smaczek spermy

IP: 80.48.251.* 10.10.02, 13:18
tym razem chciałbym wywołać dyskusje zwiazana z meska płcią? Moje panie moze
sie wypowiecie na temat własnych doswiadczeń zwiazanych z ocena smaku
spermy?Czy wam smakuje, czy lubicie sie nia smarować itd.
    • Gość: niedoswiadczona Re: smaczek spermy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 14:27
      dla mnie smakuje słono - ale nie probowalam w wiekszych ilosciach, polizałam
      tylko kropelke z paluszka
      kiedys chyba w Cosmo przeczytałam, ze facetowi podoba sie kiedy kobieta chce
      zeby na nia wytrysnal i smaruje sie jego "mleczkiem". powiedzialam mojemu to i
      od tej pory zawsze spuszcza sie na mnie (brzuch i piersi). lubie to, jego
      sperma jest goraca
      • Gość: ewka Re: smaczek spermy IP: 80.48.168.* 10.10.02, 16:09
        co prawda, nie kosztowałam. Ale zgadzam sie z moją przedmówczynią, że sperma
        jest gorąca. Lubię jak sperma znajduje się na moich piersiach czy też brzuchu.
        I wiem, że mojejmu Ktosiowi też to sprawia przyjemność.
        • czarna_26 Re: smaczek spermy 10.10.02, 17:38
          A moim zdaniem ma mdły smak, choć nie zawsze, zdarza się że ma niespotykany i
          trudny do opisania smak noi gorąca jest to fakt, ale ja najbardziej kocham
          patrzeć na faceta w momencie wytrysku, na jego reakcje, strasznie mnie to
          bierze...
          Pozdrawiam, Czarna
          • sea_man Re: smaczek spermy 10.10.02, 17:44
            jak bys chciala teraz popatrzec to jestem gotowy
            • czarna_26 Re: smaczek spermy 10.10.02, 19:52
              sea_man napisał:

              > jak bys chciala teraz popatrzec to jestem gotowy

              Naturalnie że bym chciała:) ja również jestem gotowa:)
              Pozdrawiam, Czarna
          • Gość: ewka Re: smaczek spermy IP: 80.48.168.* 10.10.02, 19:56
            chyba jestem dziś za zgodna z Wami, kobietki :-)
            Ale musze przyznać, że okropnie mnie rajcuje, jak mój partner dochodzi do
            finiszu. Jego mimika twarzy- uwielbiam to i nie przesadzam ;-).
Pełna wersja