freemason
19.07.07, 15:32
Pierszy bandzie aktualny, bo goronc je w mnieście niesamozity...
Poszła baba do spoziedzi. Grzesznica łokrutna. Ksiondz grozi ji psiekłam i
pezieduje, co w psiekle strasznie goronco. Baba sia nie zlankła, łodpozieduje
ksiandzu:
- Jegomość, toć to tyż ciepełko, ja ciepełko lubzia.
(podaję za: A. Steffen "Opowiadanie komiczne i podania z Warmii", Kraków 1937)