Dodaj do ulubionych

Szczepienia

30.10.06, 13:06
Witam serdecznie,

jesteśmy lekko zdziwieni, ponieważ neurolog napisała nam notkę o
szczepieniach dla pediatry, która mówi o tym, że dziecko nie ma przeciwskazań
do szczepień ochronnych z zalecaniem oczyszczonej przeciwko krztuścowi. I
tyle. Nic nie pisze o polio itd. Czy to jest więc tak,że inne szczepienia
dostanie normalne a nie oczyszczone ? A oczyszczoną tylko krztuśiec ? A 3w1 ?
Jak to Wy interpretujecie ? Albo jak to u Was było ???

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gabrynio Re: Szczepienia 30.10.06, 18:43
      Nasz mały miał wszystkie szczepienia + 3 dawki hibb obowiązujące w pierwszym
      roku życia , mieliśmy błonice tężec krztusiec i polio oczyszczane. Szczerze
      mówiąc to dzięki pani neurolog bo ja nawet nie miałam pojęcia że mały powinien
      miec szczepionki oczyszczane.
      Według mnie wszystkie te szczepienia które będzie miał wasz maluszek powinny
      być acelularne(błonica, tężec, krztusiec i polio) zresztą zawsze wykonuje się
      je razem więc dziwi mnie ten podział.
      Na waszym miejscu wróciłabym do pani neurolog i poprosiła o zlecenie na
      wszystkie te szczepienia (oczywiście na szczepienia acelularne) albo
      zmienilabym neurologa. Zasugerujcie jej, że jesteście świadomi że szczepienia
      ogólnie bardzo obarczaja układ nerwowy u dzieci zdrowych nie mówiąć o dzieciach
      z wadami oun, zapytajcie dlaczego akurat takie zlecenie dostaliście może jakoś
      racjonalnie wam to wytłumaczy.

      Może Iza też się odezwie kojarze że kiedyś pisała że po którymś szczepieniu u
      Macka pojawił się regres.

      i na koniec odnośnie 3w1 na te szczepienia nie przysługuje zwrot z NFZu tylko
      szczepionki bezkomórkowe pojedyńcze są refundowane
      ja wróciłabym jeszcze na waszym miejscu do starego forum tam było trochę
      informacji na temat szczepień
      pozdrawiam
      • joanna273 Re: Szczepienia 31.10.06, 10:17
        Niestety nie bardzo mogę coś poradzić ponieważ Alunia z powodu padaczki ma narazie wstrzymane wszystkie szczepienia.
      • iza_luiza Re: Szczepienia 03.11.06, 00:20
        Maciek miał regres po Polio, potrójne szczepienie ma odroczone bo to za duże
        obciążenie dla układu nerwowego.
        Ja wogóle jestem zdania, ze lepiej na zimne dmuchać. Udowodnione jest, że
        szczepionki mogą poważnie zaszkodzić, Maciek jest tego przykładem, biurokracja
        biurokracją, ale nasze dzieci trzeba traktować z dużą wyobraźnią.

        Polecam lekturę tego wątku, tu się swego czasu toczyła burzliwa dyskusja, i to
        na temat szczepienia zdrowych dzieci:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=16783076&a=16783076
        • paulisek Re: Szczepienia 04.11.06, 17:04
          Jerzyk miał do 3 miesiąca wszystkie szczepienia wykonywane zgodnie z
          kalendarzem. Kiedy przeglądałam jego zdjęcia, to zauważyłam, że przed
          szczepieniem w 6 tygodniu jego lewa rączka nie była ustawiona spastycznie, tzn.
          nie miał jej wykręconej. Po tym szczepieniu zaczęły się też problemy z
          wymiotami: codziennie przynajmniej raz, dwa razy zwracał. Nikt wtedy nie
          podejrzewał, że to wina szczepionki, dopiero teraz wszystko składa się w
          całość. W przyszły poniedziałek mamy jechać do poradni chorób zakaźnych, by
          lekarze zadecydowali, co dalej ze szczepieniami. Jednak, gdy widzę i czytam
          wypowiedzi na temat szczepień, chyba zrezygnuję z ich aplikowania synkowi. Nie
          wiem, czy polio teraz stanowi jeszcze jakieś niebotyczne zagrożenie, a z kolei
          krztusiec chyba by mniej zaszkodził niż samo szczepienie przeciwko niemu. A na
          marginesie: mnie lekarze słowem nie napmknęli o odroczeniu szczepień, sama się
          ich dopytywałam. W ogóle coraz bardziej zrażam się do naszej wspaniałej służby
          zdrowia...
          Pozdrawiam!
    • aga7916 Re: Szczepienia 17.03.07, 11:01
      do magdypoz:
      Czy szczepiłaś już swoje maleństwo?moja Niczka kończy 28 cztery miesiące i
      jeszcze kazali mi się wstrzymać, bo jak twierdzą zaszczepić zawsze zdążę. A jak
      u Ciebie, bo wiem że moja córcia jest niewiele młodsza od Twojej Ali.
      • magdapoz Re: Szczepienia 17.03.07, 17:50
        CZesc
        Jeszcze nie szczepiłam i szczerze mowiac na razie nie zamierzam. Spotkalam sie
        roznymi zdaniami lekarzy i zdecydowalam ze poczekam, zobacze jak sie dziecko
        rozwija i wtedy zdecyduje. Podpisalam pielegniarce dokument ze Ala nie jest
        zaszczepiona bo ja sie nie zgadzam i biore na siebie ewentyalna
        odpowiedzialnosc. Nie chce ryzykowac. Musze powiedziec ze podpisanie takiego
        oswiadczenia to nie jest najprostrza sprawa, z drugiej stony uwazam ze skoro
        dziecko nie chodzi do zlobka, nie ma kontaktu z dziecmi to ryzyko zachorowania
        na choroby zakazne jest minimalne, a powiklam=nia po szczepieniach moga roznie
        wplynac na nasze maluchy. Ja takiej odpowidzialnosci na siebie nie wezme. Nigdy
        bym sobie nie wybaczyla... Powiem Ci jeszcze jedno, ze pani pediatra, tak po
        cichu, zgadza sie z moja decyzja. Napisz mi co wy zrobicie.
        • aga7916 Re: Szczepienia 18.03.07, 00:04
          My też nie szczepimy,dostałam od neurologa notkę o przeciwskazaniach i tego mam
          się trzymać. Do odwołania.W przychodni nawet nie namawiają mnie na wczesne
          szczepienia,wręcz przeciwnie.Boję się strasznie powikłań i będę to odwlekać jak
          najdłużej.Rehabilitantka radzi to samo.Mówi,że dziecko tak naprawdę to nie ma
          możliwości zarażenia się takimi chorobami.Przecież ma kontakt tylko z
          najblizszymi.Ja nie chodzę z nią po żadnych hipermarketach itp.gdzie są duże
          skupiska różnych ludzi.Idę teraz w poniedziałek na kontrolę do
          pediatry,zobaczymy co powie...na razie będę upierać się przy tym żeby nie
          szczepić.Nie daj Bóg,dostałaby drgawek...i wtedy kaplica...nawet nie chce o tym
          myśleć.Podobno najgorsza jest na krztusiec...mówią że ohydna...
          • ekafka Re: Szczepienia 18.03.07, 08:16
            Cześćsmile
            Nasza 4 miesięczna córcia też dostała tylko szczepienia przy urodzeniu i
            pierwszą dawkę po 6 tygodniach (wtedy nic jeszcze nie wiedzieliśmy o ACC).
            Teraz jej nie szczepimy. Dostaliśmy od neurologa zaświadczenie dla lekarza POZ,
            że ma szczepienia wstrzymane do odwołania i na razie tego się trzymamy.
            Serdecznie pozdrawiamywink
            • iza_luiza Re: Szczepienia 18.03.07, 11:07
              I bardzo dobrze, że wam bez problemu odwlekają szczepienia. Ja jestem wściekła
              jak pomyślę, że u nas się upierali żeby Maćka zaszczepić, gdyby nie to cholerne
              polio, może byłby dzisiaj krok milowy do przodu, nie zaliczyłby tego regresu,
              może padaczka by się nie uaktywniła, może, może...:///
              Najgorsze świństwo to polio i krztusiec, bo działają bezpośrednio na układ
              nerwowy. Odwlekajcie ile się da !
              • slaey Re: Szczepienia 19.03.07, 08:17
                Witam serdecznie,

                my już po szczepieniu. Powiem, że nie spieszyliśmy się z tym. Jak mieliśmy
                pewność od neurologa i pediatry to postanowiliśmy zaszczepić maluszka. A więc
                dostał dwa tyg. temu 5w1 (miał wtedy 13 miesięcy). I jak do tej pory wszystko
                ok. Nic złego nie zauważyliśmy, no poza wysypką na plecach, która jest wynikiem
                szczepienia (podobno był zainfekowany w momencie szczepienia i rozwinęła się
                wysypka). Ale mamy maście i już znika. Tak więc u nas OK. Oczywiście
                szczepionke zakupilismy 5w1 tak aby maluszka nie kłuć za dużo razy tylko raz.
                Pozdrawiam
                • aga7916 Re: Szczepienia 19.03.07, 14:27
                  slaey, dopiero teraz zaszczepiliście na te wszystkie świństwa? wcześniej tylko
                  żółtaczka? powiedz mi jeszcze, ta szczepionka 5 w 1 to jest płatana nawet dla
                  naszych dzieciaczków? tam już jest wszystko i nie trzeba powtarzać?
                  • iza_luiza Re: Szczepienia 19.03.07, 21:39
                    Ja bym się z taką szczepionką 5 w 1 też nie spieszyła. Szczerze mówiąc to mnie
                    sama nazwa przeraża, przecież organizm nie choruje nigdy na 5 tak ciężkich
                    chorób naraz, a tu wprowadzamy do organizmu naraz antygeny pięciu (zabitych
                    albo żywych osłabionych drobnoustrojów lub ich fragmentów), jakie to musi być
                    obciążenie dla organizmu i układu nerwowego...
                    • joanna273 Re: Szczepienia 20.03.07, 10:28
                      My w sumie w temacie szczepień też jestetśmy bardzo do tyłu ale myślę że iza_luiza ma racje.Jakie to musi być straszne obciążenie dla organizmu tyle przeciwciał naraz.Ale jeżeli lekarze tak zadecydowali to myślę że wiedzieli co robią .... chociaż gdyby mi coś takiego zaproponowano to chyba bym podyskutowała z nimi czy nie lepej podzielić to na pojedyncze szczepionki w dłuższych odstępach czasu..Ale najważniejsze,że wszystko skończyło sie dobrze.
                  • slaey Re: Szczepienia 29.03.07, 11:08
                    Witam serdecznie,

                    szczepionka 5w1 to było : tężec, krztusiec, polio, błonnica i HIb.
                    Neurolog wyraził zgodę na takie szczepienie i jasno powiedział, że 5w1 nie
                    obciąża układu nerwowego bardziej, niż jakbyśmy zaszczepili sam krztusiec.
                    Oczywiście wybraliśmy szczepionkę z górnej półki aceluralną wg. zaleceń
                    neurologa. Szczepionka jest płatna, nie ma na nią dofinansowania, ale mały
                    będzie miał jeszcze tylk dwa wkłócia i koniec!!! A tak miałby ich o wiele
                    więcej.....Jeśli byśmy się zdecydowali na 3w1 to jest za darmo w osrodku.

                    jak na razie szystko OK, nic się maluszkowi nie stało i jesteśmy zadowoleni.

                    POzdrawiam
                    • gabrynio Re: Szczepienia 06.04.07, 11:35
                      Dziewczyny zazdroszczę wam takich lekarzy którzy radzą poczekać ze
                      szczepieniami, nam nawet nikt o tym nie powiedział i Gabryś przeszedł wszystkie
                      w ciągu pierwszego roku życia, i tak samo jak Iza zastanawiam się jakby było
                      gdybyśmy poczekali
                      natomiast ostatni nasz turnus zakończył się w szpitalu w koszalinie, poznalismy
                      tam 1,5 roczną Zuzię u której poszepieniach pojawiła się padacza, później
                      sepsa...
                      Zuzia wygrała z sepsą nawet zaczyna chodzić
                      natomiast warto pomyśleć jak inwazyjne są szczepienia.... co mogą dac a co
                      zabrać, szczególnie że tu nie chodzi o aspiracje lekarzy a zdrowie naszych
                      dzieci
                      • slaey Re: Szczepienia 06.04.07, 20:30
                        Witaj Gabrynio!

                        Ja uważam, że szczepienia to jedna z tych rzeczy, którą cywilizacja słusznie
                        wdrożyła i wynalazła!!! Powiedz mi jak zbadać fakt, iż po szczepionce doszło do
                        jakichkolwiek zachamowań w rozwoju ??? A patrząc na to z drugiej strony, to co
                        by było jakby dziecko zachorowało na jakieś choróbsko, wiedząc o tym, że
                        mogliśmy zaszczepić... To nie jest takie proste! My i tak zwlekaliśmy długo,
                        byliśmy zdania, że szczepienia damy jak maluszek skończy rok i jak badania nie
                        wykażą zmian w sferze epilepsji. Na szczęście mały nie ma znamion epilepsji,
                        skończył rok i zaszczepiliśmy.
                        Takie jest moje zdanie. Oczywiście możliwe pewnie są jakieś powikłąnie po
                        szczepieniach, ale w większości powikłań nie ma. Nasz neurolog i pediatra to
                        potwierdzają.

                        takie jest moje zdanie.

                        Pozdrawiam i życzę wesołych Świąt Wielkanocnych i mokrego Dyngusa!!!!
                        • magdapoz Re: Szczepienia 06.04.07, 20:51
                          Zgadzam się z Tobą Slaey, ja wstrzymałam szczepienia ale jezeli tylko przez rok
                          czy moze troche wiecej nie zaobserwujemy zadnych nieprawidlowosci z pewnoscia
                          Ale zaszczepimy. Uwazam jedynie ze warto sie troche poprzygladac naszym
                          dzieciom i dopiero wtedy podejmowac decyzje odnosnie szczepien, zeby im nie
                          komlikowac i tak troszke utrudnionego rozwoju.
                          • iza_luiza Re: Szczepienia 06.04.07, 22:48
                            Ja też nie wiem jaka jest przyczyna wystąpienia epi u Maćka. Maciek miał
                            badanie eeg w CZD kiedy był malutki, nie wykazało żadnych nieprawidłowości.
                            Potem był praktycznie normalnie szczepiony, a potem, po jakimś czasie wystąpiły
                            napady. Nie umiem powiedzieć po jakim czasie od szczepień, bo ich od razu nie
                            rozpoznaliśmy, braliśmy napady za ataki kolki.
                            Ale zgadzam się z Gabryniem, że należy zachować w przypadku szczepień daleko
                            idącą ostrożność, szczególnie u dzieci z obciążonym układem nerwowym. Chwalimy
                            szczepienia pod niebiosa dopóki wszystko jest w porządku, problemy się
                            zaczynają kiedy okazuje się, że mogły dziecku zaszkodzić...
                            A jakie niosą ze sobą skutki uboczne, tego tak naprawdę nie wiemy.
                            A myślę, że ta cała dyskusja na temat szczepień nie wzięła się z księżyca, w
                            każdej historii jest jakieś co najmniej małe ziarenko prawdy.
                            • joanna273 Re: Szczepienia 08.04.07, 22:08
                              My nie szczepimy Aluni nie dlatego,że mamy taki kaprys i gdzieś tam przeczytaliśmy lub usłyszeliśmy, że szczepionki szkodzą ..... my nie szczepimy dlatego,że taka jest decyzja neurologa.Wierzcie mi kochani,że bardzo bym chciała żeby Alunia była zaszczepiona na wszystko co trzeba ale wizja ataków padaczkowych nie najlepiej wpływa na tę decyzję.Modlę się o to żeby minęło chociaz pół roku bez jakiegokolwiek ataku i żeby móc Alunię zaszczepić na chociaż jedną z zaległych szczepionek(a zaległości mamay duże)ale jak narazie kiepsko to wyglada.
                              • ekafka Re: Szczepienia 11.04.07, 11:57
                                Ja też uważam,że szczepienia to dobry wynalazek. Małej nie szczepimy na razie
                                także dlatego, że taka jest decyzja neurologa ale jak wszystko dobrze pójdzie
                                myślę, że należy zaszczepić. Nigdy tak naprawdę nie będziemy wiedzieć czy to
                                szczepienia miały wpływ na powikłania u naszych dzieci czy też zadecydowały
                                inne czynniki, które zbiegły się w czasie. Przykładowo, jak pisałam, tydzień
                                przed świętami spędziłyśmy na kardiologii i tam wyszło przypadkowo, że córcia
                                ma dodatkowo niedoczynność tarczycy!!! Okazuje się (czego nie wiedziałam), że
                                problemy z tarczycą mają niebagatelny wpływ na opóźnienia w rozwoju i to nie
                                tylko ruchowym ale i umysłowym stąd tak ważne jest ich wczesne wykrycie i
                                leczenie!!! Wkurza mnie w tym wszystkim, że zamiast zrobić naszym dzieciom
                                kompleksową diagnostykę o wszystkim człowiek dowiaduje się przypadkiem.
                                Przecież jedno nie pozostaje bez wpływu na drugie. To jest chory system. A
                                propos - ile czekaliście na wizytę w Poradni Genetycznej? Bo my mamy termin w
                                połowie listopada!!!!? Paranoja;-(
                                • joanna273 Re: Szczepienia 11.04.07, 21:31
                                  My jeździmy do genetyka do CZD w Katowicach i czekamy na termin ok 8 miesięcy.
                                • magdapoz Re: Szczepienia 12.04.07, 08:22
                                  My w Poznaniu czekalismy 3 tygodnie!
                                  • aga7916 Re: Szczepienia 12.04.07, 12:54
                                    My mamy w czerwcu,czyli jak Malutka będzie miała 7 miesięcy.Pytałam czemu tak
                                    póżno, to pani doktor powiedziała,że jeżeli dziecko nie ma żadnych innych wad i
                                    cech dysmorfii to oni się z tym nie śpieszą.Czekają az trochę dziecko
                                    podrośnie.
                                    • aga7916 Re: Do magdypoz 17.04.07, 22:42
                                      Cześć Magda,jak tam Twoja malutka?Szczepiłyście się już czy nadal odwlekacie?
                                      Bo my jeszcze bronimy się rękoma i nogami przed tym.
                                      • magdapoz Re: Do magdypoz 18.04.07, 22:57
                                        Coś ty, nie zaszczepiliśmy Ali i na razie z pewnością tego nie uczynimy. Jak
                                        już pisałam wcześniej, podpisałam oświadczenie ze nie wyrazm zgody i juz. To
                                        moje dziecko i nie zgadzam sie na eksperymentowanie, moze sie uda a moze nie/
                                        Ja nie zaryzykuję, poczekam jeszcze kilka miesiecy a moze i lat. Mysle ze
                                        ryzyko jest o wiele mniejsze zachorowania na ktoras z tych chorob niż
                                        ewentulane powiklania. Cale szczescie ze nikt (jak do tej pory) nie wymusza na
                                        mnie szczepien, tylko sie grzecznie pytaja czy podjelismy decyzje. Ktos juz
                                        wczesniej z WAs zauwazyl ze w duzej mierze to firmy farmacetyczne zabiegaja o
                                        to zeby tych szczepionek jek najwiecej sprzedac ale tu chodzi o nasze dzieci i
                                        nie interesuja mnie nic a nic ich naciski.
                                        Wszystkich goraca pozdrawiam
                                        p.s. Mam nadzieje ze podjelismy sluszna decyzje.
                                        • gabrynio Re: Do magdypoz 19.04.07, 07:51
                                          Bardzo słuszną,

                                          Do Joanna273
                                          Asia pamietaj o tym że akurat nasze dzieci mają dodatkowe obciążenie w postaci
                                          wzroku, a wyjeżdzasz na ten turnus o którym kiedyś pisałaś?
                                          • joanna273 Re: Do magdypoz 19.04.07, 12:57
                                            Masz rację z tym wzrokiem.Im więcej wad tym niestety dziecko gorzej się rozwija,(tak myŚlę).
                                            A propo turnusu to czekamy na decyzje,bo sie okazało że jest wiecej chętnych niz miejsc w ośrodku.Bedę bardzo ale to bardzo zła jak sie nie załapiemy bo naprawde Alunia wiele by skorzystała na tym turnusie jeżeli chodzi o wzrok.Pod koniec miesiąca wszystko się okaże.
                        • gabrynio Re: Szczepienia 18.04.07, 09:29
                          To co napisłam, napisałam po to by osoby które jeszcze nie zaszczepiły dzieci
                          znały wszystkie za i przeciw - lekarze o takich rzeczach nie mówią.
                          A mózg dziecka powinien mieć chociaż rok na normalny rozwój - chodzi mi o
                          dziecko neurologiczne.

                          Slaey
                          Doskonale wiem co kiedy robiło moje dziecko, i wiem że zachamowanie rozwoju
                          nastąpiło po szczepieniach (zachamowało się samo z siebie?), perwsze napady
                          pojawiły się po szczepieniu, ja nie mówię że to przez to ale kto wie co by było
                          gdybysmy trafili na lekarza który kazałby nam odroczyć szczepienia
                          poczytaj dobrze dawne forum i te aktualne - mozna wyciągnąc jeden wniosek
                          dzieci które nie były szczepione rozwijają się w miarę normalnie, dzieci
                          szczepione mają opóźnienia w rowoju
                          U Zuzi o której pisałam ostatnio to lekarze potwierdzili że padaczka pojawiła
                          się po szczepieniu. Na ostatnim turnusie poznałam Kubę który urodził się
                          zdrowy, dziś ma autyzm - po szczepieniu. Czy szczepienia mają taki zbawienny
                          wpływ, nie wiem, wiem napewno że gdybym miała szanse podejmować decyzje jeszcze
                          raz wstrzymałabym wszystkie szczepienia w pierwszym roku życia.

                          A swoja droga skoro uważasz że szczepienia mają tak zbawienny wpływ dlaczego
                          nie zaszczepiłeś swojego maluszka według kalendarza szczepień?
                          • joanna273 Re: Szczepienia 18.04.07, 14:31
                            "dzieci które nie były szczepione rozwijają się w miarę normalnie, dzieci
                            szczepione mają opóźnienia w rowoju"
                            Tak do końca to nie jest prawdą,u nas jest wręcz odwrotnie.Ala ma odroczone szczepienia a jest dosyc sporo opóźniona.Napewno te szczepienia u dzieci z obciążeniami neurologicznymi nie sa obojene ale nie na ma na to jednej reguły niestety.
                          • slaey Re: Szczepienia 10.05.07, 08:05
                            Witaj Gabrynio!!

                            Nie zaszczepiłem wg. kalendarza szczepień bo mieliśmy obawy, przecież moja
                            decyzja nie bierze się z nieba! Konsultowałem ją z lekarzami... po wykonaniu
                            badań podjęliśmy decyzję o szczepieniu (do tego czasu maluszek miał ponad
                            roczek).
                            Ja nie twierdzę, iż Ty nie masz racji. Uważam tylko, że szczepienia to dobra
                            rzecz i powinniśmy szczepić dzieci - O ILE NIE MA DO TEGO PRZECIWSKAZAŃ! I tyle.

                            Po za tym znam ludzi, którzy mają zdrowe dzieci i nie zaszczepili żadnego na
                            nic! Mają takie prawo. Dzieci zdrowe i nic się im złego nie dzieje...

                            Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!!!

    • aga7916 Re: Szczepienia 10.09.07, 16:40
      Witam wszystkich, chcę Wam powiedzieć ( i chyba poczuć się lepiej bo
      strasznie się bojE ) że mamy zgodę na szczepienia. Otóż, zrobilismy
      Weronice EEG i wyszło w porządku, no i pani neurolog stwierdziła, że
      szczepimy.Mała bedzie miała w dniu szczepienia prawie 10
      miesięcy.Kazała nam zaszczepić Infamixem (tj.5 w 1 ).Trochę mnie to
      przeraża...przestudiowałam Waszą dyskusję na te tematy i...Weronika
      raczkuje,wspina się po meblach, pięknie stoi i zaczyna chodzić
      trzymana za rączki.Boję się ze po szczepieniu ta sielanka minie, że
      wróci jej napięcie lub nie daj Bóg dostanie drgawek...już sama nie
      wiem co robić sad
      • gabrynio Re: Szczepienia 10.09.07, 21:29
        No cóż musisz być dobrej mysli, zawsze możesz nie zaszczepić na
        swoją odpowiedzialność, ja chyba nigdy nie wróce do szczepień

        Ostatnio odwiedziła nas pani z MOPSU, opowiedziala nam swoją
        historię. Jej roczna córka robiła wszystko łącznie z chodzeniem i
        została zaszczepiona świnką odrą różyczką, i z dnia na dzień
        straciła wszystkie swoje dotychczasowe umiejętności, dziś ma ok. 15
        lat jest sprwna intelektualnie ale nigdy już nie stanęla na nogi,
        jakiś lekarz stwierdził że Róża ma DPM po szczepieniu, nie pamiętam
        czy ma padaczkę

        Ja wiem że szczepienie w naszym przypadku jest bardzo ryzykowne,
        Bogu dziękuję że zatrzymaliśmy się właśnie przed tym szczepieniem

        Jak będzie u Was - musicie podjąć decyzję, poczekaj może któraś z
        dziewczyn mająca starsze agnezjątka napisze ci jak było u nich
        przecież jesli poczekacie jeszcze kilka dni to nic nie zmieni
      • gosiek.w.77 Re: Szczepienia 10.09.07, 22:21
        My przeszliśmy szczepienie (odra, świnka, różyczka) choć myślałam,że
        nas to ominie i kilkakrotnie konsultowaliśmy się z różnymi
        lekarzami. No i każdy z nich mówił - szczepić. Pomimo naszej
        agenezji, podejrzeń Dandy-Walkera, tych nieszczęsnych wodniaków
        podtwardówkowych, poszerzonych komór. Jednak w ostateczności decyzja
        należała do nas. No i szczerze powiedziawszy bardziej byłam za nie
        szczepieniem i przeokropnie się tego bałam. A jednak podjęliśmy
        decyzje o zaszczepieniu. Synek został zaszczepiony gdy miał 14,5
        miesiąca, szczepionką PRIORIX. Dodatkowo neurolog kazała mu podawać
        Luminal w czopkach przez piersze 4 dni 2x dziennie, potem od 8 do 14
        doby po szczepieniu (ponoć wtedy działanie szczepionki jest
        wzmożone). Miało to działać osłonowo na mózg, zapobiegać ewentualnym
        drgawkom. I do tego odczulający Clemastinum w syropie przez całe 14
        dni. Obserwowałam ciągle mojego szkraba po tym szczepieniu i żadnych
        skutków ubocznych nie było. Każdy dzień był taki jak przed
        szczepieniem, żadnej gorączki, drgawek, osłabienia. Byl żywy i
        radosny jak zawsze. Jedynym minusem była już po jednej dobie
        czerwona pupa po czopkach, więc przestałam je podawać i obyło się
        bez tego. Minęły już 3 miesiące i po szczepieniu zostało już tylko
        wspomnienie. Ale powiem,że dylemat mieliśmy ogromny. Teraz się
        cieszę,że to szczepienie mamy za sobą. Dodam,że synek wybrał
        wszystkie przysługujące mu do tej pory szczepienia.
        • aga7916 Re: Szczepienia 10.09.07, 23:48
          My też mamy to zrobić na Luminalu,tylko że w tabletkach.nasza
          neurolog twierdzi, że dłużej "siedzą" w organizmie.Cóż, myślę, że i
          tak nas to nie ominie.Mamy termin na 24 września,więc mam trochę
          czasu,żeby jeszcze to wszystko przemyśleć.A propo takich przypadków,
          że zdrowe dziecko po zaszczepieniu przestało chodzić itp.to mój mąż
          ma kolegę,którego córkę to właśnie spotkało.Chwała Bogu, że po
          rehabilitacji doszła do siebie, ale też było ciężko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka