Dodaj do ulubionych

Te niegrzeczne dziewczynki :))))

IP: 80.51.197.* 27.12.03, 20:09
- Mamusiu - mowi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badal nas wszystkich pan
doktor...
- No i co?
- Okazalo sie, ze tylko jedna z nas jest jeszcze dziewica.
- Oczywiscie ty.
- Nie, nasza pani profesor.
Synek mowi do tatusia:
- Calowalem sie z dziewczyna!
- I co mowila?
- Nie slyszalem bo uszy mi zatkala udami.

Pan poderwal sobie na dancingu panienke, prowadzi ja do domu, rozbieraja sie.
Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynascie - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mowi pan.
- A cos ty taki przesadny, odpowiada panienka.

- Czy umiesz prowadzic jedna reka? - pyta dziewczyna podrywajacego ja
chlopaka podczas przejazdzki samochodem.
- Oczywiscie!
- To masz jablko.

Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krecac majtkami
na palcu mowi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bedzie moje hobby.

Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada:
- Wspaniale calujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dzis w ostatnim
rzedzie?
- Nie, to dlatego, ze nazywam sie Andrzej.

Ruth, 16-letnia panienka z dobrego domu, lezac z panami w lozku prosi:
- Steve, badz tak dobry, przypal papierosa i podaj mi go.
Steve przypala papierosa, podaje go Johnowi, John podaje Martinowi, a ten
daje papierosa Ruth. Dziewczyna wzdycha:
- Gdyby moja mama wiedziala, ze pale papierosy...

- Czy wy sie wreszcie pobierzecie? - mowi matka do corki.
- Chcialabym, ale ilekroc pytam go: "kiedy slub", to on mi zaczyna opowiadac
o swojej zonie i dzieciach!

- Ty dziwko! - wola matka do corki.
- Mamo, a obiecalas, ze nie bedziesz mnie szpiegowac!

- Pamietaj, ze najpozniej o osmej wieczorem masz byc w domu! - poucza matka
corke.
- Alez mamo, nie jestem juz dzieckiem!
- Wlasnie dlatego!

Coreczka do matki na plazy:
- Mamo dalam nurka....
- Nie mowi sie dalam nurka, tylko dalam nurkowi... i zeby mi to bylo ostatni
raz...

Facet siedzial sobie z panna w ogrodzie na takiej duzej lawie. £awa miala
jednak przykra wade, bo sie ciagle przewracala. Wiec ktos wpadl na pomysl
zeby przywiazac ja lancuchem do drzewa.
No wiec, siedza sobie i gawedza i w pewnym momencie panienka patrzy na
drzewo, lawke i lancuch i pyta sie:
- Po co jest ten lancuch?
- Zeby nie kradli. - odpowiada dla zartu facet.
Panienka jeszcze bardziej zdziwiona:
- A po co mieliby krasc to brzydkie, stare drzewo?

W parku na lawce siedzi mloda atrakcyjna dziewczyna i czyta ksiazke. Dosiada
sie do niej mlody chlopak. Chce ja poderwac.
- Jaka ksiazke pani czyta?
- "Geografie seksu".
- I jaka jest glowna mysl tej ksiazki?
- Ze najlepszymi kochankami sa Zydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ze sie przedstawie. Nazywam sie Mojzesz Winnetou.

W sadzie odbywa sie rozprawa o kradziez pieniedzy. Sedzia kaze opowiedziec,
jak to sie stalo.
- Prosze wysokiego sadu, jak usiadlam w kinie, to ten lajdak przysiadl sie do
mnie na wolne krzeslo. Najpierw mowil ladne slowka, a jak sie zrobilo ciemno,
to mi podniosl sukienke i siegnal reka za podwiazke, a tam wlasnie mialam
pieniadze.
- To czemu pani nie krzyczala?
- Bo ja myslalam, ze on w uczciwych zamiarach !

Proboszcz egzaminuje z katechizmu pare, ktora wkrotce ma stanac na slubnym
kobiercu. Narzeczonej idzie swietnie, narzeczony metnie duka odpowiedzi.
- Pani zdala, a pan musi jeszcze raz przyjsc za miesiac.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przeciez mowilem: za miesiac!
- Ksieze proboszczu, to nie tamten! Znalazlam takiego narzeczonego, co zna
katechizm na pamiec!

- Mamusiu, jezdem w ciazy.
- Boj sie Boga! Dwa miesiace przed matura, a ty mowisz "jezdem"?

- Panie doktorze, w jakiej pozycji bede rodzic?
- W takiej samej w jakiej nastapilo poczecie.
- Niech mnie pan nie straszy! Jak ja urodze na tylnym siedzeniu samochodu z
noga wysunieta przez okno?!

W trakcie filmu dziewczyna zwraca sie do swojej kolezanki siedzacej obok:
- Sluchaj ten facet obok mnie onanizuje sie.
- Cos ty! No to powiedz mu, zeby natychmiast przestal!
- Nie moge!
- Dlaczego?!
- Bo on uzywa mojej reki.

- Na poczatek proponuje pani 10 milionow plus premia - mowi prezes do nowo
przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrujac ja wzrokiem: - Choc, hmmm,
z przyjemnoscia dalbym pani dwanascie...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnoscia, panie prezesie, to ja biore dwadziescia!

- Kiedy zaczal sie do mnie dobierac, powiedzialam, ze nie chce go widziec.
- No i co ?
- Zgasilismy lampe.

- Ty juz mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadaca z chlopakiem przez las
na motorze.
- Alez kocham cie! Dlaczego tak uwazasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psul ci sie motor...

Rozmawiaja dwie kolezanki:
- Czy udala ci sie randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co zlapac, a ja jego nie!

Matka krzyczy na corke:
- Zabraniam ci wracac tak pozno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim
wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa corka - Siedzialas stale w domu... Bo ja mialam piec
miesiecy...

Sprzeczka miedzy siostra a bratem ktory wrocil z wojska. Dochodzi do ostrej
wymiany zdan. W koncu dochodzi do ostatnich argumentow.
on: Ty sie bedziesz mnie sluchala, ja bylem podporucznikiem!
ona: A ja bylam pod generalem!

- O czym marzysz kochanie ? - pyta sie jej chlopak podczas stosunku.
- Zeby ci slon na tylek nadepnal !

- Jesli bedziesz sie dobrze sprawowac - mowi ojciec do 17-letniej corki - to
na urodziny kupie ci srebrna bransolete!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za zle sprawowanie dostalam zlota...

W ciemnym przedziale kolejowym:
- Czyja to reka?!
- Psssst... Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrac reke?
- Co sie pan tak zaraz obraza? Nie wolno nawet zapytac czyja reka?

W parku siedzi mloda para.
- Czy byla by pani bardzo oburzona gdybym pania pocalowal?
- Oczywiscie! Bronilabym sie z calych sil! Tylko, ze jestem bardzo slaba.

Stoi na korytarzu szkoly podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali
papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mowi:
- Aniu! Ty palisz ?!?
- Tak, - odpowiada rezolutna Ania - pale.
- I moze jeszcze pijesz ?
- A tak, pewnie ze pije.
- A od kiedy to tak ??
- A od pierwszego stosunku ...

Dwie dziewczyny stoja przed kinem. Jedna mowi:
- Nie wpuszcza nas na ten film od 18 lat.
- Nie szkodzi, i tak bym nie poszla - nie mam z kim zostawic dziecka.

Dziewczyna opalala sie na lace. Pasla sie tam krowa. W pewnym momencie
podeszla do lezacej dziewczyny i stanela nad nia. Ta otwiera oczy i mowi:
- Panowie, nie wszyscy na raz!

Dziewczyna skarzy sie kolezance:
- Zostalam wczoraj strasznie oszukana.
- Co sie stalo?
- Chlopak zaprosil mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Gralismy do rana.

Malolata zwierza sie matce, ze zaszla w ciaze. Matka dostala histerii slyszac
to wyznanie i krzyczy na corke.
- Alez mamo - tlumaczy sie corka - wszystkiemu winna ta cholerna mgla - nawet
na 16 centymetrow nie bylo nic widac!

Na szlaku turystycznym w Puszczy Swietokrzyskiej do podziwiajacej piekno
natury mlodej kobiety podchodzi jakala i sie pyta:
- Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza...
Dostal z calej sily po twarzy, ale niezrazony konczy:
- pu-puszcza swietokrzyska po-podoba?

List dziewczynek z kolonii:
" Droga mamo! Bawimy sie jak damy.
A jak nie damy to sie nie bawimy."

Malgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak bede duza i znajde sobie mezczyzne to jak wyjde za maz, to bedzie
tak jak Ty z Tata?
- Tak, coreczko.
- A jak bym nie wyszla za maz, to bede taka stara panna jak Ciocia Ola?
- Tak, coreczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...

Do apteki zglasza sie przygarbiona staruszka:
- Poprosze 30 prezerwatyw!
- A na co to pani, babciu? - pyta sie farmaceutka.
- Na bol glowy.
- Kondomy na bol glowy pomagaja?!
- A tak. Jak zapakuje mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw, to potem
chetnie biegnie do szkoly i przez caly miesiac glowa jej nie boli.

W aptece mlody mezczyzna prosi glosno o piec prezerwatyw.
- Niech pan tak glosno nie mowi - strofuje go farmaceutka - przeciez za
Obserwuj wątek
    • Gość: ktosik Te niegrzeczne dziewczynki cd. :)))) IP: 80.51.197.* 27.12.03, 20:12
      W aptece mlody mezczyzna prosi glosno o piec prezerwatyw.
      - Niech pan tak glosno nie mowi - strofuje go farmaceutka - przeciez za panem
      stoja same kobiety.
      Mezczyzna odwraca sie i mowi:
      - O czesc Ela! Dawno sie nie widzielismy!! A do farmaceutki: - Poprosze jeszcze
      jedna...

      W pewnej rodzince byl taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni wyjezdzali do
      znajomych na noc, wiec jedyny syn mial cala chate wolna przez caly wieczor i
      noc. Wiec skwapliwie z tego korzystal sprowadzajac sobie swoja dziewczyne i
      razem "figlowali" korzystajac z nieobecnosci starszych. Az pewnego pieknego
      dnia znajomych nie bylo w domu i rodzice z kwitkiem wrocili spowrotem i
      przylapali mlodych (jak ktos to ladnie ujal) "in figlanti".
      Chlopak przylapany na "goracym" uczynku pomyslal sobie :
      - O, cholera, mam za niedlugo mature, mialem dostac samochod, uwazali mnie za
      takiego porzadnego, a tu co ? A trudno.
      Dziewczyna sobie mysli :
      - Aj, mialo byc fajnie, mial mnie przedstawic rodzicom, mialo byc milo, kolacja
      itp., a tu mnie jak ostatnia k**** poznali.
      Ojciec sobie mysli :
      - Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, calkiem niezla d*** !
      A serce matki :
      - Jak ta k***a nogi trzyma ! Przeciez mu niewygodnie !

      Pietnastoletni chlopak byl w lesie i widzial, jak przyjechal samochod i
      wysiedli facet i dziewczyna. Facet mowi do dziewczyny:
      - No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
      Dziewczyna odpowiedziala:
      - Piechotka.
      Facet wsiadl do auta i odjechal. Dziewczyna poszla piechota. Chlopak tez
      przygadal sobie dziewczyne, ale nie mial auta. Wzial ja na rame roweru,
      przywiozl do lasu i mowi:
      - No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
      - Cnotka- mowi dziewczyna.
      Chlopak zastanowil sie chwile i mowi:
      - No to wez rower, a ja pojde piechota.

      - Wiesz Ada - mowi przez telefon Monika do kolezanki - ja i Jacek kochamy
      sie ...
      - To nie moglas zadzwonic jak juz skonczycie ...

      Agnieszka zastanawiala sie jak sklonic Roberta, zeby sie z nia przespal. Nie
      to, zeby Robert sie nia nie interesowal, ale byl bardzo niesmialy i w ogole
      chyba sie seksem nazbyt nie interesowal. Poprosila o rade kilka kolezanek. Te
      jej odpowiedzialy:
      - Pozbadz sie ojca!
      - Wygon gdzies matke.
      - Splaw brata.
      - Zaslon okno!
      - Posciel lozko.
      - Upij Roberta.
      - Zepsuj swiatlo.
      - A wtedy juz na pewno zrobi to o co ci chodzi!
      Nastepnego dnia Anna spotkala swoje kolezanki, a te zaczely ja pytac:
      - No i co?
      - Przelecial cie??
      - Jak bylo???
      Agnieszka powiedziala:
      - Zrobilam tak jak mi powiedzialyscie: ojca poprosilam, zeby pozniej wrocil z
      pracy, matke pognalam do sasiadow, bratu dalam na kino, rozscielilam lozko,
      zaserwowalam wino, wykrecialam korki, ale wszystko na nic! Ten dran zabral sie
      nie za mnie, a za naprawianie swiatla!!!

      Jasiek przed slubem bardzo prosil swoja Hanusie, zeby mu sie oddala przed
      slubem.
      - Jasiu, nie oddam ci sie, bo chce byc do slubu czysta jak lilia..., a poza tym
      to po rypaniu zawsze mnie glowa boli.

      Matka zwraca sie do corki:
      - Skonczylas 16 lat i musimy powaznie porozmawiac. Jak ci sie podobaja
      mezczyzni?
      - No coz mamusiu, to juz nie to, co dawniej...

      Corka do matki:
      - Wiesz mamusiu, wszyscy mezczyzni sa jednakowi.
      - Masz racje kochanie, ale to nie znaczy, ze musisz to codziennie sprawdzac.

      Piesci chlopak - dziewczyne.
      On: - Kochanie, czy ty masz piersi ?
      Ona: - Glupie pytanie, oczywiscie ze mam !!!
      On: - To czemu nie nosisz ???!!!

      Siedza na lawce dziewczyna i chlopak.
      W pewnej chwili ona mowi do niego zalotnie
      "Poloz reke na mym lonie"
      On pyta cichutko "A co to jest mymlon?"

      Wieczorem na lawce w parku siedzi chlopak z dziewczyna. Chlopak namietnie
      obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna sie pyta :
      - Co robisz ?
      - Szukam piersi.
      - Piersi sa z przodu.
      - Tam juz szukalem ....

      Poznym wieczorem, lezac w lozkach, mlode dziewczyny zwierzaja sie sobie z
      problemow milosnych.
      - Postanowilam zerwac za swoim chlopakiem - mowi jedna z nich. - Traktuje mnie
      jak psa!
      - Jest ci tak zle? - dziwia sie przyjaciolki. - Bije cie? Trzyma cie ciagle
      przy sobie?
      - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu byla wierna.

      Nad siedzaca w autobusie dziewczyna stoi mlody chlopak i uporczywie wpatruje
      sie w jej dekolt. W koncu ona nie wytrzymuje:
      - Chcesz w gebe??
      - Oj tak, a drugiego do reki.

      W parku ; na laweczce ; chlopak z dziewczyna ...
      dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy !
      ... po chwili zrezygnowana : zaloz - lizesz lawke.

      Idzie sobie ulica dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
      - Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle zrozumiala, ale
      chcialbym, zebys mi dala polizac.
      - ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
      - Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.

      Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog
      prosi ja zeby sie rozebrala. Dziewczyna rozbiera sie, a na jej klatce
      piersiowej widnieje duza litera 'Y'.
      Zaciekawiony doktor pyta skad ta litera na jej ciele?
      - Mam chlopaka w Yale, ktory jest bardzo dumny ze swojej uczelni i caly czas
      nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy.
      Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,
      dziewczyna, rozbiera sie, a na jej ciele, widnieje duza litera 'H'.
      - Co to za litera? - pyta doktor.
      - Mam chlopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, ze caly czas
      nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy.
      Po pewnym czasie, do tegoz ginekologa przychodzi nastepna dziewczyna, z duza
      litera 'W' na swej klatce piersiowej.
      - Co, masz chlopaka w Wiskonsin? - pyta doktor
      - Nie, ale mam dziewczyne w Minnesocie. A dlaczego pytasz?

      Jada dwie dziewczyny w autobusie, jest straszny tlok. Jedna mowi:
      - Wiesz, chyba zajde w ciaze.
      - Tak! A z kim?
      - Nie wiem, nie moge sie obrocic.

      Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mowi:
      - Poprosze dowcipne srodki antykoncepcyjne
      - Jakie? - pyta sie sprzedawczyni
      - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - kolezanka mi mowila, ze srodki
      antykoncepcyjne dzieli sie na doustne i dowcipne

      Dwie mlode dziewczyny rozmawiaja ze soba:
      - Jaki piekny lancuszek! Ile dalas za niego?
      - A, z piec razy...

      Pociag gwaltownie zahamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada na ksiedza.
      - Przepraszam , tak szybko stanal....
      - Alez skad moje dziecko , to jest klucz od plebani.

      W autobusie straszny scisk. Nagle hamowanie, pisk opon i mloda dziewczyna wpada
      na starszego pana.
      - Taki tlok - usprawiedliwia sie
      - To moj - mowi chlopak obok.

      W autobusie :
      Na jednym z przystankow wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika
      chcac skasowac bilet .
      Autobus rusza a dziewczyna traci rownowage i siada na kolanach faceta , ktory
      siedzial w poblizu.
      Oczywiscie zrywa sie natychmiast i przeprasza go:
      - Przepraszam, myslalam ze zdaze jak stal.

      Na dworcowym peronie mezczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
      - Za ile...?
      Dziewczyna niewiele myslac wymierza mu siarczysty policzek.
      Skonfundowany mezczyzna konczy szeptem:
      -... minut odchodzi pociag do Elku?

      - Zosiu, pan Nowak poprosil o twoja reke, ale ze slubem bedziecie musieli
      poczekac, az twoja starsza siostra wyjdzie za maz.
      - To niesprawiedliwe!! Przeciez zawsze jako mlodsza musialam pierwsza isc do
      lozka!!!
      • jasko_bartnik Coś dla ludzi z szybkim łączem lub niezłyminerwami 27.12.03, 23:11
        Jak komu powiedziec aby sie odchrzanil, kiedy z kims sie kloce:
        - Pani elokwencja nie obliguje mnie do zaprzestania konwersacji ze
        wspolistniejacym przedstawicielem wspolnoty ludzkiej, z ktorym aktualnie
        prowadze dyspute o charakterze definitywnie prowadzacym do rekoczynow

        Rozmowa dwoch kolegow:
        - Slyszalem, ze sa w sprzedazy takie szkla, przez ktore wszystko wydaje sie
        piekniejsze, nawet wlasna zona...
        - znam je juz od lat. Sa dobre, tylko stale trzeba je napelniac...

        W 1968r., po slynnym wystawieniu "Dziadow", delegacja polska bawila w
        Moskwie. Chruszczow zwraca sie do Gomulki:
        - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecka sztuke ?
        - No, tak, "Dziady" - z pokora potwierdza Gomulka.
        - I coscie zrobili ?
        - Zdjelismy sztuke.
        - Dobrze. A co z rezyserem ?.
        - Zostal zwolniony z pracy.
        - Dobrze. A autor ?
        - Nie zyje.
        - A toscie chyba przesadzili...

        Co musi zrobic lysy, aby sie podrapac po wlosach ?
        Dziure w kieszeni...

        Podobno czesc przepisow w ksiazce kucharskiej Szkotow zaczynaja sie od slow:
        "Pozycz dwa jajka, ..."

        Kobieta: analiza fizyko-chemiczna
        Temat : Analiza Chemiczna
        Przedmiot badan : Kobieta
        Symbol : Ko
        Odkryta przez : Adama
        Waga atomowa : Srednia oczekiwana 59 a.j.m. (atomowych jednostek masy), ale
        znane sa izotopy od 50 do 80a.j.m.
        Wystepowanie : Nadwyzki ilosciowe w obszarach zurbanizowanych.
        Wlasciwosci chemiczne:
        a) Wykazuje duze powinowactwo ze zlotem (Au), srebrem (Ag), platyna
        (Pt), szlachetnymi i polszlachetnymi kamieniami i mineralami.
        b) Zdolna do absorbowania wielkich ilosci drogich substancji.
        c) Moze samorzutnie eksplodowac jesli pozostawic ja sama w obecnosci
        mezczyzny.
        d) Nierozpuszczalna w cieczach, ale jej atywnosc wzrasta po nasaczeniu
        etanolem (alkoholem etylowym).
        e) Ulega naciskowi tylko we wlasciwej plaszczyznie krystalograficznej.
        Wlasnosci fizyczne :
        a) Powierzchnia zwykle pokryta warstwa barwnikow.
        b) Wrze i zamarza bez wyraznej przyczyny.
        c) Topi sie po jej wlasciwym potraktowaniu.
        d) Gorzka jesli uzywac jej niewlasciwie.
        e) Znajdowana pod roznymi postaciami od czystego metalu do pospolitej
        rudy.
        Zastosowanie :
        a) Wysoce dekoracyjny element, szczegolnie w samochodach sportowych.
        b) Przedstawicielka silnych reduktorow pieniedzy.
        c) Pomocna przy wypoczynku.
        Testy :
        a) Czysty egzemplarz przybiera odcien rozowy jesli jest odkryty w
        naturalnej postaci.
        b) Zielenieje jesli obok niej znajduje sie lepszy izotop.
        c) Wysoce niebezpieczna w niedoswiadczonych rekach.
        d) Niemozliwe posiadanie wiecej niz jednego trwalego izotopu.

        * Nie wycinaj lasu - moze i ty zostaniesz partyzantem.
        * Jedz mniej, bramy raju sa waskie.
        * Wyksztalcenie nie piwo, nie musi byc pelne.
        * Swiecac przykladem, poprawiasz bilans energetyczny kraju.
        * Mamy prawo do szczescia, nie mamy szczescia do prawa.
        * Winda nieczynna. Najblizsza w bloku obok.

        Podczas zajec laboratoryjnych studentka pyta pana profesora :
        - Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy ?
        Pan profesor po zastanowieniu odpowiada :
        - Jakby pani miala 50 okresow na sekunde to tez by pani buczala.

        W przepelnionym tramwaju siedzi blady, siny wymeczony student. Pod oczami sine
        cienie, przez lewa reke przewieszony plaszcz.. Wsiada staruszka. Student
        ustepuje jej miejsca i lapie sie uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona
        przyglada sie studentowi:
        - Przepraszam, mlody czlowieku! To bardzo ladnie ze zrobil mi pan miejsce, ale
        pan tak blado wyglada. Moze pan chory? Moze... niech lepiej pan siada. Nie jest
        panu slabo?
        - Alez nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jade na egzamin, a
        cala noc sie uczylem bo mam srednia 4,6 i chce ja utrzymac.
        - No to moze da mi pan chociaz ten plaszcz do potrzymania?
        - A, nie! Nie moge! Zreszta to nie jest plaszcz. To kolega. On ma srednia 5.0.

        - Gdybysmy przed baranem postawili wiadra: z woda i z alkoholem, to czego sie
        napije baran? - pyta prelegent usilujacy roznymi przykladami przekonac
        sluchaczy, ze picie alkoholu jest szkodliwe.
        - Wody! - odkrzykuja sluchacze.
        - Tak! A dlaczego?!
        - Bo baran!

        Profesor uwielbiajacy zagadki pyta sie studentki w czasie egzaminu:
        - Prosze powiedziec, jaka jest roznica pomiedzy studentem uniwersytetu,
        studentem politechniki, a tramwajem?
        - Pomiedzy studentami, to nie ma zadnej roznicy, a pod tramwajem, to jeszcze
        nie lezalam.

        Dzwoni jegomosc do akademika:
        - Czy mozna z Maryska?
        - Z nimi wszystkimi mozna.

        Profesor przerywa wyklad i zwraca sie do studentow siedzacych w ostatnim
        rzedzie:
        - Kategorycznie zabraniam rozwiazywania krzyzowek podczas moich wykladow!!
        Na to ktos z sali:
        - Czy na tle rebusow ma pan podobne kompleksy?

        W auli wykladowej siedzi dwoch studentow. Nie daleko siadla ekstra panienka.
        Jeden z nich postanowil ja poderwac. Napisal na kartce : "Masz ladna noge" i
        rzucil do niej. Panienka sie usmiechnela i odpisala : "Druga tez mam ladna".
        Koles zaraz napisal "To moze sie umowimy miedzy pierwsza a druga?". Rzucil i w
        trzy minuty pozniej wyszedl z panienka z auli. Student ktory zostal tez
        upatrzyl sobie niezla kobialke i dawaj ten sam numer:
        "Ladna masz noge"
        "Druga tez mam ladna"
        "To moze sie umowimy miedzy trzecia a czwarta"
        Panienka sie oburzyla, cos napisala, rzucila i wyszla.
        Facus czyta: "Miedzy trzecia a czwarta to ty sie umow z krowa!".

        Na egzaminie z logiki profesor slucha studenta i slucha.W koncu, po jakiejs
        chwili kladzie sie na podlodze.
        - Wie pan, co ja robie ? - pyta studenta.
        - Nie.
        - Znizam sie do panskiego poziomu.

        Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini (podobno
        miala dziewczyna warunki). Myslala, ze pojdzie jej jak z platka.Weszla do sali,
        profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie znala
        oczywiscie odpowiedzi. Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu
        zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi. Na korytarzu kumple
        od razu pytaja jak poszlo. Ona na to:
        - Ten alfons wpisal mi dwoje!!!
        Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi, wybiegl na korytarz i poprosil ja o
        indeks. Przepisal ocene na trzy i powiedzial:
        - Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.

        Studentka zdawala egzamin na AM w Poznaniu z ukladu kostnego. Pan podal jej
        miednice i poprosil o zidentyfikowanie plci dawnego wlasciciela. Po namysle
        dziewczyna mowi:
        - To byl mezczyzna.
        - A dlaczego Pani tak uwaza?
        - Bo tytaj byl kiedys czlonek.
        - Oj byl, i to wiele razy.

        Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdaja student i studentka. Pytanie :
        - Jaki narzad u czlowieka moze powiekszyc swoja srednice dwukrotnie ?
        Student :
        - Zrenica
        Studentka :
        - Penis
        Profesor :
        - Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspanialego chlopaka .

        Studenty sie wybraly na egzamin. Czekaja pod drzwiami sali, nudzilo im się wiec
        zaczeli sie bawic indeksami. Tak jak to sie kiedys gralo monetami w
        podstawowce - czyj indeks zatrzyma sie blizej sciany. Tylko ze jednemu to
        nie wyszlo zbyt dobrze, bo zamiast w sciane trafil indeksem pod drzwi, i do
        sali w ktorej siedzial egzaminator. Przerazil sie okrutnie, ale za chwile
        indeks wylecial z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0
        Ucieszyl sie, no wiec koledzy postanowili wrzucac dalej. Kolejny dostal 3.5,
        nastepny 3.0. W tym momencie zaczeli sie zastanawiac... Kolejna ocena wydawala
        sie dosyc jednoznaczna (2.5 nie wchodzilo w gre). Wreszcie jeden
        postanowil zaryzykowac. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwieraja się drzwi,
        staje w nich egzaminator:
        - Piatka za odwage!

        Na egzaminie koncowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce
        wydzialu lekarskiego pytanie:
        - Jaki narzad, prosze pani, jest u czlowieka symbolem milosci?
        - U mezczyzny czy u kobiety? - usiluje zyskac na czasie studentka
        • jasko_bartnik Re: Coś dla ludzi z szybkim łączem lub niezłymine 27.12.03, 23:14
          Albo wiecie co? To nie ma sensu. Nie chce mi sie wklejac 80000 stron z worda
          Moze kiedy indziej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka