rita100
26.01.09, 22:13
Pojechała am do markytu oftam. Stoja na parkplacu i łoraz gwołt oft
przyjechało i parkuje. Wszandzie parkujó, wszandzie i rózniście kele mojego
ofta, na mojam ofcie, z przodku mojego ofta i w tyle mojygo ofta. Tak ma
zablokowali co nie szło wyleź z niygo. Keby sia am tak wyciungła z tygo ofta
am wlozła do marketu. Kupała towar i wychodza na parkplac, a tu pusty plac,
nawet mojygo ofta ni mo. Takem na tym pustam parkplacu sia łobudziuła.
I tak sia tero cuje.
Nie buł taki głupsi tan śpsik