Prawo zydow do Palestyny

12.08.02, 05:38
Sprowadziliscie dyskusje na manowce!
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2606159
1. Wspolczesni zydzi, co kazdy zreszta widzi, nie maja w znakomitej
wiekszosci cech semickich, w odrozniemiu od praktycznie 100% semickich
Palestynczykow. Tak wiec nie maja oni (tj. zydzi) zadnych "ponadnaturalnych"
praw do Palestyny. Zgoda, Palestyna byla niegdys zamieszkiwana
przez plemiona zydowskie wyznajace Judaizm. Dzisiejsi zydzi tez w znakomitej
wiekszosci wyznaja Judaizm, i tylko to ich laczy z tymi plemionami semickich
Hebrajczykow zamieszkujacych niegdys Palestyne.
2. Wspolczesni zydzi wywodza sie w wiekszosci od niesemickich Chazarow,
ktorzy przejeli Judaizm w VIII w. n.e. Chazarzy byli narodem bitnym, niemniej
zostali pokonani najpierw w roku 965 n.e. przez Rus Kijowska, a w XII w. n.e.
wygnani ze swych siedzib nad dolna Wojga przez hordy Dzyngis Chana, i tak sie
znalezli w Europie, dajac poczatek tzw. zydom aszkenazyjskim, ktorzy maja
przewaznie czysto niesemickie cechy i mowili do niedawna jezykiem germanskim
ze slowianskimi domieszkami (jidysz), jako iz osiedlili sie oni na pograniczu
germansko-slowianskim.
3. Tak wiec wspolczesni zydzi maja podobne prawa do Palestyny, jak np. Polacy
do terenow b. NRD (tam tez niegdys zamieszkiwaly plemiona zachodnio-
slowianskie, blisko spokrewnione z Polanami; stad te nazwy miast: Berlin od
berla, Lipsk od lipy, nie mowiac juz o Budziszynie-Bautzen czy Chociebuzu-
Cottbus) albo do Rzymu, bo przeciez "prawdziwy Polak to rzymski katolik"...
4. Oczywiscie, ze wspolczesni Palestynczycy maja wiezy krwi z dawnymi
semickimi zydami. Ci zydzi, co zostali na
terenach dzisiejszej Palestyny zostali wczesniej raczej niz pozniej
"nawroceni" na Islam, religie do dzis najbardziej prezna na tym (i nie tylko)
terenie.
Stad np. w/g badan uczonych brytyjskich Jezus (wl. Jeszu ben Miriam) wygladal
mniej wiecej tak, jak Jaser Arafat.
5. Wniosek: tylko (i az) religia dzieli Palestynczykow
od pozostalych potomkow prawdziwych starozytnych zydow
(t.j. hebrajczykow). Niestety, za takowych potomkow podaja sie glownie
aszkenazyjczycy, ktorych z dawnymi hebrajczykami laczy tylko religia, a nie
wiezy krwi.
A sama religia nie wystarcza, aby zglaszac prawo do danego terytorium...
    • Gość: Kagan Re: Prawo zydow do Palestyny IP: *.vic.bigpond.net.au 12.08.02, 06:57
      198.62.75.1/www2/koestler/
      The Thirteenth Tribe

      The Khazar Empire and its Heritage

      Arthur Koestler

      This book traces the history of the ancient Khazar
      Empire, a major but almost forgotten power in Eastern
      Europe, which in A.D. 740 converted to Judaism. Khazaria,
      a conglomerate of Aryan Turkish tribes, was finally wiped
      out by the forces of Genghis Han, but evidence indicates
      that the Khazars themselves migrated to Poland and formed
      the craddle of Western (Ashkenazim) Jewry...
      The Khazars' sway extended from the Black sea to the
      Caspian, from the Caucasus to the Volga, and they were
      instrumental in stopping the Muslim onslaught against
      Byzantium, the eastern jaw of the gigantic pincer
      movement that in the West swept across northern Africa
      and into Spain.
      Thereafter the Khazars found themselves in a precarious
      position between the two major world powers: the Eastern
      Roman Empire in Byzantium and the triumphant followers of
      Mohammed. As Arthur Koestler points out, the Khazars were
      the Third World of their day, and they chose a surprising
      method of resisting both the Western pressure to become
      Christian and the Eastern to adopt Islam. Rejecting both,
      they converted to Judaism.
      The second part of Mr. Koestler's book deals with the
      Khazar migration to Polish and Lithuanian territories,
      caused by the Mongol onslaught, and their impact on the
      racial composition and social heritage of modern Jewry.
      He produces a large body of meticulously detailed
      research in support of a theory that sounds all the more
      convincing for the restraint with which it is advanced.
      Mr. Koestler concludes: "The evidence presented in the
      previous chapters adds up to a strong case in favour of
      those modern historians - whether Austrian, Israeli or
      Polish - who, independently from each other, have argued
      that the bulk of modern Jewry is not of Palestinian, but
      of Caucasian origin. The mainstream of Jewish migrations
      did not flow from the Mediterranean across France and
      Germany to the east and then back again. The stream moved
      in a consistently westerly direction, from the Caucasus
      through the Ukraine into Poland and thence into Central
      Europe. When that unprecedented mass settlement in Poland
      came into being, there were simply not enough Jews around
      in the west to account for it, while in the east a whole
      nation was on the move to new frontiers" ( page 179, page
      180).
      "The Jews of our times fall into two main divisions:
      Sephardim and Ashkenazim.
      The Sephardim are descendants of the Jews who since
      antiquity had lived in Spain (in Hebrew Sepharad ) until
      they were expelled at the end of the fifteenth century
      and settled in the countries bordering the Mediterranean,
      the Balkans, and to a lesser extent in Western Europe.
      They spoke a Spanish-Hebrew dialect, Ladino, and
      preserved their own traditions and religious rites. In
      the 1960s, the number of Sephardim was estimated at 500000.
      The Ashkenazim, at the same period, numbered about eleven
      million. Thus, in common parlance, Jew is practically
      synonymous with Ashkenazi Jew." ( page 181).
      In Mr. Koestler's own words, "The story of the Khazar
      Empire, as it slowly emerges from the past, begins to
      look like the most cruel hoax which history has ever
      perpetrated."

      Mr. Koestler was an Ashkenazi Jew and took pride in his
      Khazar ancestry. He was also a very talented and
      successful writer who published over 25 novels and
      essays. His most successful book, Darkness at Noon, was
      translated in thirty-three languages.
      As expected, The Thirteenth Tribe caused a stir when
      published in 1976, since it demolishes ancient racial and
      ethnic dogmas...At the height of the controversy in 1983,
      the lifeless bodies of Arthur Koestler and his wife were
      found in their London home. Despite significant
      inconsistencies, the police ruled their death a suicide...

      Map of the Khazar Empire

      The Lord's Prayer in the Khazar language

      PART ONE: RISE AND FALL OF THE KHAZARS

      I - RISE

      II - CONVERSION

      III - DECLINE

      IV - FALL

      PART II - THE HERITAGE

      V - EXODUS

      VI - WHERE FROM ?

      VII - CROSS-CURRENTS

      VIII - RACE AND MYTH

      APPENDICES

      APPENDIX I - A NOTE ON SPELLING

      APPENDIX II - A NOTE ON SOURCES

      APPENDIX III - THE "KHAZAR CORRESPONDENCE"

      APPENDIX IV - SOME IMPLICATIONS - ISRAEL AND THE DIASPORA

      REFERENCES

      SELECTED BIBLIOGRAPHY

      INDEX
      • d_nutka Re: Prawo człowieka do miejsca na Ziemi___ntx 12.08.02, 07:05
        • Gość: Kagan Re: Prawo człowieka do miejsca na Ziemi___ntx IP: *.vic.bigpond.net.au 12.08.02, 07:28
          Dobre pytanie!
          Czy mamy np. prawo az tak sie rozmnazac, az tak zanieczyszczac nasze
          srodowisko, ktore jest tez srodowiskiem innych zwierzat, niektorych tylko
          niewiele mniej niz my rozwinietych?
          • Gość: diabeł Gnicie materii to najważniejsza faza istnienia. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 10:24
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Dobre pytanie!
            > Czy mamy np. prawo az tak sie rozmnazac, az tak zanieczyszczac nasze
            > srodowisko, ktore jest tez srodowiskiem innych zwierzat, niektorych tylko
            > niewiele mniej niz my rozwinietych?

            Jeśli działalność człowieka uznać za naturalną to ma on prawo zniszczyć cała
            planetę....
            Taka widocznie jest istota życia.
            Zresztą gnicie materii to najważniejsza faza istnienia.
            Daibeł
    • Gość: . Re: Prawo zydow do Palestyny++++ IP: 213.88.164.* 12.08.02, 15:28
      >>>>>>>>>>>ə. Wspolczesni zydzi, ......<<<<<<>>>>>>>>>>>>>>

      Czy wspolczesni Polacy maja prawo do tzw. Ziem odzyskanych.
      Pradawnego Slaska ,tudziez innych okolic ciekawych?
      A jezeli tak,to dlaczego jedni moga,a drudzy-nie?
      • Gość: Kagan Re: Prawo zydow do Palestyny++++ IP: *.vic.bigpond.net.au 13.08.02, 05:19
        Gość portalu: . napisał(a):
        Czy wspolczesni Polacy maja prawo do tzw. Ziem odzyskanych.
        Pradawnego Slaska, tudziez innych okolic ciekawych?
        A jezeli tak,to dlaczego jedni moga,a drudzy-nie?

        K: Wspolczesni Polacy maja takie same prawo do Wroclawia jak do Berlina
        czy Lipska! Wszystkie te miasta zostaly zalozone przez Slowian Zachodnich,
        bliskich krewnych Polan czy nawet Mazowszan! Tak wiec wspolczesni Polacy
        maja bliskie wiezy krwi z plemionami slaskimi i polabskimi (popatrz, jak
        jezyk Serbow Luzyckich przypomina Polski). A wspolczesnych zydow z dawnymi
        hebrajczykami laczy tylko religia, i to tez nie wszystkich...
        Wspolczesny hebrajski malo przypomina nawet ten z czasow Jeszu ben Miriam.
        Judaizm skazony Talmudem i Kabala (Zohar) tez niewiele przypomina religie
        Mojzesza! Ma sie tak do religii Mojzesza jak religia Swiadkow Jehowy
        albo Mormonow do Katolicyzmu Rzymskiego. Wspolne korzenie, nic wiecej!
        Kagan
        • d_nutka Re: Prawo zydow do Palestyny++++ 13.08.02, 08:13
          Czy wspólne korzenie-to za mało?
          A moze te korzenie-to najważniejsza rzecz?
          Odpowiedz mi Panie Kagan.
          d_
        • Gość: . Re: Prawo zydow do Palestyny++++ IP: 213.88.164.* 13.08.02, 08:27
          Bezczelnosc i glupota.
          To tych ze Slowian min.przodkowie obecnych Polakow wyrzynali.
          A teraz pretensje do jch spuscizny masz?
          A upomnij sie o to prawo.
          A polnocnoafrykanczycy do Wisly i okolic prawo maja.
          Bo w Afryce polnocnej panstwo Wandali istnialo.
          A zamieszkiwali oni przed tym naterenie obecnego panstwa Nadwislanskiego.
          Czy jestes pewien,ze Polacy to sa Slöwianie,ktorzych przodkowie niewolnikami
          Awarow byli-a moze sa potomkami Wandali?
          Osobniku,kagan podpisujacy sie,przestan wreszcie truc.
          • rycho7 Re: Prawo zydow do Palestyny++++ 13.08.02, 09:18
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Bezczelnosc i glupota.
            > To tych ze Slowian min.przodkowie obecnych Polakow wyrzynali.

            Dla izraelskich agentow wplywu (.) fakty nie maja zadnego znaczenia. Wyrzynanie
            Slowian na zachodzie to chyba najnowsze osiagniecie talmudycznej historiozofii.
            Gdy fakty przecza izraelskim celom tym gorzej dla faktow.

            > A polnocnoafrykanczycy do Wisly i okolic prawo maja.
            > Bo w Afryce polnocnej panstwo Wandali istnialo.
            > A zamieszkiwali oni przed tym naterenie obecnego panstwa Nadwislanskiego.

            Nie wspomniales jeszcze o Berberach potomkach Celtow, ktorzy mieszkali w
            Biskupinie.

            > Czy jestes pewien,ze Polacy to sa Slöwianie,ktorzych przodkowie niewolnikami
            > Awarow byli-a moze sa potomkami Wandali?

            Jezeli masz udokumentowana teorie naukowa to napisz rozprawe naukowa i obron ja
            przed innymi naukowcami. Na forum uprawiasz tylko chucpe - zgodnie z
            zaleceniami swych Izraelskich mocodawcow z braku argumentow probujesz
            zakrzyczec i obrazac adwersarzy. Propagandowo to najgorsza strategia. Wzbudzasz
            antymosadzizm zamiast upragnionego antysemityzmu.

            > Osobniku,kagan podpisujacy sie,przestan wreszcie truc.

            Powyzsze dzialanie w instrukcji wywiadowczej dla agentow wplywu jest
            sprecyzowane nastepujaco: Kazdy przejaw krytyki Izraela ZAKNEBLOWAC !!!

            Kagan trzymaj sie, najwazniejsze to zlokalizowac agentow Mosadu i innych
            szemranych organizacji.
            • Gość: . Re: Prawo zydow do Palestyny++++ IP: 213.88.164.* 13.08.02, 10:20
              Rycho!
              A jednak glupol jestes-juz nie raz tobie to mowilem.
              Durniu,we wszystkim wywiad izraelski widzisz.
              Powiedzialem tobie,ze ze Szwecji jestem.
              Raz-trzeba znac sie na ironii.
              Dwa-Slowianie nawzajem nie wyrzynali sie-w niewole nawzajem sie nie sprzedawali?
              • Gość:   Przecinek to glupol na 100 miejscu po przecinku IP: *.client.attbi.com 15.08.02, 10:02
                Nawet jak na agenta mozadu to jest skonczony debil.
                Faktycznie ma racje Gosc Kagan ze wzbudzasz tylko

                ANTY_MOSADZIZM

                i to w jego genetyczno embrionalnej postaci

                ktora jest reakcja kazdej swiadomosci na

                uraganie prawdzie i szezenie klamstwa.
                • Gość:   o niezauwazylem ze sie zamerykanizowal |nt IP: *.client.attbi.com 15.08.02, 10:03
                  • Gość:   W takim razie po kropce |nt IP: *.client.attbi.com 15.08.02, 10:04
    • Gość: Diabeł Prawo zydow do Palestyny: realia. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 09:49
      el_shaddai napisała:

      > Sprowadziliscie dyskusje na manowce!
      > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
      f=28&w=2606159"ta
      > rget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2606159</a>
      > 1. Wspolczesni zydzi, co kazdy zreszta widzi, nie maja w znakomitej
      > wiekszosci cech semickich, w odrozniemiu od praktycznie 100% semickich
      > Palestynczykow. Tak wiec nie maja oni (tj. zydzi) zadnych "ponadnaturalnych"
      > praw do Palestyny. Zgoda, Palestyna byla niegdys zamieszkiwana
      > przez plemiona zydowskie wyznajace Judaizm. Dzisiejsi zydzi tez w znakomitej
      > wiekszosci wyznaja Judaizm, i tylko to ich laczy z tymi plemionami semickich
      > Hebrajczykow zamieszkujacych niegdys Palestyne.
      > 2. Wspolczesni zydzi wywodza sie w wiekszosci od niesemickich Chazarow,
      > ktorzy przejeli Judaizm w VIII w. n.e. Chazarzy byli narodem bitnym, niemniej
      > zostali pokonani najpierw w roku 965 n.e. przez Rus Kijowska, a w XII w. n.e.
      > wygnani ze swych siedzib nad dolna Wojga przez hordy Dzyngis Chana, i tak sie
      > znalezli w Europie, dajac poczatek tzw. zydom aszkenazyjskim, ktorzy maja
      > przewaznie czysto niesemickie cechy i mowili do niedawna jezykiem germanskim
      > ze slowianskimi domieszkami (jidysz), jako iz osiedlili sie oni na pograniczu
      > germansko-slowianskim.
      > 3. Tak wiec wspolczesni zydzi maja podobne prawa do Palestyny, jak np. Polacy
      > do terenow b. NRD (tam tez niegdys zamieszkiwaly plemiona zachodnio-
      > slowianskie, blisko spokrewnione z Polanami; stad te nazwy miast: Berlin od
      > berla, Lipsk od lipy, nie mowiac juz o Budziszynie-Bautzen czy Chociebuzu-
      > Cottbus) albo do Rzymu, bo przeciez "prawdziwy Polak to rzymski katolik"...
      > 4. Oczywiscie, ze wspolczesni Palestynczycy maja wiezy krwi z dawnymi
      > semickimi zydami. Ci zydzi, co zostali na
      > terenach dzisiejszej Palestyny zostali wczesniej raczej niz pozniej
      > "nawroceni" na Islam, religie do dzis najbardziej prezna na tym (i nie tylko)
      > terenie.
      > Stad np. w/g badan uczonych brytyjskich Jezus (wl. Jeszu ben Miriam) wygladal
      > mniej wiecej tak, jak Jaser Arafat.
      > 5. Wniosek: tylko (i az) religia dzieli Palestynczykow
      > od pozostalych potomkow prawdziwych starozytnych zydow
      > (t.j. hebrajczykow). Niestety, za takowych potomkow podaja sie glownie
      > aszkenazyjczycy, ktorych z dawnymi hebrajczykami laczy tylko religia, a nie
      > wiezy krwi.
      > A sama religia nie wystarcza, aby zglaszac prawo do danego terytorium...

      NA terenie Palestyny mieli swoje PAństwo zarówno Żydzi jak i przodkowie
      Palestyńczykow........ Ci Żydzi , ktorzy rozeszli sie po całym świecie,
      wrócili, a ponieważ żyli w izolacji, własnej kultury , religii i krwii
      to dzisiejsi mieszkańcy Izraela gą genetycznie IDENTYCZNI.
      Czy to, że ktoś gdzieś kiedyś mieszkał daje mu wieczne prawo do tych terytoriów?
      Jakoś tego nie widać w praktyce...
      Generalnie : teraz już nie da się nic zmienic! mogą istnieć tylko dwa państwa
      Izrael i Palestyna i takie są realia....
      • Gość: śmiewca kto ma prawo do ziemi rdzennych Prus? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.08.02, 10:42
        wg metodologii tej dyskusji:
        nie Prusowie - bo ich wyrżnęli następcy misjonarza czeskiego Wojciecha,
        nie Litwini - bo ich historyczne terytoria sięgały najwyżej do Żmudzi,
        nie Krzyżacy - bo taki naród nie istniał,
        nie Polacy - bo się zrzekli w 1525 r.,
        nie Niemcy - bo jako przestępcy zostali wysiedleni,
        nie Rosjanie - bo niesposób zaakceptować zawłaszczenia państwa siłą zbrojną.
        Więc kto?
        mam wiele propozycji, ale obawiam się - jak zwykle w takiej niepewnej
        sytuacji - że społeczność międzynarodowa uzna prawa Czechosłowaków ( nie
        Czechów i nie Słowaków!) do Prus.
        • Gość: Kagan Re: kto ma prawo do ziemi rdzennych Prus? IP: *.vic.bigpond.net.au 15.08.02, 03:11
          Gość portalu: śmiewca napisał(a):
          wg metodologii tej dyskusji:
          nie Prusowie - bo ich wyrżnęli następcy misjonarza czeskiego Wojciecha,
          K: Nie wszystkich! Sporo przetrwalo na Mazurach, Suwalszczyznie i
          Litwie!

          nie Litwini - bo ich historyczne terytoria sięgały najwyżej do Żmudzi,
          K: Ale byli blisko spokrwenieni!

          nie Krzyżacy - bo taki naród nie istniał,
          K: Tu zgoda! Ale dali poczatek potedze Germanskich Prus!

          nie Polacy - bo się zrzekli w 1525 r.,
          K: Podobnie jak wczesniej Slaska...

          nie Niemcy - bo jako przestępcy zostali wysiedleni,
          K: P. Krzyzacy...

          nie Rosjanie - bo niesposób zaakceptować zawłaszczenia państwa siłą zbrojną.
          K: Tez p. Krzyzacy i Niemcy!

          Więc kto?
          mam wiele propozycji, ale obawiam się - jak zwykle w takiej niepewnej
          sytuacji - że społeczność międzynarodowa uzna prawa Czechosłowaków (nie
          Czechów i nie Słowaków!) do Prus.
          K: Taki narod tez nigdy nie istnial i nie istnieje!
          • Gość: ''' Re: kto ma prawo do ziemi rdzennych Prus? IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 09:14
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: śmiewca napisał(a):
            > wg metodologii tej dyskusji:
            > nie Prusowie - bo ich wyrżnęli następcy misjonarza czeskiego Wojciecha,
            > K: Nie wszystkich! Sporo przetrwalo na Mazurach, Suwalszczyznie i
            > Litwie!
            >
            > nie Litwini - bo ich historyczne terytoria sięgały najwyżej do Żmudzi,
            > K: Ale byli blisko spokrwenieni!
            >
            > nie Krzyżacy - bo taki naród nie istniał,
            > K: Tu zgoda! Ale dali poczatek potedze Germanskich Prus!
            >
            > nie Polacy - bo się zrzekli w 1525 r.,
            > K: Podobnie jak wczesniej Slaska...
            >
            > nie Niemcy - bo jako przestępcy zostali wysiedleni,
            > K: P. Krzyzacy...
            >
            > nie Rosjanie - bo niesposób zaakceptować zawłaszczenia państwa siłą zbrojną.
            > K: Tez p. Krzyzacy i Niemcy!
            >
            > Więc kto?
            > mam wiele propozycji, ale obawiam się - jak zwykle w takiej niepewnej
            > sytuacji - że społeczność międzynarodowa uzna prawa Czechosłowaków (nie
            > Czechów i nie Słowaków!) do Prus.
            > K: Taki narod tez nigdy nie istnial i nie istnieje!

            To nie pojąłeś ciemny matołku, co subtelnie sugerował śmiewca?

            Juz przed 2 wojną św. w Czechosłowacji mówiono: Vesely - to być może Czech, Dzurinda - to być może Słowak, Goldstein - to na pewno Czechosłowak.
            • Gość: fląder Re: kto ma prawo - prawdziwe Polacy IP: *.acn.waw.pl 15.08.02, 22:45
              Gość portalu: ''' napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              > > mam wiele propozycji, ale obawiam się - jak zwykle w takiej niepewnej
              > > sytuacji - że społeczność międzynarodowa uzna prawa Czechosłowaków (nie
              > > Czechów i nie Słowaków!) do Prus.
              > > K: Taki narod tez nigdy nie istnial i nie istnieje!
              >
              > To nie pojąłeś ciemny matołku, co subtelnie sugerował śmiewca?
              >
              > Juz przed 2 wojną św. w Czechosłowacji mówiono: Vesely - to być może Czech, Dzu
              > rinda - to być może Słowak, Goldstein - to na pewno Czechosłowak.

              Aha, to chyba tak samo rozpoznawac "prawdziwych Polaków"
          • Gość: śmiewca był taki dowcip słowacki wsród skałołazów: IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.08.02, 00:30
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: śmiewca napisał(a):
            > wg metodologii tej dyskusji:
            > nie Prusowie - bo ich wyrżnęli następcy misjonarza czeskiego Wojciecha,
            > K: Nie wszystkich! Sporo przetrwalo na Mazurach, Suwalszczyznie i
            > Litwie!
            >
            > nie Litwini - bo ich historyczne terytoria sięgały najwyżej do Żmudzi,
            > K: Ale byli blisko spokrwenieni!
            >
            > nie Krzyżacy - bo taki naród nie istniał,
            > K: Tu zgoda! Ale dali poczatek potedze Germanskich Prus!
            >
            > nie Polacy - bo się zrzekli w 1525 r.,
            > K: Podobnie jak wczesniej Slaska...
            >
            > nie Niemcy - bo jako przestępcy zostali wysiedleni,
            > K: P. Krzyzacy...
            >
            > nie Rosjanie - bo niesposób zaakceptować zawłaszczenia państwa siłą zbrojną.
            > K: Tez p. Krzyzacy i Niemcy!
            >
            > Więc kto?
            > mam wiele propozycji, ale obawiam się - jak zwykle w takiej niepewnej
            > sytuacji - że społeczność międzynarodowa uzna prawa Czechosłowaków (nie
            > Czechów i nie Słowaków!) do Prus.
            > K: Taki narod tez nigdy nie istnial i nie istnieje!

            Sierozny Kaganie:
            to idzie tak - zapytaj obywatela cesko-slovenske respubliki socjalistycnej
            (CSRS było takie państwo) jakiej jest narodowośći, jeśli odpowie slovak to
            jest słowakiem, jeśli odpowie czech to jest czechem, a jeśli odpowie
            czechosłowak to jest.......? sorry, ale to tylko za 1 punkt.
    • rycho7 Re: Prawo zydow do Palestyny a genetyka 14.08.02, 14:12
      Uzycie genetyki do celow rasistowskich jest skazane na niepowodzenie podobnie
      do wczesniejszych usilowan antropologicznych i innych. Wspolczesna genetyka
      dostarcza niezwykle nowoczesnych narzedzi i wydaje sie, ze narzedzia te pozwola
      uzasadnic tezy polityczne. Jest to zludne przekonanie wynikajace z niewiedzy
      historycznej. Niewiedza ta nie musi brac sie z nieuctwa lecz z wypierania
      wiedzy niezgodnej z przekonaniami.

      Jak wykazaly ostatnio amerykanskie badania genetyczne 10 procent dzieci w
      malzenstwach ma ojca innego niz wynikaloby z aktu slubu. W przeszlosci badan
      takich ze wzgledow technologicznych nie przeprowadzano. Mozna jednak wskazac na
      dowody posrednie, ze stan ten jest stary jak ludzkosc. Cudzolostwo jest
      grzechem z "kamiennych tablic" Mojrzesza sprzed ok. 4000 lat. Gdyby problem ten
      nie byl powszechny lecz sladowy legislatorzy nie zajeliby sie nim. Mimo
      wprowadzenia strasznej kary ukamionowania nie udalo sie dotychczas zwalczyc
      przestepstwa cudzolostwa. Roznorodnosc partnerow seksualnych wynika z samej
      istoty rozmnazania plciowego. Gdyby dla Boga (lub natury - do wyboru zgodnie z
      pogladami) czystosc genetyczna byla jakas wartoscia to rozmnazalibysmy sie
      przez paczkowanie (czyli klonowanie). Rozmnazanie plciowe ma zapewnic
      rozprzestrzenianie sie pozytywnych mutacji genetycznych w calej populacji.
      Negatywne mutacje usuwa smierc. Niewiernosc jest instynktem zapewniajacym
      szybsze rozprzestrzenianie sie pozytywnych mutacji. Niewiernosc dziala
      antagonistycznie w stosunku do potrzeby stabilnosci przy wieloletnim
      wychowywaniu ludzkiego potomstwa. Problem ten jest/byl roznie rozwiazywany w
      roznych kulturach. Zwalczanie cudzolostwa i kult dziewictwa dominuje tam gdzie
      kobieta jest towarem wartym np. 15 owiec. Jakosc towaru jest istotna dla
      kupujacego. Przykladowo u poganskich Slowian sprawy te byly rozwiazywane
      odmiennie, jak wynika z nielicznych zrodel. Ludy zyjace w nielicznych
      odseparowanych grupkach, aby zapobiec zwyrodnieniom genetycznym, stosuja
      moralnosc, ktora nas wrecz szokuje. Odnoszac powyzsze do populacji Zydow wezmy
      pod uwage ilosc pokolen jaka przeminela w ciagu prawie 2000 lat. Otrzymamy taka
      mieszanke rasowa, ze w genotypie da sie odnalezc najwyzej 1 procent genow
      zydowskich z czasow Chrystusa. Pojedynczymi procentami genotypu ludzie roznia
      sie od szympansow. NIe jest to wiec jakikolwiek dowod pokrewienstwa wewnatrz
      narodu. Podobnie procesy zachodza w innych "rasowo rasistowskich"
      spoleczenstwach. Dodac do tego nalezy zawieruchy dziejowe uwidocznione w
      przyslowiu o niechcianej ciazy: Jak nie urok to przemarsz wojsk. Wedrowek
      ludow, wojen i migracji ci u nas dostatek.

      Nadzieje na dowod pokrewienstwa moznaby wiazac z zydowska zasada pochodzenia od
      matki. Najtrwalsza czescia genotypu jest ta przekazywana wraz z matczynymi
      mitochondriami. Dowod to dosc marny, gdyz tak zwanych mitochondrialnych
      pramatek jest chyba tylko okolo 25, a wiec znacznie mniej niz narodow. Wezmy
      jednak pod uwage, ze pokrewienstwo od matki Zydowki nie jest dogmatem. Krol
      Salomon syn Dawida mial 700 zon i 300 naloznic ze wszystkich stron owczesnego
      swiata. Nie byly wiec one wszystkie Zydowkami. Jezus Chrystus z domu Dawida
      mogl byc wiec potomkiem niezydowki sprzed 1000 lat. Wspolczesnie sprawa tez
      wyglada skaplikowanie. Podobno w Izraelu jest 0,5 miliona mieszanych malzenstw
      polsko-zydowskich. Oznacza to dokladnie, ze zony w tych malzenstwach sa
      Polkami. W odwrotnei sytuacji malzenstwo najwyrazniej nie jest mieszane.
      Oznacza to, ze 50 procent zydowskich emigrantow z Polski nie byla "czysta
      rasowo".

      Genetyczne dziedzictwo Palestynczykow jest oczywiscie podobnie wymieszane. W
      dziejach Palestyna nie byla spokojna oaza i przemarszow wojsk bylo dosyc.

      Genetyka nie da sie uczciwie wesprzec rasizmu. Mozna podejmowac pseudonaukowe
      wysilki. Ale efekt ostateczny bedzie pseudonaukowy. Rownie dobrze mozna
      wykorzystac stomatologie (kly wampira) lub odorologie (zapach siarki lub
      cebuli).

      Geopolityka Izraela jest zagadnieniem czysto politycznym. Mieszanie do tego
      rasizmu z wszelkimi "naukami pomocniczymi" jest wchodzeniem w slepa uliczke.
      Powstanie Izraela bylo konsekwencja powstania syjonizmu. Syjonizm jest takim
      samym nacjonalizmem jak wszystkie inne powstale w 19 i nastepnych wiekach.
      Wszystkie nacjonalizmy przyniosly ogromne wojenne cierpienia Europejczykom i
      innym ludom calego swiata. Syjonizm obecnie przynosi cierpienia obywatelom
      Izraela i Palestynczykom. Syjonizm jest takze zrodlem gigantycznej
      antypropagandy w 1,5 miliardowej spolecznosci religijnej islamu.

      Polityka niestety z natury jest dziedzina bardzo brutalna. W polityce licza sie
      interesy, sila i fakty dokonane. Argumenty prawne, moralne i wszelkie inne
      (lacznie z genetyka z tego watku) sa tylko mydleniem oczu wyborcom, plebsowi i
      innym. Zydzi prawem Kaduka zajeli czesc Palestyny. Zrobili to ogniem i mieczem.
      Odpowiedz palestynska godna jest metod zastosowanych przez Izrael. Sila moze
      byc uzywana w tym rejonie przez nastepne wieki. Zadna ze stron nie ma realnych
      szans na zwyciestwo. Izrael mimo znacznej przewagi technologicznej nie jest w
      stanie wygrac stosujac czystki etniczne i holocaust ludnosci arabskiej.
      Spolecznosc religijna islamu liczy 1,5 miliardow. Zydzi po dokonaniu zbrodni w
      skali Hitlera mogliby narazic sie na embargo, ktore zrujnowaloby ich gospodarke
      i na wygnanie Zydow w diasporze do Izraela. Pozbawienie Izraela wplywow w USA
      oznaczaloby jego koniec.

      Teraz powinien nastapic akapit z dobrymi radami. Nie nastapi. Odnosze wrazenie,
      ze Zydzi na sile probuja zrobic ze mnie antysemite. Totez dobre rady z mojej
      strony beda ich drogo kosztowaly. Albo, albo.
      • Gość: diabeł Re: Prawo zydow do Palestyny a genetyka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 16:39
        rycho7 napisał:

        > Uzycie genetyki do celow rasistowskich jest skazane na niepowodzenie podobnie
        > do wczesniejszych usilowan antropologicznych i innych. Wspolczesna genetyka
        > dostarcza niezwykle nowoczesnych narzedzi i wydaje sie, ze narzedzia te
        pozwola
        >
        > uzasadnic tezy polityczne.

        W wątku "Definicja antysemityzmu" przedstawiłem wyniki badań genetycznych
        dokonanych przez hiszpańskich naukowców na dzisiejszej populacji Izraela i
        Autonomii Palestyńskiej.
        Moim zdaniem te badania nie są uzasadnieniem żadnych rasistowskich tez.
        Ich wynik to bliskie pokrewieństwo walczacych ze soba stron w zestawieniu
        z pokrewieństwem w stosunku do innych nacji zamieszkujących ten obszar.
        Diabeł.




        > Jak wykazaly ostatnio amerykanskie badania genetyczne 10 procent dzieci w
        > malzenstwach ma ojca innego niz wynikaloby z aktu slubu. W przeszlosci badan
        > takich ze wzgledow technologicznych nie przeprowadzano. Mozna jednak wskazac
        na
        >
        > dowody posrednie, ze stan ten jest stary jak ludzkosc. Cudzolostwo jest
        > grzechem z "kamiennych tablic" Mojrzesza sprzed ok. 4000 lat. Gdyby problem
        ten
        >
        > nie byl powszechny lecz sladowy legislatorzy nie zajeliby sie nim.

        Generalnie ma Pan racje, ale moga występować wyjatki, np. w społecznosci
        silnie połączonej wyznawanymi zasadami religijnymi i ogólna tendencją do
        izolacji, jak to na przestrzeni czasu miało miejsce u Żydów lub np. u
        Amiszów , Mormonów i innych tego typu zamknietych społeczności o bardzo silnych
        więzach społecznych i radykalnych zasadach moralnych egzekwowanych w
        bezwzgledny sposób. Diabeł.




        Odnoszac powyzsze do populacji Zydow wezmy
        > pod uwage ilosc pokolen jaka przeminela w ciagu prawie 2000 lat. Otrzymamy
        taka mieszanke rasowa, ze w genotypie da sie odnalezc najwyzej 1 procent genow
        > zydowskich z czasow Chrystusa.

        Generalnie znowu ma pan racje , ale ...moga występowac wyjatki.....
        W każdym razie znam wyniki badań wskazujące, że Zydzi, którzy
        przybyli do Izraela z krajów arabskich i z Europy wschodniej nie różnia sie
        genetycznie. Jaka jest miedzy nimi i mieszkańcami starozytnego Izraela
        (bardzo krótko notabene istniejacego państwa) róznica nie wiem, ale sadzę, ze
        duża, zwłaszcza biorąc pod uwagę uwczesną kolosalną mieszanke narodowościowa na
        terenie Palestyny.Diabeł



        >
        > Nadzieje na dowod pokrewienstwa moznaby wiazac z zydowska zasada pochodzenia
        od
        >
        > matki. Najtrwalsza czescia genotypu jest ta przekazywana wraz z matczynymi
        > mitochondriami. Dowod to dosc marny, gdyz tak zwanych mitochondrialnych
        > pramatek jest chyba tylko okolo 25, a wiec znacznie mniej niz narodow. Wezmy
        > jednak pod uwage, ze pokrewienstwo od matki Zydowki nie jest dogmatem. Krol
        > Salomon syn Dawida mial 700 zon i 300 naloznic ze wszystkich stron owczesnego
        > swiata. Nie byly wiec one wszystkie Zydowkami. Jezus Chrystus z domu Dawida
        > mogl byc wiec potomkiem niezydowki sprzed 1000 lat. Wspolczesnie sprawa tez
        > wyglada skaplikowanie. Podobno w Izraelu jest 0,5 miliona mieszanych
        malzenstw
        > polsko-zydowskich. Oznacza to dokladnie, ze zony w tych malzenstwach sa
        > Polkami. W odwrotnei sytuacji malzenstwo najwyrazniej nie jest mieszane.
        > Oznacza to, ze 50 procent zydowskich emigrantow z Polski nie byla "czysta
        > rasowo".
        >
        > Genetyczne dziedzictwo Palestynczykow jest oczywiscie podobnie wymieszane. W
        > dziejach Palestyna nie byla spokojna oaza i przemarszow wojsk bylo dosyc.
        >
        > Genetyka nie da sie uczciwie wesprzec rasizmu.

        A czy ktos poza Niemcami tego próbował ??????????

        Diabeł


        • Gość: Kagan Re: Prawo zydow do Palestyny a genetyka IP: *.vic.bigpond.net.au 15.08.02, 03:08
          Gość portalu: diabeł napisał(a):

          rycho7 napisał:
          Uzycie genetyki do celow rasistowskich jest skazane na niepowodzenie
          podobnie do wczesniejszych usilowan antropologicznych i innych. Wspolczesna
          genetyka dostarcza niezwykle nowoczesnych narzedzi i wydaje sie, ze narzedzia
          te pozwola uzasadnic tezy polityczne.

          W wątku "Definicja antysemityzmu" przedstawiłem wyniki badań genetycznych
          dokonanych przez hiszpańskich naukowców na dzisiejszej populacji Izraela i
          Autonomii Palestyńskiej.
          Moim zdaniem te badania nie są uzasadnieniem żadnych rasistowskich tez.
          Ich wynik to bliskie pokrewieństwo walczacych ze soba stron w zestawieniu
          z pokrewieństwem w stosunku do innych nacji zamieszkujących ten obszar.
          Diabeł.

          Jak wykazaly ostatnio amerykanskie badania genetyczne 10 procent dzieci w
          malzenstwach ma ojca innego niz wynikaloby z aktu slubu. W przeszlosci
          badan takich ze wzgledow technologicznych nie przeprowadzano. Mozna jednak
          wskazac na dowody posrednie, ze stan ten jest stary jak ludzkosc. Cudzolostwo
          jest grzechem z "kamiennych tablic" Mojrzesza sprzed ok. 4000 lat. Gdyby
          problem ten nie byl powszechny lecz sladowy legislatorzy nie zajeliby sie nim.

          Generalnie ma Pan racje, ale moga występować wyjatki, np. w społecznosci
          silnie połączonej wyznawanymi zasadami religijnymi i ogólna tendencją do
          izolacji, jak to na przestrzeni czasu miało miejsce u Żydów lub np. u
          Amiszów , Mormonów i innych tego typu zamknietych społeczności o bardzo silnych
          więzach społecznych i radykalnych zasadach moralnych egzekwowanych w
          bezwzgledny sposób. Diabeł.

          Odnoszac powyzsze do populacji Zydow wezmy pod uwage ilosc pokolen jaka
          przeminela w ciagu prawie 2000 lat. Otrzymamy taka mieszanke rasowa, ze w
          genotypie da sie odnalezc najwyzej 1 procent genow zydowskich z czasow
          Chrystusa.
          K: Czyli, ze tak czy inaczej, nie ma tzw. wiezow krwi miedzy dzisiejszymi
          wyznawcami Judaizmu a starozytnymi Hebrajczykami. I o to mi wlasnie chodzilo!

          Generalnie znowu ma pan racje , ale ...moga występowac wyjatki.....
          W każdym razie znam wyniki badań wskazujące, że Zydzi, którzy
          przybyli do Izraela z krajów arabskich i z Europy wschodniej nie różnia sie
          genetycznie. Jaka jest miedzy nimi i mieszkańcami starozytnego Izraela
          (bardzo krótko notabene istniejacego państwa) róznica nie wiem, ale sadzę, ze
          duża, zwłaszcza biorąc pod uwagę uwczesną kolosalną mieszanke narodowościowa na
          terenie Palestyny.Diabeł
          K: Cos te badania sa podejrzane. Wystarczy popatrzec na semickie oblicza
          Palestynczykow i skonfrontowac je z przewazajaco "aryjskimi" obliczami tzw.
          zydow... Podejrzewam, ze dobor osobnikow do tych badan byl nie losowy, a
          metodyczny, a by uzasadnic z gory przyjeta teze. To dosc powszechne
          w nauce, niestety... :(

          Nadzieje na dowod pokrewienstwa moznaby wiazac z zydowska zasada
          pochodzenia od matki. Najtrwalsza czescia genotypu jest ta przekazywana wraz z
          matczynymi mitochondriami. Dowod to dosc marny, gdyz tak zwanych
          mitochondrialnych pramatek jest chyba tylko okolo 25, a wiec znacznie mniej niz
          narodow.
          K: Nie myl rasy z narodem! Germanie, Slowianie i Baltowie to ta sama
          rasa, ale rozne narody! Te 25 oddaje z duza dokladnoscia ilosc tzw. ras
          czlowieka (np. Murzyn Bantu np. Zulus jest inny rasowo niz tez czarny
          Buszmen, Aborygen australijski czy tez Nowo-Gwinejczyk)...

          Wezmy jednak pod uwage, ze pokrewienstwo od matki Zydowki nie jest dogmatem.
          Krol Salomon syn Dawida mial 700 zon i 300 naloznic ze wszystkich stron
          owczesnego swiata. Nie byly wiec one wszystkie Zydowkami.
          K: Nie ze wszystkimi mial sex! Wiele bylo zonami "nominalnymi"...

          Jezus Chrystus z domu Dawida mogl byc wiec potomkiem niezydowki sprzed 1000
          lat. Wspolczesnie sprawa tez wyglada skomplikowanie. Podobno w Izraelu jest
          0,5 miliona mieszanych malzenstw polsko-zydowskich. Oznacza to dokladnie, ze
          zony w tych malzenstwach sa Polkami. W odwrotnei sytuacji malzenstwo
          najwyrazniej nie jest mieszane.
          Oznacza to, ze 50 procent zydowskich emigrantow z Polski nie byla "czysta
          rasowo".
          K: Podobnie jak z b. ZSRR! Tam czesto obie strony sa zydowskie tylko
          na papierze!

          Genetyczne dziedzictwo Palestynczykow jest oczywiscie podobnie wymieszane.
          W dziejach Palestyna nie byla spokojna oaza i przemarszow wojsk bylo dosyc.
          Genetyka nie da sie uczciwie wesprzec rasizmu.

          A czy ktos poza Niemcami tego próbował ??????????
          Diabeł
          K: Jak to kto? USA!
    • Gość: . Re: Co ++++++ IP: *.swipnet.se 15.08.02, 02:41
      Czy istnieje genetycznie prawdziwy Polak?
      • Gość: Kagan Re: Co ++++++ IP: *.vic.bigpond.net.au 15.08.02, 02:58
        Gość portalu: . napisał(a):
        > Czy istnieje genetycznie prawdziwy Polak?
        Raczej nie! Ale Polacy sobie nie roszcza praw do Jerozolimy czy
        Rzymu (jeden wyjatek, czyli Wojtyla, tylko potwierdza te regule).
        A tzw. zydzi zajeli Jerozolime powolujac sie na to, ze sa
        rzekomymi potomkami oryginalnych, semickich Hebrajczykow...
        I tu lezy ten przyslowiowy pies pogrzebany...
        Kagan
        • Gość: . Re: Co ++++++ IP: *.swipnet.se 15.08.02, 08:48
          Ale zato Polacy roszcza pretensje do Wroclawia,Szczecina i innych "Ziem
          Odzyskanych",ktore,nawiasem mowiac, odzyskali nawet nie wlasnorecznie.
          • Gość: . Re: Co ++++++ IP: *.swipnet.se 15.08.02, 22:42
            Kagan?
Pełna wersja