Gość: ktosik
IP: 80.51.197.*
27.12.03, 20:09
- Mamusiu - mowi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badal nas wszystkich pan
doktor...
- No i co?
- Okazalo sie, ze tylko jedna z nas jest jeszcze dziewica.
- Oczywiscie ty.
- Nie, nasza pani profesor.
Synek mowi do tatusia:
- Calowalem sie z dziewczyna!
- I co mowila?
- Nie slyszalem bo uszy mi zatkala udami.
Pan poderwal sobie na dancingu panienke, prowadzi ja do domu, rozbieraja sie.
Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynascie - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mowi pan.
- A cos ty taki przesadny, odpowiada panienka.
- Czy umiesz prowadzic jedna reka? - pyta dziewczyna podrywajacego ja
chlopaka podczas przejazdzki samochodem.
- Oczywiscie!
- To masz jablko.
Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krecac majtkami
na palcu mowi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bedzie moje hobby.
Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada:
- Wspaniale calujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dzis w ostatnim
rzedzie?
- Nie, to dlatego, ze nazywam sie Andrzej.
Ruth, 16-letnia panienka z dobrego domu, lezac z panami w lozku prosi:
- Steve, badz tak dobry, przypal papierosa i podaj mi go.
Steve przypala papierosa, podaje go Johnowi, John podaje Martinowi, a ten
daje papierosa Ruth. Dziewczyna wzdycha:
- Gdyby moja mama wiedziala, ze pale papierosy...
- Czy wy sie wreszcie pobierzecie? - mowi matka do corki.
- Chcialabym, ale ilekroc pytam go: "kiedy slub", to on mi zaczyna opowiadac
o swojej zonie i dzieciach!
- Ty dziwko! - wola matka do corki.
- Mamo, a obiecalas, ze nie bedziesz mnie szpiegowac!
- Pamietaj, ze najpozniej o osmej wieczorem masz byc w domu! - poucza matka
corke.
- Alez mamo, nie jestem juz dzieckiem!
- Wlasnie dlatego!
Coreczka do matki na plazy:
- Mamo dalam nurka....
- Nie mowi sie dalam nurka, tylko dalam nurkowi... i zeby mi to bylo ostatni
raz...
Facet siedzial sobie z panna w ogrodzie na takiej duzej lawie. £awa miala
jednak przykra wade, bo sie ciagle przewracala. Wiec ktos wpadl na pomysl
zeby przywiazac ja lancuchem do drzewa.
No wiec, siedza sobie i gawedza i w pewnym momencie panienka patrzy na
drzewo, lawke i lancuch i pyta sie:
- Po co jest ten lancuch?
- Zeby nie kradli. - odpowiada dla zartu facet.
Panienka jeszcze bardziej zdziwiona:
- A po co mieliby krasc to brzydkie, stare drzewo?
W parku na lawce siedzi mloda atrakcyjna dziewczyna i czyta ksiazke. Dosiada
sie do niej mlody chlopak. Chce ja poderwac.
- Jaka ksiazke pani czyta?
- "Geografie seksu".
- I jaka jest glowna mysl tej ksiazki?
- Ze najlepszymi kochankami sa Zydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ze sie przedstawie. Nazywam sie Mojzesz Winnetou.
W sadzie odbywa sie rozprawa o kradziez pieniedzy. Sedzia kaze opowiedziec,
jak to sie stalo.
- Prosze wysokiego sadu, jak usiadlam w kinie, to ten lajdak przysiadl sie do
mnie na wolne krzeslo. Najpierw mowil ladne slowka, a jak sie zrobilo ciemno,
to mi podniosl sukienke i siegnal reka za podwiazke, a tam wlasnie mialam
pieniadze.
- To czemu pani nie krzyczala?
- Bo ja myslalam, ze on w uczciwych zamiarach !
Proboszcz egzaminuje z katechizmu pare, ktora wkrotce ma stanac na slubnym
kobiercu. Narzeczonej idzie swietnie, narzeczony metnie duka odpowiedzi.
- Pani zdala, a pan musi jeszcze raz przyjsc za miesiac.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przeciez mowilem: za miesiac!
- Ksieze proboszczu, to nie tamten! Znalazlam takiego narzeczonego, co zna
katechizm na pamiec!
- Mamusiu, jezdem w ciazy.
- Boj sie Boga! Dwa miesiace przed matura, a ty mowisz "jezdem"?
- Panie doktorze, w jakiej pozycji bede rodzic?
- W takiej samej w jakiej nastapilo poczecie.
- Niech mnie pan nie straszy! Jak ja urodze na tylnym siedzeniu samochodu z
noga wysunieta przez okno?!
W trakcie filmu dziewczyna zwraca sie do swojej kolezanki siedzacej obok:
- Sluchaj ten facet obok mnie onanizuje sie.
- Cos ty! No to powiedz mu, zeby natychmiast przestal!
- Nie moge!
- Dlaczego?!
- Bo on uzywa mojej reki.
- Na poczatek proponuje pani 10 milionow plus premia - mowi prezes do nowo
przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrujac ja wzrokiem: - Choc, hmmm,
z przyjemnoscia dalbym pani dwanascie...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnoscia, panie prezesie, to ja biore dwadziescia!
- Kiedy zaczal sie do mnie dobierac, powiedzialam, ze nie chce go widziec.
- No i co ?
- Zgasilismy lampe.
- Ty juz mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadaca z chlopakiem przez las
na motorze.
- Alez kocham cie! Dlaczego tak uwazasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psul ci sie motor...
Rozmawiaja dwie kolezanki:
- Czy udala ci sie randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co zlapac, a ja jego nie!
Matka krzyczy na corke:
- Zabraniam ci wracac tak pozno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim
wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa corka - Siedzialas stale w domu... Bo ja mialam piec
miesiecy...
Sprzeczka miedzy siostra a bratem ktory wrocil z wojska. Dochodzi do ostrej
wymiany zdan. W koncu dochodzi do ostatnich argumentow.
on: Ty sie bedziesz mnie sluchala, ja bylem podporucznikiem!
ona: A ja bylam pod generalem!
- O czym marzysz kochanie ? - pyta sie jej chlopak podczas stosunku.
- Zeby ci slon na tylek nadepnal !
- Jesli bedziesz sie dobrze sprawowac - mowi ojciec do 17-letniej corki - to
na urodziny kupie ci srebrna bransolete!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za zle sprawowanie dostalam zlota...
W ciemnym przedziale kolejowym:
- Czyja to reka?!
- Psssst... Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrac reke?
- Co sie pan tak zaraz obraza? Nie wolno nawet zapytac czyja reka?
W parku siedzi mloda para.
- Czy byla by pani bardzo oburzona gdybym pania pocalowal?
- Oczywiscie! Bronilabym sie z calych sil! Tylko, ze jestem bardzo slaba.
Stoi na korytarzu szkoly podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali
papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mowi:
- Aniu! Ty palisz ?!?
- Tak, - odpowiada rezolutna Ania - pale.
- I moze jeszcze pijesz ?
- A tak, pewnie ze pije.
- A od kiedy to tak ??
- A od pierwszego stosunku ...
Dwie dziewczyny stoja przed kinem. Jedna mowi:
- Nie wpuszcza nas na ten film od 18 lat.
- Nie szkodzi, i tak bym nie poszla - nie mam z kim zostawic dziecka.
Dziewczyna opalala sie na lace. Pasla sie tam krowa. W pewnym momencie
podeszla do lezacej dziewczyny i stanela nad nia. Ta otwiera oczy i mowi:
- Panowie, nie wszyscy na raz!
Dziewczyna skarzy sie kolezance:
- Zostalam wczoraj strasznie oszukana.
- Co sie stalo?
- Chlopak zaprosil mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Gralismy do rana.
Malolata zwierza sie matce, ze zaszla w ciaze. Matka dostala histerii slyszac
to wyznanie i krzyczy na corke.
- Alez mamo - tlumaczy sie corka - wszystkiemu winna ta cholerna mgla - nawet
na 16 centymetrow nie bylo nic widac!
Na szlaku turystycznym w Puszczy Swietokrzyskiej do podziwiajacej piekno
natury mlodej kobiety podchodzi jakala i sie pyta:
- Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza...
Dostal z calej sily po twarzy, ale niezrazony konczy:
- pu-puszcza swietokrzyska po-podoba?
List dziewczynek z kolonii:
" Droga mamo! Bawimy sie jak damy.
A jak nie damy to sie nie bawimy."
Malgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak bede duza i znajde sobie mezczyzne to jak wyjde za maz, to bedzie
tak jak Ty z Tata?
- Tak, coreczko.
- A jak bym nie wyszla za maz, to bede taka stara panna jak Ciocia Ola?
- Tak, coreczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...
Do apteki zglasza sie przygarbiona staruszka:
- Poprosze 30 prezerwatyw!
- A na co to pani, babciu? - pyta sie farmaceutka.
- Na bol glowy.
- Kondomy na bol glowy pomagaja?!
- A tak. Jak zapakuje mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw, to potem
chetnie biegnie do szkoly i przez caly miesiac glowa jej nie boli.
W aptece mlody mezczyzna prosi glosno o piec prezerwatyw.
- Niech pan tak glosno nie mowi - strofuje go farmaceutka - przeciez za