08.05.09, 22:18
Witajcie.Moja mała ma 21 miesięcy i zespół cri du chat,od początku
jest bardzo ciężko...ale jakoś dajemy rade a Zosia jest bardzo
uśmiechniętą psotnica tylko czasami brak mi sił...czy wy też macie
chwile zwątpienia i macie już wszystkiego dość.Ciągle się o nią
boje,zeby jej się nic złego niestało,żeby nie złapala kolejnej
infekcji...wstaje o 5 rano i do 20 wogole nie spi,jest non stop w
ruchu,nie mam chwili by odsapnąć.Jestem momentami juz tak bardzo
zmeczona...Jest dla mnie całym światem.
Obserwuj wątek
    • zosia.mama.antosia Re: Brak sił 15.10.09, 23:31
      Mam tak samo, mój synek nie ma jeszcze diagnozy, jaka chorobe genetyczna ma, ale
      moge cie pocieszyc, ze czasem nie spi do 22iej, a i w nocy daje czadu. Miewam
      czesto chwile słabosci, ale niestety krótkie i niegroźne, bo.... nie mam na nie
      czasu :)
      Trzymaj sie dzielnie, dbaj o skarba, ale nie trzymaj pod kloszem, chore dzieci
      tez musza zyc normalnie :)
      Powodzenia
      • kaha1 Re: Brak sił 06.11.09, 09:27
        nie raz myślałam, żeby spakować walizki i uciec z domu.. miałam tak serdecznie
        dość wszystkiego, a nie wiedziałam czy jest sens tej całej rehabilitacji,
        biegania, badań i jak się to wszystko skończy.. Pomogło wychodzenie z domu i
        spotykanie się z ludźmi.. Piwo z koleżankami, powrót do pracy, opiekunka do
        dziecka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka