Dodaj do ulubionych

odsuwam sie od świata

03.06.06, 11:12
Dzisiaj mam dzień, kiedy potrzebuje się wygadać. Tak jak w tytule odsuwam sie od innych. Nie chodze do znajomych, bo nie chcę współczucia. Moja szwagierka jak się mnie o coś pyta , Np: o której Michał idzie spać, aj jej odpowiem to ona zaraz zaczyna : a moji chłopcy ( ma dwóch zdrowych) to szli codziennie o tej samej porze i tak cały czas, ja jestem cała zagotowana w środku jak słucham jej wywodów o idealnych dzieciach i jej idealnym świcie. jest mi wtedy cholernie ciężko więć raczej unikam spotkań z nią. Nie chodze do parku, gdzie sa inne matki, bo jak mówię ile ma Michał miesięcy i wtedy z niedowierazniem wytrzeszczaja oczy ( bo nie wygląda na tyle i nie zachowuje sie na tyle), to mam dość. Najbezpieczneij czuje sie w domu , kiedy ciesze się dzieckeim i nie robię porównań z innymi. Wiemjednak że nie moge unikac świata i zachowywać się tak jak bym wstydziła się Michała ( a nie wstydze się ) tylko że jest mi ciężko znosić uwagi ludzi. Wiem że jestem prezczulona na jego punkcie i włącza mi się agresor jak ktoś się go czepia ( czasmai wcale nie ze złych pobódek). Jak wy sobie radzicie z tym problemem? Jak się zachowujecie? Może ktoś nakieruje mnie na właściwa drogę, bo nie chcę tak dłużej postępować. Bardzo się ciesze Michałkiem tylko nie radze sobie z innymi ludźmi.
Obserwuj wątek
    • kaha1 Re: odsuwam sie od świata 04.06.06, 10:30
      ja mam podobnie. Niechętnie chodzę na place zabaw bo wszyscy na nas patrzą. Mam
      tego dość, wolę siedzieć w domu.
      • babawawa Re: odsuwam sie od świata 05.06.06, 16:54
        mogę tylko podejrzewać co czujecie, u mojego dziecka na pierwszy rzut oka nie
        widać by na cokolwiek był chory, a jednak problemem dla innych jest już to żeby
        patrzeć ze zdziwieniem na 18-miesieczne maleństwo który chodzi potykając się o
        krok, najpierw się pytają czy ma już roczek jak mówię, że prawie półtora, to
        zaczynają mówić, a mój chodził gdy miał 13 miesiecy, to też mi się robi przykro:
        ( taka, szczerze powiedziawszy pierdoła, ale jednakpotrafi dobić. Dewagacje
        rodziny na temat co dzieci w tym wieku powinny doprowadzają mnie do szewskiej
        pasji. Rozumiem was doskonle. Niestety ja też sobie nie radze
        • ali_mama Re: odsuwam sie od świata 05.06.06, 23:06
          to i ja sie przyłaczę......
          mnie njabardziej denerwuje jak ludzie mowia mi ze skoro nie chce jesć to zebym
          w nia nie wciskała..... ze zgłodnieje i sama zje...... nie potrafie i juz nie
          chce im tłumaczyc ze ona musi zjeśc mimo płaczu i jej sprzeciwów ..... niby
          pierdoła ale mnie to dobija.....
          • kaha1 Re: odsuwam sie od świata 06.06.06, 08:12
            bo każdy stara się przyłożyć miarę ze zdrowego dziecka. I to chyba najbardziej
            boli - że wtedy widzimy, że nasze dzieci nie są zdrowe :(
            a jak to się dzieje kilkanaście razy w ciągu dnia to ja osobiście mam ochotę
            udusić!
    • izabela1976 Re: odsuwam sie od świata 08.06.06, 11:29
      My z MIchasiem staramy się często chodzić na plac zabaw. Trochę mnie boli widok
      zdrowych i wesoło biegających dzieci, dużo młodszych od Michasia. Ale wiem, że
      ojemu synkowi kontakt z dziećmi jest potrzebny.

      Wiele osób na moim osiedlu wie, że mały jest dzieckiem specjalnej troski i nie
      budzi to juz jakiegoś wielkiego zdziwienia, że Michałek odbiega od innych
      dzieci.
      • maka2003 Re: odsuwam sie od świata 19.06.06, 15:16
        Często chodzę z Hanką wśród ludzi, myslę, że taki spokój i obojętność na uwagi
        otoczenia przychodzą dopiero gdy w pełni pogodzimy się z tym co nas spotkało,
        co spotkało nasze dziecko. Potrafię ze spokojem mówić o tym co dolega mojej
        Hance, o jej padaczce, o tym, że mając prawie trzy latka nie potrafi utrzymać
        głowy, że nie siedzi, że prawie nie widzi. Przeczytałam kiedyś na stronie
        jednej chorej dziewczynki słowa jej mamy, że ma dzika przyjemność w mówieniu o
        swoim dziecku, bo wtedy inni widza jakie małe są ich problemy i łatwiej
        zauważyć im jak są szczęśliwi - ze mna jest chyba tak samo.
        To nie jest moja wina, że Hanka jest taka, nie piłam, nie paliłam, nie ćpałam w
        czasie ciąży, nie brałam żadnych leków. Jeżeli ktoś nie wie jak sie zachować,
        nie dostrzega, że Hania jest tak samo kochana i szanowana w naszym domu jak 6
        letnia zdrowa Zosia, że nie jest dla nas karą lecz specjalnego rodzaju darem,
        który czyni z nas lepszych, bardziej otwartych na innych ludźmi, to jego
        problem.

        Głowy do góry, to co napisałam wcale nie znaczy, że wszyscy maja kochać Hankę i
        sie nią zachwycać, bo pewnie daleka jest od doskonałości - ale muszą szanować
        mnie i moja córkę.

        pozdrawiam serdecznie, marta
        • babawawa Re: odsuwam sie od świata 19.06.06, 15:48
          pieknie to napisałaś, dziękuję:)
          • kaha1 Re: odsuwam sie od świata 20.06.06, 21:27
            - ja dziś - jak w temacie postu

            nie mam wcale cierpliwości. Wydzieram się i chce mi się płakać :(
            nie mogę znaleźć równowagi
    • memenka Re: odsuwam sie od świata 09.07.06, 16:19
      Ja mam 11 letniego syna który w dodatku jest jedynakiem i teraz z perspektywy
      czasu wiem ze zle robilem a robilam tak jak większosc z was, siedzialam z nim w
      domu fakt ze mieszkalam w "domu starców" i w caaaałym bloku nie było
      rowiesnikow a i w okolicy niewielu. Gdy maly poszedł do przedszkola
      integracyjnego a teraz do szkoły są problemy poniewaz:
      -miel wczesniej za maly kontakt z rówiesnikami i czasami cięzko mu sie dogadac
      (ze starszymi jest ok
      -do szkoly jest dowozony tak ze po lekcjach nie mozliwosci spotkania się na
      podwórku z kolegami z klasy więc jest w klasie na boku
      - chodzi do szkoly w innej dzielnicy więc dzieciaki z naszego podwórka
      (niedawni sie przeprowadzilismy) nie znają go za dobrze a poza tym jest "inny"
      więc sio bo oni przenoszą swoje sprawy, tematy i zabawy ze szkoly na podwórko i
      niechcą sie z nim bawić
      -wyśmiewają sie z niego ze ciągnie noge, nie biega itp
      a tak na marginesie to dzieci potrafią byc bardziej okrutne niż dorośli
      pozdrawiam
      • kaha1 Re: odsuwam sie od świata 09.07.06, 19:15
        a w szkole? nie ma przyjaciół?
        • memenka Re: odsuwam sie od świata 10.07.06, 10:11
          dobre pytanie , częściowo juz na nie odpowiedzialam, mieszkamy na innym
          osiedlu, do szkoły prawie 4 km, więc nie wychodzi po lekcjach na podwórko gdzie
          sa dzieci ze szkoly - klasy, a oni tam własnie najczęsciej zzywają sie, mają
          swoje sprawy, tematy i maly idąc do szkoły jest z boku a poza tym jest w tym
          troche winy nauczycielki z kl 1-3 poniewaz przez te pierwsze lata szkoły
          izolowala dzieciaki z dysfunkcjami, np. nie wolno im było wychodzic z klasy na
          przerwe, brac udziału w zabawach ruchowych, chodzic na piesze wycieczki a nawet
          był tekst zeby na nich uwazac i najlepiej nie podchodzic tak więc naturalną
          stała się izolacjai odsuwanie na bok. Dzieciaki z naszego podwórka a jest ich
          niewiele, znają się ze szkoly i z koleji ci tez mają swoje srpawy i nie
          koniecznie dopuszczają "obcych" do swojej paczki> Ale jest jeszcze jedna
          przyczyna i to wyniesiona z domu W POLSCE NIE MA TOLERANCJI i kazdy "inny"
          jest be. Niektore z was pisały jak je szlag trafie gapienie się, komentarze i
          wscibstwo obcych ludzi a dzieci są takie same a moze i gorsze, potrafia byc
          wredne i okrutne, nasmiewają sie i dokuczają Pozdro
          • kaha1 Re: odsuwam sie od świata 10.07.06, 19:55
            moją córkę też czeka podobna przyszłość.
            Zawsze będzie wyglądać inaczej..
            • memenka Re: odsuwam sie od świata 11.07.06, 00:05
              niestety nie jest to do przeskoczenia trzeba sie z tym pogodic i nie wstydzic
              swojego dziecka, jego choroby, niestety musimy z tym zyc my i nasze dzieci a
              jak juz pisałam swiat jest okrutny
              przepraszam ze pytam ale jesli mozesz napisac na co chora jest twoja mala
              • kaha1 Re: odsuwam sie od świata 11.07.06, 07:17
                moja córeczka miała guza mózgu. Ma zaburzenia równowagi, lewostronny niedowład
                (ale raczkuje).
                • memenka Re: odsuwam sie od świata 11.07.06, 11:19
                  to uszy do góry, będzie dobrze, na chodzenie tez przyjdzie pora, nie
                  poddawajcie sie. pozdrawiam
                  • kaha1 Re: odsuwam sie od świata 11.07.06, 14:59
                    nie poddajemy się. Dopiero uczę się rodzajów rehabilitacji, dowiaduję się jakie
                    są możliwości.. Ale nie wiem jak to się skończy. Chyba wreszcie trafiłyśmy na
                    dobry ośrodek! Wizyta u lekarza rehabilitacji co 1,5 mca!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka