erotoman znany, imć John z Aber-
                  Deen, raz się bardzo napalił na żabę...
                  Choć mówili, nie słuchał,
                  Że to stara ropucha
                  I że lepiej mu sukę wziąć, Sabę.
            • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 28.07.08, 09:47
              I czyż trudno dziś dziwić się Rucie,
              że tak boskie ma samopoczucie ?
              Choć roślinką jest skromną,
              połechtana, podobno
              umie sapać z rozkoszy i mruczeć.

              Kochani, dziękuję za pamięć i życzenia przecudne,
              spłoniona od od komplementów R.
              • Gość: KOTLET Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 11:16
                Wolak Jan nad Młynówką
                zderzył się raz z ciężarówką
                i nie w głowie mu było
                obić kierowcy ryło
                zdzielił go reklamówką

                www.cybuch.pl
                wiadomości alternatywne
    • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 28.07.08, 11:33
      Mieszka pewna dama w Wogezach
      która jada wyłącznie parmezan ;
      zdarza się jej to nie raz,
      gdy brak sera doskwiera,
      rozbieżnego dostaje wnet zeza.
      • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 28.07.08, 12:12
        Stara babcia z okolic Lizbony
        Ser uwielbia - wyłącznie topiony
        I w dodatku bez chleba,
        Bo na kromce gdy, trzeba
        Ugryźć czymś - a z tym problem szalony.
        • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 28.07.08, 14:53
          Twardziel godny podziwu z Opola
          twierdził : nie ma jak gorgonzola,
          ser ten jadał co rano
          (z bitą słodką śmietaną)
          i brzuch wcale go po tym nie bolał.
          • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 28.07.08, 15:31
            Kiedy grywał w Realu Balotta
            zwykł był jadać serek ricotta
            gdy się w ustronie przedarł,
            oficjalnie zaś cheddar
            (by koledzy nie rzekli nań "ciotta")
          • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 28.07.08, 15:35
            Rybak pewien, znad jeziora Wdzydze,
            Zwykł był mawiać: "Ja sera się brzydzę.
            I jeżeli mnie tera
            ktoś przymusi do sera,
            To natychmiast wyląduję w Rydze!"
            • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 28.07.08, 15:46
              ojojoj, pomyłka ;)Balotta nie grał w Realu (rumieniec)

              Kiedy grywał Balotta w Lazio
              jadał cheddar tuż przed kolacją
              lecz ukradkiem, wiem o tym
              trochę uszczknął ricotty
              (wtedy bronił miękko i z gracją.)

              • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 28.07.08, 19:04
                Jest pannica w Strzelcach Krajeńskich
                która żywi się serkiem herceńskim
                kto raz otarł się o nią,
                ten zrozumiał : tą wonią
                można chłopa pozbawić cech męskich.
              • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 28.07.08, 19:35
                Również znany Gianluca Zambrotta
                raz zajadał się serem ricotta
                i popijał szampanem,
                po czym pawia na ścianę
                rzucił z wdziękiem, nie gorzej od Giotta.


                PS Ruto, wszystkiego najlepszego :)
                • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 28.07.08, 20:40
                  Zaś duchowny w Rostowie nad Donem
                  preferował był ser mascarpone,
                  propagował ascezę,
                  lecz podważył swą tezę,
                  kiedy raz zapaskudził ambonę.
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 28.07.08, 22:08
                    Miał nauczkę raz paser z wsi Koń,
                    który w chacie miał ser Vieux-Boulogne.
                    Ledwo żywy ten paser
                    "Naser Mater!"- klął na ser,
                    bo go prawie zabiła ta woń.

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2414291.html
                    • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 28.07.08, 22:57
                      Stary menel spod sklepu za rogiem
                      się odżywia wyłącznie twarogiem.
                      Bo smakuje – rzekł rano-
                      w obie strony tak samo.
                      A to ważne przy walce z nałogiem.
                      • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 29.07.08, 02:22
                        Pewien smakosz, co mieszkał w Tivoli,
                        zjadał rocznie pięć ton gorgonzoli.
                        Gdy mu truł ktoś nad uchem,
                        że zabija swym chuchem,
                        odpowiadał mu krótko: "P...dolisz".
                    • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 29.07.08, 21:16
                      Cwany pielęgniarz z miasta Tulon
                      serwował starcom ser Vieux-Boulogne,
                      bo choć ambrozja to niezwykła
                      z powodu ceny, to na przykład,
                      trudniej ją wykryć niż - pavulon.
                      • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 29.07.08, 21:29
                        Elegantka sprytna ze Spały
                        jada ser wyłącznie zgliwiały,
                        gdy go brak, to cierpliwie
                        w twaróg sypie igliwie
                        i powiada, że jest wspaniały.
                        • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 31.07.08, 15:03
                          Pewien Francuz, co mieszkał był w Tarsie,
                          ujrzał grecką sałatkę raz w WARSIE.
                          A jechało z tej fety
                          jak ze starej skarpety,
                          więc choć syty był, już nie oparł się.
                          • Gość: irsila Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 31.07.08, 21:09
                            Biedny Białorusin z Nieświeża,
                            z głodu nieświeży ser zeżarł.
                            Pomysł mu przyszedł wnet,
                            nazwać to "maskarpette"
                            i z produktem tym do unii zmierzać.
                            • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 31.07.08, 21:59
                              Za Siedmioma Górami
                              Zjadł gość raz ser Salami
                              i słowami na kur...
                              Przeklinał Siedem Gór
                              Tak go sraczka goniła nocami.
                    • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 31.07.08, 22:48
                      W restauracji w miasteczku Clarbec
                      gość zamówił raz ser Pont-l’Eveque.
                      Gdy go uniósł do nosa,
                      krzyknął „Na Uranosa!”,
                      nos zaś spory miał jak każdy Grek.
                      • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 31.07.08, 23:31
                        Pewien bosman, co żył pod Sztynortem,
                        raz okrutnie się obżarł roquefortem.
                        Potem spił się gorzałą,
                        tak aż mu się zdawało,
                        że rozmawia ze ś.p. Beaufortem.
                        • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 31.07.08, 23:51
                          W jakimś pięknym, nadmorskim kurorcie
                          się zakochał człek pewien w roqueforcie.
                          Tak się strasznie obżerał,
                          kawałeczek że sera
                          utkwił mu nieszczęśliwie w aorcie.
                          • radecque Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 09:17
                            Biochemik z wyspy Madera
                            Się najadł starego sera
                            Gdy przeszło mu sranie
                            Rzekł żonie: Kochanie
                            Quod właśnie demonstrandum erat

                            Pozdrawiam.
                            • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 01.08.08, 10:01
                              Tak zapuścił się Marian z Bangkoku,
                              tak jechało serami mu w kroku,
                              że zamilkła zdumiona
                              jego gaduła - żona,
                              a on westchnął: "Nareszcie mam spokój".
                              • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 01.08.08, 10:09
                                Zniknął klient baru "Pod Grzybkiem"
                                co żentycę zagryzał oscypkiem ..
                                Wrócił, przyznał otwarcie,
                                że mu przeszło zaparcie,
                                lecz to "przejście" było zbyt szybkie.
                                • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.MAN.atcom.net.pl 01.08.08, 10:15
                                  Pewna pani, co mieszka w Koluszkach,
                                  ser pleśniowy zabiera do łóżka.
                                  Kiedy nie jest z chłopakiem,
                                  nie chce obejść się smakiem,
                                  więc namiastkę ma jego koniuszka.
                                  • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 11:16
                                    Raz emeryt pewien z Jarosławia
                                    Serem Gouda się skrycie zaprawiał
                                    Skrywszy twarz pod poduszką
                                    Smak swój sycił podpuszczką
                                    Jak nasycił, to wypuścił pawia.
                                    • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 01.08.08, 12:01
                                      Nikt nie zadrze z mafiosem Carlosem,
                                      który zwyczaj ma wciągać ser nosem.
                                      Nawalony w 3 d.upy
                                      gdzie nie pójdzie, tam trupy
                                      (czasem ser jeszcze z ostrym jest sosem)
                                      • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.aster.pl 01.08.08, 13:07
                                        Dziś zaborczy dziadunio z Pleszewa
                                        na babunię się złości i gniewa :
                                        Przestań, duszko ma w końcu
                                        przypatrywać się Słońcu !
                                        Przecież JA się co chwilę zaćmiewam !
                                      • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 14:35
                                        Pewien pływak (pochodził z Tyrolu)
                                        raz w Pekinie nadużył rokpolu.
                                        Kiedy dyszał, tnąc fale,
                                        dwaj zasłabli rywale,
                                        trzej kibice i szef MKOl-u.


                                        PS Dziś mija rok, odkąd napisałam tu swój pierwszy w życiu limeryk :) Kiepski,
                                        jak spora część następnych, ale dzięki Wam wciąż się uczę. Wszystkim genialnym
                                        limerykantom - Kurrarze, Eilean, Rucie, 3bezatu, wielonickowej Irze/Salamandrze,
                                        Palnickowi, Wariantowi, Tojajurkowi, Janowi - Radecque i pozostałym - dziękuję
                                        za nieustanne rozśmieszanie i inspirację, a Kurrarze dodatkowo za zachętę i
                                        bezpodstawne pochwały, bez których bym się pewnie zniechęciła na samym początku.
                                        Pozdrawiam :)

                                        • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 15:20

                                          Na ryneczku w urokliwych Gorzycach
                                          piruety kręci baba na cycach.
                                          Nawet w takim upale
                                          kręci baba wytrwale
                                          budząc zazdrośc w innych samicach.


                                          Laenio, twój limeryk olimpijski jest bardzo udany. Jestem wzruszony
                                          zaliczeniem mnie do sprawnych limerykantów ale ja też się cały czas
                                          uczę. Moje pierwsze próby były toporne (byc może to jeszcze trwa) :-)

                                          Pozdrawiam serdecznie.
                                        • radecque Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 15:29
                                          Patrzcie państwo już pani Laenia
                                          Roczek cały swoje uniesienia
                                          W limeryki przemienia
                                          I to przez nią z wrażenia
                                          Nasze słońce dostało zaćmienia!!!

                                          Ale sobie tak ad hoc ponianiałem :)

                                          Laeniu, tak to jest, jak się już w te pięć wersów wdepnie,to za nic
                                          się ma prośby męża, żony, nawet płaczących dzieci wstydzących się
                                          obłakanego ojca czy matki...

                                          Tzrymaj się dzielnie!

                                        • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 16:09
                                          Pewna pani w regionie doryckim
                                          coś nosiła w torebce Batycki
                                          gdy ją napadł bandyta,
                                          myślał - rarytas chwyta,
                                          a to tylko był ser Edam Rycki.


                                          Podobno dziś na zamku w Nidzicy
                                          z okazji Laenii pierwszej rocznicy
                                          dają koktajl zmrożony
                                          a tym bez męża/żony
                                          dodatkowo taniec gołych cycy.

                                          Gratuluję :) podziwiam :) pisz,Kobieto,pisz więcej, Twoje limeryki
                                          to prawdziwe perełki :)
                                          • Gość: Ruta Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 01.08.08, 22:37
                                            Laenio - oto diagnoza :

                                            To już nałóg. Perspektywy ponure....
                                            już limeryk Ci wpełznął pod skórę ...
                                            Żadne próby odwyku,
                                            już nie dadzą wyników
                                            nim zasłużysz na LIMERYTURĘ.

                                            To piękna choroba, nieprawdaż?. Pisz dużo.
                                            Pozdrawiam.
                                            R.
                                          • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 22:38
                                            Dziś nad jednym z jeziorek pod Tleniem
                                            nastąpiło chwilowe zaćmienie.
                                            Jan z Palnickiem tam byli
                                            i na plażę rzucili
                                            długie cienie swym cnym przyrodzeniem.


                                            Dziękuję za miłe słowa, niemniej jestem wciąż mocno początkująca i gdzie mi do
                                            waszego dorobku, więc tymi perełkami to za przeproszeniem walnęłaś, Eilean, jak
                                            łysy grzywką o kant kuli :)
                                            • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 22:54
                                              Dziś rocznica i słońca zaćmienie,
                                              no i gryzie człowieka sumienie:
                                              skoro już limeryki
                                              go złapały we wnyki,
                                              to by może choć rzucił palenie?

                                              Chyba najwyższy czas poprzestać na jednym nałogu :)
                                              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 14:54
                                                Czy w kreacji, czy zwykłym szlafroku
                                                pisze nam limeryki od roku
                                                (nałogowo już) genia-
                                                lna szalona Laenia
                                                (z nałogami innemi na boku)

                                                Brzmi obiecująco, prawda?
                                                Laenio, gratulacje! Od samego początku było jasne, żeś stworzona do limeryków.
                                                Następnego okrągłego roczku życzę- K. :)
                                                • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 15:01
                                                  Na spacery staruszek w Qdowie
                                                  szedł z olbrzymim twarogiem na głowie.
                                                  Gdy szła babcia-nieboga,
                                                  to uchylał twaroga,
                                                  starym był gentlemanem albowiem.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 15:06
                                                    Niedaleko od Barcelony
                                                    w nocy nagle dobiega do żony
                                                    przeraźliwy krzyk "Ratuj!!!",
                                                    więc do kuchni mknie, a tu
                                                    się w lodówce drze serek...topiony...
                                                  • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 03.08.08, 09:16
                                                    W mieście Billings (południe Montany)
                                                    Sprytny oszust dziś został złapany
                                                    Co wbrew prawu (i Bogu)
                                                    Spuszczał się do twarogu
                                                    Robiąc ser homogenizowany.
                                                  • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 03.08.08, 21:50
                                                    Dawno temu* zszedł Eryk na Ziemię
                                                    I na klęczkach wyraził życzenie:
                                                    „Panie, na dobry początek,
                                                    Ześlij poetów na wątek”
                                                    I Bóg stworzył szczęśliwie Laenię.

                                                    *dokładnie – przed rokiem

                                                    Laenio, gratuluję i życzę w następnych latach równie udanych
                                                    wierszyków!

                                                  • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 03.08.08, 21:57
                                                    Pewien lord gościł Niemca w Londynie,
                                                    gawędzili przy serach i winie.
                                                    „Nie mów już do mnie per Sir
                                                    raczej per nomine, Herr”
                                                    Rzekł mu lord w chlania czwartej godzinie.
            • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 28.07.08, 17:57
              DamieKier z nadmiernego upału
              Mózg się zaczął rozmiękczać pomału,
              Więc się trzyma za głowę,
              Bo zjazdy naukowe
              Będą teraz już bez jej udziału.
              • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 28.07.08, 22:11
                Strasznie pryszczata panienka nad Bugiem
                Wygładzała cerę kwasem i ługiem,
                Co widząc jej tata stolarz
                Jęknął: Dziej się Boża Wolaż -
                I fachowo oheblował ją strugiem.
                • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 01.08.08, 17:18

                  W straszny upał, na rynku w Spale
                  zbójnickiego tańczyli górale.
                  W skwarze biedni topnieli
                  coraz bardziej maleli,
                  aż nie było ich widac wcale.
              • wojciech.wojnar Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 02.08.08, 12:47

                Pewien ekolog wśród plaż Bairiki
                zrywał panienkom z biustów staniki.
                Po czym z ochotą
                ściskał je po to,
                by sprawdzić czy to nie są plastiki.
                • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 02.08.08, 20:05
                  W środę rano nad Biebrzańskie Błota
                  Poszedł dziadek z workiem topić kota,
                  Kot wrócił w czwartek, spasiony
                  I strasznie zadowolony,
                  A dziadka nie ma, choć już sobota.
                  • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 22:55
                    Pewna pani z osady Niedziela
                    w cipce nosi wciąż ser Mozarella.
                    Bowiem marzy i ocha,
                    że poderwie nań Włocha.
                    A złapana to jest salmonella.
    • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 03.08.08, 22:01
      Jeden elektryk z miasteczka Żory
      wdał się z piękną sąsiadką w amory.
      Ale tłumaczył zawzięcie,
      że tylko zmienia napięcie
      oraz zmniejsza zbyt wielkie opory...
      • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 03.08.08, 22:33
        Żył bigamista w mieście Lubawa
        Co miał dwie żony - lecz według prawa
        Mógł tylko jedną - a zatem
        Tą drugą współdzielił z bratem,
        Choć ten się do pań nie nadawał.
        • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 03.08.08, 23:42
          Poligamista w Trieście
          Miał żon chyba ze dwieście,
          Zabierał je do alkowy,
          A że miał wadę wymowy,
          To mówił im: "wy mnie pieście!"
          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 04.08.08, 00:16
            Pewien Albańczyk (z Europy)
            Żony swe liczył na kopy...
            A kiedy budził się rankiem
            Ze swym młodziutkim kochankiem
            Wszystkim kupował rajstopy.
            • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 00:32
              Pewien bardzo kochliwy Albańczyk
              swoje żony rozpieszcza i niańczy.
              Czasem tylko na krótko
              pójdzie spić się gdzieś wódką,
              kiedy dosyć ma już tej szarańczy.
              • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.08.08, 08:18
                Gdy mieszkaniec niewielkich dość Skierek
                zamiast Dania lokalny zjadł serek,
                nabrał takiej to mocy,
                że pięć dni i pięć nocy
                celebrował szczęśliwy numerek.

                • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 14:01

                  Od miesięcy w niewielkich Tartakach
                  wśród rolników kwitnie kult W.Pawlaka.
                  Bo rolników krewniacy
                  w KRUSie moc mają pracy.
                  Dla premiera to za słaba poszlaka.
          • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 00:22
            Poliandrii ofiara we Włochach
            bardzo swoich małżonków trzech kocha.
            Nie ma mowy o fochach,
            w dzień i w nocy więc Zocha
            na redbullu zasuwa i prochach.
    • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 04.08.08, 19:35
      Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
      w dziwny sposób się pozbył odzieży.
      „Jestem dziś całkiem goły
      ciuchy porwały pszczoły...”
      (Jego żona w to też nie uwierzy...)


      Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
      w dziwny sposób się pozbył odzieży.
      „Chciałem wyprać – rzekł miło-
      w pralce się rozpuściło...”
      (Jego żona w to też nie uwierzy...)


      Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
      w dziwny sposób się pozbył odzieży.
      „Szedłem sobie pomału,
      wpadło mi do kanału...”
      (Jego żona w to też nie uwierzy...)


      Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
      w dziwny sposób się pozbył odzieży.
      „Przyszedł żebrak- rzekł tchem jednym
      i musiałem oddać biednym..”
      (Jego żona w to też nie uwierzy...)


      Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
      w dziwny sposób się pozbył odzieży.
      „Przyszedł tu jeden dziad
      i wszystkie ciuchy zjadł...”
      (Jego żona w to też nie uwierzy...)


      ...

      • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:46
        :))

        Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
        w dziwny sposób się pozbył odzieży.
        Żonie rzekł: "Mam je, skarbie,
        w niewidzialnej są farbie"
        i po chwili nieszczęśnik już nie żył.
        • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 04.08.08, 19:57
          Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
          w dziwny sposób się pozbył odzieży.
          Ściągał sztuka po sztuce,
          gdy zostały onuce,
          to ze smrodu po chwili już nie żył.
          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 04.08.08, 21:11
            > Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
            > w dziwny sposób się pozbył odzieży.
            Ściślej dolną połowę,
            Bo zdjął spodnie przez głowę,
            A berecik, jak leżał, tak leży.
            • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 04.08.08, 21:51
              Pewien Szkot, który zamieszkał w Łobzie,
              Co wieczór grywał głośno na kobzie.
              Na wszystkie próby perswazji
              Mówił: Nie chcieć eutanazji,
              Ja wam dzienkować, czujem siem dobzie.
              • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 04.08.08, 22:22
                Inny Szkot, tym razem na Bermudach
                Serenady wygrywał na dudach
                Pod oknem pięknej Violi -
                Lecz tak strasznie pitolił
                Że jej mąż wkurzył się i w łeb mu dał.
              • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 04.08.08, 23:23
                Inny Szkot, mieszkaniec miasta Świecie,
                Postanowił się powłóczyć po świecie,
                Lecz wiecie moi złoci,
                Jacy skąpi są Szkoci -
                Skończył podróż w sąsiednim powiecie.
                • radecque Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 09:15
                  Jak mówią w Szkocji: Jedź do Chodzieży
                  Musisz pojechać aby to przeżyć
                  Bo dla kilku tych chwil tu
                  Warto pozbyć się kiltu
                  Spełniając prośby damskiej młodzieży
      • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 04.08.08, 23:14
        Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
        w dziwny sposób się pozbył odzieży.
        "Okropnie dzisiaj wiało,
        ciuchy ze mnie zerwało..."
        (Jego żona w to też nie uwierzy...)

        Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
        w dziwny sposób się pozbył odzieży.
        "Napadli mnie jacyś dranie
        i zabrali ubranie..."
        (Jego żona w to też nie uwierzy...)

        Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
        w dziwny sposób się pozbył odzieży.
        "Przyszła wiedźma z mokradła,
        i ciuchy mi ukradła..."
        (Jego żona w to też nie uwierzy...)
        • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 04.08.08, 23:56
          Pewien mormon (pochodził z Nebraski)
          miał trzy żony, zazdrosne głuptaski.
          Plotły duby smalone,
          lecz miał co dzień zrobione
          trzy śniadania, obiady i laski.
        • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 00:55
          > Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
          > w dziwny sposób się pozbył odzieży -
          Rajstop oraz stanika.
          W to, co z tego wynika
          Jego żona i tak nie uwierzy.
          • laenia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 09.08.08, 10:54
            Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
            raz pechowo się pozbył odzieży.
            Skradły ją dwa krasnale,
            chciał odzyskać ją, ale
            otworzyły doń ogień z moździerzy.
            • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 09.08.08, 13:13
              Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
              raz pechowo się pozbył odzieży.
              "Szybko ja zdjalem
              i tu pod stolem
              zjadlem, zeby uniknac kradziezy".
              • kilosera Re: Limeryczyć... poprawka 09.08.08, 13:51
                Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
                w dziwny sposob się pozbył odzieży.
                "Szybko ja zdjalem
                i tu pod stolem
                zjadlem, zeby uniknac kradziezy".
                • kilosera Re: Limeryczyć... poprawka 09.08.08, 16:34
                  Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
                  w dziwny sposob się pozbył odzieży.
                  "Weszly skrzaty
                  dzis do chaty
                  i zabraly. Zostal tylko kolnierzyk".
    • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 14:17

      Niesie wieść, że ostatnio nad Skawą
      obserwowac można scenę ciekawą,
      Tam codziennie wieczorem
      swoim cud wibratorem
      ryby łowi sam Palikot z obstawą.
      • radecque Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 16:11
        Parafiankom ksiądz proboszcz w Chodzieży
        Rzekł raz krótko: Kochane należy
        No i nawet wypada
        Się mężowi oddawać
        Ale tylko w zimowej odzieży
        • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 19:23
          Po plebanii (a jakże, w Chodzieży)
          Chodzi ksiądz całkiem zaś bez odzieży -
          Goły, jak go Bóg stworzył,
          Tylko stanik założył
          By nie gorszyć nieletniej młodzieży.
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 20:00

            Po kościele w pobliżu Getyngi
            chodzi ksiądz nosząc tylko stringi.
            To oznaka skromności
            oraz też przezorności
            - on się boi swej gosposi Kingi.
            • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 20:28
              Żeński klasztor (w Polsce, oczywista)
              I zakonnic tańczy chyba z trzysta
              Albowiem przeorysza
              Powiedziała im dzisiaj
              By ogórki zakisiły w twistach.
      • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 05.08.08, 19:49
        Cudne! Gratulacje :)
        • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 05.08.08, 20:00
          Te gratulacje to dla palnicka za Palikota. Choć i te dwa powyżej
          całkiem udane :)
          • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 20:33
            W miejscowości Kurozwęki
            Maca baby chłop bez ręki,
            Choć nikt nie wie czym je maca,
            Musi to być ciężka praca,
            Bo z chałupy słychać jęki.
            • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 21:11

              W miejscowości Rydułtowy
              maca baby chłop bez głowy,
              Maca je nieco ospale
              a to się nie mieści w pale,
              bo to chłop iście morowy.
              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 21:46
                Rzekła kiedyś do Gienka z wsi Popek
                panna Krysia z uśmiechem: (dwukropek)
                "Gienek, coś w sobie masz",
                jemu zrzedła zaś twarz-
                skąd wiedziała, że właśnie miał czopek?
                • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 05.08.08, 22:09
                  Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                  zakochane są w twórczości Kurrary....
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 00:16
                    Pytał kiedyś kucharek się czajnik,
                    czy jest babą czy chłopem? (pytajnik)
                    Rzekła jedna mu mądra:
                    Chłop żeś, jeśli masz jądra,
                    babaś, kiedy podwójny masz jajnik.

                    Chyba te po kilku głębszych? ;)
                    • radecque Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 08:43
                      Pewien dzielny strażak w Łasku
                      Słynie z włosów swoich blasku
                      Przy czym jak wyznaje szczerze
                      Aby wygrać bój z łupieżem
                      Musi co dzień sr.. do kasku.
                      • radecque Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 08:47
                        O matko!!!
                        Jak tu zamieszczać limeryki jak nie można napisać s.r.a.ć -
                        defekalizować ma przecież o pięć sylab więcej...
                      • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 12:02

                        > Pewien dzielny strażak w Łasku
                        > Słynie z włosów swoich blasku.
                        Tak mu płoną, że aż
                        Każdy dzwoni po Straż,
                        Albo choć narobi wrzasku.


                        PS.Pozdrawiam Jana i wszystkich i wracam do pracy...
                    • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 12:23
                      Oburzała doniczka się w Prusach
                      Gdy w niej dziadek zasadził kaktusa
                      No i słusznie, bo musi
                      Gdy podrośnie kaktusik
                      Zrobi babci pod kołdrą psikusa.
                    • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.08.08, 13:44
                      Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                      się kochają w twórczości Kurrary.
                      A najbardziej dotyka
                      to pewnego Palnicka.
                      Gotów nawet pozmywć jej gary.
                      • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 14:36
                        > Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                        > się kochają w twórczości Kurrary.
                        Nawet jeden z nich, Palnick
                        Ma nad łóżkiem w sypialni
                        Zdjęcie (tyle, że kaczek pary).
                      • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 06.08.08, 15:12
                        Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                        się kochają w twórczości Kurrary.
                        Jeden z nich rzekł: "Pokażę,
                        co potrafię, Kurrarze!"
                        Szkoda tylko, że bardzo był stary...

                        I wersja optymistyczna:

                        Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                        się kochają w twórczości Kurrary.
                        Jeden z nich rzekł: "Pokażę,
                        co potrafię, Kurrarze!"
                        A Kurrara: "To chyba czary!"

                        Wszystkie baby pod Babigoszczą
                        Limeryków Kurrarze zazdroszczą...
                        • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 16:10
                          Ej no, przestańcie!!!
                          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 17:15
                            Stary baca, co mieszka w Zawoi
                            Twierdzi, że się Kurrary nie boi,
                            Że tych, tam... limeryków
                            On by mógł mieć bez liku
                            (Chociaż raczej mu zwisa niż stoi).
                          • e-irene Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 17:15
                            Gość portalu: Kurrara napisał(a):

                            > Ej no, przestańcie!!!

                            Krzyczy Kurrara forsując szańće:
                            Ludzie! Weźcie, no i przestańcie!
                            I daremnie się stara
                            tu, w tym wątku Kurrara:)
                            Już piszę, a jeśli ...:połamańce;-)
                        • Gość: malinda Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.eranet.pl 06.08.08, 17:00
                          > Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                          > się kochają w twórczości Kurrary.
                          Gdy jeden w neglizu
                          blysnal swoja bizu
                          Kurrara rzekla: "To nie do wiary!!!"
                          • Gość: malinda Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.eranet.pl 06.08.08, 17:18
                            > Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                            > się kochają w twórczości Kurrary.
                            No i przez to tera
                            ciekawosc ich zzera
                            jakie tez ona ma wymiary?
                            • e-irene Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 17:26
                              Jeśli chodzi o wymiary Kurrary,
                              jak powiada pop (znajomy stary):
                              Gdzie tam do Niej M.M.
                              Najważnieższe, to żem
                              nie zapomniał Jej złożyć ofiary.
                              __- - -

                              Kurraro wybaczaCz! Mogę w ramach ekspiacji znowu zmienić nicka;-)
                              "Spieprzaj dziadu!"
                              • Gość: malinda Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.eranet.pl 06.08.08, 17:39
                                Wszystkie baby ze wsi Bierun stary
                                zazdrosne byly o tworczosc Kurrary.
                                Az ktos puscil plotki,
                                ze slyszal od ciotki
                                iz Kurrara ma jak Tarzan bary.
                              • Gość: malinda Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.eranet.pl 06.08.08, 18:09
                                Co sie tyczy wymiarow Kurrary
                                to sie wezmy z problemem za bary.
                                Wezmy centymetr w dlon
                                i przyblizmy sie don
                                a ona... przetraci nam kopary.
                                • e-irene Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 18:19
                                  Ja się boję Kurrary więc znikam
                                  (dla poPiSu pole dla Palnicka.
                                  Zaprzestaję rymowania;
                                  Jak powiada siostra Frania:
                                  Jeśli chodzi o wymiary, mamy bzika.
                                • Gość: malinda Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.eranet.pl 06.08.08, 18:19
                                  II wersja:

                                  Co sie tyczy wymiarow Kurrary
                                  to sie wezmy z problemem za bary.
                                  Wezmy centymetr w dlon
                                  i przyblizmy sie don
                                  a ona... urwie nam fujary.
                                  • e-irene Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 18:23
                                    Gość portalu: malinda napisał(a):

                                    > II wersja:
                                    >
                                    > Co sie tyczy wymiarow Kurrary
                                    > to sie wezmy z problemem za bary.
                                    > Wezmy centymetr w dlon
                                    > i przyblizmy sie don
                                    > a ona... urwie nam fujary.

                                    Tu odważę się nie bać Kurrary,
                                    nawet mogę wziąźć się z Nią za bary.
                                    Mogę nawet się doń
                                    ja przybliżyć i dłoń
                                    Nań położyć lecz nie mam fujary;-)
                                    • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 20:24
                                      e-Irena w Krasnodarze
                                      powiedziala: "sie odwaze!"
                                      Podeszla do Kurrary,
                                      wziela sie z nia za bary
                                      i... na czlonkach(!) ma bandaze!
                                      • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 20:27
                                        A drogowka w Lisim Jarze
                                        tez slyszala o Kurrarze.
                                        Bo jej wierszy skutki
                                        sa gorsze niz wodki
                                        (szczegoly sledztwo wykaze).
                        • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 17:04

                          Wszystkie baby pod Babigoszczą
                          Limeryków Kurrarze zazdroszczą.
                          I choc się starają,
                          to wciąż przegrywają.
                          To dlatego wciąż łkają i poszczą.
                  • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 17:00

                    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                    zakochane są w twórczości Kurrary.
                    Nie wiedzą, że ona
                    weną jest pobudzona
                    gdy jej własny zmywa w kuchni gary.
                    • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 06.08.08, 18:04
                      Pan Palikot, ten z wibratorem,
                      Ciągle straszy prezydenta doktorem,
                      Woła: "Przyznaj się Kaczko,
                      Jak to było z tą sraczką?!"
                      Z maniakalnym doprawdy uporem...
                      • tojajurek Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 06.08.08, 19:41
                        Wściekła jak osa jazgotała kuchta w kuchni:
                        Niech pan przestanie ciągle w kuchni robić ruch mi,
                        Mam na łbie gotowanie zupy,
                        Więc niech ktoś inny daje dupy,
                        Tu się pan bardziej przyda do łapania much mi.
                        • Gość: Cytryna Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: 219.88.249.* 07.08.08, 07:33
                          Raz koega zwany tojajurek
                          sklecil nam limeryk z czterech rurek,
                          trzech pijawek, sciagwaki,
                          pieciu gumek, nogawki
                          oraz szesciu bananowych skorek
                  • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 07.08.08, 01:07
                    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                    zakochane są w twórczości Kurrary.
                    I nie wiedzą że ona
                    jest
                    >
                    >
                  • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 07.08.08, 01:13

                    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
                    zakochane są w twórczości Kurrary.
                    A nie wiedzą, że ona
                    weną jest porażona
                    Kiedy jej chłop w kuchni zmywa gary.
                    • radecque PEKIN 2008 07.08.08, 08:51
                      Tu właśnie się Kurrarze
                      Z pomocą przyjść odważę
                      I proponuję nowy
                      Wątek na wskroś sportowy
                      Z pekińskim w tle pejzażem.

                      Pewien pływak pytany w Pekinie
                      Jak to robi że tak szybko płynie
                      Rzekł że właściwie nic
                      Nie bierze on a witz
                      Tkwi w wypitej dziś na czczo benzynie.

                      • Gość: Lusia Re: PEKIN 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 09:54
                        Wszystkie baby - też pod Babigoszczą
                        limeryków Kurrarze zazdroszczą.
                        By mieć lepsze wyniki
                        chcą ja złapać we wnyki,
                        a na forum rzekomo się troszczą.
                      • 3bezatu Re: PEKIN 2008 07.08.08, 13:05
                        radecque napisał:

                        > Tu właśnie się Kurrarze
                        > Z pomocą przyjść odważę
                        > I proponuję nowy
                        > Wątek na wskroś sportowy
                        > Z pekińskim w tle pejzażem.


                        Popieram i pozdrawiam:-)

                        ====

                        Lekkoatleta jeden w Pekinie
                        skok wzwyż trenuje w każdej godzinie.
                        Takie już cuda wyprawia,
                        aż się trener obawia,
                        że jak podskoczy to mu zaginie.
                        • 3bezatu Re: PEKIN 2008 07.08.08, 22:09
                          Jeden biegacz, co biega przez płotki
                          O sportowcach uwielbia wprost plotki.
                          Z wypiekami na twarzy
                          Czyta kto się z kim parzy...
                          Bo to jest taki idiotek słodki.

                          • wariant_b Re: PEKIN 2008 07.08.08, 23:29
                            Pewien miotacz, co kulą był miotał -
                            Chłop ogromny, lecz straszny idiota
                            Miast pchać kulę najdalej
                            Kombinował wytrwale
                            Jak ją buchnąć i sprzedać na szrotach.
                            • wariant_b Re: PEKIN 2008 07.08.08, 23:55
                              Plamę dał i bieg przegrał z kretesem
                              Maratończyk, co biegł z GPS-em.
                              Bowiem z nieznanych przyczyn
                              GPS mu wyliczył
                              Jako metę jakiś POI z seksbiznesem.
                              • wariant_b Re: PEKIN 2008 08.08.08, 00:14
                                W rzucie dyskiem też doszło do wtopy
                                Bo ten dysk się okazał być floppy
                                A dokładniej zbadany
                                Przez eksperta, o rany!,
                                Dodatkowo non protected copy.
                                • radecque Re: PEKIN 2008 08.08.08, 08:41
                                  W dzień igrzysk otwarcia w mieście Pekin
                                  Gość od flagi przedawkował leki
                                  I ku tłumów zdumieniu
                                  Na maszt główny w skupieniu
                                  Choć chciał flagę ... to wciągnął lambrekin

                                  PEKIN!!!
                                  • Gość: Kurrara Re: PEKIN 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 12:29
                                    Na wyścigi w pływaniu (znów Pekin)
                                    przybył żądny medali dziś rekin.
                                    Wdziawszy skórę rekina
                                    tak się wdzięczył, wyginał,
                                    że aż w kroczu gdzieś utkwił mu cekin.

                                    No, ładnie sobie ze mną poczynacie...A czy to nie ma ciekawszych tematów niż
                                    wymiary Kurrary? :D Janowi i Bezatu dzięki za ratunek.
                                    (przy okazji- wyrazy współczucia dla wszystkich tych, którzy będą przez
                                    najbliższe dni terroryzowani chińską olimpiadą, w tym dla samej siebie. Ech... ;)
                                    • 3bezatu Re: PEKIN 2008 08.08.08, 12:47
                                      Gimnastyczka przeciętna w Pekinie
                                      nie sprawdzała się w swej dyscyplinie.
                                      Szukając innych dróg,
                                      tak się wygięła w łuk,
                                      że w łucznictwie ma dobrą opinię.
                                      • radecque Re: PEKIN 2008 08.08.08, 14:40
                                        Tuż przed startem kajakarz w Pekinie
                                        Nagle krzyknął: Ja wygram a ty nie!
                                        Na co kumpel z niesmakiem
                                        Tak mu odrzekł: Kajakiem
                                        Wszak tym samym płyniemy kretynie!

                                        • Gość: Kurrara Re: PEKIN 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 18:38
                                          Gimnastyczka pekińska gdzieś w Rzymie
                                          jak złapała się drążka, tak trzymie.
                                          I wykryto, że drążek,
                                          to obsesji zalążek,
                                          ale jakiej, powiedzcie to Wy mie.
                                          • radecque Re: PEKIN 2008 09.08.08, 10:17
                                            Polski kibic dwa dni przed Pekinem
                                            Szczerze mówiąc dość głupią miał minę
                                            Gdy po długiej podróży
                                            Którą bardzo się znóżył
                                            Wysiadł z taxi i stał pod PKiN-em

                                            Znacie limeryk, chyba Szymborskiej, o Nurku z miasta Pekin?
                                            Z tym Pekinem łatwo nie jest... :)
                                            • Gość: Kurrara Re: PEKIN 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 11:42
                                              Janie, zdaje mi się, że to Słomczyńskiego było o nurku z miasta Pekin, co mu
                                              urodę życia odgryzł rekin, a w piątym wersie pracował jako manekin :)

                                              Gdy przez płotki biegł gość z miasta Pekin,
                                              miał zadyszkę i straszne wypieki.
                                              Zachwycone zaś płotki
                                              to robiły mu fotki
                                              robiąc klakę w sektorach wzdłuż rzeki.
                                              • wariant_b Re: PEKIN 2008 09.08.08, 21:03
                                                Z racji Igrzysk kucharz z miasta Pekin
                                                Różne dania robi i wypieki:
                                                Będzie wielka pychotka -
                                                pieczeń z małego kotka
                                                i pijawki świeże z Żółtej Rzeki.
                                                • wariant_b Re: PEKIN 2008 09.08.08, 21:42
                                                  Miał dyskobol, co był z miasta Pekin
                                                  Psa wielkiego, rasy Dog Arlekin
                                                  Kiedy rzuty trenował
                                                  Pies mu dysk aportował,
                                                  Z konkurentów zaś czynił kaleki...
                                                  • irsila Re: PEKIN 2008 10.08.08, 07:52
                                                    Zalimeryczona przestrzeń

                                                    W oborze z głodu krowy ryczą,
                                                    a tu beztrosko limeryczą.
                                                    Od Ukrainu,
                                                    aż do Pekinu,
                                                    pewnie na jakiś medal liczą.
                                                  • irsila Re: PEKIN 2008 10.08.08, 07:56
                                                    Pewna pływaczka w mieście Pekin,
                                                    zachowywała się jak manekin.
                                                    Lecz gdy sferę yin, gó..!
                                                    piły paski stringów,
                                                    przemówiła, robiąc wiele min.


                                                    .
                                                  • eilean_donan Re: PEKIN 2008 12.08.08, 08:17
                                                    wariant_b napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    >Miał dyskobol, co był z miasta Pekin
                                                    >Psa wielkiego, rasy Dog Arlekin
                                                    >Kiedy rzuty trenował
                                                    >Pies mu dysk aportował,
                                                    >Z konkurentów zaś czynił kaleki...
                                                    >
                                                    mój ONek tak robi :-))))))

                                                    Skok wzwyż także w mieście Pekin
                                                    wygrał Li Xeng zwany Dżeki
                                                    w chmury nura
                                                    dał i hurra
                                                    wciąż go szuka trzech z bezpieki.
                                                  • wariant_b Re: PEKIN 2008 12.08.08, 09:29
                                                    Miły piesek, wołają go ONek
                                                    Miewa czasem pomysły szalone
                                                    I gdy rzucisz mu patyk
                                                    To on w pysku zębatym
                                                    Zamiast kija przynosi matronę.
                                                  • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 12.08.08, 19:21
                                                    Pewien pies zacnej rasy ONek
                                                    spojrzał: pyszczek i łapki...ogonek...
                                                    że jest małym szczeniaczkiem
                                                    marzył lejąc pod krzaczkiem
                                                    i z kozaków zrobił parę japonek.

                                                    Na złodzieja miał patent wspaniały
                                                    pewien ONek - myślał, że jest mały,
                                                    piszczał, a nie ujadał
                                                    na kolanach też siadał
                                                    efekt: obcy upadał omdlały.

                                                    Autentyczne, z życia mojego ONka ;-)
                                    • Gość: DamaKier Re: PEKIN 2008 IP: *.xdsl.centertel.pl 09.08.08, 15:08
                                      Gość portalu: Kurrara napisał(a):
                                      > No, ładnie sobie ze mną poczynacie...A czy to nie ma ciekawszych
                                      tematów niż
                                      > wymiary Kurrary?

                                      Mierniczy pewien z Trzebieży
                                      Dokładnie Kurrarę obmierzył,
                                      Lecz kiedy wyniki
                                      Powstawiał w rubryki,
                                      Wprost własnym oczom nie wierzył.
                                      • irsila Re: PEKIN 2008 09.08.08, 16:07
                                        Na stadionie w Pekinie różne były gagi,
                                        ale chiński cesarz, niestety nie był nagi.
                                        Tylko człowiek wybredny i bogaty,
                                        nosić może niewidzialne szaty.
                                        Moc fajerwerków, na nagość brakło odwagi.

                                        p.s. Poza tym wszystko było świetne.
                                        Nie wiedzieć czemu, Chiny kojarzą mi się m.in. z baśnią J.H.Andersena "Nowe szaty cesarza"
                      • Gość: Ob.serwator Re: PEKIN 2008 IP: *.centertel.pl 10.08.08, 21:26
                        Cud-łuczniczka na igrcach w Pekinie
                        Miała niefart w tej sportu dziedzinie
                        Za to w kraju - gdy bosa -
                        łuk napina Erosa
                        strzela celnie i każdy wnet ginie.
                      • Gość: Ob.serwator Re: PEKIN 2008 IP: *.centertel.pl 10.08.08, 21:50
                        Z dedykacją dla... kurary.

                        Dziś łuczniczka na igrcach w Pekinie
                        Nie wygrała w tej sportu dziedzinie.
                        Więc kurary użyła,
                        Jeszcze raz wystrzeliła…
                        Trener winien - niech w mękach więc zginie.
                        • radecque Re: PEKIN 2008 11.08.08, 08:23
                          Izraelczyk ortodoks w Pekinie
                          Myślał sobie że medal go minie
                          Jeśli któryś z kucharzy
                          Się złośliwie odważy
                          Na śniadanie podłożyć mu świnie

                          Z tym okaleczonym nurkiem pekińskim to mi się z lekka pomyliło co do
                          autora... Dzięki za czujność.
                          • irsila Re: PEKIN 2008 11.08.08, 09:00
                            "yī cì yùn dòng jiā zài chéng shì Běi jīng"

                            Raz sportowiec w mieście Pekinie
                            sztangę wyciskał po żółtym winie.
                            Dobry wynik mu wyskoczył,
                            żółtość oraz skośne oczy.
                            Na szczęście to wszystko mu minie.

                            (Huáng jiǔ żółte wino Shaoxing)
                            • Gość: Ob.serwator Re: PEKIN 2008 IP: *.centertel.pl 11.08.08, 10:48
                              Dzisiaj Polka, sztangistka, w Pekinie
                              Walczy dzielnie aż pot z czoła płynie.
                              Nie dźwignęła, o psiakość!
                              Lecz nie ilość a jakość –
                              Polska pięknem, nie siłą, wszak słynie.
                              • radecque Re: PEKIN 2008 12.08.08, 08:14
                                Miotnął dyskiem dyskobol a Pekin
                                Cały zamarł i zamknął powieki
                                To dla tego (cholera!)
                                Że nie dysk a bumerang
                                Dano mu (...potem bandaż z apteki)

                                • radecque Re: PEKIN 2008 12.08.08, 11:26
                                  Tak zachwycił się chińskim Pekinem
                                  Jeden biegacz przez chińską dziewczynę
                                  Że jak pęd do niej poczuł
                                  Wygrał bieg lecz mu w moczu
                                  Przez ten zachwyt wykryto c h i n i n ę.
                                  • eilean_donan Re: PEKIN 2008 12.08.08, 17:44
                                    Wodny skoczek pomyślał w Pekinie
                                    tuż przed startem, że nuż nie wypłynie?!
                                    Medal, chociaż nie skoczył,
                                    zdobył, bo majtki zmoczył
                                    wciąż huśtając się na trampolinie.
                                    • 3bezatu Re: PEKIN 2008 12.08.08, 22:24
                                      Skoczek wzwyż się zakochał w Pekinie
                                      I ożenił się z panną (po winie...)
                                      Gdzie ten człowiek miał oczy??!
                                      Teraz już nie podskoczy –
                                      Żona ręką żelazną go trzymie...

                                      • radecque Re: PEKIN 2008 13.08.08, 08:12
                                        Pewna znana tyczkarka w Pekinie
                                        Miała pecha lecz widać po minie
                                        Że się w myślach uśmiecha
                                        Kiedy wspomina pecha
                                        (Bo jej tyczka utkwiła w waginie)
                                        • radecque Re: PEKIN 2008 13.08.08, 15:47
                                          Pewien Chińczyk w Pekinie (Beijin)
                                          Co dzień czysty bez lodu pił gin
                                          A efekty miał takie
                                          Że choć biegał zygzakiem
                                          Wygrał w sprincie co mógł ten Chin syn!!!
                                          • radecque Re: PEKIN 2008 13.08.08, 16:12
                                            Nasz sportu minister w mieście Pekin
                                            Dostał w łapy się chińskiej bezpieki
                                            Bo jak miała bezpieka
                                            Poznać tego człowieka
                                            Że minister (fakt łaził bez teki)
                                            • Gość: Lusia Re: PEKIN 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 22:02
                                              Pewien bokser zadziwić chciał Pekin,
                                              na ring wyszedł więc jako arlekin.
                                              Szybko pomysł mu z głowy
                                              wybił lewy sierpowy.
                                              Bokser padał jak sztywny manekin.
                                              • palnick Re: PEKIN 2008 15.08.08, 19:46

                                                Dzisiaj wreszcie w dalekim Pekinie
                                                dwa momenty były jak w kinie.
                                                Srebrna klinga i kula
                                                strasznie wszystkich rozczula.
                                                Prawo serii się wreszcie rozwinie?
                                                • Gość: Lusia Re: PEKIN 2008 IP: *.MAN.atcom.net.pl 18.08.08, 08:13
                                                  Pewien sprinter w stołówce w Pekinie
                                                  dwie na deser zamówił brzoskwinie.
                                                  Na wspomnienie zaś Zuzy
                                                  zmienił je na arbuzy,
                                                  bo biust Zuza ma taki jak w kinie.
                                                  • wariant_b Re: PEKIN 2008 18.08.08, 10:13
                                                    > Pewien sprinter w stołówce w Pekinie
                                                    > dwie na deser zamówił brzoskwinie.
                                                    Na wspomnienie zaś Gieni
                                                    Na kompot je wymienił
                                                    (Bo nie było dyni w leguminie).
                                                  • laenia Re: PEKIN 2008 21.08.08, 16:08
                                                    Pewien młociarz przed startem w Pekinie
                                                    topił stresy w żubrówce i ginie.
                                                    Po czym rzucił z polotem
                                                    naraz pawiem i młotem,
                                                    przez co podpadł był jednej sędzinie.
                                                  • wariant_b Re: PEKIN 2008 21.08.08, 18:58
                                                    Ciężarowiec przed startem w Pekinie
                                                    Topił stresy w Żubrówce i Ginie...
                                                    I na wadze, przed rwaniem
                                                    Rzygał w koło, a panie
                                                    Nie wiedziały, czy zważyć to, czy nie...
                                                  • Gość: Kurrara Re: PEKIN 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 19:52
                                                    Pewien mistrz w pchnięciu kulą spod Mula
                                                    żywieckiego wraz z wódką pił fulla.
                                                    Potem tam na murawie
                                                    puścił kulę i pawie,
                                                    przy czym paw leciał dalej niż kula.
                                                  • laenia Re: PEKIN 2008 21.08.08, 20:17
                                                    Znana chińska młociarka w Pekinie
                                                    zakochała się w pewnym Gruzinie.
                                                    Więc rzuciła wpierw młotem,
                                                    później sierpem, a potem
                                                    zakrzyknęła: „Sowieci to świnie!”.
                                                  • laenia Re: PEKIN 2008 22.08.08, 12:22
                                                    Raz poderwać chciał dżokej z Bangkoku
                                                    olimpijską mistrzynię trójskoku.
                                                    Aby skraść jej calusy,
                                                    zrobił wielkie trzy susy
                                                    i się wje..ał w parkanik padoku.
                                                  • Gość: Kurrara Re: PEKIN 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 16:31
                                                    Podstarzały koszykarz w Kapsztadzie
                                                    jeszcze udział chciał wziąć w olimpiadzie.
                                                    Żona rzekła dość szczerze:
                                                    Daję słowo, trenerze,
                                                    chociaż stary, wciąż niezły we wsadzie.

                    • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 07.08.08, 11:07
                      Wszystkie chlopy ze wsi Bierun Stary
                      chcialy poznac wymiary Kurrary.
                      Wczoraj z wieczora
                      w Klubie Seniora
                      wystawila im COS zza kotary.
                      • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 08.08.08, 17:30
                        Dla Kurrary spod Ferrary
                        temat tabu to wymiary.
                        Wielbicieli tlum wyje:
                        niech je wreszcie odkryje,
                        a odezwa sie fanfary.

                        nie obiecuje, ze to koniec tematu ;-)
                        • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 09.08.08, 20:39
                          Mysli Kurrara na Zawracie,
                          ze po wymiarow juz temacie.
                          A tu sie odrodzilo,
                          wiec skrzywione ma rylo*
                          i jakos trzesa jej sie gacie.


                          *sorry, ale tak wyszlo.
                          • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 10.08.08, 09:22
                            Myśli Kurrara na Turbaczu
                            O centymetrów swych badaczu:
                            "Czemu się takie kilosera
                            Do mych wymiarów wciąż dobiera?
                            Czy potem się zamyka w sraczu?"
                            • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 10.08.08, 14:11
                              Kurrara (Przelom Zelaznej Bramy)
                              mysli: "Jakos to juz przetrzymamy.
                              Niech pytaja o wymiary"-
                              najwazniejsze dla Kurrary,
                              ze spi temat (nadmierne) kilogramy.
                              • eilean_donan Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 12.08.08, 08:31
                                Pewna pani z Australii (Canberra)
                                co dzień zjada pół kilo sera
                                przez co sieje zapachy
                                takie lekko spod pachy
                                i na plaży się rzadko rozbiera.
                                • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 12.08.08, 09:39
                                  Pewna pani z Victorii (Seszele)
                                  Limburskiego je sera zbyt wiele
                                  I całą wyspę Mahé
                                  Czuć jak niemytą pachę
                                  A na plażach trup gęsto się ściele.
                                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.chello.pl 13.08.08, 23:52
                                    Jeden pilot w gminie Liski
                                    wkurzył Leszka (gruby, niski).
                                    Ten klnąc: "Co to za brewerie!?"
                                    wyciągł z niego dwie baterie
                                    oraz opluł mu przyciski.
                              • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.08.08, 17:26
                                Kurrara z powiatu Sacz Stary
                                ma juz lekki opad kopary
                                i czerwone ma uszy,
                                bo nuz ktos tu poruszy
                                jeszcze temat Kurrary fujary.
                                • 3bezatu Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 16.08.08, 23:41
                                  Jest takie wściekłe Kilosera,
                                  które bez przerwy się wydziera.
                                  Chciałoby być spokojne,
                                  lecz musi iść na wojnę,
                                  bo zawiść Kilosera zżera.
                                  • kilosera Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 21.08.08, 19:10
                                    Gdzies w rejonie Arbatu
                                    przebywa 3bezatu.
                                    Siedzi, siedzi
                                    i sie biedzi,
                                    bo calkiem nie czuje klimatu.
                                    • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:53
                                      Jest jedna panienka od sera,
                                      co w słowach tu nie przebiera.
                                      Tłumaczy też światu
                                      złożoność klimatu,
                                      lecz nikt już nie kuma go tera.
                                      ;)
    • Gość: Kurrara Znów konkurs! IP: *.chello.pl 12.08.08, 11:03
      www.ikropka.pl/product.php/8994/0/

      • Gość: DamaKier A może temat wakacyjny? IP: *.xdsl.centertel.pl 14.08.08, 22:33
        Naturysta na plaży w Bilbao
        Prezentował panienkom swe ciało,
        Lecz złośliwe panienki
        Wyśmiały jego wdzięki,
        Bo niestety, zamiast stać, mu wisiało...
        • Gość: Kurrara Re: A może temat wakacyjny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 23:02
          Pewna panna z wioski Łapanów
          czuła pociąg do pań i do panów.
          Chłopak jej, też z tej wiochy,
          podciągając pończochy
          sarkał: "Weź się nad sobą zastanów".
          • palnick Re: A może temat wakacyjny? 15.08.08, 18:25

            Pewna panna z wioski Pacanów
            czuła pociąg do pań i do panów.
            Chłopak jej,ten listonosz,
            zapinając biustonosz
            burczał: "Weź się nad sobą zastanów".
        • Gość: Marry K. Lee Re: A może temat wakacyjny? IP: *.chello.pl 18.08.08, 09:55
          Pewien filozof samotnie w Seulu
          Napięcie dziwne odczuwał był w ciulu
          Karen by, May lub Yeni
          Wziąć, lecz się nie żenić
          Nie był, jak widać, studentem on KUL-u.
          • wariant_b Re: A może temat wakacyjny? 18.08.08, 10:25
            Pewien filozof samotnie w Tybecie
            Co dzień wieczorami myślał o Kobiecie.
            Lecz nie tak, jak myślicie
            Bowiem był to marzyciel -
            Marzył więc, że pozmywa, zamiecie...
            • Gość: Kurrara Re: A może temat wakacyjny? IP: *.chello.pl 18.08.08, 15:45
              Pewien belfer od matmy spod Bredy
              dziwną słabość do szkolnej czuł kredy.
              I na troski czy streski
              wciągał kredy dwie kreski
              przed lekcjami (i po też niekiedy)
              • wariant_b Re: A może temat wakacyjny? 18.08.08, 17:09
                Pewien Polak, mieszkaniec Ulsteru
                Nie uznawał zupełnie liter "u"
                Nawet Oolster, ot co
                Pisał on przez dwa "o"
                Mówią: "Joorek, Ty koorwa tak nie roob!".
                • Gość: Kurrara Re: A może temat wakacyjny? IP: *.chello.pl 18.08.08, 23:12
                  Pewien belfer (od chemii) gdzieś z Błonia
                  pijał w przerwach ukradkiem amoniak.
                  Kiedyś zaczął się krztusić-
                  a to szkolni andrusi
                  do butelki nalali mu koniak.

                  • wariant_b Re: A może temat wakacyjny? 19.08.08, 01:25
                    Inny belfer (lecz fizyk) z Chabówki
                    Za dolary kupił, lub złotówki
                    Jakiś ruski izotop,
                    Lecz że nie był idiotą
                    Miast go nosić, schował do lodówki.
            • Gość: Mary K. Lee Re: A może temat wakacyjny? IP: *.chello.pl 19.08.08, 00:00
              Pewien filozof samotnie w Pekinie
              Myślał rozpustnie o chińskiej dziewczynie
              Był sam, a jak petarda
              A ich tu z pół miliarda
              Trzeba poczekać, wszak wszystko popłynie...
              • wariant_b Re: A może temat wakacyjny? 19.08.08, 17:07
                Mnich pewien w Wysokim Tybecie
                Nieślubne raz spłodził dziecię.
                Rzekł na to DalajLama:
                "Ten mnich to kawał chama,
                Nie robi się tego w klozecie".


    • Gość: Milworm Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.08, 01:43
      ******^^^^^^^^^^^Zapraszam Wszystkich do oceny lay'la na www.PolishOwned.pl
      • Gość: Lusia Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 13:46
        Po odbyciu burzliwej narady
        pada rozkaz: "Czas do defilady"!
        I nieważne finanse,
        ważne tylko są anse.
        A mógł przegryźć se coś z czekolady.
        • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 14:46
          Na boisku tenisa wsi Maczki
          grały w siatkę przejęte dwie kaczki.
          Raz skrzydełkiem, raz w kuper,
          "Świetnie, brawo, git, super!"-
          krzyczy trener Benhauer z ich paczki.
          • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 14:52
            Poznał panią alergik z wsi Liski,
            co miał liczne na ciele wypryski.
            Pani miała zaś świeżby,
            więc przypuszczał kto gdzieżby,
            że ten typ nie był sercu mu bliski?
            • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 16.08.08, 15:09
              > Pani miała zaś świeżby,
              Świerzby, Kurraro, świerzby! Ale poza tym, świetne! :)
              • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 15:15
                A, żeczywiście, dzieki :)
                • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 16.08.08, 15:25
                  Oj, ty pżekoro!
                • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 16.08.08, 15:27
                  Oj, Ty pżekoro!
                • Gość: DamaKier Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.xdsl.centertel.pl 16.08.08, 15:38
                  DamaKier przeokropnie się stara
                  Limeryki składać jak Kurrara.
                  Niestety, szlag ją trafia,
                  Jedynie ortografia
                  Jej jest dobra, a reszta - to siara...
          • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.08.08, 00:15

            Na boisku gminnym pod Ryłkiem,
            Donaldzina z zapałem gra w piłkę.
            Boisk są juz tysiące,
            Peru jedno jest słońce,
            mówi Tusek sącząc wódy baryłkę.
            • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.08.08, 02:01
              Późną nocą na krakowskich Plantach
              Dwóch kurdupli pogrywa w palanta.
              W grze zasada jest prosta,
              By palantem ktoś został.
              Coś szwankuje im w mózgów implantach?
              • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.08.08, 08:20

                Wczesnym rankiem w dzielnicy Siekierki
                PełOwiacy grają ostro w bierki.
                Każdy wyrwać się stara
                jak najwiecej, bo zaraz
                elektorat skopie złodziejom nerki.
                • wariant_b Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.08.08, 09:21
                  Grali w szachy na Helu z zapałem
                  Wielki Strateg z swym bratem, cymbałem
                  A w grze pełna harmonia,
                  Każdy zbił sobie konia,
                  Bo i tak przecież czarne jest białe.
                  • palnick Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze 22.08.08, 09:40

                    W odrapanym baraku pod Pszczyną
                    Tusk w warcaby gra z Grzegorzem Schetyną.
                    Bo nie idzie im w szachy,
                    wszak to dwa patałachy,
                    dziury w mózgach tej niemocy przyczyną.
                  • Gość: Kurrara Re: Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:55
                    > Grali w szachy na Helu z zapałem
                    > Wielki Strateg z swym bratem, cymbałem

                    Heh, Wariancie, boskie to :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka