spinelli
25.02.09, 19:07
Uprasza sie o mozliwe ja najwierniejsze zachowanie stylu "Isabel pod
Czestochową":
Za trzykrotny rym mozna wygrac metke od kozaczkow.
Za rym typu: "oczy/podązy" - fajną, te... ten..no... koszulke.
A za moraly - gume do zucia.
...............................
"Czy mnie kochasz Kaziu?" "Kocham! Kocham bardzo"
- powiedz mi wiec mily czemu nami gardza?
Chciales "tylko lyczka" a w sposob nikczemy
kubel pomyj splynal na imydż szlachetny
byles bohaterem, miales ludu (ws)parcie
teraz z Ciebie robia papier na podtarcie
lecz jeszcze beda prosic Cie o lez otarcie
i wstyd okazywac bardziej niz otwarcie
(nie znac sie na żarcie, zażarcie, zaparcie, żarcie)
Antyintelektualny atak na Twoje wartosci
nie zabije Isabel ani jej milosci,
(choc wiatr jej wieje w oczy
to za Toba podązy)
Ludzie ogladaja i ich to nie dziwi
ze bez zezwolenia puszczono film w tivi.
Drugie M szczuje i na Ciebie pluje,
ale swiat sie dowie, ze wszyscy to (sz)uje
Lecz miłosc zwyciezy jak amen w pacierzu,
bo mowimy prawde, "prawda, Kazimierzu?!"
Umkniemy im wszystkich po łąkach, po krzaczkach,
Ty z rozwianą grzywa, ja w moich kozaczkach!