Gość: macias
IP: 213.25.99.*
19.08.08, 09:38
W Moskwie urodził się chłopiec - Wowka. Tak się złożyło, że urodził
się naprzeciw sklepu monopolowego. Wydawałoby się, że jego los jest
przesądzony. Jednak okazało się że nie. Wowa wrósł, skończył szkołę,
znalazł sobie robotę w fabryce mebli i ... dopiero tam się rozpił.