Ostatnio ubolewałam, że moje młodsze dziecię jeszcze jeżdzi na rowerze z
bocznymi kółkami. A tu wczoraj mąż owe kółka odkręcił i syn nauczył się
jeżdzić!! Ależ jestem dumna

Dziś jeszcze z nim byłam, by poćwiczyl sobie wsiadanie i zsiadanie i radzi
sobie naprawdę super!! Narobiłam zdjęć. Jak mi się uda je zamieścić, to
wstawie linkę.
No i dlatego doszłam do wniosku, że to nie większy rower go hamował, ino nasze
lęki, że sobie nie poradzi.
wniosek-
Nie podcinajmy dzieciom skrzydeł

)