Dodaj do ulubionych

Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtany...

24.07.02, 12:42
Witam!

Drogie Panie, szalenie jestem ciekaw, jakimi przedmiotami penetrujecie swoje
jaskinie rozkoszy? Dla najbardziej wyszukanych pomysłów ufunduje bezcenne
nagrody...

Ugugunan - sponsor...
Obserwuj wątek
    • saqqara np. 24.07.02, 13:17
      chomika... tylko sa potem z nim problemy, bo wracac nie chce....reaguje tylko
      na swiatlo!
      • iwusia Re: np. 24.07.02, 14:33
        ale jak fajnie jest jak sie kręci w tą i z powrotem szukając drogi:))))))
        • saqqara Re: np. 25.07.02, 09:00
          no, chyba ze sie trafi na nieruchawego chomika - leniucha:)))
          • ugugunana Chomo Erectus... 25.07.02, 09:45
            saqqara napisała:

            > no, chyba ze sie trafi na nieruchawego chomika - leniucha:)))

            Albo zdechłego... No ale taki to jest przynajmniej sztywny... *-)

            Ugugunan - miłośnik czarnego humoru...
            • saqqara Re: Chomo Erectus... 25.07.02, 10:48
              no to juz tylko wystarczy poczekac, az spuchnie...
    • _gekonka_ Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan 24.07.02, 14:29
      Jaskinie? Wybacz ale to co Ty nazywasz JASKINIĄ u mnie ma znacznie mniejsze
      gabaryty.
      • Gość: ugugunan Dziureczki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 14:51
        _gekonka_ napisała:

        > Jaskinie? Wybacz ale to co Ty nazywasz JASKINIĄ u mnie ma znacznie mniejsze
        > gabaryty.

        Zapomniałem, że kobiety mają odwrotnie proporcjonalne kompleksy... *-)

        Już się poprawiam: Co wciskacie do swoich słodkich, małych, mięsistych...,
        rozkosznych cipeczek?

        Przypominam o atrakcyjnych nagrodach...

        Ugugunan - Jaskiniowiec...
        • _gekonka_ Re: Dziureczki... 24.07.02, 14:53
          No nieee... bez przesady...

          Ja nic nie wciskam. Po co? Są inne, znacznie fajniejsze metody uzyskania miłych
          wrażeń. I wcale nie trzeba manipulować paluszkami. Paluszki na klawiaturze,
          robota w toku... a ja swoje :)
          • Gość: ugugunan Szpareczki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 15:06
            _gekonka_ napisała:

            > No nieee... bez przesady...
            >
            > Ja nic nie wciskam. Po co? Są inne, znacznie fajniejsze metody uzyskania
            miłych
            >
            > wrażeń. I wcale nie trzeba manipulować paluszkami. Paluszki na klawiaturze,
            > robota w toku... a ja swoje :)

            Cóż nagroda Cię ominie... *-)

            Zapraszam wszystkie samiczki chętne do netowych wynurzeń...

            Ugugunan - speleolog...


            • _gekonka_ Re: Szpareczki... 24.07.02, 15:10
              Poza tym grzebanie byle czym może (chociaż nie musi) mieć nie najlepszy wpływ
              na higienę. A testowałam ogórka (obranego), więc nic oryginalnego.
              • Gość: ugugunan Różyczki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 15:27
                _gekonka_ napisała:

                > Poza tym grzebanie byle czym może (chociaż nie musi) mieć nie najlepszy wpływ
                > na higienę. A testowałam ogórka (obranego), więc nic oryginalnego.

                A więc jednak! Obrany ogóras to rzeczywiście nic szczególnego... Zachęcam do
                dalszych, nieco śmielszych eksperymentów i późniejszych refleksji na forum...

                Przedmioty radzę poddawać przed zabawą gruntownej sterylizacji... Chomika też...

                Ugugunan - empirysta...
                • _gekonka_ Re: Różyczki... 24.07.02, 15:35
                  Wysterylizowany chomik? Hm, to chyba pod mikroskopem się robi ;)
                  • Gość: ugugunan Rosiczki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 15:39
                    _gekonka_ napisała:

                    > Wysterylizowany chomik? Hm, to chyba pod mikroskopem się robi ;)

                    Nie zmieniaj tematu... Porzuć obawy i przystąp do doświadczeń...

                    Ugugunan - konkretny... :-[


                    • _gekonka_ Re: Rosiczki... 24.07.02, 15:46
                      Już powiedziałam, że robię to bez wtykania sobie niczego :D
                      • Gość: ugugunan Skarbelki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 15:51
                        _gekonka_ napisała:

                        > Już powiedziałam, że robię to bez wtykania sobie niczego :D

                        A ogórek to co - kiełbasa?

                        Ugugunan - poirytowany...
                        • _gekonka_ Re: Skarbelki... 24.07.02, 15:54
                          Czytaj uważnie to nie będziesz się irytował. Próbowałam, ok, ale to nie znaczy,
                          że taka jest moja ulubiona zabawa.
                          • tiresias szarlotka::P)) 24.07.02, 16:07
                            ciepła, nie gorąca, znasz??
                            albo flaszka od mleka, starego typu,
                            o kurcze, nie to forum, przepraszam
                            • Gość: ugugunan Towarzyszu... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 16:18
                              tiresias napisał:

                              > ciepła, nie gorąca, znasz??

                              Nie kojarzę...

                              > albo flaszka od mleka, starego typu,

                              Mogłaby się zassać - to niebezpieczna sprawa...

                              > o kurcze, nie to forum, przepraszam

                              Nie szkodzi, nic się nie stało... Tu też jest fajowo...

                              > eee...

                              Zatkało?
                            • iwusia Re: szarlotka::P)) 24.07.02, 16:32
                              Tirciu albo słoik z dżemem he he he
                          • Gość: ugugunan Re: Skarbelki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 16:12
                            _gekonka_ napisała:

                            > Czytaj uważnie to nie będziesz się irytował. Próbowałam, ok, ale to nie
                            znaczy,
                            >
                            > że taka jest moja ulubiona zabawa.

                            Widzę, że po przelotnym romansie z obranym ogórkiem, masz jakiś trwały uraz...
                            Może ogórek nie jest w Twoim typie? Może nie należało go obierać? Wybrać inny
                            kaliber? Nie poddawaj się, świat nie składa się z samych ogórków... Twoje
                            dzisiejsze zadanie domowe to przetestować jakiś nowy gadżet...
                            Zapomnij już o nieudanej przygodzie z ogórkiem - było minęło... *-)

                            Jutro będę rad, gdy przeczytam na privie Twój szczegółowy raport... Możesz
                            liczyć na moje wsparcie duchowe i pytać o co zechcesz... Będę monitorował Twoje
                            postępy i zalecał nowe techniki... *-)

                            Powodzenia - Ugugunan pedagog...

                            P.S. A penisa w aksamitnym maleństwie lubisz?
                            • Gość: Monia Re: Skarbelki... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 16:19
                              Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                              > _gekonka_ napisała:
                              >
                              > > Czytaj uważnie to nie będziesz się irytował. Próbowałam, ok, ale to nie
                              > znaczy,
                              > >
                              > > że taka jest moja ulubiona zabawa.
                              >
                              > Widzę, że po przelotnym romansie z obranym ogórkiem, masz jakiś trwały
                              uraz...
                              > Może ogórek nie jest w Twoim typie? Może nie należało go obierać? Wybrać inny
                              > kaliber? Nie poddawaj się, świat nie składa się z samych ogórków... Twoje
                              > dzisiejsze zadanie domowe to przetestować jakiś nowy gadżet...
                              > Zapomnij już o nieudanej przygodzie z ogórkiem - było minęło... *-)
                              >
                              > Jutro będę rad, gdy przeczytam na privie Twój szczegółowy raport... Możesz
                              > liczyć na moje wsparcie duchowe i pytać o co zechcesz... Będę monitorował
                              Twoje
                              >
                              > postępy i zalecał nowe techniki... *-)
                              >
                              > Powodzenia - Ugugunan pedagog...
                              >
                              > P.S. A penisa w aksamitnym maleństwie lubisz?


                              A ktora nie lubi???? A gekonce chodzilo kochany chyba o to, ze kobieta nie
                              musi sobie absolutnie niczego wtykac aby poczuc sie rozkosznie :))))) Oj,
                              faceci, faceci ;))))
                              • Gość: ugugunan Chcę dobrze... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.07.02, 16:34
                                Gość portalu: Monia napisał(a):

                                > A ktora nie lubi???? A gekonce chodzilo kochany chyba o to, ze kobieta nie
                                > musi sobie absolutnie niczego wtykac aby poczuc sie rozkosznie :))))) Oj,
                                > faceci, faceci ;))))

                                Jasnym jest dla mnie, iż gekonka ma w domu gekona, który liże szorstkim
                                języczkiem jej nabrzmiałą łechtaczkę... Podczas gdy jego pani koresponduje z
                                erotomanem Ugugunanem... To się dało wyczuć...

                                Jednak rozkosz, którą odczuwa przy wydatnej pomocy swojego pupila nie
                                usprawiedliwia moim zdaniem jej zamknięcia na inne formy uciech cielesnych...

                                Chce tylko poszerzyć trochę jej horyzonty i pomóc przełamać psychologiczne
                                bariery i uprzedzenia - casus o. o. (obrany ogóras)...

                                A Ty Moniu co możesz powiedzieć o swoich fetyszystycznych przygodach? Płonę z
                                ciekawości...

                                Do jutra - Ugugunan - Terapeuta filantrop...

                                P.S. Ej kobitki, kobitki... *-)
                                • Gość: Monia Re: Chcę dobrze... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 16:38
                                  Tak szczerze mowiac to z moich wielu zabawek, ktore posiadam najbardziej cenne
                                  sa dla mnie.................. raczki, usta i inne czlonka mojego
                                  partnera.....:)))))) i nic niestety lub na szczescie nie potrafi im
                                  dorownac....:)))
                                  kiedys (ale to dawno):)) byla swieczka w gumce :)), byl i omawiany wczesniej
                                  ogoreczek, byl takze koreczek szklany od karafki :)) hihi (wiecej grzechow nie
                                  pamietam)
                                  caluski
                                  Monia
              • Gość: szary101 Re: Szpareczki... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 10:29
                Korniszonka czy kiszonego?
    • Gość: Bejotka Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan IP: *.pl 24.07.02, 19:19
      Ah- jestem ekspertem!!!!!!!!!!!!!
      świeczka- wygina się pod wpływem ciepła ( nawet gromnica)
      banan - dojrzewa w 3 minuty i dalej jest zdechły
      ogórek- ten starcza na dłużej- bez przesady tez trzeba go wymieniać
      marchewka- jest w porzo
      biała rzodkiew- jędrna i odrobinę szczypie jakie wrażenia-POLECAM
      por- ciekawe doznania- na końcu z tymi włoskami co śmiesznie łachoczą...
      Inne to:
      - pojemnik po dezodorancie - najlepiej dwa sklejone skoczem ( można dobrać
      średnicę)
      - prysznic razem z rączką i puścić wodę- dodatkowy efekt wody - miło drażni,
      woda buzuje w tobie jest super!!!!!!!!
      Z rzeczy sprawdzonych ale nie polecam- latarka(za zimna chyba że plastikowa),
      noga od krzesła ( krzesło odwróconne do góry nogami)- można się za bardzo
      nadziać! wałek do ciasta - tochę za tempy(potrzebny jest jednak pewien
      poślizg),miałam jeszcze kiedyś taki fajny wazonik ale w trakcie mi się stłukł
      ( na szczęscie nie w środku- co ja bym lekarzom powiedziała) dlatego nie
      spróbuję z butelką.
      No to jak mam tą nagrodę!!!!!!!
      Co tam nagroda mam chyba w lodówce puszkę z piwem - trochę krutkie i przeba by
      to ocieplić- ale tak się napaliłam..............................
      Nara.
      • Gość: Bejotka Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan IP: *.pl 24.07.02, 20:15
        eh zrezygnowałam z tej puszki piwa i znalazłam co innego
        Buteleczka po wodzie mineralnej (poj.0,5l) napełniłam ciepłą wodą (a na wierzch
        zakrętka taka z dozownikiem do picia). Jak już sięgałam szczyt to sobie
        zrobiłam "wytrysk" poprzez szybkie naciśnięcie. Było dobrze.
        A piwo to teraz piję
      • Gość: spec Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan IP: *.pl 24.07.02, 20:24
        nnnnnnnnnnnnnnnnnnoooooooooooooooooo nnnnnnnnnnnnniiiiiiiiiiiiiiee
        ŻEBY TO ROBIĆ Z POREM!!!!!!!!!!!!!!!!!- to już przesada!!!!!!!
        • Gość: Bejotka Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan IP: *.pl 24.07.02, 20:28
          nie przesada- ja w tym czasie napewno nie przesadzam!
          ale fakt por delkatne warzywko więc nie można go miętosić- ale poza tym jest
          spoko.
          A co masz inne doświadczenia - to się podziel.
          Pozdr.
    • Gość: elefanten t IP: *.rz.uni-karlsruhe.de 25.07.02, 14:39
      czy ktos pro'bowal z tra,ba, slonia?
    • Gość: bejbi Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan IP: *.otosf.com.pl 25.07.02, 14:41
      faktycznie z tymi jaskniami przesadziles! ja uwielbiam to robic pod prysznicem
      z moja szczotka do wlosow, a raczej jej raczka! jest twarda dluga i gruba!!!
      niezle trzacha ;> reka wtedy masuje lechtaczke a szczotke wpycham mocno do
      pochwy!!!! aaaaaa! odlot! do tego miedzy nogami trzymam prysznic i puszczam
      wode na fulla! CZYSTA rozkosz!!! polecam drogie panie! szczegolnie podczas
      nieobecnosci ukochanego choc daje sobie glowe uciac, ze podniecilo by go to na
      maxa gdyby was na tym przypal!
    • Gość: bejbi Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan IP: *.otosf.com.pl 25.07.02, 14:42
      faktycznie z tymi jaskniami przesadziles! ja uwielbiam to robic pod prysznicem
      z moja szczotka do wlosow, a raczej jej raczka! jest twarda dluga i gruba!!!
      niezle trzacha ;> reka wtedy masuje lechtaczke a szczotke wpycham mocno do
      pochwy!!!! aaaaaa! odlot! do tego miedzy nogami trzymam prysznic i puszczam
      wode na fulla! CZYSTA rozkosz!!! polecam drogie panie! szczegolnie podczas
      nieobecnosci ukochanego choc daje sobie glowe uciac, ze podniecilo by go to na
      maxa gdyby was na tym przylapal!
    • Gość: S Re: Penisy, ogórki i banany to sposób wyświechtan IP: *.alstom.pl 31.07.02, 11:08
      Rura do odkurzacza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka