Dodaj do ulubionych

wodogłowie

21.09.12, 08:01
Witam! Jetsem tutaj pierwszy raz, bo potrzebuję pomocy. Chodzi o moją córkę ma skończone 10lat i wodogłowie, jest po wstawieniu zastawki i rozwija sie prawidłowo, nie licząc kłopotów z jej koncetracją i nadpobudliwością. Wczoraj z płaczem zapytała mnie dlaczego ona jest inna?
Miała na myśli to ,że ona mam zastawkę a dzieci w jej klasie i szkole nie, dlaczego ona jest chora. Powiem szczerze ,że spodziewałam sie takiego pytania, ale gdy je usłyszałam poprostu mnie zamurowało, oczywiście odpowiedziałam jej na wszystkie pytania zgodnie z prawdą w końcu to juz nastolatka i potrzebuje wiedzieć co i jak. Ze mna rodzice nie rozmawiali, nnie było między nami więzi, może dlatego urodziłam córkę w wieku 18 lat. Nie ważne-urodziłam, wychowałam i jestem szczęśliwa. Obiecałam córce, że znajdę rodziców i dzieci z tym problemem aby mogła się przekonać .że nie jest jedyna(ona stwiedziła,że jest inna ze łzami w oczach). Proszę by skontaktowały się ze mną rodzice chorych dzieci na wodogłowie, a może nawet nastolatki i osoby dorosłe z tym problemem. Córka chciałaby porozmawiać z takimi osobami na skype albo inny komunikator np. GG Podam swój adres gdyby znalazły sie osoby chętne: agnieszka4ever1@wp.pl
DZIĘKUJĘ ZA PRZECZYTANIE. CZEKAMY Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA WIADOMOŚĆ.
Obserwuj wątek
    • monikajas1 Re: wodogłowie 07.10.16, 13:53
      Witam, proszę powiedzieć dziewczynce, że nie jest sama. Rozumiem ją. Borykam się z tym schorzeniem od urodzenia. Nie mam zastawki, tylko wykonaną endoskopię 3 komory mózgu. Założenie zastawki z powodu wielkości wodogłowia nie wchodziło w grę. Jestem nauczycielką, żyję, pracuję. Nie jest łatwo. Bóle głowy, kłopoty z koncentracja czy zapominanie znam to dobrze. Jednak wciąż mam nadzieję, bo ufam, że każdy z nas żyje z jakiegoś ważnego powodu. Pozdrawiam. Monika (mój mail monikajas1@tlen.pl)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka