elag3
24.10.06, 11:52
Siostra mojego ślubnego ma nie lada kłopot. Otóż posłała w tym roku swojego
4latka do przedszkola - wiadomo było że lekko nie będzie bo młody jest
niejadkiem i nadal jest karmiony więc w przedszkolu nie je nic a jeśli pani
wmusi w niego cokolwiek to rzyga dalej niż widzi. Mama jest załamana. Jak
myślicie powinien młody zostać w przedszkolu? - ja się boję że go dzieci
odrzucą o ile już tego nie zrobiły bo do tego płaczek z niego jest straszny.
Ale z drugiej strony musi nauczyć się samodzielności. Tak źle i tak niedobrze.