Dodaj do ulubionych

stan wojenny

13.12.06, 09:01
pamietacie coś z tego dnia, kiedy go wprowadzono? Pytam oczywiście tych,
którzy już byli na świecie smile)
Ja samego momentu przemówienia Jaruzelskiego nie pamiętam. Mój mąż mówi, że
pamięta, jak w niedzielę rano włączył telewizor i nie było teleranka. Nie
pamiętam czołgów na ulicach. Ze stanu wojennego pamiętam godzinę
policyjną,dziennik prowadzony przez pana w mundurze i mam kilkanaście takich
stop klatek, które czasem mi gdzieś przelatują przez głowę. Miałam 6,5 roku
jak wprowadzili stan wojenny.
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: stan wojenny 13.12.06, 09:12
      No cóż. Ja wtedy miałam pół roku i nie było mnie w Polsce. Siłą rzeczy nic
      pamiętać nie mogę.
      • kika2345 Re: stan wojenny 13.12.06, 09:17
        ja tez nie pamietam tylko z opowiadan rodzicow. Ciezkie byly czasy...
        • mama_micha Re: stan wojenny 13.12.06, 13:05
          miałam 6 lat. Pamietam ludzi w mundurach w telewizji. Moja mam uczyła sie wtedy
          wieczorowo w liceum i strasznie sie o nia bałam. Pamietam słone masło,
          pomarańczowy ser z darów. I moje sny o wojnie z tamtego czasu, mój strach o
          siostre i rodziców.
          • edyta_q Re: stan wojenny 14.12.06, 14:31
            Ja miałam 3 latka i nie zawiele pamiętam,więcej to mi rodzice opowiadali.
            Mój tata jest żołnierzem zawodowym i cały czas go ponoć w domu niebyło,mama sie
            bardzo o niego bała i pomoc pod naszym domem stali żołnierze,czołgi i jak ktoś
            chciał do nas przyjechać(ciocia,dziadek czy babcia)to oni(żołnierze)pytali
            moich rodziców czy my ich znamy i czy wpuścimy ich do domu a oni musieli się
            określić jak długo u nas będą-KOSZMAR-wizyta kontrolowana.No i wszyscy mówią że
            mundurowi wtedy mieli dobrze. Ja tego niepamiętam no i może to dobrze.
    • iwles Re: stan wojenny 13.12.06, 13:34
      pamiętam, pamiętam smile

      i ten brak teleranka i w ogóle - szumy w TV smile
      i czołgi na ulicach, i przemycanie świniaków ze wsi od rodziny, i legitymowanie
      się patrolom milicyjnym.
      A w ogółe to u nas w Płocku, połączyło się to jeszcze z powodzią. Normalnie -
      totalna klęska

      smilesmilesmilesmile
      • sarah_black38 Re: stan wojenny 13.12.06, 18:11
        Byłam wtedy w siódmej klasie , pamiętam brak Teleranka, przemówienia generała,
        radość , ze nie będziemy aż do świąt chodzić do szkoly. Pamiętam strach
        dorosłych co to będzie dalej? Mój brat urodził się w Andrzejki i miał być
        chrzczony na Święta, ale rodzice myśleli ,że będzie wojna i jeszcze tego samego
        wieczora, mimo godziny milicyjnej pojechali do Kościoła. Chrzestnymi zostali
        sąsiedzi, becik moja Mama pożyczyła od znajomych i tak to się odbyło.

        My dzieciarnia cieszyliśmy się z wolnego i niewiele nas to obchodziło. Teraz
        jest zupełnie inaczej!
    • anik801 Re: stan wojenny 13.12.06, 14:35
      Ja nie,bo byłam zbyt mała.
    • edelka Re: stan wojenny 14.12.06, 08:42
      nie pamietam, tez za mała byłam...
    • elag3 Re: stan wojenny 14.12.06, 13:40
      Ja pamiętam że dobranocki nie było za to przemawiał Jaruzelski a ja się darłam -
      tatusiu Wojtek!! No i rodzice straszyli mnie że jak będę tak mówić to niejaki
      Zbyszek D.który chodzi pod oknami i podsłuchuje przyjdzie i mnie aresztuje. No i
      gości mieliśmy wtedy bardzo długo bo nie mieli jak wrócić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka