cudownosc
23.11.03, 04:31
Jestem studentka, mieszkam w akademiku. Z dnia na dzien coraz bardziej
wymiekam przy mojej wspollokatorce. Oto niektore z jej nawykow:
1.Wstaje codziennie 0 12. Ja mam zajecia rano i za kazdym razem, kiedy
przygotowuje sie do wyjscia, ma pretensje, ze ja obudzilam.
2.Zawsze zostawia swoje brudne gacie na widoku. Jesli o mnie chodzi, to juz
sie przyzwyczailam, ale jak przychodza do nas inni, to reakcje sa rozne...
3.Od wrzesnia nie zmienila poscieli, a wnocy poci sie jak swinia.
4.Zaakceptowalam juz fakt, ze uzywa moich przyborow do kapieli, ale
dzisiejsze odkrycie mnie przerazilo: ONA MYJE SIE MOJA GABKA!!!
5.Perfumy musze chowac, bo ona lubi na siebie wypsikac 1/4 flakonika za
jednym zamachem. Swoich oczywiscie nie ma.
Ratunku! I co ja mam z taka zrobic? Wyprowadzic sie nie moge, a na pokoje
nikt sie ze mna nie zamieni, z wiadomego powodu... Prosze doradzcie mi cos!
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Teraz kiedy zostalismy sami mozemy porozmawiac ksiaze
jak mezczyzna z mezczyzna.